Dodaj do ulubionych

Porno szyk

IP: *.teleaudio.com.pl 05.10.02, 14:15
czy "ŚWINTUSZENIE" w Polsce jest popularne?

Jeśli targetem sprośnych reklam są młodzi ludzie wychownii w
dostatku, których znudziła polityczna poprawność zachodniej
Europy i USA to czy Polacy są takim targetem. JA dosyć często w
kręgu znajomych nie tylko ocieram się o skanadal i nihilizm, ale
nawet stanowi to główny "rajcujący" temat naszej rozmowy. CZY to
nie normalne ilu jest takich ludzi w Polsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: WS A ja nie chcę takiej reklamy! IP: *.tvk.tpsa.pl 06.10.02, 08:07
    • Gość: dorota Re: Porno szyk IP: *.man.bialystok.pl 07.10.02, 10:00
      Mnie nic nie gorszy, ale uwazam ze ze wzgledu na mlodziez
      powinno sie ograniczac takie reklamy, czesc z nich jest
      prowokujaca, ale ona wypaczaja zmysly mlodziezy, mysla ze
      wszystko kreci sie wokol seksu , a seks jest sprawa intymna i
      nie mozna jej traktowc jako kultury masowej, raczej pseudo
      kultury.
      O seksie powinno mowic sie w szkole , a nie na ulicyi to w
      sposob bardzo wywazony.
      Tego powinni uczyc specjalisci
    • Gość: ANN Re: Porno szyk IP: *.cst.tpsa.pl 07.10.02, 12:11
      W REKLAMIE CHODZI PRZEDE WSZYSTKIM O TO ŻEBY DANY PRODUKT SIĘ
      SPRZEDAŁ - CZASAMI DROGĄ DO TEGO JEST WŁAŚNIE ZSZOKOWANIE FORMĄ
      REKLAMY.TWÓRCY TYCH REKLAM ZDAJA SOBIE SPRAWĘ Z TEGO, ZE NIE
      WSZYSCY CHCA TAKIE REKLAMY OGLADAĆ DLETEGO ZAMIESZCZAJA JE W
      CZASOPISMACH KTÓRE SA CZYTANE PRZEZ OKREŚLONE GRONO OSÓB
      (POTENCJALNYCH NABYWCÓW TYCH TOWARÓW). NADESZŁA MODA
      NA 'NIEGRZECZNE DZIEWCZYNKI I CHŁOPCÓW' - PIĘKNYCH, BOGATYCH,
      PRÓŻNYCH I SZUKAJACYCH TEGO CO ZAKAZANE. ALE TO TYLKO MODA I Z
      CZASEM MINIE...
    • Gość: hannie art Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.jwt.com.pl 07.10.02, 15:26
      ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge zdradzic w
      tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego, ze
      nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
      jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
      slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
      koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
      spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
      brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
      nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
      naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
      pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca. Bo
      ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
      adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
      kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
      upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
      afirmujacy francuski porn chic.
      • Gość: Giga przeciez to takie "KONTESTUJACE" .... IP: 5.2.1R1D* / 195.39.189.* 08.10.02, 08:14
        Gość portalu: hannie art napisał(a):

        > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
        zdradzic w
        > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
        ze
        > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
        > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
        > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
        > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
        > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
        > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
        > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
        > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
        > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
        Bo
        > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
        > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
        > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
        > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
        > afirmujacy francuski porn chic.


        Chyba to jakas pomylka..ciagle slysze "koltunstwo i
        dulszczyzna", gdy chce sie usprawiedliwic szokujace zachowanie.
        Otoz dla mnie podobne reklamy to po prostu brak dobrego smaku i
        emocjonalny prymitywizm, wykozystywanie nieprzyjemnych tematow,
        ktorych jeszcze nigdy nikt nie pokazywal, aby zrobic szum wokol
        towaru, i go po prostu sprzedac. Jest to niesmaczne, zenujace i
        czesto obrzydliwe. Nie jestesmy zwierzetami, mamy rozum (mam
        nadzieje) i powinnismy wiedziec, ze pewnych tematow nie powinno
        sie wykorzystywac do reklamy, bo to banalizuje zlo, bol, seks,
        przemoc. To obniza poziom wrazliwosci spolecznej, powoduje ze
        juz nic nas nie szokuje, a wiec i przyzwalamy na szkodliwe
        zachowania. Oczywiscie producentow tych reklam to nie
        interesuje, oni musza towar sprzedac...a jak zainteresowac,
        skoro wszystkie konwencjonalne tematy juz byly pokazywane 1000
        razy?? No tak, ale gdzie jest granica?? Czy w niedalekiej
        przyszlosci szanowni wielce kreatywni ART DIRECTOR'zy beda
        wykorzystywac do reklamy , za przeproszeniem, SRAJACYCH LUDZI???
        A co powiecie na kolekcje gowien i rzygow reklamujace perfumy???
        przeciez to takie "KONTESTUJACE" ....
        • Gość: Kilthar Re: przeciez to takie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 18:41
          Gość portalu: Giga napisał(a):

          > Gość portalu: hannie art napisał(a):
          >
          > > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
          > zdradzic w
          > > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie
          dlatego,
          > ze
          > > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
          > > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac.
          Przez
          > > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
          > > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
          > > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
          > > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
          > > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
          > > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
          > > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie
          kloca.
          > Bo
          > > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
          > > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w
          roli
          > > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
          > > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
          > > afirmujacy francuski porn chic.
          >
          >
          > Chyba to jakas pomylka..ciagle slysze "koltunstwo i
          > dulszczyzna", gdy chce sie usprawiedliwic szokujace
          zachowanie.
          > Otoz dla mnie podobne reklamy to po prostu brak dobrego smaku
          i
          > emocjonalny prymitywizm, wykozystywanie nieprzyjemnych
          tematow,
          > ktorych jeszcze nigdy nikt nie pokazywal, aby zrobic szum
          wokol
          > towaru, i go po prostu sprzedac. Jest to niesmaczne, zenujace
          i
          > czesto obrzydliwe. Nie jestesmy zwierzetami, mamy rozum (mam
          > nadzieje) i powinnismy wiedziec, ze pewnych tematow nie
          powinno
          > sie wykorzystywac do reklamy, bo to banalizuje zlo, bol,
          seks,
          > przemoc. To obniza poziom wrazliwosci spolecznej, powoduje ze
          > juz nic nas nie szokuje, a wiec i przyzwalamy na szkodliwe
          > zachowania. Oczywiscie producentow tych reklam to nie
          > interesuje, oni musza towar sprzedac...a jak zainteresowac,
          > skoro wszystkie konwencjonalne tematy juz byly pokazywane
          1000
          > razy?? No tak, ale gdzie jest granica?? Czy w niedalekiej
          > przyszlosci szanowni wielce kreatywni ART DIRECTOR'zy beda
          > wykorzystywac do reklamy , za przeproszeniem, SRAJACYCH
          LUDZI???
          > A co powiecie na kolekcje gowien i rzygow reklamujace
          perfumy???
          > przeciez to takie "KONTESTUJACE" ....


          Dokładnie, na koniec zrobią numer z wentylatorem a my w
          zachwycie zajęczymy i wszyscy pójdą szczęśliwi do domu.

          Ludzie, którzy robią takie rzeczy i twierdzą, że są bardzo
          otwarci chyba gdzieś się zagubili w meandrach swych chorych
          umysłów.

          Nie próbujcie tego innym wciskać bo nie da się zjeść
          sniadania :-).
        • Gość: beatag7 Re: przeciez to takie IP: *.iss.pl / *.iss.pl 11.10.02, 11:45
          Gość portalu: Giga napisał(a):

          > Gość portalu: hannie art napisał(a):
          >
          > > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
          > zdradzic w
          > > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie
          dlatego,
          > ze
          > > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
          > > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac.
          Przez
          > > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
          > > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
          > > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
          > > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
          > > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
          > > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
          > > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie
          kloca.
          > Bo
          > > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
          > > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w
          roli
          > > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
          > > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
          > > afirmujacy francuski porn chic.
          >
          >
          > Chyba to jakas pomylka..ciagle slysze "koltunstwo i
          > dulszczyzna", gdy chce sie usprawiedliwic szokujace
          zachowanie.
          > Otoz dla mnie podobne reklamy to po prostu brak dobrego smaku
          i
          > emocjonalny prymitywizm, wykozystywanie nieprzyjemnych
          tematow,
          > ktorych jeszcze nigdy nikt nie pokazywal, aby zrobic szum
          wokol
          > towaru, i go po prostu sprzedac. Jest to niesmaczne, zenujace
          i
          > czesto obrzydliwe. Nie jestesmy zwierzetami, mamy rozum (mam
          > nadzieje) i powinnismy wiedziec, ze pewnych tematow nie
          powinno
          > sie wykorzystywac do reklamy, bo to banalizuje zlo, bol, seks,
          > przemoc. To obniza poziom wrazliwosci spolecznej, powoduje ze
          > juz nic nas nie szokuje, a wiec i przyzwalamy na szkodliwe
          > zachowania. Oczywiscie producentow tych reklam to nie
          > interesuje, oni musza towar sprzedac...a jak zainteresowac,
          > skoro wszystkie konwencjonalne tematy juz byly pokazywane 1000
          > razy?? No tak, ale gdzie jest granica?? Czy w niedalekiej
          > przyszlosci szanowni wielce kreatywni ART DIRECTOR'zy beda
          > wykorzystywac do reklamy , za przeproszeniem, SRAJACYCH
          LUDZI???
          > A co powiecie na kolekcje gowien i rzygow reklamujace
          perfumy???
          > przeciez to takie "KONTESTUJACE" ....
          Chciałabym Cię pozdrowić ipowiedzieć że zgadzam sie z Twoją
          opinia , cieszę że są jeszcze osoby które cieszy zwyczajne
          ludzkie piękno ja też nie chciałabym ogladać w telewizji kobiet,
          ktore reklamujac podpaski pokazują nam jej naturalną zawartość
          chwaląc jakie są chłonne. Beata
        • Gość: loco Re: przeciez to takie IP: *.avalonia.dk 07.09.03, 13:36
          Proszę nie podsuwać pomysłów performerom, art directorom.
          Niedługo faktycznie bedą nas szokować sceny mikcji, defekacji,
          ejakulacji, itp. Ale nie odważą się może na publiczne
          samopodpalenia lub okaleczenia, nekrofilię. Chociaż, kto wie?
        • kochanica29 Giga popieram Cię 12.11.03, 19:05
          Gość portalu: Giga napisał(a):

          > Gość portalu: hannie art napisał(a):
          >
          > > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
          > zdradzic w
          > > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
          > ze
          > > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
          > > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
          > > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
          > > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
          > > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
          > > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
          > > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
          > > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
          > > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
          > Bo
          > > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
          > > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
          > > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
          > > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
          > > afirmujacy francuski porn chic.
          >
          >
          > Chyba to jakas pomylka..ciagle slysze "koltunstwo i
          > dulszczyzna", gdy chce sie usprawiedliwic szokujace zachowanie.
          > Otoz dla mnie podobne reklamy to po prostu brak dobrego smaku i
          > emocjonalny prymitywizm, wykozystywanie nieprzyjemnych tematow,
          > ktorych jeszcze nigdy nikt nie pokazywal, aby zrobic szum wokol
          > towaru, i go po prostu sprzedac. Jest to niesmaczne, zenujace i
          > czesto obrzydliwe. Nie jestesmy zwierzetami, mamy rozum (mam
          > nadzieje) i powinnismy wiedziec, ze pewnych tematow nie powinno
          > sie wykorzystywac do reklamy, bo to banalizuje zlo, bol, seks,
          > przemoc. To obniza poziom wrazliwosci spolecznej, powoduje ze
          > juz nic nas nie szokuje, a wiec i przyzwalamy na szkodliwe
          > zachowania. Oczywiscie producentow tych reklam to nie
          > interesuje, oni musza towar sprzedac...a jak zainteresowac,
          > skoro wszystkie konwencjonalne tematy juz byly pokazywane 1000
          > razy?? No tak, ale gdzie jest granica?? Czy w niedalekiej
          > przyszlosci szanowni wielce kreatywni ART DIRECTOR'zy beda
          > wykorzystywac do reklamy , za przeproszeniem, SRAJACYCH LUDZI???
          > A co powiecie na kolekcje gowien i rzygow reklamujace perfumy???
          > przeciez to takie "KONTESTUJACE" ....
          niestety w ostatniej serii reklam "salonu" Jagi Hupalo wykorzystano śmierc i
          hasło "niesmiertelne piękno twoich włosów"(aranżacja scen samobójstwa -
          tryptyk - jedna baba strzeliła sobie w łeb, druga podcięła żyły, trzecia wzięła
          tabletki...)
          A z tym sraniem to obyś nie wykrakała...
      • Gość: ToeToe Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: proxy / *.jetstream.xtra.co.nz 09.10.02, 04:49

        > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
        > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
        > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
        > afirmujacy francuski porn chic.

        Kontrowersyjne.. I o to chodzi. Reklama skuteczna dziala przede wszystkim na
        emocje...

        Przyklad: sukces cBenettona
        • kochanica29 No, i ja dlatego nie kupuję u Benettona! 12.11.03, 19:06
          Gość portalu: ToeToe napisał(a):

          >
          > > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
          > > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
          > > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
          > > afirmujacy francuski porn chic.
          >
          > Kontrowersyjne.. I o to chodzi. Reklama skuteczna dziala przede wszystkim na
          > emocje...
          >
          > Przyklad: sukces cBenettona
          Bojkotuję go z powodu jego reklam.
      • Gość: Rzadki Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: 213.77.91.* 09.10.02, 09:26
        jestem polskim koltunem i dulszczykiem(?) a tez niesamowicie
        denerwuja mnie reklamy z kobietami o poziomie inteligencji mniej
        niz 0 zachwycajace sie nowym proszkiem do prania. Polskie kobiety
        sa naprawde inteligentne i dynamiczne! Wiem cos o tym, mam 20 lat
        stazu malzenskiego (z 1 partnerka).
        Nie ogladalem tych 'alternatywnych' reklam ale ogladalem np.
        reklamy benettona - nie przeszkadzaja mi.
        Pozdrawiam nowoczesna pania - zboczuszka.

        Rzadki
      • Gość: khm Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.02, 13:15
        Umówmy się - co innego reklamy Benettona czy nawet Agent
        Provocateur, co innego sceny zoofilii.
      • Gość: Maja Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.icm.edu.pl / 195.117.230.* 19.11.02, 10:27
        Gość portalu: hannie art napisał(a):

        > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
        zdradzic w
        > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
        ze
        > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
        > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
        > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
        > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
        > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
        > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
        > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
        > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
        > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
        Bo
        > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
        > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
        > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
        > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
        > afirmujacy francuski porn chic.

        Prosze mi wybaczyc te zgode, ale rzeczywiscie albo jest
        Pani "zboczuszkiem" albo jest z Pania zle, jak sama Pani o to
        siebie samokrytycznie (?) podejrzewa (swoja droga, co to za
        alternatywa? czy nie na jedno wychodzi?).
        Przyjmuje do wiadomosci, ze potrzeba Pani do
        szczescia "brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna", ale
        ta Pani potrzeba chyba niekoniecznie musi byc zaspokajana
        publicznie, np. na ulicy lub w prasie - czy musi?
        Niech Pani dobrze przyjrzy sie kobietom, nim Pani zacznie ze
        smieszna pewnoscia siebie pisac o "naszych, kobiecych
        submisywnych pragnieniach", ktorym te skowyczace o chwile uwagi
        potencjalnego konsumenta, prowokujace reklamy wychodza rzekomo
        naprzeciw. Otoz, prosze Pani, NIE WYCHODZA. I jak tu pogodzic
        Pani potrzebe z moja?

        • kochanica29 Re: Jestem chyba zboczuszkiem... 12.11.03, 19:07
          Gość portalu: Maja napisał(a):

          > Gość portalu: hannie art napisał(a):
          >
          > > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
          > zdradzic w
          > > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
          > ze
          > > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
          > > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
          > > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
          > > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
          > > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
          > > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
          > > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
          > > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
          > > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
          > Bo
          > > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
          > > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
          > > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
          > > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
          > > afirmujacy francuski porn chic.
          >
          > Prosze mi wybaczyc te zgode, ale rzeczywiscie albo jest
          > Pani "zboczuszkiem" albo jest z Pania zle, jak sama Pani o to
          > siebie samokrytycznie (?) podejrzewa (swoja droga, co to za
          > alternatywa? czy nie na jedno wychodzi?).
          > Przyjmuje do wiadomosci, ze potrzeba Pani do
          > szczescia "brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna", ale
          > ta Pani potrzeba chyba niekoniecznie musi byc zaspokajana
          > publicznie, np. na ulicy lub w prasie - czy musi?
          > Niech Pani dobrze przyjrzy sie kobietom, nim Pani zacznie ze
          > smieszna pewnoscia siebie pisac o "naszych, kobiecych
          > submisywnych pragnieniach", ktorym te skowyczace o chwile uwagi
          > potencjalnego konsumenta, prowokujace reklamy wychodza rzekomo
          > naprzeciw. Otoz, prosze Pani, NIE WYCHODZA. I jak tu pogodzic
          > Pani potrzebe z moja?
          > Maja! podpisuję się rękami i nogami!
      • Gość: kicia Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: 194.95.59.* 03.12.02, 15:28
        Chyba jestes zboczuszkiem, przeciez jest roznica miedzy
        spoconymi molelakami z rozkraczonymi nogami a dzielnymi
        gospodyniami domowymi reklamujacymi proszek do prania. Nie
        utozsamiam sie ani z jedna ani z druga grupa, chce widziec na
        ulicach reklamy obok ktorych nie wstydze sie przejsc.
        Nie potrzebuje odkrywania tajnych stron mojej psyche przy
        pomocy paru ordynarnych gestow i skojarzen.
        A poza tym wszelka reklama to oszustwo.
      • Gość: mk Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.pool.dircon.co.uk 04.12.02, 18:55
        Gość portalu: hannie art napisał(a):

        > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
        zdradzic w
        > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
        ze
        > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
        > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
        > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
        > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
        > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
        > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
        > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
        > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
        > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
        Bo
        > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
        > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
        > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
        > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
        > afirmujacy francuski porn chic.

        Bardzo wysoko sie cenisz, kto dal ci prawo oceniac wrazliwosc
        innych? Chociaz jestem kobieta, nie mam ochoty na ogladanie
        reklam w ktorych kobieta to przedmiot, do tego poddawany
        przemocy.Nie mieszaj w to rowniez feminizmu, ciekawe z jakiej
        niby perspektywy feminizm i upadlanie kobiet sie nie kloca?
        I jeszcze jedno, nie watpie, ze jestes pelna 'kobiecych,
        submisywnych pragnien' ale ja i podejrzewam ze mnostwo innych
        kobiet - nie!
      • Gość: Joschi Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.icpnet.pl 18.05.03, 14:12
        Ja o swoich "submisywnych" pragnieniach,ktore legna sie w mojej
        duszy opowiadam mojemu partnerowi i wprowadzamy je w zycie w
        sypialni.I doprawdy nie mam ochoty ogladac tej tandety,ktora
        sluzy tylko lepszej sprzedazy jakiegos produktu w moim ladnym
        miescie...Niestety niektorzy moga sobie tylko poogladac na
        billboardzie i pomarzyc o submisywnych pragnieniach...
      • Gość: anwi Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: *.cec.eu.int 20.10.03, 15:47
        Jestem kobietą i nie potrzebuję reklam podpasek, wiem do czego
        służą, a mężczyźni ich przeciez nie używają. Perfumy kupuję (i
        dostaję), ponieważ podoba mi się ich zapach, a nie zboczona
        reklama, która jest po prostu żałosna, a nie "wysmakowana".
        Właściwie nie oglądam telewizji - reklamy beznadziejne i
        wszechobecne, wiadomości - najlepiej jeśli pokazują trupy i to
        ze szczegółami (bo przecież dobre wiadomości to żadne
        wiadomości), a filmy - szkoda gadać. Słucham radia, czytam dobre
        książki zamiast durnych gazet (zwłaszcza tygodników), gdzie
        więcej reklam niż tekstu do czytania. I nie życzę sobie
        oglądania na bilboardach brutalnych scen, zwłaszcza kiedy jestem
        na spacerze z dzieckiem... A art directorom życzę, żeby nie
        obudzili się, jak im będzie zimno w nogi...
      • Gość: Tommy Re: Jestem chyba zboczuszkiem... IP: 193.219.188.* 12.11.03, 10:36
        Gość portalu: hannie art napisał(a):

        > ...albo jakos zle ze mna. Jestem art directorem i moge
        zdradzic w
        > tajemnicy, ze w Polsce nie robi sie takich reklam nie dlatego,
        ze
        > nie ma takich pomyslow, ale dlatego, ze sam rynek nie jest
        > jeszcze tak odwazny, zeby sie w tym kontekscie pokazywac. Przez
        > slowa Pani artykulu, Pani Joanno, przebija niestety polskie
        > koltunstwo i dulszczyzna, ktorych sie po Wysokich nie
        > spodziewalam. Te reklamy pokazuja nas w kontekscie moze i
        > brudnego, ale mrocznego i podniecajacego piekna. Nie sa
        > nawolywaniem do upodlenia, raczej bezpruderyjnym obnazeniem
        > naszych, kobiecych submisywnych pragnien, ktore z feminizmem
        > pojmowanym z wystarczajacej perspektywy napewno sie nie kloca.
        Bo
        > ten przekaz, dotyczacy wszak ubran, kosmetykow, perfum,
        > adresowany jest takze do nas, kobiet. To pokazywanie nas w roli
        > kur domowych zachwycajacych sie swiezoscia Silana jest
        > upadlajace. A kobieta z owca to bilboard kontestujacy, nie
        > afirmujacy francuski porn chic.
    • Gość: and Re: Porno szyk IP: 195.117.23.* 07.10.02, 15:38
      Ci ludzie już zupełnie zdurnieli. Cóż,hamstwo w wydaniu Unii
      Europejskiej. My z kolei płacimy sporą forsę by tam być.
      Degredolada!!!
      • Gość: mya Re: Porno szyk IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 13.02.03, 08:20
        Gość portalu: and napisał(a):

        > Ci ludzie już zupełnie zdurnieli. Cóż,hamstwo w wydaniu Unii
        > Europejskiej. My z kolei płacimy sporą forsę by tam być.
        > Degredolada!!!


        Degrengolada!!!
        • Gość: lea Re: Porno szyk IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 18.09.03, 19:34
          Gość portalu: mya napisał(a):

          > Gość portalu: and napisał(a):
          >
          > > Ci ludzie już zupełnie zdurnieli. Cóż,hamstwo w wydaniu Unii
          > > Europejskiej. My z kolei płacimy sporą forsę by tam być.
          > > Degredolada!!!
          >
          >
          > Degrengolada!!!


          cd. ... i raczej CHamstwo!!!!
    • Gość: michalangelo Re: Porno szyk IP: *.poznan.multinet.pl 08.10.02, 10:06
      Jestem zdecydowanie przeciwny takim reklamom. Ci, którym się
      podobają, niepowinni się dziwić ilości i okropności przestępstw.
      Jeśli pokazuje się takie rzeczy w gazetach i bilbordach- to dla
      niektórych gwałt czy pornografia wydaje się być czymś naturalnym.
    • Gość: lesiu99 Re: Porno szyk IP: *.pkobp.pl 08.10.02, 15:52
      nie znasz polskich słów ?
    • Gość: Joyce Re: Porno szyk IP: *.tnt2.norfolk2.va.da.uu.net 08.10.02, 20:31
      najlatwiej zawsze odwolac sie w reklamie do sexu i nagosci.
      Swiadomie i podswiadomie pokazuje sie jaki wzorzec przypisuje
      sie faktycznie kobiecie. Zatwardziali szowinisci znajduja tutaj
      potwierdzenie dla siebie, ze kobieta to takie glupsze stworzenie
      i ma tylko jedna role do spelnienia na tym swiecie. Wszyscy inni
      natomiast spokojnie buduja sobie podswiadomie stereotyp o
      kobietach, ktory nie powstal dzisiaj ale trwa juz od kikuset
      lat, bo juz inni kiedys zaczeli nad tym pracowac. Ale przeciez
      te reklamy sa takie nowoczesne, tacy inteligenti ludzie je
      tworza . . . . . Gdzie podziewa sie glos socjologow?
      • Gość: Mrufka No tak... IP: *.abo.wanadoo.fr 09.10.02, 00:00
        Moim zdaniem tego typu reklamy, powinny znajdowac sie jedynie w
        czasopismach opatrzonych wyraznym napisem "tylko dla doroslych".
        Jak sobie pomysle, ze za kilka lat moja coreczka bedzie
        przegladac "Elle" i inne tego typu czasopisma to mi ciarki
        przechodza po skorze, tyle sie w nich teraz ukazuje motlochu.

        Osobiscie nie mam nic przeciwko nagosci w mediach( bez
        afiszowania narzadow plciowych!)jesli ociera sie o sztuke lub
        WYWAZONE poczucie humoru. Wiekszosc dzisiejszych reklam nie ma w
        sobie nic z artystycznego piekna czy humoru, jest po prostu
        WULGARNA.

        (Dodaje od siebie, ze zniechecilam sie do czasopisma "Elle"
        kiedy w ktoryms numerze ujrzalam na dwoch sasiadujacych ze soba
        stronach "zoom" ud i kobiecych narzadow plciowych! Po cholere je
        tam umieszczono-tego nie wiem, na obu stronach nie bylo zadnych
        napisow. Pewnie dlatego, by kobiety nie zapomnialy jak sa
        zbudowane.)

        Mrufka.
    • Gość: Taktoja Re: Porno szyk IP: *.proxy.aol.com 10.10.02, 20:21


      Dzisiejsza reklama - Dzwignia upadku ludzkiej duszy.
    • Gość: grogreg Labedzi spiew. IP: proxy / 212.160.165.* 24.10.02, 13:32
      Odnosze wrazenie, ze doczekalismy sie konca reklamy jako takiej. Staje sie ona
      coraz bardziej krzykliwa, nachalna, prowokujaca bo..... posluze sie zartem:
      -Dlaczego tak krzyczysz?
      -Bo mnie nikt nie slucha!
      Otoz to. Reklama staje sie coraz mniej skuteczna. Jej agresja podyktowana jest
      jej slaboscia. Nie zwracamy uwagi na bilboardy (no chyba ze jest na nich gola
      d...), przelaczamy program na widok czolowki teliwizyjnego bloku
      reklamowego.....
      Ryby nie biora juz na znana sobie przynete.



    • Gość: ALIAS Re: Porno szyk - Anglo szyk IP: 216.94.44.* 24.10.02, 20:11

      Jeśli targetem sprośnych reklam .....
      Jestem art directorem i moge zdradzic .....


      Czy wam sie ludzie cos w glowach nie poprzewalalo, czy jest to moze
      celowy "szyk" na jezyk angielski: umiem to i uzywam, a tumany niech
      zazdraszczaja".. Co za czasy: "art director" z mentalnoscia z Ciemnogrodu.
      Oj, ludzie, ludzie. Przypatrzcie sie samym sobie. Zgroza wieje.

    • pajdeczka Re: Porno szyk 19.11.02, 10:31
      Gość portalu: JARA napisał(a):

      > czy "ŚWINTUSZENIE" w Polsce jest popularne?
      >
      > Jeśli targetem sprośnych reklam są młodzi ludzie wychownii w
      > dostatku, których znudziła polityczna poprawność zachodniej
      > Europy i USA to czy Polacy są takim targetem. JA dosyć często w
      > kręgu znajomych nie tylko ocieram się o skanadal i nihilizm, ale
      > nawet stanowi to główny "rajcujący" temat naszej rozmowy. CZY to
      > nie normalne ilu jest takich ludzi w Polsce?


      Jak ktoś nie ma innych tematów do rozmowy to dyskusja może się kręcić jedynie
      wokół dupy. Ja lubię podyskutować o ostatnio obejrzanym filmie, przeczytanej
      książce, o tym co ostatnio mnie spotkało, o tym czego nie widziałam, a
      chciałbym przed śmiercią zobaczyć. O marzeniach i tęsknotach. O życiu
      codziennym.
    • Gość: Ala Re: Porno szyk IP: proxySB1.uclan.ac.uk:* / 172.31.84.* 24.05.03, 00:54
      wlasnie pisze MBA prace magisterska na temat 'Ethical Issues in
      Advertising' i mimo ze musze skrytykowac takze Benetton za
      system jaki obral zeby promowac swoje produkty to moja wlasna
      opinia jest calkiem przeciwna. Osobiscie bardzo lubie
      seksistowskie reklamy bo cialo ludzie jest piekne i trzeba sie w
      koncu o tym przekonac a nie byc wciaz zakompleksionym i wlasnie
      z kompleksow wiekszosc problemow na swiecie sie rodzi. Niektore
      musze takze przyznac reklamy Benettona sa niesmaczne jak
      chociazby z tym narodzonym dzieckiem i pepowina ale to jest
      jedyna ktorej nie lubie i moglabym nazwac w zlym guscie.
      Chcialabym dodac ze ludzie powinni takze byc na tyle rozasadni
      zeby kupowac to co im sie podoba,pasuje, lubi, smakuje a nie to
      co wiedza w tv albo w gazecie!Nikt nikogo nigdy nie zmusil do
      zakupu jezeli sam tego nie zdecydowal, wiec przestanmy juz
      zrzucac na psychiczne oddzialywanie rekalmy bo to jest zalosne.
      Do tego zgadzam sie ze zdaniem jednego z opiondawcow reklama w
      ktorej kobieta uwielbia swoje pachnace pranie jest dla mnie
      gorzej przeciwne z ludzkoscia niz pokazywanie sexu w reklamie,
      bo kazdy go lubi a dzieci jezeli im tego nikt nie wskaze nie
      rozumieja tego rodzaju reklam natomiast nastolatki sa juz
      zepsute przez srodowisko i filmy a nie przez reklame chociazby
      Benettona.
    • Gość: Ala Re: Porno szyk IP: proxyT.uclan.ac.uk:* / 172.31.84.* 24.05.03, 01:01
      wlasnie pisze MBA prace magisterska na temat 'Ethical Issues in
      Advertising' i mimo ze musze skrytykowac takze Benetton za
      system jaki obral, zeby promowac swoje produkty,to moja wlasna
      opinia jest calkiem przeciwna. Osobiscie bardzo lubie
      seksistowskie reklamy bo cialo ludzie jest piekne i trzeba sie w
      koncu o tym przekonac a nie byc wciaz byc zakompleksionym bo
      wlasnie z kompleksow wiekszosc problemow na swiecie sie rodzi.
      Niektore musze takze przyznac reklamy Benettona sa niesmaczne
      jak
      chociazby z tym narodzonym dzieckiem i pepowina ale to jest
      jedyna ktorej nie lubie i moglabym nazwac w zlym guscie.
      Chcialabym dodac ze ludzie powinni takze byc na tyle rozsadni
      zeby kupowac to co im sie podoba,pasuje,smakuje i to co lubia a
      nie to co wiedza w tv albo w gazecie!Nikt nikogo nigdy nie
      zmusil do zakupu jezeli sam tego nie zdecydowal, wiec przestanmy
      juz zrzucac na psychiczne oddzialywanie rekalmy bo to jest
      zalosne.
      Do tego zgadzam sie ze zdaniem jednego z opiondawcow,ze reklama
      w ktorej kobieta uwielbia swoje pachnace pranie jest dla mnie
      gorzej przeciwne z natura ludzka i smakiem niz pokazywanie sexu
      w reklamie. Sex przynajmniej kazdy lubi a prac rzeczy? Jezeli
      chodzi o dzieci to dopoki nikt im nie wskaze, nie
      rozumieja tego rodzaju reklam. Natomiast nastolatki sa juz
      zepsute przez srodowisko i filmy, a nie przez reklame chociazby
      Benettona.
      • Gość: lolyta Re: Porno szyk IP: *.bct.bellsouth.net 24.05.03, 04:24
        Gość portalu: Ala napisał(a):

        > wlasnie pisze MBA prace magisterska na temat 'Ethical Issues in
        > Advertising' i mimo ze musze skrytykowac takze Benetton za
        > system jaki obral, zeby promowac swoje produkty,to moja wlasna
        > opinia jest calkiem przeciwna.


        > Chcialabym dodac ze ludzie powinni takze byc na tyle rozsadni
        > zeby kupowac to co im sie podoba,pasuje,smakuje i to co lubia a
        > nie to co wiedza w tv albo w gazecie!Nikt nikogo nigdy nie
        > zmusil do zakupu jezeli sam tego nie zdecydowal, wiec przestanmy
        > juz zrzucac na psychiczne oddzialywanie rekalmy bo to jest
        > zalosne.

        A to dobre. Ciekawa jestem tej pracy o reklamie. Bo jak Ty ja piszesz, nie
        majac swiadomosci, ze reklama stwarza nieistniejace potrzeby? Ze dziala na
        podswiadomosc, ze sprawia, iz myslisz ze cos Ci jest potrzebne choc tak
        naprawde swietnie mozna sie bez tego obejsc? Tak na dobra sprawe mozna sie
        obejsc bez zelazka, bez dezodorantu, bez maszynki do golenia, bez kieliszkow do
        wina, bez dywanika w ubikacji, bez abazuru na lampe. Ale jednak znakomita
        wiekszosc ludzi posiada w domu ten zestaw i pare innych, ich - i zapewne Twoim
        zdaniem rowniez - potrzebny. A dlaczego mysla, ze to wszystko jest im
        potrzebne? Bo ktos im to kiedys wmowil. Albo atrakcyjnie pokazal. Zapewne nie
        nachalnie, tylko kreujac przy pomocy rzeczonych przedmiotow okreslony, "lepszy"
        styl zycia, do ktorego wielu ludzi aspiruje. Przykladem jest glupie krzeslo. W
        wielu kulturach krzesel sie nie uzywa, u nas ono jest - wydaje sie - niezbednym
        sprzetem. Ale kiedys krzeslo (czy tron) to byl przywilej wladcy, klasy
        rzadzacej. I zadomowilo sie w szerszych kregach wlasnie na tej zasadzie -
        dawalo posiadaczowi zludzenie dotkniecia sfer, do ktorych inna droga nie mial
        dostepu. Czego Was ucza na tych studiach (ktore tak naprawde TEZ nie sa Ci do
        niczego potrzebne, czytajac gazety dalas sobie wmowic ze pozwola Ci osiagnac
        lepsza pozycje w pracy i spoleczenstwie, innymi slowy uleglas reklamie)?
        • Gość: Lola Re: Porno szyk IP: *.icpnet.pl 24.05.03, 12:44
          Masz racje w 100%.Pozdrawiam
        • Gość: Ala Re: Porno szyk IP: proxyT.uclan.ac.uk:* / 172.31.84.* 25.05.03, 22:40
          Gość portalu: lolyta napisał(a):

          > Gość portalu: Ala napisał(a):
          >
          > > wlasnie pisze MBA prace magisterska na temat 'Ethical Issues in
          > > Advertising' i mimo ze musze skrytykowac takze Benetton za
          > > system jaki obral, zeby promowac swoje produkty,to moja wlasna
          > > opinia jest calkiem przeciwna.
          >
          >
          > > Chcialabym dodac ze ludzie powinni takze byc na tyle rozsadni
          > > zeby kupowac to co im sie podoba,pasuje,smakuje i to co lubia a
          > > nie to co wiedza w tv albo w gazecie!Nikt nikogo nigdy nie
          > > zmusil do zakupu jezeli sam tego nie zdecydowal, wiec przestanmy
          > > juz zrzucac na psychiczne oddzialywanie rekalmy bo to jest
          > > zalosne.
          >
          > A to dobre. Ciekawa jestem tej pracy o reklamie. Bo jak Ty ja piszesz, nie
          > majac swiadomosci, ze reklama stwarza nieistniejace potrzeby? Ze dziala na
          > podswiadomosc, ze sprawia, iz myslisz ze cos Ci jest potrzebne choc tak
          > naprawde swietnie mozna sie bez tego obejsc? Tak na dobra sprawe mozna sie
          > obejsc bez zelazka, bez dezodorantu, bez maszynki do golenia, bez kieliszkow
          do
          >
          > wina, bez dywanika w ubikacji, bez abazuru na lampe. Ale jednak znakomita
          > wiekszosc ludzi posiada w domu ten zestaw i pare innych, ich - i zapewne
          Twoim
          > zdaniem rowniez - potrzebny. A dlaczego mysla, ze to wszystko jest im
          > potrzebne? Bo ktos im to kiedys wmowil. Albo atrakcyjnie pokazal. Zapewne nie
          > nachalnie, tylko kreujac przy pomocy rzeczonych przedmiotow
          okreslony, "lepszy"
          >
          > styl zycia, do ktorego wielu ludzi aspiruje. Przykladem jest glupie krzeslo.
          W
          > wielu kulturach krzesel sie nie uzywa, u nas ono jest - wydaje sie -
          niezbednym
          >
          > sprzetem. Ale kiedys krzeslo (czy tron) to byl przywilej wladcy, klasy
          > rzadzacej. I zadomowilo sie w szerszych kregach wlasnie na tej zasadzie -
          > dawalo posiadaczowi zludzenie dotkniecia sfer, do ktorych inna droga nie mial
          > dostepu. Czego Was ucza na tych studiach (ktore tak naprawde TEZ nie sa Ci do
          > niczego potrzebne, czytajac gazety dalas sobie wmowic ze pozwola Ci osiagnac
          > lepsza pozycje w pracy i spoleczenstwie, innymi slowy uleglas reklamie)?

          Nie badz zlosliwa mowiac 'Czego Was ucza na tych studiach' bo to nie jest cel
          tej dyskusji i nie neguj mojej pracy bo jej nie przecztasz prawdopodbnie i nie
          wiesz co jest w niej zawarte na podstawie jednego paragrafu.
          Teorii dotyczace oddzialywania reklamy jest kilkanascie, krytyki jest o wiele
          wiecej i kazdy mowi co innego.
          Bledem jest mowic ze reklama jest 'winna' jako narzedzie zarzadzania poniewaz
          to winni sa raczej ludzie ktorzy ja kreauja, czyz nie? Po drugie reklama jest
          informacja ktorej jasne jest kim jest sponsor.
          Uwazasz ze uleglam reklamie idac na studia? i one nie sa mi potrzebne hmmm...
          to jest bardzo interesujacy poglad. Czyli uwazasz ze wiekszosc ludzi poszerza
          swoja wiedze tylko dlatego ze uslyszal o tym w reklamie a nie dlatego zeby
          wiedziec wiecej swiecie,o pogladach innych ludzi itd i przez to takze kreowac
          wlasne poglady na zycie i oczywiscie zarabiac na zycie niekoniecznie od razu
          musi pracowac w Leo Burnett,Mirocosoft itp. bo kazdy zarabiac musi po studiach
          czy bez nich, jakby tego nie robil. To o czym Ty mowisz jest bardziej zwiazane
          z Hierarchia potrzeb Maslowa a nie z reklma sama w sobie. Dlatego tez nie
          napisalam ze reklama stwarza nieistniejace potrzeby bo to stwierdzenie dla mnie
          jest mylace, bo co to znaczy nieistniejaca potrzeba. Uwazasz ze do zycia
          ludziom potrzebne jest tylko jedzenie i sex do prokreacji. A reszcie winna jest
          reklama?hmm... czy raczej to czlowiek sam wynajduje rozne wynalazki zeby
          ulatwic sobie zycie a sprzedaje je za posrednictwem reklamy zeby te wynalazki
          upowszechnic i przez to zarobic na zycie?
          oczywiscie zgadzam sie ze ludzie kupuja takie rzeczy a nie inne zeby pokazac ze
          stac ich na nie mimo ze nie realizuja innych potrzeb ale nie mozna zrzucac
          wszystkiego na reklame ze niby to ona spowodowala to ze uzywasz dezodorantu jak
          srodka przeciwdzialajcego zapach ktorego raczej wolalabys uniknac, na tym takze
          polega ewolucja i roznica miedzy pierwotnym czlowiekiem a terazniejszym itd.
          reklama wplywa na wybranie, zroznicowanie marek produktow tego samego rodzaju
          ale z drugiej strony jezeli nie widzialabys sama roznicy nie byloby takiego
          zroznicowania marek na rynku itd. Mozna dodac takze ze jest tysiace produktow
          ostro reklamowanych w mediach a mimo to nie przyjmuja sie na rynku. Przykladem
          moze byc takze,jezeli mowimy o nieistniejacych potrzebach,gotowe produkty jak
          junk food,albo mrozonki ktore w ciagu 15 min mozemy przyrzadzic. Skoro nie ma
          na to popytu nie ma potrzeb, dlaczego ludzie to kupuja,bo reklama mowi ze jest
          smaczne, ogolnie wiadomo,ze to syf,a jednak jest wygodne a ludzie doza do
          wygody, nie do komplikowania sobie zycia.Czyli potrzeba jest juz na rynku.
          Debatowac mozna na ten temat godzinami do znudzenia... i kolo sie zamyka.
          pozdrawiam
        • Gość: Ala Re: Porno szyk IP: proxyT.uclan.ac.uk:* / 172.31.84.* 25.05.03, 22:43
          Nie badz zlosliwa mowiac 'Czego Was ucza na tych studiach' bo to nie jest cel
          tej dyskusji i nie neguj mojej pracy bo jej nie przecztasz prawdopodbnie i nie
          wiesz co jest w niej zawarte na podstawie jednego paragrafu.
          Teorii dotyczace oddzialywania reklamy jest kilkanascie, krytyki jest o wiele
          wiecej i kazdy mowi co innego.
          Bledem jest mowic ze reklama jest 'winna' jako narzedzie zarzadzania poniewaz
          to winni sa raczej ludzie ktorzy ja kreauja, czyz nie? Po drugie reklama jest
          informacja ktorej jasne jest kim jest sponsor.
          Uwazasz ze uleglam reklamie idac na studia? i one nie sa mi potrzebne hmmm...
          to jest bardzo interesujacy poglad. Czyli uwazasz ze wiekszosc ludzi poszerza
          swoja wiedze tylko dlatego ze uslyszal o tym w reklamie a nie dlatego zeby
          wiedziec wiecej swiecie,o pogladach innych ludzi itd i przez to takze kreowac
          wlasne poglady na zycie i oczywiscie zarabiac na zycie niekoniecznie od razu
          musi pracowac w Leo Burnett,Mirocosoft itp. bo kazdy zarabiac musi po studiach
          czy bez nich, jakby tego nie robil. To o czym Ty mowisz jest bardziej zwiazane
          z Hierarchia potrzeb Maslowa a nie z reklma sama w sobie. Dlatego tez nie
          napisalam ze reklama stwarza nieistniejace potrzeby bo to stwierdzenie dla mnie
          jest mylace, bo co to znaczy nieistniejaca potrzeba. Uwazasz ze do zycia
          ludziom potrzebne jest tylko jedzenie i sex do prokreacji. A reszcie winna jest
          reklama?hmm... czy raczej to czlowiek sam wynajduje rozne wynalazki zeby
          ulatwic sobie zycie a sprzedaje je za posrednictwem reklamy zeby te wynalazki
          upowszechnic i przez to zarobic na zycie?
          oczywiscie zgadzam sie ze ludzie kupuja takie rzeczy a nie inne zeby pokazac ze
          stac ich na nie mimo ze nie realizuja innych potrzeb ale nie mozna zrzucac
          wszystkiego na reklame ze niby to ona spowodowala to ze uzywasz dezodorantu jak
          srodka przeciwdzialajcego zapach ktorego raczej wolalabys uniknac, na tym takze
          polega ewolucja i roznica miedzy pierwotnym czlowiekiem a terazniejszym itd.
          reklama wplywa na wybranie, zroznicowanie marek produktow tego samego rodzaju
          ale z drugiej strony jezeli nie widzialabys sama roznicy nie byloby takiego
          zroznicowania marek na rynku itd. Mozna dodac takze ze jest tysiace produktow
          ostro reklamowanych w mediach a mimo to nie przyjmuja sie na rynku. Przykladem
          moze byc takze,jezeli mowimy o nieistniejacych potrzebach,gotowe produkty jak
          junk food,albo mrozonki ktore w ciagu 15 min mozemy przyrzadzic. Skoro nie ma
          na to popytu nie ma potrzeb, dlaczego ludzie to kupuja,bo reklama mowi ze jest
          smaczne, ogolnie wiadomo,ze to syf,a jednak jest wygodne a ludzie doza do
          wygody, nie do komplikowania sobie zycia.Czyli potrzeba jest juz na rynku.
          Debatowac mozna na ten temat godzinami do znudzenia... i kolo sie zamyka.
          pozdrawiam
          • lolyta Re: Porno szyk 26.05.03, 04:04
            Heja. Nie badz zla ze wyszlo mi zlosliwie. Przeczytalam Twoj post z uwaga
            (ufff, alez Ty dlugie zdania piszesz....) i, mimo wszystko, podtrzymuje co do
            slowa to, co napisalam poprzednio. Nie mam czasu na napisanie teraz
            uzasadnienia, ale obiecuje to zrobic w najblizszej wolnej chwili. Pozdrawiam
            Ciebie i Lole.
      • Gość: Lola Re: Porno szyk IP: *.icpnet.pl 24.05.03, 12:46
        Oczywiscie racje ma Lolyta żeby nie bbyło watpliwości
        • Gość: gochna Re: Porno szyk IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 09:21
          Posługiwanie sie takimi obrzydliwymi srodkami w reklamie zemsci
          sie tak czy inaczej, bo to tak jak w polityce dopuszczanie
          szalencow do wladzy, liczac na to, ze jak zrobia "swoje" to sie
          nie udaje ( vide: Hitler czy Saddam). Z raszta , czy ci co
          sa "za" chcieliby zobaczyc swoja córecze gwalconą przez byka w
          szokujacej reklamie wołowiny-NIKT SIE JEJ NIE OPRZE-POLSKA
          WOŁOWINA!??? albo pokazac sie jako obrzydliwa, tłusta baba -ONA
          NIE DBA O SWOJE CIAŁO!!!. WĄTPIE
    • Gość: ela Re: Porno szyk IP: *.ipset12.wt.net 29.10.03, 00:14
      Gość portalu: JARA napisał(a):

      > czy "ŚWINTUSZENIE" w Polsce jest popularne?
      >
      > Jeśli targetem sprośnych reklam są młodzi ludzie wychownii w
      > dostatku, których znudziła polityczna poprawność zachodniej
      > Europy i USA to czy Polacy są takim targetem. JA dosyć często
      w
      > kręgu znajomych nie tylko ocieram się o skanadal i nihilizm,
      ale
      > nawet stanowi to główny "rajcujący" temat naszej rozmowy. CZY
      to
      > nie normalne ilu jest takich ludzi w Polsce?

      Czy slowo "target" znajduje sie slowniku jezyka polskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka