Dodaj do ulubionych

Pewien problem...

22.10.05, 14:20
Otóż 2 lata temu poznałam idealnego chłopaka.Do tej pory rozmawiamy wyłącznie
przez internet,ale za to bardzo często.Mam te same zainteresowania i cechy
charakteru.On już wiele razy próbował wyciągnąć mnie na spotkanie,ale ja
ciągle się waham.Boję się,że mu się nie spodobam,nagle nie znajdziemy
wspólnych tematów do rozmowy itp.Jakiś czas temu zobaczyłam go w mieście,ale
nie miałam odwagi do niego podejść!Z jeden strony bardzo chciałabym się z nim
spotkać i poznać go,a z drugiej po prostu się boję:/
Jakaś rada?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: Pewien problem... 22.10.05, 14:24
      a nie myslisz ze te same zainteresowania moga wynikac z zupełnie innych
      przyczyn,on moze napisac to wszystko co bys chciała wiedziec i moze byc w tych
      opowiesciach podobny do Ciebie jak 2 krople wody,lepiej uwazaj:)
    • beemka5 Re: Pewien problem... 22.10.05, 14:27
      uwazam ze powinniscie sie spotkac,i to jak najszybciej!!Jezeli ma z tego cos
      byc wiecej to i tak bedzie,a jezeli nie to nie.Glowa do gory,spotkaj sie z nim
      i badz soba! pozdrawiam
      • sarna78 Re: Pewien problem... 22.10.05, 15:10
        oczywiście że się spotkaj!! tylko wtedy możesz się przekonać czy rozmowy
        internetowe były prawdziwe ale bądż ostrożna !!!
        powiem że właśnie związałam się z chłopakiem poznanym przez internet!!
        jest z drugiego końca Polski a miłość kwitnie on przyjeżdza do mnie ja do niego
        i jeszcze ani raz nie pomyślałam że to o czym rozmawialiśmy przez internet nie
        było prawdą!
    • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 15:32
      poza mną nie ma idealnych chłopaków a ponieważ ja jestem już facetem to znaczy
      nie ma wogóle. Jak to pojmiesz to przestaniesz pisać bzdury i masturbować sie
      przed ekranem wyobrażając sobie księcia z bajki
      • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 15:33
        a ja sie zawsze masturbuje jak Twoje posty czytam widoczku :)))
        i co Ty na to? :)))
        • ala75 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:06
          Dziękuję wam dziewczyny:)
          A to coś na "w" to pewnie margines tego forum?
          Każde forum ma jakiegoś debila niestety:(
          • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:09
            jeden post i już mnie kochasz
        • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:07
          81 to twoj rocznik czy wiek, daj znać bo nie wiem jak odpowiedzieć?
          • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:13
            to moj rocznik marsiku :)))
            • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:14
              to ty mogłabyś być moją córka a nie stroną do masturbacji, Jak ci nie wstyd?
              • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:15
                a ile masz lat?
                wiesz bo ja lubie starszych mezczyzn :))) mniam ;)))
                • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:19
                  po 40-ce. Same asriatki tutaj) A co takiego ty lubisz w starych pruchnach?
                  • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:20
                    widokzmarsa napisał:

                    > po 40-ce. Same asriatki tutaj) A co takiego ty lubisz w starych pruchnach?



                    jak to co??? portfele :)))
                    • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:24
                      fakt, to jest fajne i nie zobowiązuje. Zawsze uważałem że facet musi mieć ładny
                      tyłek, bo kobiety to lubią najbardziej. Więc jak jest młody to wypycha portki
                      pośladkami a jak starszy portfelem.
                      • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:26
                        a szalales kiedys na boczku? :)
                        • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:32
                          na wędzonym czy pieczonym?
                          • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:36
                            :))))
                            a tak na serio? Zdradziles kiedys zoneczke?
                            • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:38
                              na marsie obowiązuje obecnie stan wolny. Nie zdradzam z zasady.
                              • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:41
                                ooo samotny po 40tce, jak miło :)))
                                to miłe ze masz jakies zasady, bo myslalam ze tacy mezczyzni juz wygineli :)
                                • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:46
                                  samotność ma swoje mankamenty
                                  W moim wieku łatwo mieć zasady dotyczące wiernosci, a ci mężczyźnie nie
                                  wyginęli - on może nie dorośli)
                                  • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:48
                                    skoro smutno Ci czasem ze swoja samotnoscia to zycze abys znalazl ukochana
                                    druga połóweczke :)))
                                    • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:54
                                      o ty niedobra)). Tego samego życzy mi żona mojego kumpla. Nawet już przestała
                                      się odzywać. No bo dlaczego ona musi zajmować się dwoma bachorami, denerwować
                                      się męzem a ja nie muszę nic? Skandal, koniecznie chciała mnie ożenic ze swoją
                                      koleżanką, 40 letnią nauczycielką z kompleksem mężczyzn(dziewicą?), otyłością i
                                      problemami emocjonalnymi. Ale jak ja miałym przechlapane to już byloby OK))
                                      • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:56
                                        ale przeciez mozesz sobie znalezc mila i ladna rozwodke :))) I takiej Ci
                                        wlasnie zycze. Albo np wesołą wdówke :)))
                                        Jest duzo pieknych i sympatycznych kobiet (nie wszystkie sa otyłe!):)))
                                        • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:01
                                          jest to jakiś pomysł))
                                          Dlaczego ty żyjesz na tym forum i na FM? W twoim wieku?
                                          • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:04
                                            Dlatego ze mialam dzisiaj pisac wazna rzecz na kompie i nie moge sie zabrac, a
                                            mam dwa miesiace na jej napisanie :((((
                                            Poza tym duchowo jestem o wiele starsza :))) Wiec sformułowanie w Twoim wieku
                                            raczej do mnie nie pasuje:)))

                                            • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:09
                                              przepraszam. Zapomniałem też że masturbujesz się przy moich postach - biorąc to
                                              pod uwagę moje pytanie było głupie. Ale szczytujesz czy tylko tak sobie
                                              dogadzasz?
                                              • asiulka81 Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:11
                                                pozniej moze odpowiem bo teraz musze wyfrunac z domu , pa pa
                                                • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:12
                                                  i to jest dobra odpowiedz, idę na siłownię, koniec pracy w weekendy
    • nikosik Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:11
      Spotkać się. I co za głupotki sobie wmawiasz, że się nie spodobasz. Tyle
      jesteście i się podobacie sobie. I to z tej trwałej, bo duchowej strony. Głowa
      do góry a strchdo kieszeni:)))) I w drogę:)))
    • ocean.niespokojny Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:23

      spotkaj sie, życie trzeba brać na gorąca, garściami a nie 2lata dumac nad
      spotkaniem
    • listek_a Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:47
      2 lata to bardzo krotko, zeby juz sie spotykac, ja zgodzilabym sie po 20
      latach:D
      • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:49
        tak, albo po 40
        • listek_a Re: Pewien problem... 22.10.05, 16:50
          to sie nazywa dopiero rozwaga:)
          • widokzmarsa Re: Pewien problem... 22.10.05, 17:04
            ale po dwóch latach kontaktu w necie to przynajmniej już wiadomo że jest
            idealny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka