0sram 17.11.05, 09:13 Ktoś to jadł? Bo ja tak i nie dość,że są niedobre, to jeszcze wyglądaja jak ugotowane peniski ;) Blee... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta_na_pasach Re: Parówki sojowe 17.11.05, 09:15 a ja kupuje takie parowki-bobaski i tez po zagotowaniu maja ksztalt peniskow.ale mnie to nie przeszkadza bo sa smaczne. a soi nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Parówki sojowe 17.11.05, 09:29 nie jadam sojowych podrobów....nie moge:) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Parówki sojowe 18.11.05, 08:59 czyż nie jest pozałowania godne to, ze z jednej strony ktos udaje wielkiego VEGE, ale z drugiej życ bez kotletów, gulaszy, pasztetu, mielonego, czy nawet parówek nie potrafi, wpierdziela wiec badziewne imitacje normalnego mięsa przekonując sam siebie, że to smakuje identycznie jak prawdziwe wieprzowe czy kurczak Albo sie gardzi mięsem i zjada roślinki w postaci roslinek, albo naprawdę lepiej kupić sobie schabowego u rzeźnika i nie napychać się sojowym sianem bez smaku i żadnych wartości odżywczyc. Taka przerobionie suszona soja jest nic nie warta. A kotleta i tak jesz i tak przeciez. To lepiej świeżego z ekologicznego mięsa, wg mnie. I bardziej honorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asiunka Re: Parówki sojowe 18.11.05, 09:14 Ło matko, a gdzie jest napisane, że monopol na kotlety maja świnie? A jak ktoś kupuje szynkę z indyka to tez źle robi, bo powinien sie przyznać, że gardzi świnią, a tak naprawdę do niej tęskni? Bo wg twojej logiki szynka powinna być tylko z prawdziwego świniaka - kiedys tak było. Kotlet czy gulasz to po prostu forma podania zywności, a nie tęsknota za mięsem. Sama nie jestem vege, ale wkurza mnie takie rozmowanie. kotlety tylko dla mięskożerców - to powinno byc nowe hasło tego rzaddu, bo tępią wszelkie zboczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Parówki sojowe 18.11.05, 09:19 No nie wiem, ja po prostu lubie kotlety sojowe czy pasztet sojowy. Często to właśnie jemy na kolacje. To nie chodzi o to, zeby udawało smak - po prostu jest ok. A mięso - drogie (rzadko kupuję). Odpowiedz Link Zgłoś
lajton popieram! 18.11.05, 09:21 I draznia mnie wegetarianie, ktorzy brak miesa rekompensuja sobie dziwadlam sojowymi imitujacymi mieso. To jednak brakuje im powyzszego?? Nie rozumiem wiec...:( A do samych wegetarian, ktorzy propaguja zdrowy styl zycia - nic nie mam :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: popieram! 18.11.05, 09:35 a jeśli usmażę bakłażana w plasterkach w panierce?? a ser panierowany?? a kotlety z jajek?? a panierowane boczniaki?? to co - to grzech śmiertelny - czy może jednak pozwolicie mi (i innym) jeść co chcemy i jak chcemy??? Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: popieram! 18.11.05, 09:51 biorąc pod uwagę, że wegetarianie zyja krócej, powinni sobie móc nazywać swoje jedzenie jak chcą. A jeszcze biorąc pod uwagę szkodliwość niefermentyzowanych produktów sojowych? Tyle, że co nie jest szkodliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: popieram! 18.11.05, 11:41 nie unoscie sie tak, bo mialam na mysli "parowki smakujace jak PRAWDZIWE parowki", "kostka sojowa w leczko, ktora smakuje JAK MIESO" itp. tym sa kuszeni wegetarianie, ktorzy brzydza sie miesa (dotknac, a co dopiero zjesc [sic!!!]) a ser w panierce jest pyszny:))))) "a la schabowe" tudziez:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Reniu ale on nie napisał ze jest wega i je 18.11.05, 15:12 to gó..o i narzeka:> Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Reniu ale on nie napisał ze jest wega i je 18.11.05, 17:39 Ja rowniez, nie napisalam, ze on jest takim wege i je to i rzyga. Po prostu ten watek mnie zainspirował, ogólnie napisałam. Jest dobrze, jesli ktos sobie je soję dla przyjemnosci, bo lubi jej SOJOWY smak. Rowniez, gdy ktos sobie ser panieruje, bakłażany, czy inne jajka. Mnie chodzi o sytuacje, kiedy tzw wegetarianie jedza kotlety i gulasze, ktore do zludzenia przypominaj mieso, bo maja je przypominac, smakuja jak mieso, wygladaja jak mieso, po prostu nasladuja mieso. Tacy, co to gotowi sa podac ci na talerzu dwa kotlety i udowadniac, ze nie odroznisz,, ktory z nich jest sojowy, a ktory wieprzowy. Bo ja sie z takimi spotkalam i wg mnie to jest bez sensu takie wegetarianizowanie sie na sile. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Reniu ale on nie napisał ze jest wega i je 18.11.05, 21:53 mysle ze nie chodzi o nasladowanie mięsa,w soji jest białko a ze producenci pisza głupoty na opakowaniach to nie wegetarian wina ze np.kupuja kotlet sojowy ala schabowy, ja tez to czasem kupuję to nie po to by mi schab przypominał,kupuje bo lubię:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi parówek nie jadłam,ale lubie kotleciki sojowe w 18.11.05, 15:13 panierce:-),do tego ryz i suróweczka:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pas_ya Re: Parówki sojowe 19.11.05, 12:04 Producenci piszą na opakowaniach głupoty. A skoro spróbowałeś to wiesz, że to nic z prawdą nie ma wspólnego. Parówka sojowa smakuje jak parówka sojowa a parówka z wymienia krowy jak parówka z wymienia krowy. Wegetarianie nie kupują takich produktów z tęsknoty za mięsem, tylko po to aby zjeść np. parówkę sojową i nie ponoszą przez to odpowiedzialności za to co ktoś na opakowaniu napisał. A secundo to produkty jedzą też inni ludzie np. starsi ze względów zdrowotnych,np. na chlesterol i może to ich ma przekonać ten dziwny opis. Odpowiedz Link Zgłoś