Dodaj do ulubionych

super laska - material na żone

10.09.02, 11:10
Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ochota
na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzil
siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochach
badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona nie w
kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche sie
zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej historii
bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
jednym gosciem....
Obserwuj wątek
    • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:15
      No i co z tego dla Ciebie wynika?
      Zanim się babę bzyka
      trzeba jej zajrzeć do kalendarzyka (he, he)
      • jultomte Jak to co z tego wynika? 10.09.02, 11:22
        Ciekaw jestem ile dziewczyn ma taka emocjonującą przeszlosc... a pozniej
        dopadają jakiegos goscia, wmawiaja mu ze jest ich drugim, góra trzecim
        partnerem i biedaczysko zyje sobie z nią, nie wiedzac nawet ze ma za zone
        ku*wiszona ktory zdązyl obsluzyc batalion facetów...
        • kini Re: Jak to co z tego wynika? 10.09.02, 11:29
          To bądź dalej ciekaw, bo nigdy się tego nie dowiesz. Szkoda, że nie masz takiej
          refleksji w stosunku do własnej osoby i swoich kolegów.
        • messja Re: Jak to co z tego wynika? 10.09.02, 12:06
          jultomte napisał:

          > Ciekaw jestem ile dziewczyn ma taka emocjonującą przeszlosc... a pozniej
          > dopadają jakiegos goscia, wmawiaja mu ze jest ich drugim, góra trzecim
          > partnerem i biedaczysko zyje sobie z nią, nie wiedzac nawet ze ma za zone
          > ku*wiszona ktory zdązyl obsluzyc batalion facetów...

          a ty jestes moze taki sympatyczny? jakbys byl madrzejszy, to bys zaplacil za
          taxi i odeslal do domu w momencie kiedy sie zorientowales, ze jest na
          prochach...
    • Gość: Lena Re: super laska - material na żone IP: 213.25.39.* 10.09.02, 11:15
      A ty ją już poprosiłeś o rękę czy dopiero zamierzasz i prosisz o radę? Mnie
      bardzo ujął ten kościół - myślę,że jak pobożna to na żonę się nada.
    • kini Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:18
      Nie rozumiem, po co to tutaj opisałeś.
      • jultomte Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:23
        może ku przestrodze?
        • frisky2 Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:28
          dzieki za przestroge jultomte. Jakie to szczescie, ze nie sprowadzalem na
          wieczor kawalerski panienek. Wlasciwie "panienka" - to sie kloci z sama idea
          wieczoru kawalerskiego.
        • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:28
          jultomte napisał:

          > może ku przestrodze?

          Chopie, powiem ci tak. Kto się z kurwiszonem zadaje też nie jest dobrym
          materiałem na męża. I to tyle w temacie.
    • lastka Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:31
      A ilu Was tam ją bzykało? Sobie też kichę robisz kolego.
      Hmmm potem taki pozna kobietę zakocha się i łże w żywe oczy Ty jesteś moją
      jedyną...Materiał na męża to raczej też kiepski...
      • jultomte Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:37
        Przecie żem napisal ze jeno trzech.
        I jezeli to kogos interesuje to nie bylo mnie w tej trojce... bo tak sie składa
        ze akurat musialem odbywac czeste wizyty w WC celem oczyszczenia żołądka z
        resztek alkoholu via gardło. Nie poczywam sie wiec do bycia męskim ku*wiszonem.
        • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:44
          jultomte napisał:

          > Przecie żem napisal ze jeno trzech.
          > I jezeli to kogos interesuje to nie bylo mnie w tej trojce... bo tak sie
          składa
          >
          > ze akurat musialem odbywac czeste wizyty w WC celem oczyszczenia żołądka z
          > resztek alkoholu via gardło. Nie poczywam sie wiec do bycia męskim
          ku*wiszonem.
          >
          Znasz powiedzenie: kto z kim przestaje takim się staje? Bardzo mądre i
          prawdziwe.
          Rzeczywiście mężczyzna był pierwszą pomyłką Boga.
        • anula73 ?????????? 10.09.02, 14:43
          nie bylo mnie w tej trojce... bo tak sie składa
          >
          > ze akurat musialem odbywac czeste wizyty w WC celem oczyszczenia żołądka z
          > resztek alkoholu via gardło.

          oczywiscie tylko to cie powstrzymalo? Moje gratulacje...

          Nie poczywam sie wiec do bycia męskim ku*wiszonem.

          na pewno?
        • aniutek Re: super laska - material na żone 11.09.02, 05:52
             jultomte-
          jestes OCHYDNY.
    • kini Uświadom kolegów.. 10.09.02, 11:47
      .. że to, co zrobili, to jest gwałt. Tak, tak, mój drogi.
      • nell26 Re: Uświadom kolegów.. 10.09.02, 11:50
        kini napisała:

        > .. że to, co zrobili, to jest gwałt. Tak, tak, mój drogi.

        Powinna ich zaskarzyc- wykorzystali nedznie to, ze byla odurzona.

        • pamela_anderson Re: Uświadom kolegów.. 10.09.02, 11:52
          nell26 napisała:

          > kini napisała:
          >
          > > .. że to, co zrobili, to jest gwałt. Tak, tak, mój drogi.
          >
          > Powinna ich zaskarzyc- wykorzystali nedznie to, ze byla odurzona.
          >
          Ale to chyba była jakś foka, bo on napisał że była zafuczona?
          W takim razie był to ewidentnie akt zoofilii, który podlega karze do lat 5.
        • frisky2 Re: Uświadom kolegów.. 11.09.02, 11:57
          nell26 napisała:

          > kini napisała:
          >
          > > .. że to, co zrobili, to jest gwałt. Tak, tak, mój drogi.
          >
          > Powinna ich zaskarzyc- wykorzystali nedznie to, ze byla odurzona.
          >

          Nie przemawia do mnie taka argumentacja. Bo w takim razie jak gwalciciel jest
          pijany to tez jest niewinny bo byl odurzony?
    • k.leo Re: super laska - material na żone 10.09.02, 11:52
      ja tez bym to podciągneła pod gwałt
      wiedzieliście że jest na prochachi i co bawiliscie sie dalej ładnie to
      napiasłeś dostała okres a gdyby to był krwotok? to dalibyście się jej wykrwawić
      ona nie wiedziała co sie dzieje ale wy za to wiedzieliście i to bardzo dobrze
      a bawić się nią nie było wstyd bo to przecież ona powinna sie wstydzić
      • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:01
        k.leo napisała:

        > ja tez bym to podciągneła pod gwałt
        > wiedzieliście że jest na prochachi i co bawiliscie sie dalej ładnie to
        > napiasłeś dostała okres a gdyby to był krwotok? to dalibyście się jej
        wykrwawić
        > ona nie wiedziała co sie dzieje ale wy za to wiedzieliście i to bardzo
        dobrze
        > a bawić się nią nie było wstyd bo to przecież ona powinna sie wstydzić

        Ciekawe, czego ten kretyn opisując tę sytuację się spodziewał? Pochwały?
        • jultomte Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:08
          a ty sie kurwa nie popisuj, bo wnioskując z twojego nicka za wiele do
          powiedzenia nie masz, jak juz to raczej do pokazania
          • messja Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:11
            jultomte napisał:

            > a ty sie kurwa nie popisuj, bo wnioskując z twojego nicka za wiele do
            > powiedzenia nie masz, jak juz to raczej do pokazania

            O! za ty masz sie czym popisac... wyszlo szydlo z worka, jaki z ciebie
            przyjemniaczek:))))
          • poison1 Re: super macho - Julek Tomato 10.09.02, 12:17
            jultomte napisał:

            > a ty sie kurwa nie popisuj, bo wnioskując z twojego nicka za wiele do
            > powiedzenia nie masz, jak juz to raczej do pokazania

            Jesteś taki głupi, że aż żal dupę ściska.
            Gdybym się podpisała Winnetou to co byś o mnie powiedział, kretynku?
            To ty z siebie zrobiłeś tu idiotę, ja robię za idiotkę w innym wątku.
            Pa!
      • jultomte Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:05
        jaki gwałt?
        Gwałcona laska nie wspólpracuje i raczej probuje sie bronic, a ta to nawet
        pałeczkę ze tak powiem przejmowala i sama sie brala do roboty.
        • kini Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 10.09.02, 12:08
          Kodeks Karny
          Art. 198. Kto, wykorzystując bezradność innej osoby lub wynikający z
          upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej brak zdolności tej osoby do
          rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, doprowadza ją
          do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do
          wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do
          lat 8.
          • poison1 Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 10.09.02, 12:20
            kini napisała:

            > Kodeks Karny
            > Art. 198. Kto, wykorzystując bezradność innej osoby lub wynikający z
            > upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej brak zdolności tej osoby do
            > rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, doprowadza

            >
            > do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do
            > wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy
            do
            >
            > lat 8.

            Bo widzisz Kini, on nie wie, że tu sporo prawników pisze. Przeliczył się
            króliczek blady i teraz robi bobkami ze strachu.
            • kini Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 10.09.02, 12:21
              poison1 napisała:

              > Bo widzisz Kini, on nie wie, że tu sporo prawników pisze. Przeliczył się
              > króliczek blady i teraz robi bobkami ze strachu.

              Nie jestem prawnikiem, ale to, kurcze, znalazłam!
              • frisky2 Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 11:59
                kini napisała:

                > poison1 napisała:
                >
                > > Bo widzisz Kini, on nie wie, że tu sporo prawników pisze. Przeliczył się
                > > króliczek blady i teraz robi bobkami ze strachu.
                >
                > Nie jestem prawnikiem, ale to, kurcze, znalazłam!

                W takim razie bede mial problem. Jak wypijemy z zona przy jakiejs okazji troche
                wina, bedziemy nieco odurzeni tym alkoholem i zaczniemy uprawiac seks, to
                ewidentnie ja wykorzystam zony odurzenie, albo ona moje. Kto wowczas jest
                zgwalcony i co robic po takiej sytuacji?
                • kini Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 12:24
                  Frisky, rzeczywiście podany przez ciebie przykład jest niezwykle podobny do
                  sytuacji opisanej przez pana Jultomtę. Ty chyba żartujesz.
                  • frisky2 Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 16:27
                    kini napisała:

                    > Frisky, rzeczywiście podany przez ciebie przykład jest niezwykle podobny do
                    > sytuacji opisanej przez pana Jultomtę. Ty chyba żartujesz.
                    zachodza tu te same czynniki co u niego: odurzenie alkoholem i wykorzystanie
                    seksualne.
                    • kini Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 16:33
                      No to coś ci powiem. Sytuacja podobna do podanego przez ciebie przykładu
                      zdarzyła się mnie. I byłam zła na swojego chłopaka. Mimo tego, że go
                      prowokowałam.
                      • frisky2 Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 16:36
                        kini napisała:

                        > No to coś ci powiem. Sytuacja podobna do podanego przez ciebie przykładu
                        > zdarzyła się mnie. I byłam zła na swojego chłopaka. Mimo tego, że go
                        > prowokowałam.


                        I zdarza sie niejednym parom, jak sadze kini:) Wiec potepianie zacznijmy od
                        najblizszych moze?;)

                        frisky2
                        • kini Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 16:40
                          frisky2 napisała:

                          > kini napisała:
                          >
                          > > No to coś ci powiem. Sytuacja podobna do podanego przez ciebie przykładu
                          > > zdarzyła się mnie. I byłam zła na swojego chłopaka. Mimo tego, że go
                          > > prowokowałam.
                          >
                          >
                          > I zdarza sie niejednym parom, jak sadze kini:) Wiec potepianie zacznijmy od
                          > najblizszych moze?;)
                          >
                          > frisky2

                          Potępianie? Ja go nie potępiam. Ale uważam, że nie powinien tego robić w
                          sytuacji, kiedy ja nie jestem w stanie rozumować logicznie.
                          • Gość: frisky2 Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. IP: 62.233.139.* 11.09.02, 16:53
                            kini napisała:

                            > frisky2 napisała:
                            >
                            > > kini napisała:
                            > >
                            > > > No to coś ci powiem. Sytuacja podobna do podanego przez ciebie przykł
                            > adu
                            > > > zdarzyła się mnie. I byłam zła na swojego chłopaka. Mimo tego, że go
                            > > > prowokowałam.
                            > >
                            > >
                            > > I zdarza sie niejednym parom, jak sadze kini:) Wiec potepianie zacznijmy o
                            > d
                            > > najblizszych moze?;)
                            > >
                            > > frisky2
                            >
                            > Potępianie? Ja go nie potępiam. Ale uważam, że nie powinien tego robić w
                            > sytuacji, kiedy ja nie jestem w stanie rozumować logicznie.


                            No dobra , mozna by tylko zapytac czy on nie byl po jednym glebszym i czy tez
                            przypadkiem nie rozumowal logicznie
                            • kini Re: Jaki gwałt? Proszę uprzejmie. 11.09.02, 16:58
                              Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                              > No dobra , mozna by tylko zapytac czy on nie byl po jednym glebszym i czy tez
                              > przypadkiem nie rozumowal logicznie

                              Może i tak, ale to mnie potem wszystko bolało, a nie jego.
        • lastka Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:09
          jultomte napisał:

          > jaki gwałt?
          > Gwałcona laska nie wspólpracuje i raczej probuje sie bronic, a ta to nawet
          > pałeczkę ze tak powiem przejmowala i sama sie brala do roboty.


          Ale jak zechce może się wszystkiego wyprzeć. Powie, że to gwałt, czegoś jej
          dosypaliście i cześć. Wszyscy zostaniecie pociągmnieci do odpowiedzialości, a
          jeszcze jak którys jej dzidzie zrobił to dopiero będzie frajda.
        • poison1 Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:19
          jultomte napisał:

          > jaki gwałt?
          > Gwałcona laska nie wspólpracuje i raczej probuje sie bronic, a ta to nawet
          > pałeczkę ze tak powiem przejmowala i sama sie brala do roboty.

          A ty skąd znasz szczegóły, kiedy byłeś nawalony i przesiedziałeś gwałt w kiblu
          (podobno)?
          • messja Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:32
            :) dobre:)

            poison1 napisała:

            > jultomte napisał:
            >
            > > jaki gwałt?
            > > Gwałcona laska nie wspólpracuje i raczej probuje sie bronic, a ta to nawet
            >
            > > pałeczkę ze tak powiem przejmowala i sama sie brala do roboty.
            >
            > A ty skąd znasz szczegóły, kiedy byłeś nawalony i przesiedziałeś gwałt w
            kiblu
            > (podobno)?
        • Gość: Gucwa Re: super laska - material na żone IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 12:50
          jesteś razem z kolesiami chujami, i tyle co mam do powiedzenia.... uciąłbym wam
          nędzne fiutki i wsadził do gardła....
          • pamela_anderson Re: Gucwa 10.09.02, 13:04
            Gość portalu: Gucwa napisał(a):

            > jesteś razem z kolesiami chujami, i tyle co mam do powiedzenia.... uciąłbym
            wam
            >
            > nędzne fiutki i wsadził do gardła....

            Gucwa, jak zwykle, gentelmen jesteś. Chwała ci za to.
            A autor wątku tak dostał już popalić, że zmył się.
            • Gość: Gucwa Re: pamela-anderson IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 14:14
              mam nadzieję że to nie ironia :))) ale sorrki wszystkich za wulgaryzmy, ale
              gościu mnie wkurzył....
              • pamela_anderson Re: pamela-anderson 10.09.02, 14:19
                Gość portalu: Gucwa napisał(a):

                > mam nadzieję że to nie ironia :))) ale sorrki wszystkich za wulgaryzmy, ale
                > gościu mnie wkurzył....

                No, kurna, Gucwa, jaka ironia.
                A propos - ja i Poison1 to ta sama, a wiem że trzymamy sztamę na mężczyźnie:))))
          • Gość: pomeranka Re: super laska - material na żone IP: *.waw.cdp.pl 10.09.02, 13:47
            Gość portalu: Gucwa napisał(a):

            > jesteś razem z kolesiami chujami, i tyle co mam do powiedzenia.... uciąłbym
            wam
            >
            > nędzne fiutki i wsadził do gardła....


            i Gucwa słusznie !!!! tak trzymać ...
    • ikke Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:25
      jultomte napisał:

      > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
      > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ochota
      > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzil
      > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
      > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
      > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
      > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
      > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochach
      > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
      > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona nie w
      > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche sie
      > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej historii
      > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
      > jednym gosciem....

      Gratuluje nieslychanej klasy, kolego. Niezly z kolegi material na malzonka.
      I od razu dolaczam serdeczne gratulacje dla twojej przyszlej/obecnej partnerki.
    • Gość: Mag Re: super laska - material na żone IP: 195.205.73.* 10.09.02, 12:28
      rzygać sie chce po przeczytaniu tego wszystkiego, nie rozumiem czym się tak
      ekscytujesz, skrzywdziliście dziewczynę;
      nie przyszło ci do głowy żeby jej pomóc?
      może faktycznie zaszkodziły jej prochy?
      ...wstrętne...
      jultomte napisał:


      > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
      > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ochota
      > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzil
      > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
      > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
      > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
      > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
      > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochach
      > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
      > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona nie w
      > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche sie
      > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej historii
      > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
      > jednym gosciem....
      • Gość: Vika Re: super laska - material na żone IP: *.ewave.at 10.09.02, 12:41
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > rzygać sie chce po przeczytaniu tego wszystkiego, nie rozumiem czym się tak
        > ekscytujesz, skrzywdziliście dziewczynę;
        > nie przyszło ci do głowy żeby jej pomóc?
        > może faktycznie zaszkodziły jej prochy?
        > ...wstrętne...
        > jultomte napisał:
        >
        >
        > > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
        >
        > > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ocho
        > ta
        > > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzi
        > l
        > > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
        > > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
        > > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
        > > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
        > > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochac
        > h
        > > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
        > > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona ni
        > e w
        > > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche s
        > ie
        > > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej histor
        > ii
        > > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
        >
        > > jednym gosciem....

        No tak! Porzadna dziewczyna w brudnych meskich lapac...Taaaaaa
        zalosne...
        • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 12:48
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Gość portalu: Mag napisał(a):
          >
          > > rzygać sie chce po przeczytaniu tego wszystkiego, nie rozumiem czym się ta
          > k
          > > ekscytujesz, skrzywdziliście dziewczynę;
          > > nie przyszło ci do głowy żeby jej pomóc?
          > > może faktycznie zaszkodziły jej prochy?
          > > ...wstrętne...
          > > jultomte napisał:
          > >
          > >
          > > > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alk
          > ohol,
          > >
          > > > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas
          > ocho
          > > ta
          > > > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow spro
          > wadzi
          > > l
          > > > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod g
          > olym
          > > > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z k
          > im
          > > > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia,
          > a za
          > > > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala c
          > ale
          > > > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis pr
          > ochac
          > > h
          > > > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokoj
          > nie
          > > > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a o
          > na ni
          > > e w
          > > > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, tro
          > che s
          > > ie
          > > > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej h
          > istor
          > > ii
          > > > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z
          > tylko
          > >
          > > > jednym gosciem....
          >
          > No tak! Porzadna dziewczyna w brudnych meskich lapac...Taaaaaa
          > zalosne...

          Żałosne są twoje komentarze i wrzaski na forum.
          • Gość: ............ Re: super laska - material na żone IP: *.sympatico.ca 10.09.02, 13:30
            A ja mysle ze tam nikomu krzywda sie nie dziala i obwiniac
            kogokolwiek tutaj jest zbedne. Z tego co sie zorientowalem to nikt
            jej nie gwalcil, sama chciala i dostala...........a to ze od
            trzech, coz, moze i o czwartym sobie marzyla. Nie byla w
            koncu naprana do nieprzytomnosci, wiedziala co robi, inaczej by
            nie obsluzyla gosci nalezycie. Nie bardzo rozumiem za co ja
            sie tutaj obwinia? Jakby wygladalo zycie kawalerskie bez rozkoszy?
            A i w ogole, czy warto byloby zyc gdyby kobiety byly zupelnie
            niedostepne? Dziwia mnie troche faceci ktorzy w swojej kawalerce
            zmieniaja dziewczyny ile sie da, a gdy juz sie do ozenku
            zabieraja to dziwia sie dlaczego nie jest cnotliwa ta wybranka.
            Troche wiecej rozsadku a raczej sprawiedliwosci moze w tym
            wszystkim trzeba sie dopatrywac, nie wytykania palcami.
            Pozdrawiam
            • Gość: pomeranka Re: super laska - material na żone IP: *.waw.cdp.pl 10.09.02, 13:50
              Wiesz co Gościu ......, cos w tym jest.... , a może po prostu koleś wszystko to
              sobie wymyśliś w swym móżdżku niebanalnym ???
            • fe_male Re: super laska - material na żone 10.09.02, 13:55
              Gość portalu: ............ napisał(a):

              Nie byla w
              > koncu naprana do nieprzytomnosci, wiedziala co robi, inaczej by
              > nie obsluzyla gosci nalezycie.

              Gościu, to facet może mieć problemy z, jak to się wyraziłeś, „należytym
              obsłużeniem” po alkoholu. To że ona nie miała z tym problemu nie świadczy o
              poziomie jej poalkoholowej (czy innej) świadomości.

              „...Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochach
              badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo...”

              Tak, jasno z tego wynika, że wiedziała co robi.

              „...A jak sie obudzila po paru godzinach (...) i troche przejrzala na oczy, to
              jakby to powiedziec, troche sie
              zawstydzila. „

              Jakby to powiedziec TROCHĘ SIĘ ZAWSTYDZIŁA – nadal uważasz, że nie ma problemu
              (inna sprawa, że ten który to pisał to przykład płytkiego i infantylnego
              gówniarza) to są słowa człowieka, który opisuje tę sytuację. To jego „trochę
              się zawstydziła” może oznaczać „było jej bardzo głupio”. Ale nic to. Bawmy się,
              przecież wieczór kawalerski nie trafia się codziennie.

              Pa
            • kini Re: super laska - material na żone 10.09.02, 13:59
              Gość portalu: ............ napisał(a):

              > A ja mysle ze tam nikomu krzywda sie nie dziala i obwiniac
              > kogokolwiek tutaj jest zbedne. Z tego co sie zorientowalem to
              nikt
              > jej nie gwalcil, sama chciala i dostala...........a to ze od
              > trzech, coz, moze i o czwartym sobie marzyla. Nie byla w
              > koncu naprana do nieprzytomnosci, wiedziala co robi, inaczej by
              > nie obsluzyla gosci nalezycie.

              A ja uważam co innego. To, że nie jest się napranym do nieprzytomności, to nie
              znaczy, że się wie, co się robi. Dla mnie współżycie z pijaną dziewczyną to dno.
            • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:20
              Gość portalu: ............ napisał(a):

              > A ja mysle ze tam nikomu krzywda sie nie dziala i obwiniac
              > kogokolwiek tutaj jest zbedne. Z tego co sie zorientowalem to
              nikt
              > jej nie gwalcil, sama chciala i dostala...........a to ze od
              > trzech, coz, moze i o czwartym sobie marzyla. Nie byla w
              > koncu naprana do nieprzytomnosci, wiedziala co robi, inaczej by
              > nie obsluzyla gosci nalezycie. Nie bardzo rozumiem za co ja
              > sie tutaj obwinia? Jakby wygladalo zycie kawalerskie bez
              rozkoszy?
              > A i w ogole, czy warto byloby zyc gdyby kobiety byly
              zupelnie
              > niedostepne? Dziwia mnie troche faceci ktorzy w swojej
              kawalerce
              > zmieniaja dziewczyny ile sie da, a gdy juz sie do ozenku
              > zabieraja to dziwia sie dlaczego nie jest cnotliwa ta wybranka.
              > Troche wiecej rozsadku a raczej sprawiedliwosci moze w tym
              > wszystkim trzeba sie dopatrywac, nie wytykania palcami.
              > Pozdrawiam

              Wy......kropkuj się, co?
              • Gość: ............ Re: super laska - material na żone IP: *.sympatico.ca 12.09.02, 03:54
                pamela_anderson napisała:

                > Wy......kropkuj się, co?
                *** Jednego nie moge tutaj zrozumiec. Stajecie w obronie
                dziewczyny tak bez uzasadnionych argumentow. Przeciez ona mogla
                byc poprostu kurwa ktora chciala sie p......c. Moze ten okres
                zrobil to, ze sie glupio poczula. To, ze wspomniala o kosciele,
                tez byc moze chciala sie wyspowiadac i nic wiecej. Powiem Wam
                wszystkie "PORZADNE" tutaj tak bardzo broniace tej dziewczyny
                ze, prawdziwie PORZADNA kobieta nie pozwoli sobie napic sie do
                niepamieci, a jezeli juz wypije to tez nie bedzie sie rzucac
                na wszystkie kutasy dookola. Prawdziwa kobieta wie co chlop
                jest i to ona decyduje czy cos od niej on dostanie. Gdy sie
                staje inaczej, ona staje sie poprostu szmata. Chlop zawsze chcial,
                to juz jest w jego krwi. Prosze nie podejrzewac mnie o to,
                ze "wykorzystuje" okazje kiedy kobieta jest pijana. Pijana
                baba jest faktycznie nieimponujaca (wypita -tak). W koncu jestescie
                do kochania, nie tylko po to by sperme spuscic, nieprawdaz?
                Pozdrawiam
                • aure11 Re: super laska - material na żone 12.09.02, 09:01
                  Gość portalu: ............ napisał(a):

                  > *** Jednego nie moge tutaj zrozumiec. Stajecie w obronie
                  > dziewczyny tak bez uzasadnionych argumentow. Przeciez ona mogla
                  > byc poprostu kurwa ktora chciala sie p......c. Moze ten okres
                  > zrobil to, ze sie glupio poczula. To, ze wspomniala o kosciele,
                  > tez byc moze chciala sie wyspowiadac i nic wiecej. Powiem Wam
                  > wszystkie "PORZADNE" tutaj tak bardzo broniace tej dziewczyny
                  > ze, prawdziwie PORZADNA kobieta nie pozwoli sobie napic sie
                  do
                  > niepamieci, a jezeli juz wypije to tez nie bedzie sie rzucac
                  > na wszystkie kutasy dookola. Prawdziwa kobieta wie co chlop
                  > jest i to ona decyduje czy cos od niej on dostanie. Gdy sie
                  > staje inaczej, ona staje sie poprostu szmata. Chlop zawsze
                  chcial,
                  > to juz jest w jego krwi. Prosze nie podejrzewac mnie o to,
                  > ze "wykorzystuje" okazje kiedy kobieta jest pijana. Pijana
                  > baba jest faktycznie nieimponujaca (wypita -tak). W koncu
                  jestescie
                  >
                  > do kochania, nie tylko po to by sperme spuscic, nieprawdaz?
                  > Pozdrawiam

                  Pozwol ze sprobuje ci wyjasnic twoje watpliwosci:
                  1) ta dziewczyna nie byla pijana ale nacpana. O ile wiadomo ze alkohol znosi
                  hamulce i rzeczywiscie moze wyzwalac ukryte "instynkty" lub po prostu pozbawia
                  woli, to narkotyki sa substancjami dzialajacymi bardzo roznie w zaleznosci od
                  skladu chemicznego. To ze akurat ktos chce po nich wyskakiwac przez okno zeby
                  pofruwac nie znaczy ze podswiadomie marzy o lataniu i codziennie to robi w
                  realu.
                  2)nie wiadomo czy ona sama wziela te prochy, czy moze ktos jej nie dosypal. A
                  nawet jesli sama wziela, to nie sadze ze po to aby p****c sie z kazdym obcym
                  facetem, ktory tego chce. Jesli mialaby na to ochote, to nie potrzebowala by
                  prochow. Chetnych nie brakuje.
                  3) nastepny "prawdziwy mezczyzna" ktory nie odroznia okresu od krwotoku. Okres
                  to nie krew lecaca ciurkiem i nie da sie nim w ciagu kilku godzin zaplamic
                  calego lozka i samej siebie. A jezeli to byl krwotok to faktycznie swiadczy o
                  tym ze dziewczyna raczej nie przyzwyczajona byla do takich orgii.
                  4) gdzie ty wyczytalec, ze ona chciala z rana do kosciola? To byly slowa
                  zalozyciela watku, napisane IRONICZNIE

                  • Gość: ................. Re: super laska - material na żone IP: *.sympatico.ca 12.09.02, 19:09
                    aure11 napisała:

                    > Pozwol ze sprobuje ci wyjasnic twoje watpliwosci:
                    > 1) ta dziewczyna nie byla pijana ale nacpana. O ile wiadomo ze alkohol znosi
                    > hamulce i rzeczywiscie moze wyzwalac ukryte "instynkty" lub po prostu
                    pozbawia
                    > woli, to narkotyki sa substancjami dzialajacymi bardzo roznie w zaleznosci od
                    > skladu chemicznego. To ze akurat ktos chce po nich wyskakiwac przez okno zeby
                    > pofruwac nie znaczy ze podswiadomie marzy o lataniu i codziennie to robi w
                    > realu.
                    > 2)nie wiadomo czy ona sama wziela te prochy, czy moze ktos jej nie dosypal. A
                    > nawet jesli sama wziela, to nie sadze ze po to aby p****c sie z kazdym obcym
                    > facetem, ktory tego chce. Jesli mialaby na to ochote, to nie potrzebowala by
                    > prochow. Chetnych nie brakuje.
                    > 3) nastepny "prawdziwy mezczyzna" ktory nie odroznia okresu od krwotoku.
                    Okres
                    > to nie krew lecaca ciurkiem i nie da sie nim w ciagu kilku godzin zaplamic
                    > calego lozka i samej siebie. A jezeli to byl krwotok to faktycznie swiadczy o
                    > tym ze dziewczyna raczej nie przyzwyczajona byla do takich orgii.
                    > 4) gdzie ty wyczytalec, ze ona chciala z rana do kosciola? To byly slowa
                    > zalozyciela watku, napisane IRONICZNIE
                    >
                    * Tak wlasnie, tutaj jest duzo spraw niewiadomych, dlatego
                    rozpatrzac te sprawe tak naprawde niesposob. Ja nie bronie
                    tutaj mezczyzn jak tez i tej dziewczyny, ani tez nikogo nie
                    winie. Poprostu sie stalo. Czy wszyscy chcieli tego? Trudno jest o
                    tym wiedziec. Wiadomo napewno ze niektore chlopy chcieli, a
                    ona.........? Ciagle uwazam ze kobieta powinna zawsze umiec i
                    potrafic obronic sie przed niechcianym przez nia mezczyzna (nie
                    mowie tutaj o uzyciu sily fizycznej zarowno ze strony
                    mezczyzny jak tez i kobiety; zaznaczam: mezczyzna zawsze chce i
                    Ty jako kobieta zapewne wiesz o tym najlepiej). Tak wiec nie
                    powinna moze brac zadnych prochow. Jezeli jej ktos je podstepnie
                    podsunal, to tutaj tak naprawde jego trzeba za to wszystko
                    obwinic. I jeszcze jedno. Autor nic nie wspomnial o tym, ze
                    dziewczyna czynila jakiekolwiek protesty broniac sie przed seksem
                    (nawet slowne), dlatego pisac tutaj o sprawie gwaltu jest raczej
                    niewlasciwe. Widocznie tez chciala. Szkoda tylko ze podswiadomie,
                    co w tym wszystkim widze troche niesmaczne z nalotem zwierzecosci.
                    Pozdrawiam
                    • aure11 Re: super laska - material na żone 12.09.02, 21:06
                      Gość portalu: ................. napisał(a):

                      > * Tak wlasnie, tutaj jest duzo spraw niewiadomych, dlatego
                      > rozpatrzac te sprawe tak naprawde niesposob. Ja nie bronie
                      > tutaj mezczyzn jak tez i tej dziewczyny, ani tez nikogo nie
                      > winie. Poprostu sie stalo. Czy wszyscy chcieli tego? Trudno jest
                      o
                      > tym wiedziec. Wiadomo napewno ze niektore chlopy chcieli, a
                      > ona.........? Ciagle uwazam ze kobieta powinna zawsze umiec i
                      > potrafic obronic sie przed niechcianym przez nia mezczyzna (nie
                      > mowie tutaj o uzyciu sily fizycznej zarowno ze strony
                      > mezczyzny jak tez i kobiety; zaznaczam: mezczyzna zawsze chce i
                      > Ty jako kobieta zapewne wiesz o tym najlepiej). Tak wiec nie
                      > powinna moze brac zadnych prochow. Jezeli jej ktos je podstepnie
                      > podsunal, to tutaj tak naprawde jego trzeba za to wszystko
                      > obwinic. I jeszcze jedno. Autor nic nie wspomnial o tym, ze
                      > dziewczyna czynila jakiekolwiek protesty broniac sie przed seksem
                      > (nawet slowne), dlatego pisac tutaj o sprawie gwaltu jest
                      raczej
                      >
                      > niewlasciwe. Widocznie tez chciala. Szkoda tylko ze podswiadomie,
                      > co w tym wszystkim widze troche niesmaczne z nalotem
                      zwierzecosci.
                      > Pozdrawiam

                      Tyle niewiadomych siwadczy wlasnie przeciwko tym chlopakom. Dziewczyna byla
                      calkowicie odurzona i bezwolna, nie mogla decydowac czy chce seksu. Niewazne
                      czy bedac trzezwa zrobila by to samo czy nie, wazne ze w tamtym momencie nie
                      byla swiadoma tego co robi a oni to wykorzystali. I to jest porzestepstwo (juz
                      bylo w tym watku cytowane z kodeksu karnego). Gwalt nie zawsze oznacza ze
                      kobieta musi drzec sie w nieboglosy i piesciami sie bronic. A to byl gwalt i to
                      w dodatku zbiorowy.
                      • Gość: ............. Re: super laska - material na żone IP: *.sympatico.ca 13.09.02, 04:27
                        aure11 napisała:


                        > Tyle niewiadomych siwadczy wlasnie przeciwko tym chlopakom. Dziewczyna byla
                        > calkowicie odurzona i bezwolna, nie mogla decydowac czy chce seksu. Niewazne
                        > czy bedac trzezwa zrobila by to samo czy nie, wazne ze w tamtym momencie nie
                        > byla swiadoma tego co robi a oni to wykorzystali. I to jest porzestepstwo
                        (juz
                        > bylo w tym watku cytowane z kodeksu karnego). Gwalt nie zawsze oznacza ze
                        > kobieta musi drzec sie w nieboglosy i piesciami sie bronic. A to byl gwalt i
                        to
                        >
                        > w dodatku zbiorowy.
                        * A skad Ty wiesz ze byla zupelnie nieswiadoma tego co robi? To,
                        ze myslala ze kocha sie ciagle z jednym? Nie dziwie sie jej. Byla
                        w stanie odurzonym (co wcale nie oznacza ze niekontaktowala) i
                        jezeli seks sie odbyl po ciemku - mogla poprostu nie zorientowac
                        sie ze jej "kochankowie" sie zmieniaja. Moim zdaniem nie powinna
                        dopuscic siebie do takiego stanu, a jezeli juz to zrobila,
                        tzn. dopuscila do przycmienia umyslu to nie powinna zadawac
                        sie z chlopami. Oni tez byli po alkoholu, trzeba o tym tez
                        pamietac. Mysle ze nawet po niezlej wodce, sadzac ze jeden z
                        nich, chyba autor, nie wylazil z kibla. Jezeli usprawiedliwiasz
                        ja, to dlaczego winisz ich? Sadzac z Twojej wypowiedzi mozna
                        nacpac sie narkotykow, zabic np. kogos polswiadomie, po czym powiedziec
                        ze sie zrobilo to zupelnie nieswiadomie pod wplywem narkotykow, w
                        dodatku tlumaczac sie jakoby je ktos wsypal w kawiarni do
                        kawy itp. i byc wg. Ciebie zupelnie niewinnym. Nie wmawiaj
                        mi, ze to byl gwalt, bo jezeli mamy przyjmowac takie pijackie
                        orgie jako gwalty, to nie bede sie wcale dziwil gdy faceci
                        beda unikac kobiet nawet po jednej lampce wina. Pozdrawiam
                        • aure11 Re: super laska - material na żone 13.09.02, 08:32
                          Gość portalu: ............. napisał(a):

                          > * A skad Ty wiesz ze byla zupelnie nieswiadoma tego co robi?
                          To,
                          >
                          > ze myslala ze kocha sie ciagle z jednym? Nie dziwie sie jej. Byla
                          > w stanie odurzonym (co wcale nie oznacza ze niekontaktowala) i
                          > jezeli seks sie odbyl po ciemku - mogla poprostu nie zorientowac
                          > sie ze jej "kochankowie" sie zmieniaja. Moim zdaniem nie powinna
                          > dopuscic siebie do takiego stanu, a jezeli juz to zrobila,
                          > tzn. dopuscila do przycmienia umyslu to nie powinna zadawac
                          > sie z chlopami. Oni tez byli po alkoholu, trzeba o tym
                          tez
                          >
                          > pamietac. Mysle ze nawet po niezlej wodce, sadzac ze jeden z
                          > nich, chyba autor, nie wylazil z kibla. Jezeli usprawiedliwiasz
                          > ja, to dlaczego winisz ich? Sadzac z Twojej wypowiedzi
                          mozna
                          > nacpac sie narkotykow, zabic np. kogos polswiadomie, po czym
                          powiedziec
                          >
                          > ze sie zrobilo to zupelnie nieswiadomie pod wplywem narkotykow,
                          w
                          >
                          > dodatku tlumaczac sie jakoby je ktos wsypal w kawiarni do
                          > kawy itp. i byc wg. Ciebie zupelnie niewinnym. Nie wmawiaj
                          > mi, ze to byl gwalt, bo jezeli mamy przyjmowac takie
                          pijackie
                          >
                          > orgie jako gwalty, to nie bede sie wcale dziwil gdy
                          faceci
                          > beda unikac kobiet nawet po jednej lampce wina. Pozdrawiam

                          w polskim porawie bycie pijanym/nacpanym nie zwalnia od odpowiedzialnosci
                          karnej. Natomiast w przypadku ofiary przestepstwa fakt jej odurzenia z wlasnej
                          winy nie jest podstawa do odmowienia jej statusu ofiary. Obrazowo mowiac jesli
                          ja zostawie otwarte drzwi, to zlodziej nie moze sie tlumaczyc ze byly juz
                          otwarte wiec to nie jest kradziez.
                          • Gość: ............... Re: super laska - material na żone IP: *.sympatico.ca 14.09.02, 06:57
                            aure11 napisała:


                            > w polskim porawie bycie pijanym/nacpanym nie zwalnia od odpowiedzialnosci
                            > karnej. Natomiast w przypadku ofiary przestepstwa fakt jej odurzenia z
                            wlasnej
                            > winy nie jest podstawa do odmowienia jej statusu ofiary. Obrazowo mowiac
                            jesli
                            > ja zostawie otwarte drzwi, to zlodziej nie moze sie tlumaczyc ze byly juz
                            > otwarte wiec to nie jest kradziez.
                            * A skad Ty tutaj te ofiare wytrzasnelas? Tam byl poprostu
                            seks, a dokladniej seks zbiorowy, ktory z pewnych wzgledow
                            odpowiadal doroslym w koncu ludziom. Przeciez ta rzekoma "ofiara"
                            wcale nie protestowala, nie ublizala im, czy w jakis inny
                            sposob dawala do zrozumienia ze zostala skrzywdzona (nawet po
                            obudzeniu sie; a wiedziala ze sie kochala). "Poczula sie glupio"!?
                            To przeciez niczego nie mowi. Osobiscie moge powiedziec ze
                            mialem czasami takie odczucie (mniemanie) o niektorych kobietach
                            widzac je po skonczonym seksie, ktorego same chcialy, a nawet
                            pragnely. Ja osobiscie uwazam ze tam sie nikomu krzywda nie
                            dziala, chociaz w takich przypadkach trzeba by bylo byc
                            naocznym swiadkiem, widziec i slyszec te kobiete by cokolwiek
                            osadzac glebiej. Pozdrawiam
    • chooligan Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:09
      jultomte napisał:

      > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
      > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ochota

      Stary, zajebista impreza. Ja pamietam na jednym wieczorku kawalerskim, jak
      spilismy sie taką lewa wódą. Korby takiej dostaliśmy że trzaskalismy się po
      mordach jak dzicy. Lokal prawie cały rozjebaliśmy - ja ocknąłem się na ulicy, z
      rozbitą głową, ciuchy w strzępach. Ale wstałem i poszedłem sie dalej trzaskać.
      Tak sobie pomyslałem że jak bysmy mieli jakąś panienkę to bysmy się
      kulturalniej zachowywali.
      • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:22
        chooligan napisał:

        > jultomte napisał:
        >
        > > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
        >
        > > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ocho
        > ta
        >
        > Stary, zajebista impreza. Ja pamietam na jednym wieczorku kawalerskim, jak
        > spilismy sie taką lewa wódą. Korby takiej dostaliśmy że trzaskalismy się po
        > mordach jak dzicy. Lokal prawie cały rozjebaliśmy - ja ocknąłem się na ulicy,
        z
        >
        > rozbitą głową, ciuchy w strzępach. Ale wstałem i poszedłem sie dalej trzaskać.
        > Tak sobie pomyslałem że jak bysmy mieli jakąś panienkę to bysmy się
        > kulturalniej zachowywali.

        No i mamy efekty trzaskania - totalne odmóżdżenie.
        • chooligan Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:32
          pamela_anderson napisała:

          > totalne odmóżdżenie.

          Cóż za brutalne określenie. Jestem w szoku.
          • poison1 Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:59
            chooligan napisał:

            > pamela_anderson napisała:
            >
            > > totalne odmóżdżenie.
            >
            > Cóż za brutalne określenie. Jestem w szoku.

            A ja mam wrażenie, że Ty non stop jesteś w szoku. Stąd Twoje dziwne posty.
            Ja, jak mi się chce to odgrywam kretynkę, a jeśli uważam, że temat jest poważny
            to staram się tę powagę zachować. Niestety, nie zauważyłam takiej prawidłowości
            u Ciebie. I wcale nie sugeruję się nickiem, jak Ty.
    • fe_male Chłopaczku... 10.09.02, 14:10
      Hej ty. Jak się domyślam twój post ma ostrzegać przed takimi „brudnymi”
      kobietami takich poczciwych chłopców jak ty i całe twoje towarzystwo.
      Pomyłka, ten post więcej mówi o tobie i twoich kolesiach i jednego jestem
      pewna, że do miana MĘŻCZYZNA jeszcze wam daleko.

      Gratulacje, ptak w spodniach to jeszcze nie wszystko. Chłopaczku


      PS Znam zasady pisania zwrotów grzecznościowych, ale jakoś nie chciało mi się o
      nich pamiętać

      Pa
      • Gość: Gucwa Re: Chłopaczku... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 14:19
        :))))) niepotrzebnie się uniosłas, to pewnie była prowokacja jakiegoś
        dzieciaka.... szkoda zdrowia!!!

        pozdrówka
        • fe_male Re: Chłopaczku... 10.09.02, 14:24
          Ech, może to i prowokacja. Ale ciśnienie mnie wzrosło, taka już kurde balans
          jestem.
          Pozdr.
        • pamela_anderson Re: Chłopaczku... 10.09.02, 14:35
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > :))))) niepotrzebnie się uniosłas, to pewnie była prowokacja jakiegoś
          > dzieciaka.... szkoda zdrowia!!!
          >
          > pozdrówka

          Jaka prowokacja! Przeczytaj jego posty do mnie, przy którymś już nie wytrzymał
          i pokazał, do czego jest zdolny. Śmiem podejrzewać, że nawet w tym gwałcie
          odgrywał pierwsze skrzypce, tylko opisując zdarzenia swiadomie sobie wybrał
          rolę siedzącego non stop na kiblu.
    • Gość: Geos Re: super laska - material na żone IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 14:21
      No kolego impreza imprezą ale chyba przesadziliści. Wyglada na to ze alkohol
      wam nie tylko żołądki zamroczył. Pomyślałes a jakby to była jakaś bliska Ci
      osoba, siostra dziewczyna, kuzynka, też byś tak popatrzył na tą sytuację. Tyle
      sa dla ciebie warte kobiety?? Wykorzystać, upodlić i jeszcze wyśmiać na forum.
      No no wysoką klasę sobą prezentujesz, naprawdę. Nic tylko pogratulować Tobie i
      ewentualnej Twojej dziewczynie. Naprawdę pzrydałby się wam porządna nauczka.
      Nie przyszło osiołkom do głowy, że to co na pierwszy rzut oka jest oczywiste
      wcale takie nie musi byc?
      • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 10.09.02, 14:28
        Gość portalu: Geos napisał(a):

        > No kolego impreza imprezą ale chyba przesadziliści. Wyglada na to ze alkohol
        > wam nie tylko żołądki zamroczył. Pomyślałes a jakby to była jakaś bliska Ci
        > osoba, siostra dziewczyna, kuzynka, też byś tak popatrzył na tą sytuację.
        Tyle
        > sa dla ciebie warte kobiety?? Wykorzystać, upodlić i jeszcze wyśmiać na
        forum.
        > No no wysoką klasę sobą prezentujesz, naprawdę. Nic tylko pogratulować Tobie
        i
        > ewentualnej Twojej dziewczynie. Naprawdę pzrydałby się wam porządna nauczka.
        > Nie przyszło osiołkom do głowy, że to co na pierwszy rzut oka jest oczywiste
        > wcale takie nie musi byc?

        Geos, ładnie napisane, ale dla niego zbyt trudne do zrozumienia.
        Taki dopiero, jak dostanie po głupim łbie to do niego coś dociera.
    • ydorius oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 14:45

      nie zapędzajcie się za daleko...
      fakt1: wykorzystali dziewczynę (bo prawdopodobnie nie bronili się rękami i
      nogami przed tym, zęby ich - jak to autor pięknie ujął - obsłużyła)
      fakt2: seks z pijaną (naćpaną ect.) kobietą nie powinien być opisywany jako
      szczególnie światłe i godne pochwały przedsięwzięcie.
      fakt3: roienie z tego ostrzeżenia przed - jak rozumiem (ale może mało
      rozumiem) - panienkami, które wydają się "normalne", a tak naprawdę to nigdy
      nie wiadomo - jest w tym kontekscie śmieszne i głupie.
      fakt4: Jak się widzi krwawiącą kobietę i nie jest pewnym, czy jest to
      krwawienie fizjologiczne (!!!), to się jej nie zostawia, by spokojnie
      wytrzeźwiała...

      Ale nie oni tę dziewuszkę upili (nafaszerowali prochami, dali w żyłę ect.). Nie
      zmuszali jej (przynajmniej nic o tym nie wiemy, nieprawdaż?), by za nimi
      poszła. Nie zmuszali (przynajmniej znów nic o tym nie wiadomo) do uprawiania
      seksu...
      Gdyby mi się coś takiego przytrafiło (oczywiście, gdyby było to w ogóle
      prawdopodobne, by napadła na mnie banda panienek z wieczoru panieńskiego -
      abstrahuję w tej chwili od prawdopodobieństwa takiego zdarzenia) to byłbym
      bardzo zły. Na siebie. Przecież jestem dorosłym człowiekiem i mniej więcej wiem
      co robię....

      pozdrawiam,
      .y.

      P.S. Chłopcy byli wstawieni, prawda? Dlaczegoż nie mogliby oskarżyć jej o gwałt?

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 14:56
        Podpisuję się pod tym podsumowaniem.
      • kini Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 14:57
        Drogi Ydoriusie,
        sytuacja, podczas której pijany facet jest zmuszany do seksu przez kilka
        dziewczyn jest nieprawdopodobny, z tego prostego powodu, że facet, który nie
        jest podniecony, nie może uprawiać seksu. Tym bardziej jak jest pijany.
        Natomiast kobieta "zawsze może", prawda? A dodatku, jak to sie pięknie
        mówi "dziewczyna pijana to dupa sprzedana", czyli jednym słowem, upijesz się,
        to sama jestes sobie winna? Bo wtedy juz każdy facet ma przyzwolenie, żeby ci
        wsadzić, tak?
        • poison1 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:03
          kini napisała:

          > Drogi Ydoriusie,
          > sytuacja, podczas której pijany facet jest zmuszany do seksu przez kilka
          > dziewczyn jest nieprawdopodobny, z tego prostego powodu, że facet, który nie
          > jest podniecony, nie może uprawiać seksu. Tym bardziej jak jest pijany.
          > Natomiast kobieta "zawsze może", prawda? A dodatku, jak to sie pięknie
          > mówi "dziewczyna pijana to dupa sprzedana", czyli jednym słowem, upijesz się,
          > to sama jestes sobie winna? Bo wtedy juz każdy facet ma przyzwolenie, żeby ci
          > wsadzić, tak?

          Ydorius reprezentje specyficzne poglądy na temat kobiet,dał temu wyraz w
          niejednym wątku (chyba że mylę go z kimś innym), więc wybaczmy mu .
          • ydorius Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:10

            Czy mogłabyś streścić moje dziwne poglądy na temat kobiet?
            Wiesz, człowiek jak sam sobie coś układa w głowie, to mu się to wydaje rozsądne
            i logiczne. A innym dziwne. Cóż więc takiego dziwnego rzekłem i gdzie?

            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • pamela_anderson Re: Przeprosiny dla Ydoriusa 11.09.02, 12:55
              ydorius napisał:

              >
              > Czy mogłabyś streścić moje dziwne poglądy na temat kobiet?
              > Wiesz, człowiek jak sam sobie coś układa w głowie, to mu się to wydaje
              rozsądne
              >
              > i logiczne. A innym dziwne. Cóż więc takiego dziwnego rzekłem i gdzie?
              >
              > .y.
              >
              > ----------------------------------
              > What is home without Plumtree's Potted Meat?
              > Incomplete.

              Ydorius, bardzo Cię przepraszam, ale pomyliłam Cię z Frisky. Kiedyś z nim się
              starłam, ale pomyliły mi się nicki. Jeszcze raz sorki.
              • ydorius :-)) (n/txt) 11.09.02, 13:00

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
        • ydorius Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:07

          Dobrze wiesz (mam nadzieję), że nie. :-)
          Nie uważam, zeby sam fakt "wstawienia" przedstawicielki płci pięknej był
          wystarczającym alibi do czegokolwiek (oprócz odprowadzenia jej tam, gdzie
          będzie mogła w spokoju zasnąc, oczywiście).

          Co do drugiej kwestii: jednak czasem zdarzają się gwałty na mężczyznach? Sami
          są sobie winni? ("trzeba sie było nie podniecać"?)

          A co do trzeciej: człowiek, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym, jest
          zasadniczo wolny. Wie o tym prawo każąc mu odpowiadać za własne czyny. Nie
          chodzi mi o to (i mam nadzieję, że dałem to jasno do zrozumienia w poprzednim
          liście), że chłopaki mieli prawo się zabawić i wykorzystali je. Uważam, ze
          zrobili coś wstrętnego. Ale daleki jestem od wizji "gwałcenia aniołka", jaka
          powoli zaczęła się wyłaniać.

          To stwierdzenie, które zaraz padnie jest bardzo niepopularne i ma w ogóle
          kiepskie konotacje: "sama jest sobie winna". Sama się upiła, sama poszła, sama
          inicjowała seks (tyle wiemy z listu autora). Co nie znaczy, jeszcze raz
          podkreślę, że mężczyźni w tym opowiadaniu są kryształowo czyści...

          pozdrawiam,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • pamela_anderson Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:17
            ydorius napisał:

            >
            > Dobrze wiesz (mam nadzieję), że nie. :-)
            > Nie uważam, zeby sam fakt "wstawienia" przedstawicielki płci pięknej był
            > wystarczającym alibi do czegokolwiek (oprócz odprowadzenia jej tam, gdzie
            > będzie mogła w spokoju zasnąc, oczywiście).
            >
            > Co do drugiej kwestii: jednak czasem zdarzają się gwałty na mężczyznach? Sami
            > są sobie winni? ("trzeba sie było nie podniecać"?)
            >
            > A co do trzeciej: człowiek, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym, jest
            > zasadniczo wolny. Wie o tym prawo każąc mu odpowiadać za własne czyny. Nie
            > chodzi mi o to (i mam nadzieję, że dałem to jasno do zrozumienia w poprzednim
            > liście), że chłopaki mieli prawo się zabawić i wykorzystali je. Uważam, ze
            > zrobili coś wstrętnego. Ale daleki jestem od wizji "gwałcenia aniołka", jaka
            > powoli zaczęła się wyłaniać.
            >
            > To stwierdzenie, które zaraz padnie jest bardzo niepopularne i ma w ogóle
            > kiepskie konotacje: "sama jest sobie winna". Sama się upiła, sama poszła,
            sama
            > inicjowała seks (tyle wiemy z listu autora). Co nie znaczy, jeszcze raz
            > podkreślę, że mężczyźni w tym opowiadaniu są kryształowo czyści...
            >
            > pozdrawiam,
            > .y.
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.

            Tu nie chodzi o żadną wizję. Byłam sama kiedyś młoda i może czasami "głupia".
            Zdarzało mi się przedawkować alkohol (obecnie od lat nie biorę do ust, najwyżej
            czerwone wino)i tylko opatrzności zawdzięczam, że nie znalazłam się w podobnej
            sytuacji, a może i temu , że to było jakieś 20 lat temu, a więc i ludzie się
            zmienili(patrz: mężczyźni), i formy zabawy.
            Stało się to, co się stało, ale nie rozumiem intencji autora, który w sytuacji,
            gdy go zapytałam jakiej reakcji od nas oczekiwał po napisaniu tej historii
            wulgarnie się do mnie odezwał. Tym samym wystawił sobie i kolegom świadectwo.
          • pamela_anderson Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:21
            ydorius napisał:

            >
            > Dobrze wiesz (mam nadzieję), że nie. :-)
            > Nie uważam, zeby sam fakt "wstawienia" przedstawicielki płci pięknej był
            > wystarczającym alibi do czegokolwiek (oprócz odprowadzenia jej tam, gdzie
            > będzie mogła w spokoju zasnąc, oczywiście).
            >
            > Co do drugiej kwestii: jednak czasem zdarzają się gwałty na mężczyznach? Sami
            > są sobie winni? ("trzeba sie było nie podniecać"?)
            >
            > A co do trzeciej: człowiek, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym, jest
            > zasadniczo wolny. Wie o tym prawo każąc mu odpowiadać za własne czyny. Nie
            > chodzi mi o to (i mam nadzieję, że dałem to jasno do zrozumienia w poprzednim
            > liście), że chłopaki mieli prawo się zabawić i wykorzystali je. Uważam, ze
            > zrobili coś wstrętnego. Ale daleki jestem od wizji "gwałcenia aniołka", jaka
            > powoli zaczęła się wyłaniać.
            >
            > To stwierdzenie, które zaraz padnie jest bardzo niepopularne i ma w ogóle
            > kiepskie konotacje: "sama jest sobie winna". Sama się upiła, sama poszła,
            sama
            > inicjowała seks (tyle wiemy z listu autora). Co nie znaczy, jeszcze raz
            > podkreślę, że mężczyźni w tym opowiadaniu są kryształowo czyści...
            >
            > pozdrawiam,
            > .y.
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.

            Tu nie chodzi o żadną wizję. Byłam sama kiedyś młoda i może czasami "głupia".
            Zdarzało mi się przedawkować alkohol (obecnie od lat nie biorę do ust, najwyżej
            czerwone wino)i tylko opatrzności zawdzięczam, że nie znalazłam się w podobnej
            sytuacji, a może i temu , że to było jakieś 20 lat temu, a więc i ludzie się
            zmienili(patrz: mężczyźni), i formy zabawy.
            Stało się to, co się stało, ale nie rozumiem intencji autora, który w sytuacji,
            gdy go zapytałam jakiej reakcji od nas oczekiwał po napisaniu tej historii
            wulgarnie się do mnie odezwał. Tym samym wystawił sobie i kolegom świadectwo.
          • kini Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:37
            > Nie uważam, zeby sam fakt "wstawienia" przedstawicielki płci pięknej był
            > wystarczającym alibi do czegokolwiek (oprócz odprowadzenia jej tam, gdzie
            > będzie mogła w spokoju zasnąc, oczywiście).
            >
            Otóż to. I to jest dla mnie rzecz, która facetom powinna być wpajana do głów od
            maleńkości. Bo potem właśnie są tłumaczenia, że ona była pijana, że miała
            prowokujące zachowanie, strój itp. Nie ma usprawiedliwienia dla gwałtu. Nie
            jest nim ani zachowanie, ani styl życia, ani przeszłość seksualna. Nawet
            prostytutki bywają gwałcone, chociaż na pewno nie są "aniołkami", jak ty to
            określiłeś. Dla mnie zasady są jasne – jeśli kobieta mówi nie, to znaczy nie. A
            jeśli nie odpowiada za własne czyny, to jest tak samo, jakby mówiła "nie".


            > Co do drugiej kwestii: jednak czasem zdarzają się gwałty na mężczyznach? Sami
            > są sobie winni? ("trzeba sie było nie podniecać"?)


            Nie. Gwałt jest zawsze gwałtem.
            • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:08
              kini napisała:

              > Dla mnie zasady są jasne – jeśli kobieta mówi nie, to znaczy
              > nie. A jeśli nie odpowiada za własne czyny, to jest tak samo, jakby
              > mówiła "nie".

              Załóżmy więc, że to był gwałt.
              Ale... w którą stronę? Tzn. kto kogo gwałcił?

              Bo wszyscy byli pijani, a wg. relacji to kobieta
              inicjowała te, nazwijmy to, igraszki.
              • fe_male Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:14
                hal9000 napisał:

                > Bo wszyscy byli pijani, a wg. relacji to kobieta
                > inicjowała te, nazwijmy to, igraszki.
                >
                • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:22
                  fe_male napisała:

                  > Uprzejmie proszę o wskazanie fragmentu, który mówi o tym, że to ona
                  > inicjowała.
                  >
                  > Z góry dziękuję.

                  Bardzo proszę:

                  jultomte napisał:

                  > jaki gwałt?
                  > Gwałcona laska nie wspólpracuje i raczej probuje sie bronic, a ta to nawet
                  > pałeczkę ze tak powiem przejmowala i sama sie brala do roboty.
                  • kini Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:33
                    To w takim razie inny cytat:
                    "Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
                    przyszła do nas do domu."

                    I jeszcze jeden:
                    "dostała nagle okres i zalala cale łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak
                    wspomnialem byla na jakis prochach badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie
                    stalo, wiec sobie spokojnie zasnela"

                    I jeszcze jeden:
                    "najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko jednym gosciem"

                    Przepraszam cię bardzo, czy ty dalej uważasz, że dziewczyna była świadoma tego,
                    co się z nią dzieje?
                    • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:41
                      kini napisała:

                      > Przepraszam cię bardzo, czy ty dalej uważasz, że dziewczyna była świadoma
                      > tego, co się z nią dzieje?

                      Nie była, to jasne. Ale chyba Ci faceci także nie bardzo wiedzieli co się z
                      nimi dzieje. I jeżeli ona "przejęła pałeczkę", to kto został zgwałcony?
                      • kini Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:44
                        > > Przepraszam cię bardzo, czy ty dalej uważasz, że dziewczyna była świadoma
                        > > tego, co się z nią dzieje?
                        >
                        > Nie była, to jasne. Ale chyba Ci faceci także nie bardzo wiedzieli co się z
                        > nimi dzieje. I jeżeli ona "przejęła pałeczkę", to kto został zgwałcony?

                        Byli na pewno przytomniejsi od niej i przykro mi, ale sądzę, że wiedzieli, co
                        robią.
                        • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:50
                          kini napisała:

                          > Byli na pewno przytomniejsi od niej i przykro mi, ale sądzę, że wiedzieli,
                          > co robią.

                          Może. Ale mogł się im także film urwać.
                          Dla kwalifikacja tego jako gwałtu nie jest taka jednoznaczna.
                          Gdyby leżała nieprzytomna a oni ustwili się w kolejkę to tak.

                          Zgadzam się z Ydoriusem - sama sobie winna.
                          A oni nie lepsi i nie gorsi.
                  • fe_male Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:52
                    OK.
                    Ale dla mnie mimo wszystko to za mało, żeby stwierdzić, że inicjowała. Mogę co
                    najwyżej przystać na to, że się nie opierała i współpracowała.
                    Słowo „przejęcie” wskazuje na to, że kontynuowała coś, ale co to tego się już
                    nie dowiemy, bo „kolega opisujący” w niektórych sprawach bardzo dokładny tego
                    wyraźnie nam nie opisał. Nie napisał również, że łapała ich za suwaki od
                    spodni.
                    Dobrze wiemy, że alkohol znosi zahamowania, powoduje wzrost libido itp.
                    Dziewucha głupią jest, że zalała się do utraty kojarzenia faktów, kolesie aż
                    takiego stopnia upojenia nie osiągnęli (autor wątku pamięta co się wydarzyło),
                    obleśne dla mnie jest to, że oni ten właśnie brak hamulców wykorzystali.

                    Ogólnie – nie wiemy jak było, żeby wnikać w szczegóły (zwłaszcza, że stroną w
                    sprawie jest sam opisujący) wkurzające jest to, że koleś opisując sytuację
                    chciał oceniać zachowanie dziewczyny uważając, że on i jego kolesie byli jak
                    najbardziej w porządku.

                    Pozdr
                    • hal9000 Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:54
                      No to doszliśmy do porozumienia.

                      Pozdrawiam,
                      • ydorius Fe_male, Hal9000 10.09.02, 17:03

                        Hal9000 napisal:
                        > no to doszliśmy do porozumienia.

                        a w każdym razie jesteśmy dostatecznie blisko :-))

                        .y.

                        ----------------------------------
                        What is home without Plumtree's Potted Meat?
                        Incomplete.
            • ydorius Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 16:33
              kini napisała:

              > Otóż to. I to jest dla mnie rzecz, która facetom powinna być wpajana do głów
              > od maleńkości. Bo potem właśnie są tłumaczenia, że ona była pijana, że miała
              > prowokujące zachowanie, strój itp. Nie ma usprawiedliwienia dla gwałtu. Nie
              > jest nim ani zachowanie, ani styl życia, ani przeszłość seksualna. Nawet
              > prostytutki bywają gwałcone, chociaż na pewno nie są "aniołkami", jak ty to
              > określiłeś. Dla mnie zasady są jasne – jeśli kobieta mówi nie, to znaczy
              > nie. A
              > jeśli nie odpowiada za własne czyny, to jest tak samo, jakby mówiła "nie".
              >
              > Nie. Gwałt jest zawsze gwałtem.

              No to się w zasadzie ze sobą zgadzamy.
              Ja tylko zwracam uwagę na mitologizowanie tzw. "ofiary".

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
        • Gość: pomeranka Re: oj dziewczyny, dziewczyny... IP: *.waw.cdp.pl 10.09.02, 15:11
          ...a tak wogóle co to za przyjemność sex z pijaną w sztok (i do tego naćpaną)
          panienką ??? Z nadmuchaną lalą chyba jest wtedy łatwiej i przyjemniej bo sie
          tak nie kiwa !
          • ydorius Re: oj dziewczyny, dziewczyny... 10.09.02, 15:12

            też mi to ciężko pojąć...
            ale ja mam dziwne poglądy... :-))

            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
    • Gość: Lena Re: super laska - material na żone IP: 213.216.82.* 10.09.02, 15:22
      Przypomniała mi się historia sprzed kilku lat. Moja koleżanka zorganizowała
      babski comber, popiłyśmy i było wesoło. Z jedną z koleżanek wracałyśmy razem.
      Na jednej z ulic na chodniku leżał facet. Zadzwoniłabym na policję ale
      ustaliłyśmy,że na imprezę żadna telefonu nie bierze więc nie miałam skiąd
      zadzwonić. A choćbym miała to musiałabym zadzwonić i wiać bo złamałam już
      zelazną zasadę i po kilku piwach wsiadłam za kierownicę. Złamałam więc następną
      zasadę i podeszłam do faceta." Na oko" przed trzydziestką, dobrze ubrany i
      narąbany w sztok. Przetrzepałam kieszenie. Miał portfel /pieniądze i karty
      też/, dowód osobisty , klucze. Z dowodu odczytałam adres, żeby go lekko docucić
      wylałyśmy mu na głowę butelkę mineralnej i wciągnęłyśmy go do samochodu.
      Bełkotał coś o imprezie pożegnalnej i chyba miał wrażenie że dalej na niej
      jest. Odstawiłyśmy go do jego mieszkania /nieźle urządzone /. Odpięłam jeden z
      kluczy, na kartrce zostawiłam mu informację,że klucz ma pod wycieraczką,
      zamknęłam mieszkanie i włożyłam klucz pod wycieraczkę.
      Nie przyszło mi do głowy że mogłyśmy postapić inaczej.Kobiety jednak rozumują
      inaczej.
      • nell26 Re: super laska - material na żone 10.09.02, 16:26
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Przypomniała mi się historia sprzed kilku lat. Moja koleżanka zorganizowała
        > babski comber, popiłyśmy i było wesoło. Z jedną z koleżanek wracałyśmy razem.
        > Na jednej z ulic na chodniku leżał facet. Zadzwoniłabym na policję ale
        > ustaliłyśmy,że na imprezę żadna telefonu nie bierze więc nie miałam skiąd
        > zadzwonić. A choćbym miała to musiałabym zadzwonić i wiać bo złamałam już
        > zelazną zasadę i po kilku piwach wsiadłam za kierownicę. Złamałam więc
        następną
        >
        > zasadę i podeszłam do faceta." Na oko" przed trzydziestką, dobrze ubrany i
        > narąbany w sztok. Przetrzepałam kieszenie. Miał portfel /pieniądze i karty
        > też/, dowód osobisty , klucze. Z dowodu odczytałam adres, żeby go lekko
        docucić
        >
        > wylałyśmy mu na głowę butelkę mineralnej i wciągnęłyśmy go do samochodu.
        > Bełkotał coś o imprezie pożegnalnej i chyba miał wrażenie że dalej na niej
        > jest. Odstawiłyśmy go do jego mieszkania /nieźle urządzone /. Odpięłam jeden
        z
        > kluczy, na kartrce zostawiłam mu informację,że klucz ma pod wycieraczką,
        > zamknęłam mieszkanie i włożyłam klucz pod wycieraczkę.
        > Nie przyszło mi do głowy że mogłyśmy postapić inaczej.Kobiety jednak rozumują
        > inaczej.

        wlasnie, a przeciez moglyscie go okrasc, wrzucic do rzeki, pokaleczyc,
        zgwalcic, pewno na wszystko by sie zgodzil i jeszcze pomogl...
        • ydorius Re: super laska - material na żone 10.09.02, 16:31

          Droga Nell...
          Bez demagogii... Proszę.

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • nell26 Re: super laska - material na żone 10.09.02, 16:38
            ydorius napisał:

            >
            > Droga Nell...
            > Bez demagogii... Proszę.
            >
            > .y.


            LIGA RZADZI, LIGA RADZI, LIGA NIGDY CIE NIE ZDRADZI- drogie siostry....

            :)
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.
            • ydorius Re: super laska - material na żone 10.09.02, 17:04

              i bracia. Nie zapominajmy o braciach :-)))
              (ładnieście nas urządziły. siostry.)

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
    • Gość: Lena Kobieta pomoże IP: 213.216.82.* 10.09.02, 16:49
      Zostawić faceta tam gdzie leżał wydawało mi się niehumanitarne /było chłodno/.
      Gdyby miał puste kieszenie pewnie z domu zadzwoniłabym na policję. Gdyby tam
      leżała kobieta tym bardziej odstawiłabym ją do domu. To,że nigdy nie
      zabalowałam tak by urwał mi się film nie znaczy,że nie rozumiem, że komuś
      innemu to się może zdarzyć.
    • Gość: Maruda Dno i wodorosty IP: 66.65.53.* 10.09.02, 19:48
      Czytam te obrzydlistwa, bo inaczej sie tego nie da okreslic, i nie moge
      uwierzyc w to co poniektorzy tu nawypisywali.
      Na przyklad - ze gwalt klasyfikuje sie jedynie wylacznie na dziewicach, a i to
      wylacznie skromnie ubranych - a takie 'puszczalskie' jak ta opisana tutaj
      dziewczyna to same sobie zasluguja. A tym bardziej nie potrafie zrozumiec
      KOBIETY ktora uzywa takiego argumentu.
      Ze przeciez to nie byl gwalt, bo to nie oni ja upili i naszprycowali prochami
      (ja w tym miejscu akurat mialabym watpliwosci, ale niewazne) - gdyby zgwalcili
      lezaca nieprzytomna kobieta pod plotem, to pewnie tez nie bylby gwalt, no bo
      juz byla nieprzytomna, no nie???
      - argument odnosnie gwaltu przez kobiety na mezczyznach - stek bzdur i czysta
      demagogia- i nie ma tu nawet czego porownywac,juz widze jak kobieta sila zmusza
      i wykorzystuje biednego slabiutkigo mezczyzne.

      A co do tej lajzy, ktora opisala cala sytuacje - mam Ci tylko jedno do
      powiedzenia - zycze Ci zebys urodzil sie kobieta i spotkalo Cie dokladnie to
      samo co to dziewczyne. Wtedy sobie porozmawiamy.
      • hal9000 Re: Dno i wodorosty 10.09.02, 21:19
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > Ze przeciez to nie byl gwalt, bo to nie oni ja upili i naszprycowali prochami
        > (ja w tym miejscu akurat mialabym watpliwosci, ale niewazne)

        Nie zakwalifikowałbym tej historii jako gwałtu, dlatego że ta kobieta była
        stroną aktywną - "przejmowała pałeczkę" jak to określił relacjonujący.
        A wszyscy byli pijani. Można się spierać kto bardziej ale tego się nie dowiemy.

        - gdyby
        > zgwalcili lezaca nieprzytomna kobieta pod plotem, to pewnie tez nie bylby
        > gwalt, no bo juz byla nieprzytomna, no nie???

        Nie. Wtedy byłby to najoczywistszy gwałt.

        > - argument odnosnie gwaltu przez kobiety na mezczyznach - stek bzdur i czysta
        > demagogia- i nie ma tu nawet czego porownywac,juz widze jak kobieta sila
        > zmusza i wykorzystuje biednego slabiutkigo mezczyzne.

        Tak, ale demagogią jest też pogląd, że to tylko mężczyźni byli w tej historii
        obrzydliwi i tylko oni zawinili.

        Pozdrawiam,
        --
        HAL9000
        • liloom Dno i wodorosty ? 10.09.02, 21:56
          Co za kretynizm? Juz wiekszego dna to dawno tu nie czytalam. Nie dosc,
          ze "rzniecie" (sorry za wyrazenie) zbiorowe na kawalerskim, to jeszcze jakies
          beznadziejne szukanie winnych (????????) Pijana, nacpana (?) albo oba (?)
          dziewczyna, facet sie chwali udzialem "w...", potem sie wycofuje szybko, bo
          ludzie go chca zlinczowac... Krwawiaca dziewczyna nagle PO PROSTU zasypia,
          nikomu nic nie przychodzi do glowy, zabawa trwa...

          Ludzie, ja chyba snie... Czy ktokolwiek z forumowiczow wyobraza sobie udzial w
          czyms takim (bez wzgledu na stan upojenia/nacpania) ? Odpowiedzcie sobie sami.
          Dno to jest nad ta historia...
          jesli prawdziwa...
          • hal9000 Re: Dno i wodorosty ? 10.09.02, 22:55
            liloom napisała:

            > Dno to jest nad ta historia...

            Zgadza się, dno jest to dość łagodne określenie.

            > jesli prawdziwa...

            Myślę, że może być prawdziwa. Po pijaku ludzie potrafią się zeszmacić.
    • Gość: Beata Re:Do paki z gwalcicielami i obrzygancami.... IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.02, 01:14
      Popieram wsadzenie calej tej paczki stracencow i obrzygancow do paki za gwalt.
      A pozniej jakas porzadna dziewczyna wezmie takiego parszywca i bedzie myslala
      ze facet jest OK, bo przeciez to tylko inni, on porzadny tylko rzygal jak
      zwierze( przepraszam wszystkie zwierzeta), raczej jak czlowiek.
      • Gość: J.S. Re:Do paki z gwalcicielami i obrzygancami.... IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 11.09.02, 05:02
        Prosze Panstwa. Czy moge zaapelowac o skonczenie dyskusji. Dla mnie juz
        poczatkowe stwierdzenie faceta ze impreza ta "to pelna kultura , francja -
        elegancja" jest wystarczajace do zaniechania polemiki. Bo ta
        zaproszona "tancerka" to byla z teatru Bolszoi lub opery z Petersburga i
        odtanczyla im fragment Jeziora Labedziego. Zastanowmy sie z kim wdajemy sie w
        dyskurs.
        Jesli ktos uzyje argumentu ze dyskutujemy miedzy soba, to trzeba sie zastanowic
        o czym dyskutujemy. Co najwyzej dylematem jest jak nisko mozna upasc bez
        wzgledu na plec i sytuacje.
        Pozdrawiam dyskutantow.
        J.S.
    • zona_matka_polka Re: super laska - material na żone 11.09.02, 07:49
      jultomte napisał:

      > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
      > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ochota
      > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzil
      > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
      > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
      > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
      > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
      > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochach
      > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
      > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona nie w
      > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche sie
      > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej historii
      > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
      > jednym gosciem....




      Lkjalskj all;;lkam . K;lksldka poiema dlklakamneon. M;lkjsalkdjal,djlskajl
      pie.d ;aslk; ;la;slk ;aishfksdh cajd ozlkali asdjlkajsluzo enlznxzkwoe ;aldlzue
      lkslksueo llziusq aosd; doqi lska TY GLUPI PALANCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 11.09.02, 10:53
        zona_matka_polka napisał:

        > jultomte napisał:
        >
        > > Urzadzilsmy w sobotew koledze wieczor kawalerski. Impreza domowa, alkohol,
        >
        > > zakąski, tancerka, pełna kultura, elegancja-francja... ale naszla nas ocho
        > ta
        > > na wyjscie na miasto. Po powrocie okazalo sie ze jeden z kolegow sprowadzi
        > l
        > > siebie "kolezanke". Oczywiscie wczesniej 'wyprobowal' ja gdzies pod golym
        > > niebem. Niestety byla tak nafukana, ze nie bardzo wiedziala chyba z kim
        > > przyszla do nas do domu, bo po chwili obslugiwala juz innego goscia, a za
        > > jakis czas trzeciego. Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
        > > łóżko i siebie przy okazji. Niestety jak wspomnialem byla na jakis prochac
        > h
        > > badz innych tabletach i nie zauwazyla co sie stalo, wiec sobie spokojnie
        > > zasnela. A jak sie obudzila po paru godzinach (niedziela południe a ona ni
        > e w
        > > kosciele???) i troche przejrzala na oczy, to jakby to powiedziec, troche s
        > ie
        > > zawstydzila. Tym bardziej ze impreza trwala nadal i swiadkami calej histor
        > ii
        > > bylo 10 facetów. A najlepsze bylo to ze myslala ze spedzila tę noc z tylko
        >
        > > jednym gosciem....
        >
        >
        >
        >
        > Lkjalskj all;;lkam . K;lksldka poiema dlklakamneon. M;lkjsalkdjal,djlskajl
        > pie.d ;aslk; ;la;slk ;aishfksdh cajd ozlkali asdjlkajsluzo
        enlznxzkwoe ;aldlzue
        >
        > lkslksueo llziusq aosd; doqi lska TY GLUPI
        PALANCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !

        Mam nadzieję, że to nie po grecku?:))
    • anula73 rzygac sie chce... :-((( 11.09.02, 09:37
      nie dosc, ze zgwalcili nieprzytomna dziewczyne, to jeszcze ten kretyn wyraza
      sie o niej w ten sposob i w ogole nie poczuwa sie do winy. Gratuluje. Na pewno
      wasze partnerki bylyby z was dumne.
      i jeszcze to:

      Po tym wszystkim dostala nagle okres i zalala cale
      > łóżko i siebie przy okazji.

      czy ty mlocie jeden wiesz co to jest okres? Nie zalewa sie wtedy nagle calego
      lozka. To byl krwotok, a banda kutasow przygladala sie temu spokojnie. Gdyby
      dziewczyna nie przezyla dalej czulibyscie sie bez winy? Pewnie tak.
      Jest to najobrzydliwsza rzecz jaka tutaj czytalam. Naprawde.


      • chooligan To rzygaj 11.09.02, 12:10
        anula73 napisała:

        > nie dosc, ze zgwalcili nieprzytomna dziewczyne, to jeszcze ten kretyn wyraza
        > sie o niej w ten sposob i w ogole nie poczuwa sie do winy. Gratuluje.
        > Na pewno wasze partnerki bylyby z was dumne.

        To w końcu jest materiałem na żonę czy nie?
        Bo ja jakbym sie dowiedział że moja takie balety wyprawiała to byłbym co
        najmniej wkurwiony na maksa.
        • fe_male Re: To rzygaj 11.09.02, 12:28
          Myślę, że najwięcej mieliby jej do zarzucenia kolesie o pokroju „opisywacza”,
          jego kolegów i Twoim.

          PS Co wg Ciebie oznacza sformułowanie „dobry materiał na żonę”? Jaki
          jest "dobry materiał na męża"?

          Pa
          • chooligan Re: To rzygaj 11.09.02, 12:40
            fe_male napisała:

            > Myślę, że najwięcej mieliby jej do zarzucenia kolesie o pokroju „opisywac
            > za”, jego kolegów i Twoim.
            > PS Co wg Ciebie oznacza sformułowanie „dobry materiał na żonę”? Jak
            > jest "dobry materiał na męża"?

            A bo ja wiem? Na pewno ta hattrickowa laska z opisywanej imprezy to nie mój
            typ. To wiem na 100%.
        • anula73 Re: To rzygaj 11.09.02, 12:37
          chooligan napisał:

          > To w końcu jest materiałem na żonę czy nie?
          > Bo ja jakbym sie dowiedział że moja takie balety wyprawiała to byłbym co
          > najmniej wkurwiony na maksa.

          a skad wiesz jak to wygladalo? moze ktos jej czegos dosypal i nie wiedziala co
          robi? jak latwo jest kogos osadzic...
          nie wiem czy jest materialem na zone. (w ogole to sformulowanie jest
          beznadziejne.)
          ale na pewno ten facet nie jest dobrym materialem na nic.
          jest po prostu tepym dupkiem.
    • Gość: edward ŻAŁOSNE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 09:50
      kretynie, to co zrobiłeś i co zrobili twoi koledzy jest żałosne. Żal mi tej
      dziewczyny, kimkolwiek jest.

      (nie jestem przeciwko społeczeństwu, to społeczeństwo jest przeciwko mnie)
      • chooligan Re: ŻAŁOSNE 11.09.02, 12:14
        Gość portalu: edward napisał(a):

        > kretynie, to co zrobiłeś i co zrobili twoi koledzy jest żałosne. Żal mi tej
        > dziewczyny, kimkolwiek jest.

        Panienka chciała, chłopaki wzieli - historia stara jak świat. na gazie nie
        takie rzeczy byś robił. Ile masz lat lalusiu? A że nie wiedzieli jak się
        zachować przy ciotce? A skąd oni mieli to wiedzieć?
        • Gość: edward Re: ŻAŁOSNE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 12:19
          Tak, robiłem na gazie nie takie rzeczy, nie raz. Ale nie chwaliłem sie nimi,
          wręcz przeciwnie. Podejrzewam, że chłopczyki rano wytrzeźwieli i dlatego
          powinni w miarę trzeźwo ocenić sytuację. Szkoda, że głupio było tytlko tej
          dziewczynie. Ktoś, kogo od czasu do czasu bzykniesz durniu, też wymaga twojego
          szacunku.
          • pamela_anderson Re: ŻAŁOSNE 11.09.02, 12:26
            Gość portalu: edward napisał(a):

            > Tak, robiłem na gazie nie takie rzeczy, nie raz. Ale nie chwaliłem sie nimi,
            > wręcz przeciwnie. Podejrzewam, że chłopczyki rano wytrzeźwieli i dlatego
            > powinni w miarę trzeźwo ocenić sytuację. Szkoda, że głupio było tytlko tej
            > dziewczynie. Ktoś, kogo od czasu do czasu bzykniesz durniu, też wymaga
            twojego
            > szacunku.

            A skąd on wie, co to szacunek, kiedy w życiu tego nie odczuł na sobie? W domu
            był walony w łeb i wyzywany to i w ten sposób traktuje innych. ALe, jeśli jest
            inteligentny, a mam nadzieję że tak, to tu na forum zrozumie pewne sprawy. A
            jeśli nie - krzyż na drogę. Amen
            • anula73 Re: ŻAŁOSNE 11.09.02, 12:33
              pamela_anderson napisała:


              > A skąd on wie, co to szacunek, kiedy w życiu tego nie odczuł na sobie? W domu
              > był walony w łeb i wyzywany to i w ten sposób traktuje innych.

              pewnie masz troche racji. ;-)

              ALe, jeśli jest
              > inteligentny, a mam nadzieję że tak, to tu na forum zrozumie pewne sprawy. A
              > jeśli nie - krzyż na drogę. Amen

              jest inteigentny inaczej. to pewne...
          • chooligan kutas edek 11.09.02, 12:36
            Gość portalu: edward napisał(a):

            > Tak, robiłem na gazie nie takie rzeczy, nie raz. Ale nie chwaliłem sie nimi,
            > wręcz przeciwnie. Podejrzewam, że chłopczyki rano wytrzeźwieli i dlatego
            > powinni w miarę trzeźwo ocenić sytuację. Szkoda, że głupio było tytlko tej
            > dziewczynie. Ktoś, kogo od czasu do czasu bzykniesz durniu, też wymaga
            twojego
            > szacunku.

            Tzn że jak waliłeś po pijaku panienki na indiańca to zamias typowego moralniaka
            ty nabierałes do nich szacunku? Ale kutas.
            • pamela_anderson Re: kutas też ? 11.09.02, 12:40
              chooligan napisał:

              > Gość portalu: edward napisał(a):
              >
              > > Tak, robiłem na gazie nie takie rzeczy, nie raz. Ale nie chwaliłem sie nim
              > i,
              > > wręcz przeciwnie. Podejrzewam, że chłopczyki rano wytrzeźwieli i dlatego
              > > powinni w miarę trzeźwo ocenić sytuację. Szkoda, że głupio było tytlko tej
              >
              > > dziewczynie. Ktoś, kogo od czasu do czasu bzykniesz durniu, też wymaga
              > twojego
              > > szacunku.
              >
              > Tzn że jak waliłeś po pijaku panienki na indiańca to zamias typowego
              moralniaka
              >
              > ty nabierałes do nich szacunku? Ale kutas.

              No nie, chuliganku. Jednak trzeba Ciebie totalnie olać, bo jesteś jednak
              niereformowalny.
            • Gość: edward re : kutas edek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 12:41
              widzę że w pijackich wyczynach masz doświadczenie. Mozesz wymieniać wrażenia z
              założycielem tego wątku
              • chooligan Re: re : kutas edek 11.09.02, 12:44
                Gość portalu: edward napisał(a):

                > widzę że w pijackich wyczynach masz doświadczenie. Mozesz wymieniać wrażenia
                > założycielem tego wątku

                Debil. Przeczytaj co wczesniej napisałeś.
              • pamela_anderson Re: re : kutas edek 11.09.02, 12:49
                Gość portalu: edward napisał(a):

                > widzę że w pijackich wyczynach masz doświadczenie. Mozesz wymieniać wrażenia
                z
                > założycielem tego wątku


                Ja myślę, że to może być nawet ten sam facio, bo jakoś dziwnie zamilkł nam
                autor całego zamięszania....
                • Gość: edward Re: re : kutas edek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 12:53
                  możliwe
                • chooligan Re: re : kutas edek 11.09.02, 13:01
                  pamela_anderson napisała:

                  > Ja myślę, że to może być nawet ten sam facio, bo jakoś dziwnie zamilkł nam
                  > autor całego zamięszania....

                  Pamela? To ta którą wtedy? Fiu fiu. Wielkie sorry za kumpli. Nie martw się,
                  mówili że fajną masz dupę jeszcze mówili że bierzesz z połykiem. To takie
                  niecodzienne dzisiaj. O to prześcieradło to sie nie martw. Oddasz za tydzień.
                  Znowy robimy bibkę.
                  • Gość: edward Re: re : kutas edek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 13:06
                    jakoś gówniarz nie może się przymknąć
                    • chooligan Re: re : kutas edek 11.09.02, 13:11
                      Gość portalu: edward napisał(a):

                      > jakoś gówniarz nie może się przymknąć

                      To nie odszczekuj ciulu co chwilę.
                  • Gość: pati Re: re : kutas edek IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 20:55
                    koles jestes zalosny,szkoda mi dziewczyn ktore trafia na ciebie w swoim zyciu.
                    pomysl lepiej czasami glowa a nie glowka jak cos piszesz!
                    • Gość: inka ciekawe co ... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.09.02, 23:15
                      ... by powiedziała ten wieczór kawalerski przyszła żona gospodarza przyjęcia?

                      Bo ja gdybym się dowiedziała że na wieczorze kawalerskim mojego przyszłego męża
                      stało się coś takiego a on nie zareagował w sposób normalny - czyli kolegów
                      odizolował od tej "panienki" - to bym ise zastanawiał co to za człowiek? I czy
                      wyjść za niego. Gospodarz spokojnie patrzył jak poniewieraja dziewczyną? Jeśli
                      chodzi o te prochy - niestety to nie bajki że można zostać nieświadomie
                      naszprycowanym. Dobrze że ta dziewczyna nie trafiła na jakiegoś "zbieracza
                      organów"... Bo obudziłaby sie np. bez nerki.

                      A co do tego "okresu". Byc moze dziewczynie pękło wieksze naczynie krwionośne.
                      I ci idioci mieli szczęście ze nie większe. Bo rano w sypialni mieliby zimnego
                      trupa. No bo przeciez jak kobieta "stamtąd" krwawi to tylko okres... Ech,
                      idioci.
                      A co do przytaczanego przez niektórych panów argumentu o przejmowaniu pałeczki
                      przez dziewczynę... Po pierwsze to może byc tylko taki zwrot autora wątku, po
                      drugie przechwałki "zdobywców", po trzecie - jak dziewczyna była na prochach to
                      kontrole przejęły instynkty. To określenie nie może byc powodem do
                      usprawiedliwiania tych facetów.
                      • Gość: ............. Re: ciekawe co ... IP: *.sympatico.ca 15.09.02, 05:47
                        Na prochach tu prawie kazda prostytutka jedzie. Czasami sa tak
                        mocno przycmione ze nie bardzo wiedza gdzie sie znajduja i w
                        ktora strone pojsc. Klientow jednak pomimo takiego stanu
                        sobie znachodza i maja. Czy one tez sa gwalcone? Przeciez
                        one sie dopraszaja tego "zgwalcenia". Mysle ze tam wlasnie tez
                        jedna z nich sie znalazla. Prochy byc moze jej alfons
                        podal, podobnie zreszta jak tutaj, tylko trzeba w tym
                        wszystkim nadmienic ze one same o te prochy prosza (gdy im ich
                        brakuje - wyja jak suki). Nie pytajcie mnie skad to znam,
                        gdyz czasami wystarczy szerzej otworzyc oczy we "wlasciwym"
                        miejscu a to wszystko widac na ulicy. A Wy co dziewczyny:
                        zazdroscicie ze dziewczyna miala trzech na raz? Czasami mam
                        takie odczucie. Pozdrawiam
                        • Gość: Lena Re: ciekawe co ... IP: 213.216.82.* 15.09.02, 07:47
                          Gość portalu: ............. napisał(a):

                          > Na prochach tu prawie kazda prostytutka jedzie. Czasami sa tak
                          > mocno przycmione ze nie bardzo wiedza gdzie sie znajduja i w
                          > ktora strone pojsc. Klientow jednak pomimo takiego stanu
                          > sobie znachodza i maja. Czy one tez sa gwalcone? Przeciez
                          > one sie dopraszaja tego "zgwalcenia". Mysle ze tam wlasnie
                          tez
                          > jedna z nich sie znalazla. Prochy byc moze jej alfons
                          > podal, podobnie zreszta jak tutaj, tylko trzeba w tym
                          > wszystkim nadmienic ze one same o te prochy prosza (gdy im
                          ich
                          >
                          > brakuje - wyja jak suki). Nie pytajcie mnie skad to znam,
                          > gdyz czasami wystarczy szerzej otworzyc oczy we "wlasciwym"
                          > miejscu a to wszystko widac na ulicy. A Wy co
                          dziewczyny:
                          > zazdroscicie ze dziewczyna miala trzech na raz? Czasami mam
                          > takie odczucie. Pozdrawiam

                          Dla ścisłości nie "tzrech na raz" tylko "trzech po kolei" a to różnica.
                          Nie chciałabym cię straszyć ale tobie może pomóc tylko pakiet ostatniej pomocy.
                          Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, weź kartkę formatu A4, namaluj na niej
                          kółko, zawieś na ścianie na wysokości swojej głowy, weź duży rozbieg i przyłóż
                          centralnie w to kółko. Jest szansa,że ci się poukłada.
                          • Gość: ............... Re: ciekawe co ... IP: *.sympatico.ca 16.09.02, 01:28
                            Gość portalu: Lena napisał(a):

                            > Gość portalu: ............. napisał(a):
                            >
                            > > Na prochach tu prawie kazda prostytutka jedzie. Czasami sa ta
                            > k
                            > > mocno przycmione ze nie bardzo wiedza gdzie sie znajduja i w
                            > > ktora strone pojsc. Klientow jednak pomimo takiego stanu
                            > > sobie znachodza i maja. Czy one tez sa gwalcone? Przeciez
                            >
                            > > one sie dopraszaja tego "zgwalcenia". Mysle ze tam wlasnie
                            > tez
                            > > jedna z nich sie znalazla. Prochy byc moze jej alfons
                            > > podal, podobnie zreszta jak tutaj, tylko trzeba w tym
                            > > wszystkim nadmienic ze one same o te prochy prosza (gdy im
                            >
                            > ich
                            > >
                            > > brakuje - wyja jak suki). Nie pytajcie mnie skad to znam,
                            >
                            > > gdyz czasami wystarczy szerzej otworzyc oczy we "wlasciwym"
                            >
                            > > miejscu a to wszystko widac na ulicy. A Wy co
                            > dziewczyny:
                            > > zazdroscicie ze dziewczyna miala trzech na raz? Czasami mam
                            > > takie odczucie. Pozdrawiam
                            >
                            > Dla ścisłości nie "tzrech na raz" tylko "trzech po kolei" a to różnica.
                            > Nie chciałabym cię straszyć ale tobie może pomóc tylko pakiet ostatniej
                            pomocy.
                            >
                            > Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, weź kartkę formatu A4, namaluj na
                            niej
                            > kółko, zawieś na ścianie na wysokości swojej głowy, weź duży rozbieg i
                            przyłóż
                            > centralnie w to kółko. Jest szansa,że ci się poukłada.
                            *** A co Cie tak przestraszylo to co napisalem? Ja napisalem
                            prawde o prostytutkach i nic wiecej. Mam prawo myslec ze ta
                            dziewczyna tez byla jedna z nich, chociaz nie wykluczam mozliwosci
                            ze sie myle. Oczywiscie - jest niewielka roznica z trzema na raz
                            lub po kolei. Jezeli juz tu chcialas zrobic poprawke to
                            powinnas dopisac to co autor napisal, a mianowicie ze
                            OBSLUGIWALA trzech po kolei (nie zas byla obslugiwana przez trzech
                            po kolei, co tez jest roznica). Moge smialo pisac ze
                            obslugiwala z wlasnej woli, sama tak chciala, a to ze po
                            narkotykach............??? Raz jeszcze powtarzam, po narkotykach
                            prawie kazda prostytutka obsluguje i jest jak jest. Rady z
                            kartkami moze powinnas zachowac dla siebie. Popatrz tez w
                            lusterko a zauwazysz ze nie wszystkie kobiety sa tak sliczne
                            jak Ty i pewnie dlatego dzieja sie wydarzenia takie jak te, o
                            ktorych tutaj rozmawiamy. Dla niektorych mezczyzn luzne kobiety
                            byly i beda potrzebne (nie wazne w jakim stanie). Dla niektorych
                            zas one wcale nie sa ciekawe i do uslug (te luzne oczywiscie).
                            Tak wiec kazda "rybka" powinna wiedziec jak plywac by sie nie
                            utopic. Gdy zas idzie na dno i........., mozna wszystkich
                            winic za to, ale tak naprawde to ona sama zagleboko sie
                            zanurzyla i nie jest najwazniejsze z jakich powodow itp. Dlaczego
                            tu w tej sprawie wzieliscie ja za porzadna dziewczyne ktora
                            zostala skrzywdzona? Ja tez nie wykluczam tej mozliwosci, ale
                            bardziej mnie przekonuje to, ze byla poprostu prostytutka,
                            chociaz w tym calym zajsciu trzeba by bylo byc naocznym
                            swiadkiem i widziec na zywo potrzeby ludzkie, byc moze powinienem
                            napisac pragnienia ludzkie. Pozdrawiam
                        • Gość: pati Re: ciekawe co ... IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 11:18
                          Gość portalu: ............. napisał(a):

                          Prochy byc moze jej alfons
                          > podal, podobnie zreszta jak tutaj, tylko trzeba w tym
                          > wszystkim nadmienic ze one same o te prochy prosza (gdy im
                          ich brakuje - wyja jak suki).

                          A ktory narkoman nie "wyje jak suka" jak jest na glodzie? Przykre tylko ze
                          nie zawsze sie nim zostaje z wlasnej woli.

                      • jagna_jagna Re: ciekawe co ... 15.09.02, 11:11
                        Gość portalu: inka napisał(a):

                        > A co do tego "okresu". Byc moze dziewczynie pękło wieksze naczynie
                        krwionośne.
                        > I ci idioci mieli szczęście ze nie większe. Bo rano w sypialni mieliby
                        zimnego
                        > trupa.

                        Czy w sytuacji zejścia dziewczyny z powodu krwotoku można by to podciągnąć pod
                        jakiś paragraf o nieudzieleniu pomocy człowiekowi będącemu w bezpośrednim
                        zagrożeniu życia? Jacyś prawnicy są?
                        • chooligan Re: ciekawe co ... 15.09.02, 18:47
                          jagna_jagna napisała:

                          > Gość portalu: inka napisał(a):
                          > > A co do tego "okresu". Byc moze dziewczynie pękło wieksze naczynie
                          > krwionośne.
                          > > I ci idioci mieli szczęście ze nie większe. Bo rano w sypialni mieliby
                          > zimnego
                          > > trupa.
                          > Czy w sytuacji zejścia dziewczyny z powodu krwotoku można by to podciągnąć
                          pod
                          > jakiś paragraf o nieudzieleniu pomocy człowiekowi będącemu w bezpośrednim
                          > zagrożeniu życia? Jacyś prawnicy są?

                          A co z próbą molestowania chłopców przez tą panienkę?
                          Jaki jest na to paragraf?
                          To że byli na wódzie nie upowarznia żadnej pobudzonej seksualnie kobiety do
                          ujeżdzania ich jak jej popadnie.
                          Ci faceci powini jej wytoczyć proces.
                          • jagna_jagna Re: ciekawe co ... 15.09.02, 19:36
                            chooligan napisał:


                            >
                            > A co z próbą molestowania chłopców przez tą panienkę?

                            Próbą? Ten z kibla wyraźnie widział,że przeleciało ja trzech więc nie ma mowy o
                            próbie.

                            > Jaki jest na to paragraf?
                            > To że byli na wódzie nie upowarznia żadnej pobudzonej seksualnie kobiety do
                            > ujeżdzania ich jak jej popadnie.
                            > Ci faceci powini jej wytoczyć proces.

                            Paragrafy na molestowanie zdaje się są ale nie wiem czy zdołaliby udowodnić, że
                            było to dla nich działanie niepożądane, wbrew woli, wykorzystujące ich
                            zależność od niej i co tam jeszcze w stosownym paragrafie jest. Prawnika albo
                            link do treści paragrafu trzeba do dalszych dywagacji.
    • Gość: tanka1 Re: super laska - material na żone IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 11:32
      uczestnicy tej imprezy wykazali się totalnym zezwierzęceniem - chociaż nazwanie
      któregokolwiek zwierzęciem to w sumie komplement, założyciel tego tematu to dla
      mnie po prostu szmata....a gdybyś Ty w pijanym widzie trafił w łapy najgorszego
      elementu więziennego i przejechało się na Tobie pół chłopaków z owego
      więzienia, to byłbyś Ty winny czy Twoi gwałciciele......? nie znacie tej
      dziewczyny, nie znacie jej historii, ludzie z rózych powodów się odużają, nie
      jest to tylko z nudów, ale przeważnie z cierpienia, jest to próbą
      ucieczki......jesteś najgorszym pasozytem ludzkim, jak mogło przepraszam za
      wyrażenie "Wam stanąć" i jak mogliście rozładować swoje napięcie seksualne na
      nieświadomej dziewczynie? to wstrząsające...a pewnie uczestnicy słyszeli i mają
      jakieś pojecie o narkotykach, pewnie podziwiali pracę KOtańskiego......no
      zrobiliście sobie syf i to do Was wróci, nic w przetrzeni nie
      ginie...................a Twoje kolego bierne patrzenie jest też współudziałem,
      po prostu szmaty z Was, nie ludzie......należałoby Was tępić.......poza tym to
      na wiekszości spraw o gwałt twierdzą że dziewczyna sama prowokowała i
      chciała.....
      • chooligan Re: super laska - material na żone 16.09.02, 08:06
        Gość portalu: tanka1 napisał(a):

        > a gdybyś Ty w pijanym widzie trafił w łapy najgorszego
        > elementu więziennego i przejechało się na Tobie pół chłopaków z owego
        > więzienia, to byłbyś Ty winny czy Twoi gwałciciele......? nie znacie tej
        > dziewczyny, nie znacie jej historii, ludzie z rózych powodów się odużają, nie

        A gdyby ta panienka miał syfa albo coś gorszego a ci chłopcy właśnie wczoraj
        złozyli śluby czystości - i nie pisz że to nie prawda, bo przecież zawsze może
        tak być - to jest dla mnie skrajne zezwierzęcenie. Jak to wyuzdane babsko mogło
        tak postąpić? Szok, aż trudno mi sie uspokoić. Odebrała tym chłopcom godność,
        upodliła ich. Co bedzie jak o tym wszystkim dowiedzą sie ich rodziny? Czy oni
        będą zdolni jeszcze do powrotu do społeczeństwa?
        • pamela_anderson Re: super laska - material na żone 16.09.02, 10:07
          chooligan napisał:

          > Gość portalu: tanka1 napisał(a):
          >
          > > a gdybyś Ty w pijanym widzie trafił w łapy najgorszego
          > > elementu więziennego i przejechało się na Tobie pół chłopaków z owego
          > > więzienia, to byłbyś Ty winny czy Twoi gwałciciele......? nie znacie tej
          > > dziewczyny, nie znacie jej historii, ludzie z rózych powodów się odużają,
          > nie
          >
          > A gdyby ta panienka miał syfa albo coś gorszego a ci chłopcy właśnie wczoraj
          > złozyli śluby czystości - i nie pisz że to nie prawda, bo przecież zawsze
          może
          > tak być - to jest dla mnie skrajne zezwierzęcenie. Jak to wyuzdane babsko
          mogło
          >
          > tak postąpić? Szok, aż trudno mi sie uspokoić. Odebrała tym chłopcom godność,
          > upodliła ich. Co bedzie jak o tym wszystkim dowiedzą sie ich rodziny? Czy oni
          > będą zdolni jeszcze do powrotu do społeczeństwa?

          Następna ofiara schizofrenii.
    • Gość: muniek3 To była pomroczność jasna! IP: *.com.pl 16.09.02, 13:46
      Krótko :

      -laska była wa stanie powmocznosći jasnej wiec jej winić nie nalezy!

      -nie wiecie ze dla faceta ważna jest przeszłość kobiety, tak jak kobiety
      ineteresują sie przyszłoscią faceta ?
      -takie scnenka w której laske przeleciało kilku facetów jest czestym mazeniem
      erotycznym kobiet
      (to tak przy okazji)
      M.
      • fe_male Re: To była pomroczność jasna! 16.09.02, 13:54
        Gość portalu: muniek3 napisał(a):


        > -takie scnenka w której laske przeleciało kilku facetów jest czestym mazeniem
        > erotycznym kobiet
        > (to tak przy okazji)
        > M.

        Ale założę się, że większość marzących chciałaby mieć świadomość tego, że
        właśnie ich marzenie się spełnia.

        Pa
        • Gość: ............ Re: To była pomroczność jasna! IP: *.sympatico.ca 17.09.02, 03:02
          Tak, kazda chcialaby miec swiadomosc spelnienia swoich marzen - to
          prawda. Niestety dla wielu z Was odwagi w niektorych przypadkach
          brakuje by ziscic swoje potrzeby, pragnienia i byc moze
          marzenia nawet. Dlatego tez spelniacie sie dosc czesto
          polswiadomie, w przycmieniu (mala grupka z Was oczywiscie), co
          w tym przypadku raczej mialo racje bytu. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka