kinga044
15.09.05, 21:22
Hej!Jak sobie radzicie z takimi?Ja juz jestem totalnie zalamana...Czepia sie
do wszystkiego,nie mieszkamy razem,a nawet w roznych panstwach a i tak ciagle
dzwoni i robi takie awantury ze rece mi opadaja.Nie moge jej odpowiedziec w
tym stylu,poniewaz oboje z mezem jeszcze studiujemy dziennie,mamy dziecko,a
ona wspomaga nas finansowo,i uwaza, ze ma prawo na wszystko.Jak widzimy sie(w
roku ok 1 miesiaca,jezdzimy do nich na wakacje)to po tych wakacjach juz
wszystkiego mi sie odechciewa...Prosze napiszcie jak to jest u was i jak sobie
z tym radzicie.