xeptrek 05.09.02, 07:10 niech no sie ktoś odezwie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lyche1 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 07:17 Dzieńdoberek wszystkim. Boże Xeptrek kiedy my zaczniemy chodzić do pracy na 9- tą? Straszymy tu oboje jak upiory. Czasami tylko Balkon się odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 07:40 Wywołana się witam serdecznie, choć głowa mnie boli dziś nieprzeciętnie, no ale sama sobie winna. Skoczę po kawkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 07:47 balkan napisała: > Wywołana się witam serdecznie, choć głowa mnie boli dziś nieprzeciętnie, no ale > > sama sobie winna. Skoczę po kawkę.... O kurcze Ciebie też? Ja co prawda pół nocy nie przespałam ( i tak sobie myslałam, że to przez to) Wyobraźcie sobie jakiemuś kretynowi uciekł owczarek niemiecki i to właśnie moje podwórko wybrał sobie na oznajmianie tego faktu. Wył i szczekał pół nocy. Tak a propo jakie służby mundurowe wzywa się przy takiej okazji? Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:03 > Wył i szczekał pół nocy. Tak a propo jakie służby mundurowe wzywa się przy > takiej okazji? Może Straż Miejską, ale marne szanse, że się pojawią. Najlepiej mieć pod ręką średniego kartofla i dobrego cela. Mi, w podobnej sytuacji, to pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:14 balkan napisała: > Najlepiej mieć pod ręką średniego kartofla i dobrego cela. Mi, w podobnej sytuacji, to pomogło. A ja od dawna nosze się z zamiarem kupna dubeltówki. Rozumiem, że niektórzy "tak kochają pieski" iż zmuszają zwierzęta o wielkości owczarka niemieckiego do przebywania z 3,4 osobami na 51m2. Tylko nie rozumiem dlaczego tacy kretyni nazywają siebie miłośnikami zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:25 z dubeltówki strzelaj do miłośników zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 07:58 lyche1 napisała: > Dzieńdoberek wszystkim. Boże Xeptrek kiedy my zaczniemy chodzić do pracy na 9- > tą? Straszymy tu oboje jak upiory. Czasami tylko Balkon się odezwie > Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: I na dodatek kawa mi wyszła....... 05.09.02, 07:59 Dzień dobry wszystkim, z głowa to ja się wczoraj męczyłam za to dzisiaj od rana smog nas męczy bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: I na dodatek kawa mi wyszła....... 05.09.02, 08:14 lyche - ja mam dobrą kawę chodź a zresztą: wszyscy chodźcie Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: I na dodatek kawa mi wyszła....... 05.09.02, 08:17 Oj nie mam dziś pozytywnego nastawienia do świata. Nawet wirtualna kawa z Tobą nic nie pomoże. (Choć pachnie zachęcająco) Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: I na dodatek kawa mi wyszła....... 05.09.02, 08:19 i dostałem kosza ale masz rację: życie dzisiaj jest do bani i znikąd pomocy czarna? biała? Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:05 ja odzywam sie troche pozniej niz zwykle, jeszcze godzina i koniec tego zwariowanego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:08 Hej Z tego co pamiętam klikasz z Australii? I to głęboko południowej. Z ostatnich wiadomości wiem, że i u Was jakiś smog Was męczył. Ino nie mogę sobie przypomnieć czy lasy Wam płoną czy burza piaskowa? Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:23 Nie wiem co masz na mysli, pozary tu sa non stop, a male tornado przeszlo nad Melbourne, na szczescie to kuuupe drogi ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:15 dundee!!! jakże się cieszę - cześć to gdzie jest owo Oz? Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek lyche1 05.09.02, 08:11 "Boże Xeptrek" - hihihihni ja już chyba nigdy się nie wyśpię aaaa: taka jesteś, jak dwa dni temu założyłem wątek: "cześć lyche" to ani be ani me ani kukuryku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:20 Właśnie wróciłam z wojaży zagranicznych. Poza tym z tego co pamiętam dwa dni temu z rana miałam obok siebie całkiem realnego rozmówcę. Sorki za zdradę. Może mi jakoś przebaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:23 Właśnie po tych wojażach chciałem Cię przywitać jasne, że przebaczę już nie pamiętam skandynawia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:28 Dokładnie ale tak najbliżej to polegiwałam na plaży niedaleko Malme z widokiem na Kopenhagę. Super było. Morze cieplutkie. Tylko przeklęte meduzy akurat na czas mojego urlopu zaczęły namiętnie się rozmnażać. Latałam po tej plaży i szukałam wolnego miejsca do popływania. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:32 bałtyk cieplutki? oj a nie miałaś czasem na rowrach tam jeździć? czy też coś mi sie pokićkało? aaa - w basenie nie ma meduz Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:39 Jeden dzień leżałam na plaży ( jeżeli w moim przypadku o leżeniu na plaży można mówić) Na drugi dzień coby się nie spalić na raczka brałam rower i zwiedzałam wszystko co się dało w promieniu 25km. A ponieważ byłam na półwyspie objeźdłam go wszeż wzdłuż,poprzek itd. Za to widziałam parę ciekawostek ornitologicznych ale nie wiem czy akurat takie rzeczy Cię interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:45 jasne, że interesują bynajmniej nie jako hobby, ale tak zwyczajnie, po ludzku Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:52 No to nie bardzo będzie po ludzku. Z półwysu,gzie byłam, wylatują od wieków gęsi ze Skandynawii na południe. Niestety zmiany klimatyczne spowodowały, że te biedne gęsi od jakiś dwóch lat kotłują się na tym półwyspie. Coś im nie pasuje. Wieczorem startują do odlotu, lecą kawałek nad morze i zawracają. Z wypowiedzi jednego ornitologa (jakoś się z nim dogadałam po niemiecku) może to spowodować wyginięcie tych pięknych ptaków. Znam z innego źródła podobną tragedię znad morza Kaspijskiego. Ale to bardzo smutna historia Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Xeptrek mój miły 05.09.02, 08:55 Ale jak już zbadali problem, to może znajdą jakiś sposób, żeby te gęsi przetransportować.... Może potem już nie wrócą na to miejsce, ale znajdą inne, z którego już spokojnie odlecą na zimę. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Niestety to nie tak prosta sprawa 05.09.02, 08:59 jak moja z dzisiejszym pieskiem. To dzikie stworzenia. Poruszana tragedia z nad Morza Kaspijsiego skończyła się wyginięciem gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Niestety to nie tak prosta sprawa 05.09.02, 09:02 ale czy to oznacza, że osobiście widziałaś jak startują i zawracają? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Z moich przypuszczeń 05.09.02, 10:14 Bo niestety znajomi u których byłam nie bardzo się tym interesują ( oczywiście oprócz współczucia dla ptaszków) i z tego co mi powiedział zagadnięty ornitolog ( cholera więcej tam ornitologów niż normalnych plażowiczów). Zmienił się klimat. Gęsi odlatują ( mają sygnał do odlotu) na podstawie konfiguracji gwiazd. Więc sygnał mają ale nie mają sprzyjajacych prądów powietrznych żeby ten Bałtyk przelecieć. Gęś pewnie widziałeś. Jest dość ciężka i nie zalicza się do najlepszych lotników wśród ptaków. Musi korzystać podczas lotu z cyrkulacji powietrza. Zresztą nawet klucz, który tworzą podczas lotu ma im ułatwić tę cyrkulację ( to tak jak z rowerowym wyścigiem pokoju zawsze któryś kolarz "wozi się" na koledze). Dodam tylko że tych gesi nie było pięć tylko całe tabuny. Całe szczęście że ci Szwedzi znają wagę problemu i pomagają tym gęsiom jak mogą zapewniając im odpowiednie miejsca gdzie mogą doczekać się sprzyjających warunków. cdn nastąpi Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: CDN 05.09.02, 10:28 Wracając do tragedii znad Morza Kaspijskiego. Działo się to w latach 80-tych. Rząd ZSRR zaprowadził tam politykę osuszania i meriolacji otaczających morze bagien ( oczywiście mowa jest o setkach tysięcy kilometrów kwadratowych) Miało to przynieść nowe tereny uprawne. W efekcie doprowadziło do katastrofy ekologicznej – całkowitego osuszenia i spustynnienia terenów nadmorskich a co za tym idzie zmiany klimatu. Oczywiście zrobiło się cieplej i bardziej sucho. Mieszkające tam a właściwie przebywające na letnich kanikułach gęsi, znowu na podstawie gwiezdnego impulsu o określonej porze roku wyruszały na północ. Niestety gorący i suchy klimat spowodował w ich metabolizmie przyspieszenie pierzenia się ( czyli wytwarzania piór potrzebnych do budowy gniazd a nie lotu). Biedne gęsi w ten sposób wypierzone wyruszały ( na podstawie odwiecznego impulsu) w wędrówkę na północ niestety na piechotę. Wiadomo, ze na piechotę schodziło im dłużej ( zresztą większość po drodze rozjechały samochody, zagryzły psy lub dzikie zwierzęta). Więc te które jakoś tam dotarły nad wodę zakładały gniazda na ziemi ( bo po drodze zgubiły puch) i jeden lęg kompletnie przepadł. Exodus trwał dwa lata. Pozostawię to bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: CDN 05.09.02, 10:33 z ta piechotą i z gwiazdami to nie żart? to gdzie one doszły? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Do socjalizmu 05.09.02, 10:40 Nigdzie nie doszły. Podobno był to niesamowity widok. Wyobraź sobie tysiące gęsi podążających na północ, idących po szosach, polach (zagrodzonych płotami) napadanych przez psy,koty i lisy. Ja tego nie widziałam. Słyszał o tym mój wykładowca z Ochrony Środowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xeptrek Re: Do socjalizmu IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.31.* 05.09.02, 11:05 Cytat z Twojej wypowiedzi: "Biedne gęsi w ten sposób wypierzone wyruszały ( na podstawie odwiecznego impulsu) w wędrówkę na północ niestety na piechotę. Wiadomo, ze na piechotę schodziło im dłużej ( zresztą większość po drodze rozjechały samochody, zagryzły psy lub dzikie zwierzęta). Więc te które jakoś tam dotarły nad wodę zakładały gniazda na ziemi ( bo po drodze zgubiły puch) i jeden lęg kompletnie przepadł. Exodus trwał dwa lata." Może i jestem durny jak but, ale z powyższego nie wynika, że nigdzie nie doszły, a jedynie, że schodziło im dłuzej i że dotarły nad wodę. Zupełnie nie mam pojęcia jaki był cel wędrówki tych znad Kaspijskiego. Co tam - nie mam pojęcia o żadnych wędrówkach zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re:Więc skończmy temat 05.09.02, 11:15 Widzę ze nic nie zrozumiałeś. Gęsi uległy zagładzie ( tysiace- cała populacja znad Morza Kaspijskiego)przez głupia politykę człowieka. Osuszył ich naturalne tereny. Spowodował katastrofę ekologiczną, która przyczyniła się do ich masowego wyginięcia. A na dodatek nic z tego nie miał bo uzyskane w ten sposób tereny pod uprawę zestepiały i w końcu przemieniły się w pustynię. To tylko człowiek potrafi - z bagna zrobić pustnię. Kończę moje wywody. Praca czeka. Do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Na poważnie juz kończę. 05.09.02, 11:20 A o gwiazdach możemy jutro porozmawiać. Ale uprzedź mnie czy na poważnie czy tak sobie. ( bo wtym temacie jestem bardziej oblatana niż w ornitologii) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: CDN 05.09.02, 14:03 lyche1 napisała: > Wracając do tragedii znad Morza Kaspijskiego. Działo się to w latach 80-tych. > Rząd ZSRR zaprowadził tam politykę osuszania i meriolacji otaczających morze > bagien ( oczywiście mowa jest o setkach tysięcy kilometrów kwadratowych) Miało > to przynieść nowe tereny uprawne. W efekcie doprowadziło do katastrofy > ekologicznej – całkowitego osuszenia i spustynnienia terenów nadmorskich > a co > za tym idzie zmiany klimatu. Oczywiście zrobiło się cieplej i bardziej sucho. > Mieszkające tam a właściwie przebywające na letnich kanikułach gęsi, znowu na > podstawie gwiezdnego impulsu o określonej porze roku wyruszały na północ. > Niestety gorący i suchy klimat spowodował w ich metabolizmie przyspieszenie > pierzenia się ( czyli wytwarzania piór potrzebnych do budowy gniazd a nie lotu) > . > Biedne gęsi w ten sposób wypierzone wyruszały ( na podstawie odwiecznego > impulsu) w wędrówkę na północ niestety na piechotę. Wiadomo, ze na piechotę > schodziło im dłużej ( zresztą większość po drodze rozjechały samochody, > zagryzły psy lub dzikie zwierzęta). Więc te które jakoś tam dotarły nad wodę > zakładały gniazda na ziemi ( bo po drodze zgubiły puch) i jeden lęg kompletnie > przepadł. Exodus trwał dwa lata. > Pozostawię to bez komentarza. Qrcze! Wiem, że to gęsiom (ani tym ruskim, ani skandynawskim) nie pomoże, ale się bardzo wzruszyłam... jeki ten człowiek głupi, oj głupi... Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:12 kurde - założyłem wątek i sieć padła na godzinę sory już jestem i fajnie, że Wy też Odpowiedz Link Zgłoś
rafik4 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:17 xeptrek napisał: > niech no sie ktoś odezwie > Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:20 a właśnie - dla niektórych ja jeszcze w sobotę powalczę Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 08:56 No wybacz mój drogi ;) ale o której Ty te pogaduchy rozpoczynasz? 7.10 to godzina o której w pośpiechu (czyt. rozpaczliwym pośpiechu) szykuję się do wyjścia z domu... Pozdrowionka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 09:04 cześć wybaczam ale weź proszę pod uwagę, że ja i tak przez ponad godzinę wstrzymywałem się od robienia Wam pobudki taki twardy jestem Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: może już czas zacząć pogaduchy? 05.09.02, 10:25 agniecha27 napisała: > No wybacz mój drogi ;) ale o której Ty te pogaduchy rozpoczynasz? > 7.10 to godzina o której w pośpiechu (czyt. rozpaczliwym pośpiechu) szykuję się > > do wyjścia z domu... > Pozdrowionka :))) > Odpowiedz Link Zgłoś
pamela_anderson Ludzie, spać nie możecie? 05.09.02, 09:58 Chyba chorzy na bezsenność tak wcześnie piszą. Dopiero się zwlokłam z wyra, a to i tak za wcześnie. I jeszcze mi się tips ułamał, cholera, po co naciskałam spację. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Ludzie, spać nie możecie? 05.09.02, 10:01 cześć oświeć durnego chłopa co to tips? i skąd Ty tutaj? z tym wczesnym wstawaniem to takie hobby, wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
pamela_anderson Re: Ludzie, spać nie możecie? 05.09.02, 14:16 xeptrek napisał: > cześć > oświeć durnego chłopa co to tips? > i skąd Ty tutaj? > z tym wczesnym wstawaniem to takie hobby, wiesz > Odpowiedz Link Zgłoś