shella
16.11.05, 20:38
Dlaczego ? No wlasnie zastanawiam sie nad tym juz od dawna. Znalazlam juz
odpowiedz : boje sie samotnosci. Nigdy nie bylam sama. Uzmyslowilam sobie, ze
w tak wielu kwestiach jestem od niego zalezna.. bez niego czuje sie jak mala
dziewczynka. Boje sie, ze nie znajde juz nikogo, z kim zbuduje powazny,
trwaly zwiazek... moze mam zbyt wysokie wymagania ? Jestem mloda- mam 23 lata-
koncze studia... a wokolo nie widac interesujacych mezczyzn.Moze jestem
jakas dziwna... wiec dalej tkwie w zwiazku z mezczyzna, ktorego juz nei
kocham bo ejstem tchorzem ... :( Napiszcie cos prosze bo zle ze mna ...