kwik 08.10.02, 13:26 sie juz skonczyl. wiem, ze to zbyt pozna pora dla was. nie wpisujcie sie wobec tego. bardzo prosze :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ydorius Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 13:32 Pozwolisz Kwik, że się nie wpiszę, bo mi też zależy, by już poszedł w cholerę. .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 13:44 dzieki ydorius. na ciebie mozna liczyc. gdybys przypadkiem znalazl tablice z napisem "the end" (wiesz, taka jak w zakończeniach roznych wielkopomnych dziel filmowych) to daj znac. dwa razy w rynne + 3 w parapet. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 13:50 zapukam biegunem północnym, jak go znajdę, dobrze? ja sam dużo liczę, to może dlatego? będę miał dla Ciebie coś niedługo, choć wstyd się w zasadzie do tego przyznawać... .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 13:57 gdybys nie znalazl rownoleznika lub poludnika, to trudno, moze byc biegun. moja strata. lub superata. pewnie chodzi o plyty (chodnikowe). a jezeli nie o plyty, to przynajmniej kostke bauma. w koncu wszyscy jestesmy bauerami ze wschodnich landow... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 14:01 Twoja supremacja. Superracja. Supozycja. Mniej więcej. To wiesz dlaczego wstyd się przyznawać. .y. P.S. Kończ się, wstrętny dniu, kończ. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 14:36 niech sie kończy skurczybyk... ogłaszam wszem i wobec, że wtorków też nie ma TAKICH wtorków nie ma jest lądek, lądek zdrój... a. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 14:38 but I A M N O T S T E V E W O N D E R jezlei ci wstyd, to cofnij sie (tak, tak, do tylu 4 kroki) ze dwie godziny i nie przyznawaj sie. jezeli nie powiesz, to nie uzyja tego przeciwko. > P.S. Kończ się, wstrętny dniu, kończ. czy ty to slyszysz? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 14:51 albo jest na tyle zlosliwuy, ze przytrzymuje wskazowki zegarka no jakos tak powoli sie przesuwaja, ze nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 14:57 hmmm, w moim zegarku nie ma wskazowek... moze dlatego nie slyszy? czy ktos ma niepotrzebne dwie wskazowki? chetnie przyjme. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 14:59 ja Ci moge użyczyć kompletu wskazówek:-)))) na pasku... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:03 a czy pasek ma kompas wskazujacy kierunek: zulu gula? :)) ps. na kiedy bedzie potrzebny kozuch? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:06 kompas ukradli ale trafie i bez kompasu..:-)))) kożuch będzie potrzebny już na za 16 dni... (widzisz jak podskakuję?:-)) masz jakieś ciepłe rękawiczki na zbyciu? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:07 to z ciebie zuch dziewczyna..bez kompasu :)) rekawiczki..rekawiczki...a co to takiego? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:10 bez kompasu ale z sercem w plecaku:-)) rękawiczki kwiku to jest takie coś co przeszkadza w zawiązywaniu sznurowadeł i uniemożliwia wyjmowanie biletu miesięcznego, a potem się gubi jasne teraz? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:12 z mlodej piersi sie wyrwalo... ta da dam ta da da... :) ahaaaaaaaaaaaaaa. dlatego nie wiedzialam (nie uzywam sznurowadel ani biletow. zwlaszca miesiecznych). najwyzszy chyba czas. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:16 rozkwitaaaaaały, pęęęęęęęki białych róóóóóż... :-))) no jak to nie nosisz? czas juz, czas najwyższy no ile Ty masz lat, co? i bez biletu jeżdzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:18 ma trzy latka trzy i pol siegam glowa ponad stol uuu, kawyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:19 nie skończyłaś szesciu więc możesz pić tylko zbozową inkę albo kakao nie ma kawy dla przedszkolaków! Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:21 wole anatola :) wlasnie pije. nie licze ktora (tak jak godzin i lat, bo zycie mija costamcostam :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:33 zaraz wezwę panią przedszkolankę... jak to nie liczysz godzin i lat? przeciez tak szybko mija zycie tak szybko mija czas za rok za dzien za chwile razem nie bedzie naaaaaaaas czy jak to tam było... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:36 to moze ja juz teraz bede plakac? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:39 nie plaaaacz kiedy odjaaaaaade... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:41 skoro jestesmy przy placzu i odjazdach, to mowi ci cos nazwa mostostal? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:43 dużo mówi, a co? przeniosłaś walizki i biurko? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:47 no kochana, wobec tego szykuj transparenty, mowe powitalna itp. jest 50% szans (listopad/grudzien). sa jakies tajemne przejscia podziemne? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:50 to bosko kwik:-))) duże szanse, czy tylko takie gdybanie? czerwony dywan, szampan i różne takie w przygotowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:55 szanse sa tak duze jak mala piecdziesiatka :) moge wyladowac u konstruktora* lub boksera* (albo w domu - ale to mi sie nie podoba). *kierunki Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:57 optuję za konstruktorem przejścia podziemne wykopiemy jak będzie trzeba:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 15:59 > optuję za konstruktorem przekaze twoja opinie komu trzeba :)) > przejścia podziemne wykopiemy jak będzie trzeba:-)) andrew "solarium" l. pozyczy lopate (brader ma u niego chody) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:05 no czekam z tym dywanem mogę napisać rekomendację jeśli potrzeba:-) jak brader ma chody u solariuma to może zaprosi tegoż do wykopania przejść - on ma chyba wiecej wprawy niż ja, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:09 zaloz rekawiczki, w listopadzie bedzei juz snieg, nie chcialabym abys odmrozila sobie rece trzymajac transparenty..:)) pewnie, zaprosi solariuma i wszystkie poslanki h. wraz z rodzinami. w czynie spolecznym niech wykopia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:17 rękawiczki zgubilam:-)) przynajmniej raz się na coś przydadzą nie boisz się, że zrobią blokadę? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:18 nie blokade, najwyzej szpaler honorowy :)) ps. rekawiczki jeszcze wczoraj gdzies sie tu krecily........ :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:20 szpaler z lopatami? fiu, fiu... pełen wypas... :-)) jakby przebiegly koło Ciebie to powiedz im że tęsknię za nimi może uda się je wziąć na litość...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:22 > fiu, fiu... pełen wypas... tam sa jakies zwierzeta? nie wiedzialam...to ja sie jeszcze zastanowie, czy ten kierunek mi odpowiada.... :)) > może uda się je wziąć na litość...:-) wystawie szalik na wabia:) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:24 są ale oswojone 2 jednorożce kilku dyrektorów i pająk bez pajęczyny da radę? nie wiem czy one się zwabią na szlik może czapeczkę podstaw? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:26 mysle, ze one sa straaaaaszliwie rozbestwione. pojda tylko za kozuchem.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:27 no dobra, to włoze ten kożuch wcześniej... zaraz, zaraz... a co one robiły w galaktyce? powinny siedziec przy konstruktorze i nadzorować kopanie, nierawdaż? dostaną po łapach...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien tego chyba nie slyszy 08.10.02, 16:29 nie bede ich informowala o twoich zamiarach..jestes okrutna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 MIKu 08.10.02, 15:11 ja mam dla Ciebie wzkazówke, od pewnosci zaufania i tradycji na lewo, cały czas prosto... poczujesz opór, to bedzie własnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIK'u 08.10.02, 15:19 mury przeciez musza runac, co nie? jestem kompatybilna z rezystancja :) Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIK'u 08.10.02, 15:22 niekoniecznie, mury moga sie pnąć do góry. a to drugie to na czym polega? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 15:26 drugie polega na tym, ze mam dzis tzw. opór. to dobry dzien, zeby sie zlamac. oczywiscie sa to rozwazania czysto teoretyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIG'u 08.10.02, 15:32 Takie czysto teoretyczne rozwazania krzywdy nie wyrzadza, wiadomo, ze teoria bez praktyki jest martwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 15:38 jeszcze chwila i ciemnosc mnie dosiegnie. w czasie praktykowania teorii :) Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIG'u 08.10.02, 15:44 kwiku, od praktykowania to ty lepiej finger weg, bo zastapimy kult jednostki rozliczeniami wypaczen. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 15:50 coz za nieporozumienie. ja o chlebie (nerwy, nerwy, nerwy), ty o niebie (fingery sa daleko weg). dzis moze mi pomoc tylko godzinny bieg z zamknietymi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIG'u 08.10.02, 16:06 oj chciałaby dusza do nieba, a niebo daleko, daleko, tysiac dni trzeba jeszcze przejsc, a moze dwa tysiace. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 16:14 tysiac dni = ponadnormatywne zuzycie wskazowek. nie podoba mi sie to. i producent nie daje gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIG'u 08.10.02, 16:22 jaka perwersja , skoro nie daja gwarancji , trzeba sobie jakos radzic ce ne pas? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 16:24 to, ze nie ma gwarancji nie znaczy, ze urzadzenie posiada wady (jawne i ukryte). wszak gwarancja jest dobrowolna ce ne pas? Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: MIG'u 08.10.02, 16:31 oui, skoro nie ma wad, to pociagnac 1000 dni i nocy powinien, a gdy trzeba to jeszcze wiecej. Te tysiac to tylko takie z grubsza szacunki, pi razy dzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: MIG'u 08.10.02, 16:40 jesz rekoma patrzac na zaufanie, tradycje i pewnosc? az tak cie to denerwuje? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 moji drodzy... 08.10.02, 15:09 ten tydzien moze sie skonczyc tylko i wylacznie 13 w piatek... czego wam nie zycze... ale generalnie ku temu zmierza.... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: moji drodzy... 08.10.02, 15:11 ten tydzien może się skończyć zawałem albo alkoholizmem* a gdzieżeś Ty bywał gdy Cie nie było? --------------------- * do wyboru: jedno, drugie albo oba naraz Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: moji drodzy... 08.10.02, 15:15 > * do wyboru: jedno, drugie albo oba naraz czy jest jakas trzecia droga? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: moji drodzy... 08.10.02, 15:17 jedynie droga przez mękę albo highway to hell :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 Re: moji drodzy... 08.10.02, 15:25 kwik napisała: > > * do wyboru: jedno, drugie albo oba naraz > > czy jest jakas trzecia droga? :) kwiku. trzecia droga? nooo... zapytaj andrew 'solarium' leppera... on jest trzecia droga... chcesz krawat? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aise... nooo... sex turystyka... 08.10.02, 15:23 dzikie plaze... polnagie kobiety... rozne takie... spiew i wino... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik UWAGA 08.10.02, 15:28 razem z wlascicielem solarium? stad masz te krawaty... uwaga na bukosia, bedzie probowal nas indoktrynowac. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ acha.. no to teraz wszystko jasne czarls 08.10.02, 15:29 wino kobiety śpiew a komary były? bo jak lato to tylko z komarami... i jakie wino? (ja teraz tylko o alkoholu, wiesz...) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ wlasnie kwik 08.10.02, 15:31 spytaj swojego bradera czy ta jego seksturystyka to przypadkiem nie był wiec samoobrony... to wtedy niech nie mowi co pil, bo ja sie domyslam co tam pijaja... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik niestety aise 08.10.02, 15:43 to family business, nie moge nic powiedziec... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: niestety aise 08.10.02, 15:44 ech te rodzinne brudy do prania w czterech ścianach... (spal mu ten krawat ok? Nikomu nie powiem...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pivobela Re: o(B)y ten tydzien IP: 62.233.218.* 08.10.02, 16:25 Darling, a ja mogę? Co Ci? Nie odp. na sms-a......hm Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 16:27 a co mozna odpowiedziec? mialam siedziec cicho, to siedze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pivobela Re: o(B)y ten tydzien IP: 62.233.218.* 08.10.02, 16:36 kwik napisała: > a co mozna odpowiedziec? mialam siedziec cicho, to siedze :)) Przecież to Ty napisalas "cicho tam"-do mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 16:38 :)))))))))) a ja podobno za mloda jestem:))))))) przygotuj sie na slowny atak z mojej strony:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pivobela Re: o(B)y ten tydzien IP: 62.233.218.* 08.10.02, 16:41 Nie będzie to pierwszy Twój atak na mnie, ale i to przyjmę.. jak ma Ci to humor poprawić.......... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 16:43 wiedzialam, ze na ciebie moge liczyc w trudnej godzinie..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pivobela Re: o(B)y ten tydzien IP: 62.233.218.* 08.10.02, 16:46 Czy nastał superrrrr kryzys fajkowy? Ja tylko chciałam się dowiedzieć, czy to zamówienie ..nie jest za duże? Pozdrawiam, całuję, tulę i ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 16:50 nie nastal. nie jest. rowniez sciskam. ale nie tule i nie caluje :) Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: o(B)y ten tydzien 08.10.02, 16:56 zastrzegam sobie prawa autorskie na "ściskam przyduszajac" Odpowiedz Link Zgłoś