Dodaj do ulubionych

Jakich cech u siebie nie trawicie?:P

21.09.05, 14:44
bo ze u kogos łatwiej to wiem:P
Obserwuj wątek
    • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:45
      Ja to się kocham :)
      • mmagi Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:47
        ta?bez skazy?
        • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:55
          No wiesz, mam pryszcza na nosie, odstające uszy, krótkowzroczność, nadwagę,
          wielki nochal i krzywe zęby, ale żebym się miała przez takie głupoty przestać
          kochać? Moja wybitna inteligencja i szczery charakter nigdy mi na to nie
          pozwolą :>
          • mmagi Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:58
            zaciekawiłaś mnie.............przyslij fotę:-)))
            • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:00
              Jeszcze czego :P
              A to Mamba nie wysyłała?
              • mmagi nie:( 21.09.05, 15:00

    • nero_19 naiwnosci i braku zachamowan 21.09.05, 14:45
      • mmagi naiwnosci i braku zachamowan w zakładaniu watów:P 21.09.05, 14:47

        • nero_19 Re: naiwnosci i braku zachamowan w zakładaniu wa 21.09.05, 14:51
          w zakladaniu watkow-to mnie nie obchodzi,niestety jest tak w zyciu codziennym:(
    • kobieta_na_pasach późno zaskakuje btxt 21.09.05, 14:46

      • krysica Re: późno zaskakuje btxt 21.09.05, 14:47
        refleks szachisty podwodnego na urlopie macierzyńskim
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:47
      chcialam powiedziec, ze swoich cech nie jestem zdolna strawic. Dochodzi do boli
      brzucha, zgagi, niestrawnosci i zaparc. W ogole to chcialabym porozmawiac o
      tych moich zaparciach. Czy moge tutaj? :P :))
      • mmagi no jak musisz to gadaj:-)) 21.09.05, 14:48

        • kryzysowa_narzeczona75 Re: no jak musisz to gadaj:-)) 21.09.05, 14:51
          hehehe. Nie to, zebym unikala rozwiniecia tematu, ale wlasnie gram w 20 lives i
          mnie pochlonelo :)
    • agnies_87 :) 21.09.05, 14:51
      naiwności i nieumiejętności ugotowania narzeczonemu flaków :P uczę się nadal :)
      • mmagi Re: :) 21.09.05, 14:56
        kup mu zamojskie,nie pozna ze sklepowe:-))
    • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:53
      jak sie nawalę to wkadam za duże nominały tańczącym na rurze panienkom:))))))
      • six_a Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:56
        trzeba było wiagry nie jeść, to byś miał zwykły nominał ;)
        • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:58
          ty sixa chyba mylisz nominał z kalibrem?:))
          • six_a Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:59
            to masz i nominał i kaliber?
            cholibka!
            no dobra, spadam na imprę do przedszkola. Dozoba i pochwa! ;))))
            • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:01
              i jeszcze psa:)
              nie szpanuj:))))
              cze
              • six_a Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:01
                jak będziesz miał kota, to pogadamy :)
                • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:07
                  chyba nie będę:(
      • mmagi Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:57
        a duzo masz tych nominałów....moze ja zatanczę:-)?
        • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:58
          a dzisiaj to akurat troche jest:))))))))
          • mmagi Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:00
            to to dawaj rurę;-)
            • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:01
              najsamprzód musze byc nawalony:) potem dopiero wkładam:))))))
              • mmagi Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:02
                dobra, zaczekam:-)
                • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:08
                  dam znac:)
      • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:57
        I wtedy głośniej brzęczą?
        • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:59
          nie mówie o tacy:)))))
          • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:03
            Hm, jest to pewna metoda.
            Wkładasz paniom w figi 5-złotówki, one brzeczą, figi w dół.
            I jeszcze fajnie pewnie te panie skaczą, jak im zimne dotyka!
            • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:06
              kohol, paniom nie wkłada się bilonu tylko banknoty:)
              i one figów nie noszą tylko te ze sznurkiem w dupie:)
              bilon to ew. miedzy palce:)
              • kohol Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:09
                Nie wiem, nie znam się :>
                Myślałam, że w ogóle paniom wkłada się co innego. Tak mi rodzice mówili...
                A po co bilon między palce?
                • ticoqp Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:18
                  rodzice Cie nabrali:)
                  a bilon - zeby nogi razem trzymac łatwiej było, jak wypadnie to sie przegrywa:)
    • six_a Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 14:55
      lenistwa, niestety :)
    • vandikia nerwowości 21.09.05, 14:57
      a denerwuje sie, w sytuacjach:
      - gdy ludzie wpieprzają sie w kolejki
      -gdy stare baby w przychodni sie kłoca, a kazda osoba po 50-tce jest kombatantem
      (niedlugo bedziemy obchodzic setna rocznice jakiegos powstania i reke dam za
      to, ze bedzie na obchodach chmara kombatantow)
      - ktos podrywa mojego faceta
      - w pracy - o wszystko
      - w korkach, na tych co sie wpieprzaja i na tych co za wolno jada i zachowuja
      sie jak typowe mendy drogowe
      - ogolnie jestem dzis podqrwiona
      - gdy w kinie film, ktory ma sie zaczac o 19 zaczyna sie o 19.25, bo sa reklamy
      -gdy na tvn-ie reklamy wpieprzaja sie w film na 15 minut i w najmniej
      odpowiednim momencie
      - gdy mi nie chca sprzedac papierosow, a nie mam dokumentow przy sobie
      - gdy zamykaja mi bank przed nosem
      - gdy bankomat jest popsuty, a ja potrzebuje keszu
      - gdy w sklepie nie mozna zaplacic karta a ja nie mam keszu
      - gdy jest niepozmywane, a maz mial pozmywac
      - gdy zle wloze ciuchy do pralki i ostatnio moje biale majtasy sa rozowe
      - gdy fachowcy nie rozumieja co sie do nich mowi
      - gdy ktos chce mnie wykiwac na kase
      - gdy wpraszaja sie goscie, a ja ich nie moge wygonic (1 dzien w tyg chcialabym
      spedzic sam na sam z moim facetem)
      - watki na fk typu: potrzebuje porady ginekologa
      - to ze jak sie ubiore cienko w ciagu dnia jest zimno, a jak sie ubiore cieplo
      to jest goraco
      - gdy laze po lesie i przez 2 godz. znajduje 2 grzyby, a para staruszkow wraca
      z pelna siatą (co niby wzrok niedobry i tak dalej)
      - gdy mnie ktos krytykuje, a nie ma ku temu podstaw
      - gdy ktos zawsze wie lepiej
      - gdy nie moge wyciadnac mojego meza na balety
      - gdy nowo co kupiony sprzet sie pieprzy
      - gdy zaden mechanik nie potrafi naprawic dropbnej usterki w samochodzie (bo
      duzo pieprzenia sie z tym, a za malo kasy)


      etc
      • mmagi lekarza dla tej kobity:-) 21.09.05, 14:59
        chyba Cie opętało..........takie długie?:-)))
        • vandikia Re: lekarza dla tej kobity:-) 21.09.05, 15:01
          uwierz mi, że mogłabym wiecej .... ;)
          • vandikia Re: lekarza dla tej kobity:-) 21.09.05, 15:02
            może chcesz historie, jak sie spieszylam do kina i co zrobilam w geancie jak mi
            2 baby weszly w parade? nie zapomne czerwonej gęby mojego lubego ;)
            • mmagi dawaj:-)) 21.09.05, 15:02

              • vandikia Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:10
                no wiec na wstepie zaznaczę, że zachowalam sie wrednie

                spieszylismy sie do kina i mezulo wpadl jeszcze na sam kupic sobie redbulla i
                jakies cukierki (bo przeca nie bedziemy placic 6 zł za mmsy jak za 3 zl moge
                miec z samu). Kas czynnych w geanie chyba ze 40ści, przy każdej kolejka. I
                wsród tych 40stu sa 2 kasy i wielkimi literami jest napisane DO 10 PRODUKTOW.
                Wiec se tam stanelismy
                A oczywiscie przed nami 2 panie z dwoma wypchanymi po brzegi koszykami. I
                zlapalam takiego wqrwa, ze hej. Policzylam im wszystkie produkty na tasmie i
                jak kasjerka je liczyla to zwricilam sie do niej (do kasjerki)
                - powinna pani policzyc 10 produktow tej pani, a z następnymi 38 odesłać do
                innej kasy, bo ja rozumiem, ze ktos moze nie umiec czytac, ale tu jest wyraznie
                napisane, ze to kasa dla klientow, ktorzy maja max 10 produktow. Rozumiem tez,
                ze pani jako kasjerka wstydzi sie zwrocic uwage tym paniom.
                Na to klientki:
                - a co cie qrwa obchodzi i bla bla bla
                powrzucałyśmy sobie z 10 min i tyle. Moj facet czerwony, one czerwone, ja
                raczej nie ;) Powiedzial, ze za bardzo jestem wojownicza i ze nie warto psuc
                sobie nerwow w kolejce. Ale sobie wtedy ulżyłam....do momentu jak weszlam na
                sale kinową i przez pierwsze 20 minut oglądałam reklamy...
                • mmagi Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:13
                  no jestem dumna z Ciebie:-)))
                  • vandikia Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:18
                    powiem Ci mmagi, ze mi naprawde cisnienie za czesto skacze i musze sie zaczac
                    powstrzymywac, bo wyladuje niedaleko mojego domu (w tworkach ) ;)))
                    • mmagi Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:20
                      tez jestem taki lekki furiat:-)
                      • vandikia Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:29
                        to przybij piątkę , my furiatki powinnyśmy trzymać się razem ;)
                        • mmagi Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:30
                          5:-)
                          • vandikia Re: dawaj:-)) 21.09.05, 15:42
                            i trafila sie na koniec dnia liwia_85, ktora "jak zwykle miała rację"
                            hahahahahah paranoja z tymi laskami na forum
    • edzia-fredzia jak trawienie - to refluksu chyba :P 21.09.05, 15:01

      • mmagi nie bekaj mi tu:-) 21.09.05, 15:03

        • edzia-fredzia bek, bek ;) 21.09.05, 15:04
          :)))))))))))))))... hehehe...
    • margie Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:11
      ja jestem idealna, lubie w sobie wszytsko i nie mam wad:))
      • mmagi akurat:P 21.09.05, 15:11

        • margie Re: akurat:P 21.09.05, 15:21
          no pewnie, ze nie mam:)) Ktos sie mnie ostatnio zapytal, jak zazcelam
          wymieniac, to reakcja yla taka, ze to nie wady, tylko zalety:))
    • asiulka81 Re: Jakich cech u siebie nie trawicie?:P 21.09.05, 15:20
      tłamszenia w sobie złosci, a potem maxymalnego wybuchania jak juz nie dam rady
      dusic w sobie negatywnych emocji :)
    • dyskopata zbytniej ustępliwości 21.09.05, 15:26
      • crazy_blond Niecierpliwosci 21.09.05, 15:28
        Wszystko najlepiej bym chciala miec na wczoraj
    • trzydziecha1 Niech mi ktoś powie bo ja nie wiem :DDnt 21.09.05, 15:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka