Dodaj do ulubionych

SZALEJE ZA NIA..Czy...?

05.10.05, 20:50
Znamy sie od około 1,5 miesiaca.
Czy napisac jej w smsie ze CIAGLE O NIEJ MYSLĘ, i JUZ NIE MOGE, ZE STRASZNIE
ZA NA TESKNIE!

Zeby jej nie przestraszyc, czy WALCZYC O NIA(p.watek na Mezczyzna;) )

Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: walcz chłopie, walcz 05.10.05, 20:51
      żeby ci pała nie zmiękła.
    • agnieszka.dumeige Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 05.10.05, 20:58
      napisz jej ze lejesz rzewne lzy, bo cierpisz z niespelnionej wymarzonej
      idealnej milosci, kochasz na zaboj, i ze jak nie przyjmie twojej reki to sie
      rzucisz z okna z 15 pietra, bo zycie bez niej nie ma sensu.
    • izusiaaa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 05.10.05, 22:50
      no wiesz wszystko zalezy od tego jak wygladaja wasze relacje.. ale jesli to co piszesz jest prawda to poprostu daj jej do zrozumienia ze ci sie podoba wysli jakiegos miłęgo sms ale moze nei odrazuz wyznaniem miłosci.. wszystko po troszku:)
      • in_private Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 09:32
        Hmmm. Może ja jestem staromodna, ale sms?? Jeśli się nie możecie spotykać (bo
        odległość, praca, nie wiem?), to może telefon? Albo - mail, ale sms? Nawet
        jeśli się słabo znacie, to może dzięki listom (mailom) coś drgnie, listy
        potrafią być zwykłe, romantyczne, ładne, ciepłe, erotyczne... Jest tyle
        możliwości. A Ty chcesz jej wysłać smsa. To takie... pójście na skróty. Nie
        wiem. Ja nie zwracam uwagi na smsy. Natomiast słowo pisane (ale prawdziwie
        pisane, a nie szczątki wyznań intymnych) jest dla mnie ważnym medium.
        Szczerze? - potrafię się zakochać, kiedy mężczyzna pięknie pisze i opowiada. I
        może opowiadać "zwykłe" rzeczy, ale one są dla mnie, wymyślone, ułożone,
        wysłane.
        Dodam, że mam 28 lat i umiem wysyłać i odbierać smsy :))
        Pomyśl jeszcze nad tym smsem.
    • kalina42 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 09:34
      nie
    • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 09:37
      Jak ona jest też chetna, to napisz, jak nie za bardzo, to nie pisz.
    • sagis Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 09:38
      Nie wyskakuj za bardzo ze swoim pożądaniem:-)))))
      Delikatnie ją podchodź i okazuj jej, że podoba Ci się ona.
    • fajnaret Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:04
      A ile jest warta? A ile Ty?
      pozdrawiam
    • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:26
      Babom nie wolno takich rzeczy mówić, raz powiesz i będzie cię miała za frajera.
      Trzeba być niedostępnym cynikiem i chamem, wtedy szaleją by cie zdobyć. Tak jak
      wszystkie laski na tym forum za mną.
      • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:27
        oczywiście widoczku, podrapać cie pysiu po grzbiecie? ;PPP
        • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:52
          no pewnie, a dalczego, myślisz, wciąż chodzę bez ubrania?
          • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:56
            Myśle, ze okrywasz się skórami ;))
            • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:57
              Co Ty!!! on tam na marsie to łazi z gołym pitolem!!!!
              • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:59
                musze się postarać o dobry widok na marsa :))
                • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:00
                  Zaraz jak zobaczy co o nim napisałam to mnie zjedzie;)))) żeby mieć dobry widok
                  to trzeba mieć lornetkę..??;))) czy może lupę..;)))
                  • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:01
                    Lunetę albo teleskop :))))
                    • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:04
                      To Ty chcesz to robić zawodowo??? przecież to profesjonalny sprzęt;))))
                      • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:05
                        Hobbyści właśnie odkrywają nowe ciała niebieskie :))
          • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:01
            no i teraz mnie plecy swędzą bo nie podrapane. Ja zaraz z wami zrobię porządek.
            A pitol musi być na wierzchu bo robi za zegar słoneczny
            • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:03
              uważaj na oparzenia :)
              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:09
                hmm, słusznie, to może by któraś ruszyła zadek na marsa by zwilżyć mój. .. ten
                zegarek
                • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:10
                  Zwilżenie nic nie pomoże jak go tak wystawiasz!!! pomarszczy ci się i przejdzie
                  w stan zaniku;))))
                • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:11
                  wystrzel się rakietą na ziemie ;)) albo sam se posmaruj ;))
                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:43
                    moze i bym się wystrzelił, ale moja rakieta jest właśnie u mechanika, zmieniam
                    napęd na wodorowo-rzepakowy
                    • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:47
                      nic tylko wymówki, wymówki....
                      • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:01
                        nie wymówki, tylko u nas dorwała się do władzy partia rolnonarodowa i każdy
                        marsjanin musi używać biopaliw fotonowych lub wodorowych
                        • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:04
                          w zasadzie u was dzieje sie to samo co u nas :)) Różnica tylko w detalach :)
                          Swoja drogą dziwie sie, że przy całej tej technologii nie wymyśliliście jeszcze
                          zegarków na rękę?
                          • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:12
                            hmm, na dłoni? Ciekawe? to take cóś żeby anal był w tym samym czasie?
                            • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:16
                              hyhy nie taka konstrukcja przekracza granice mojej wyobraźni ;))
                              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:26
                                a w Marsopolitan pisali że to marzenie wielu kobiet))
                                • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:29
                                  nie wiem, może skoro wasze baby mają 3 cycki, to chłopy maja 2 wskazówki?
                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:44
                                    coś w tym jest, niech no sprawdzę... Nie, mamy jedną))
                                    • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:02
                                      wszyscy macie jedna wspólna? ;((((
                                      • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:07
                                        och, wyobrażam sobie jak poczułaś się srodze zawiedzona, ale nie obawiaj się,
                                        każdy ma swoją))
                                        • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:11
                                          Mowiłam, ze sie w zasadzie niczym ni różnicie? ;))
                                          • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:17
                                            ależ różnimy się - w przeciwieństwie do ziemian, nie myślimy zegarem)),
                                            • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:21
                                              Widoczku, napraw Ty te swoja rakiete albo weź taxi i przylataj ;))
                                              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:27
                                                no popatrz, właśnie dzwonił mechanik że gotowa, ale najpierw trzeba załatwić
                                                wizę a tu konulat zamkniety bo jakieś wybory na ziemi
                                                • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:31
                                                  wymówki... wymówki....
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:46
                                                    uważaj bo przylecę!!!
                                                  • trzydziecha1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:47
                                                    uważaj bo przelecę ;PPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:58
                                                    jak się chce to wszystko da się zrobić))
            • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:03
              Co tak cienko??? miałeś mnie zjechać;))) nie wykręcaj się tu zegarem
              słonecznym, my już za duże żeby wierzyć..;) przyznaj - się jesteś
              ekschibicjinista..??:)))
              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:28
                samemu to ja się smarowałem jak miałem 14 lat, a poza tym tu chodzi o
                nawilżanie a ja sam nie dostanę(marzenie) -
                co do ochrzaniania kogokowiek to nie jest to nie lezy to mojej łagodnej
                marsjańskiej naturze
                przyznaję też że od przedszkola w kórym bawiliśmy się w lekarza, ekshibicjonizm
                nie jest mi obcy)), tyle że w wersji jeden na jeden
                • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:33
                  Nie kłam z tą łagodnością!!! wogóle nie jesteś łagodny!!!! a co do
                  smarowania...zostają ci chyba tylko marsjanki z 3 piersiami;)))) ale od razu
                  mówię że my ziemianki będziemy zazdrosne!!!;))))
                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:48
                    w naszym hymnie nawet spiewamy: my marsjanie jesteśmy pierwsi w tuleniu
                    (trzech) piersi. Stąd te ciągłe ataki ziemianek na naszą planetę. Bo ona jest
                    nasza, czego rozumie nasa(to też z hymnu)
                    • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:55
                      No i wyszło szydło z worka!!! jak wolisz po trzy piersi to dlaczego nas tu
                      zwodzisz???? hę???
                      • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 11:59
                        bo my marsjanie nie poprzestajemy na tym co mamy, ja dążę do czterech piersi.
                        Poza tym to nie szydło, tylko zegar słoneczny))
                        • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:03
                          ;))))może twoje marzenie z czterema się spełni.. kto wie..;)) coraz więcej
                          mutacji teraz;))) zegary mają to do siebie że czasem stają..;)) także nie ufaj
                          mu do końca;)))
                          • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:10
                            to że zegar stoi nikomu nie przeszkadzało dotąd, wolałbym żeby nie przestał
                            tRykać))
                            • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:14
                              Pamiętaj że jak go przesuszysz to może przestać tykać;)) a wtedy będzie płacz i
                              zgrzytanie zębów;)) a swoją drogą to po co komu stojące zegary????;))
                              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:23
                                jej, z tymi zębami to rzeczywiście trzeba uważać przy nawilżaniu. My mamy duże
                                i wrażliwe zegary))
                                • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:27
                                  ;))) już mi kiedyś robiłeś wykład na ten temat;)) tylko że nie chodziło o
                                  zegar;))) więc powiedzmy że trochę już się orientuję w twoich upodobaniach;)))
                                  wracając do zegarów to nie podoba mi się kwestia ich wrażliwości..:(( chyba
                                  łatwo je popsuć, co??;)))
                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:41
                                    popsuć? Nie, to dobra i niezawodna konstrukcja, ale ważne jest by była
                                    regularnie używana. Wrażliwość świadczy tylko o jej kunszcie)
                                    • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:44
                                      A tam.. chwalisz się pewnie tylko;))))
                                      • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:52
                                        no tak, bo cóż mi pozostało, przejrzałaś mnie))
                                        • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 12:54
                                          ;)))) no cholera jasna!! miałeś mnie przekonać że to prawda!!!;)))
                                          • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:00
                                            no tak, przekonać, a później będą gadać że deprawuję młodzież))
                                            • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:02
                                              Małe zdeprawowanie mi nie zaszkodzi;))) jeżeli Ci się uda oczywiście;)))) bo
                                              raczej nie jest to łatwe zadanie;))))))))
                                              • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:10
                                                chwal się, chwal smarkulo, zaraz zadzwonie do mamusi. Poza tym mała deprawacja
                                                nie wchodzi w rachubę, u nas jak coś się robi to na wielką skalę))
                                                • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:13
                                                  ;))) ja ci dam smarkulę!!!! najpierw ze mną o zegarach gadasz a teraz to
                                                  smarkula jestem??;) co do deprawacji to zgadzam się na większą;))))
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:30
                                                    a czym się u was na ziemi większa różni o mniejszej?
                                                  • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:32
                                                    Nooo zasadniczo..;))) mniejsza to raczej w teorii, a większa to może być też
                                                    inaczej;)))
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:42
                                                    aaa.. teraz to już jasne, ale co mam zrobić, nie mieszczę się w twojej skali
                                                    wiekowej, pozostanie ci tylko marzenie o marsie)))
                                                  • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:43
                                                    Nie ściemniaj!! nie znasz mojej skali wiekowej;)))
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:49
                                                    znam, już dwa razy pisałaś))) Według twojej, to ja cyt "stara dupa" jestem!!! I
                                                    proszę do lekcji wracać bo wpiszę do dzienniczka że zachowujesz się
                                                    niegrzecznie))
                                                  • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:52
                                                    W moim dzienniczku już nie ma miejsca na takie uwagi!!;)) a stara dupa to było
                                                    do tej głupiej kobiety, która kłamała a nie do ciebie. Skalę też źle
                                                    zrozumiałes, bo pisałam o wieku optymalnym więc w klamerki się łapiesz;)))
                                                  • widokzmarsa Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 14:00
                                                    wreszcie się gdzieś załapałem))
                                                  • migdalek.niebieski Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 14:01
                                                    ;))) widzisz, chyba masz dobrą passę, wczoraj rozejm, dzisiaj już
                                                    klamerki..;)))
      • ratatuja74 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 10:55
        nie wszystkie, nie wszystkie...
    • istna Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 13:13
      Ee, takie ważne rzeczy powinno się mówić prosto w oczy, a nie sesemesem wysyłać.
      Jak już:)
      • diegoa1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 15:03
        Naprawde tak myslicie?
        Ale juz na zywo tez mowiłem ze mi sie podoba:)
        A moze tez to wynika z mojej niesmialosci ogolnie w wyrazaniu uczuc:0
        Aha,widzielismy sie juz 4 razy na randach:)
        Hej!
    • safrane1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 06.10.05, 19:05
      Walcz, bo jak nie będziesz walczył to uzna, że Ci nie zależy. Ciekawa jestem na
      jak długo starczy Ci zapału do tej "walki". Znając dzisiejszych facetów szybko
      Ci przejdzie. Lubicie mieć podane wszystko na tacy. Instynkt myśliwego w was
      umarł ;)
      • diegoa1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 07.10.05, 15:47
        Ok spoko,moge walczyc,ale jak mi powiedziła ze mnie bardzo lubi i ze na razie
        jestem swietnym kumplem,a jak probowałem ja pocałowac(2 razy) to delikatnie sie
        odsuwała...mowi ze chce jeszcze poczekac,bo jest ostrozna:)...
        • safrane1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 08.10.05, 02:46
          To pokazu, że Ci zależy, ale nie pchaj się z ustami ;)
          • diegoa1 Re: SZALEJE ZA NIA..Czy...? 08.10.05, 17:16
            No i bede pokazywał...ze mi zalezy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka