20.01.10, 09:57
wczoraj znalazłam w domu trzy małe czarne ćmy- przeczytałam w
internecie, że może to być mól ziarniak- jeden z najtrudniejszych do
wytępienia szkodników, którego gąsiennice żerują w suszonych
owocach, herbacie, zbożach itp.
przeszukałam wszystkie półki i nie znalazłam ani jajeczek, ani
charakterystycznych pajęczynek zostawianych przez gąsiennice, ani
samych gąsiennic.
moje pytanie brzmi: w jakim czasie od pojawienia się ciem w domu
będę miała gąsiennice (te, które podobno globtroterują po suficie i
spadają na co się da), czy ktoś się spotkał z takim problemem?
jak poznać, że to naprawdę ten mól?
Obserwuj wątek
    • ginalina Re: mole 20.01.10, 10:07
      Nie wiem, po jakim czasie. Ale pochowaj wszystkie sypkie produkty do
      szczelnych pudełek. Jeśli wykluje Ci się jakiś mól, to nie ucieknie z pudełka i
      spokojnie go wyrzucisz, najlepiej z pudełkiem. Przed otwarciem oglądaj
      pudełeczka, czy zawartość nie jest zbyt pokruszona, czasem część jest miałka,
      przejedzona, w środku łazi ćma lub larwa. Wtedy dokładnie obejrzyj.
      Larwy - malutkie gąsieniczki, czasem w kokonie, mogą być pochowane w różnych
      miejscach, szczególnie na połączeniu 2 ścian, lub ściany z sufitem. W lecie,
      podczas remontu znalazłam kokony za szafkami.
      • ginalina Re: mole 20.01.10, 10:10
        A tu jest opis. Jest większy od odzieżowego, ma czarne paski na skrzydłach.
        ludzie.playmobile.pl/blog/entry/103333/mol+spo%C5%BCywczy+-+kasztanki,+tiki+taki+i+robaki.html
    • madalenka25 Re: mole 20.01.10, 11:07
      właśnie z nimi wojuje - znalazłam źródło - były w mące razowej do pieczenia
      chleba sad wyrzuciłam wszystko co miałam w tej szafce, cała szafkę spryskałam
      woda z octem - powyłaziły z takich zakamarków ze bym nie przypuszczała ze tam
      może coś się zmieścić - mąki, kasze i inne produkty pozamykałam w szczelnych
      pudełkach - kuchnie umyłam i odkurzyłam gruntownie i czekam ... wczoraj mój
      kocur mi dwa ubił na suficie - jeszcze gdzieś były schowane - trzeba przyznać że
      jest idealny do ich ścigania smile
      • misself Re: mole 20.01.10, 11:25
        Ocet jest świetny, zwłaszcza jeśli idzie o szafki z produktami żywnościowymi. U
        mnie mole siedziały w złączeniach ścianek szafek - tak, tam gdzie sklejone!
        Podejrzewamy, że szafki stare i klej z czegoś jadalnego dla nich, więc wyżarły
        klej i się zadomowiły. Pomogła dopiero wymiana mebli, choć do teraz wszystko
        oglądam ze wszystkich stron, przesiewam itd.

        A poza tym:
        forum.gazeta.pl/forum/w,49213,101939325,101939325,PULAPKA_NA_MOLE_SPOZYWCZE.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,49213,101109157,101109157,Mole_spozywcze_pomocy.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,49213,96741989,96741989,mole_spozywcze_jak_sie_pozbyc_.html
    • horpyna4 Re: mole 20.01.10, 11:20

      Mole uwielbiają suszone grzyby. Masz może takie nie w szczelnym
      opakowaniu?
      • anajasiel Re: mole 20.01.10, 12:56
        dziękuję wszystkim za odpowiedzi- jeśli ktoś ma jeszcze jakąś radę-
        to poproszę bardzo (:
        obrazek, niestety, nie przedstawia paskudztwa, które znalazłam, tak
        jak napisałm- te 'moje' brrrr są czarne, ten na obrazku- jasny jakiś
        (:
        co do pochowania w pudełka- wszystko mam pochowane w szczelne
        pudełka- przez 2 lata wojowałam z prusakami, które przełaziły od
        sąsiada 3 piętra wyżej- tyle czasu zajęło mi przekonanie sąsiadów z
        pionu, by wszyscy zrobili dezynsekcję, więc mam pozakręcane
        grzybów nie posiadam (:
        skąd to się bierze??
        • madalenka25 Re: mole 20.01.10, 13:11
          ja przyniosłam w mące smile
        • misself Re: mole 20.01.10, 13:27
          W mące, w ryżu, w bakaliach, w herbacie nawet. Przyniosłaś ze sklepu. Larwy
          potrafią przegryzać się przez folię.

          Mole są ciemne, kiedy mają złożone skrzydełka.
          www.swiergul.pl/foto/makro08/duze/mol_sporz002.jpg
        • ginalina Re: mole 20.01.10, 14:02
          Tu masz inne
          zdjęcia.images.google.pl/images?q=m%C3%B3l+ziarniak&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&ei=lv5WS-GQJpesjAfZy4nTBA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CBwQsAQwAw
    • forencka Re: mole 20.01.10, 15:07
      ostatnio u mojej mamy zalęgły się w... płycie meblowej. Mogą być wszędzie.
      • anajasiel Re: mole 21.01.10, 09:59
        dzięki za podtrzymanie na duchu (:
        obejrzałam te zdjęcia- już je widziałam w necie- te 'moje' są
        właśnie takie czarne, okropieństwo,
        przeczytałam też fora z linków- dziekuję, i wiecie co... nie dawały
        mi spokoju 2 sprawy- nie złapałam żadnego w kuchni (co oczywiście
        nie znaczy, że ich tam nie ma, tylko, że ich nie widziałam) latały
        sobie w dużym pokoju, to raz, dwa- suszone owoce, i wykombinowałam-
        strzał w 10 (: choinka- żywa, wieszam na niej suszone pomarańcze i
        cytryny, dziś rozebrałam i dobrze, że w rękawiczkach, ubiłam jeszcze
        parę i te pajęczynki- jak się dobrze przyjrzeć na gałązkach, na
        owocach nic nie znalazłam ): i mówi się, że to mole spożywcze- a
        drzewo jedzą??
        i nikt nie wie ile będę czekała teraz aż mi się wylęgnie kolejne
        pokolenie??
        • anajasiel Re: mole 21.01.10, 11:03
          już wiem, znalazłam- przynajmniej 4 tygodnie... podaję 2 ciekawe
          linki:
          www.pest.pl/index.php?mod=encyklopedia&dzial=2
          gospodyni.nazwa.pl/mole-spozywcze.html
          a myślałam, że po prusakach już mnie nic miłego w życiu nie spotka (:

          jeszcze jedno pytanie odnośnie tej choinki: wieszałam na niej też
          takie ozdoby ze słomy- miałam napradę ładne, ręcznie robione, czy wy
          byście to też przezornie wyrzuciły czy może nie?
          • otterly Re: mole 21.01.10, 12:56
            Spryskałabym te ozdoby woda w octem. Jak wyschną, wystaw na balkon. Jak je
            przemrozi, to żadna larwa nie przetrwawink Na wszelki wypadek zamknij je później w
            szczelnym pudełku, żeby w razie czego nie przeniosły się na nic innego. Szkoda
            tak po prostu wywalić ładne ozdoby. Bez walki? wink

            Po umyciu szafek wodą z octem można też przetrzeć szmatką z olejkiem lawendowym.
            Ja tak zawsze robię, już profilaktycznie, w szafach ubraniowych i póki co mam
            spokój. Ale mole lubią się pojawić znikąd.
            • ginalina Re: mole 21.01.10, 13:01
              Znikąd? smile No tak, może to tak wyglądać. smile
              W zimie znikąd, czyli z zakamarków, ale kiedyś w lecie odzieżowy mól wleciał mi
              przez okno...
          • agatka-78 Re: mole 21.01.10, 13:47
            ja kiedyś tez walczyłam z tymi szkodnikami. Siostra dała mi suszone owoce do
            dekoracji świątecznych i od tego wszystko się zaczęło. Musze przyznać, że u mnie
            walka trwała ze dwa miesiące. Zrobiłam przesiew we wszystkich szafkach. Pomocne
            dla mnie okazały się takie plastry, naklejki RAJD na mole spożywcze. W zasadzie
            to one dopiero skutecznie wyłapały to dziadostwo. Jedną naklejkę umieszczałam w
            każdje szafce lub szufladzie. Średnio co 3-4 dni przyklejał się jakiś nowy
            szkodnik. Ale na szczęście pozbyłam się ich.
        • misself Re: mole 21.01.10, 13:54
          One jedzą wszystko, także suszone owoce. Jak już pisałam, u mnie siedziały w
          herbacie (z kawałkami owoców).

          Nie wyrzucaj ozdób ze słomy, Otterly Ci dobrze poradziła - spryskaj i wymroź. I
          wywal choinkę smile
          • anajasiel Re: mole 21.01.10, 15:24
            choinkę wyrzuciliśmy dziś rano, a po powrocie ze spaceru ubiłam
            jeszcze jednoego czarnucha
            z ozdobami zrobię jak radzicie i poddam kwarantannie (:
            zawiesiłam raid, wystawiłam podstawki z kminkiem- w pokoju i
            profilaktycznie w kuchni- jak myslicie dużo tego kminku?
            • moschinogosia Re: mole 21.01.10, 23:39
              Raid jest rzeczywiście skuteczny. Od paru miesięcy mam spokój, ale na wszelki wypadek płytka jedna na zewnątrz w kuchni, a druga przecięta na pół w dwóch szafkach.
            • jul-kaa Re: mole 22.01.10, 08:59
              U nas jedynym ustrojstwem, które działa na mole jest kratka Globol
              • anajasiel Re: mole 22.01.10, 21:32
                dziękuję za wypowiedzi (:
                teraz mąż mnie zapytał czy pojemniki plastikowe są bezpieczne dla
                zdrowia? do tej pory jakoś się nad tym nie zastanawialiśmy...
                • cria_cuervos Re: mole 23.01.10, 14:58
                  po tym, jak zobaczyłam obrzydliwe larwy w rodzynkach i suszonych śliwkach -
                  wyrzuciłam dosłownie wszystko z szafki, w której zalęgły mi się mole. efekt był
                  taki, że następnego dnia mieliśmy kolonię larw i moli na suficie. zdecydowaliśmy
                  się na ostateczne rozwiązanie, czyli odkurzacz, a do "zamolonej" szafy
                  wsadziliśmy plastry antymolowe raid. przyznam szczerze, plastry mnie
                  rozczarowały, gdyż niewiele moli się do nich przykleiło. wszystkie nowo
                  zakupione produkty trzymamy teraz w słoikach (choć w puszki tez już zaczęłam
                  wątpić po tym, jak w długo nieotwieranej puszce z herbatą jabłkową znalazłam
                  sporo larw) i niestety przyznam, mole nadal są, choć już pojedyncze. chyba
                  faktycznie zastosuję ocet.
                  • misself Re: mole 23.01.10, 18:18
                    Niestety puszki i słoiki nie są bezpieczne.
                • misself Re: mole 23.01.10, 18:18
                  anajasiel napisała:

                  > teraz mąż mnie zapytał czy pojemniki plastikowe są bezpieczne dla
                  > zdrowia? do tej pory jakoś się nad tym nie zastanawialiśmy...

                  Są, jeśli są dopuszczone do kontaktu z żywnością. Wygląda to tak:
                  https://www.domino2.com.pl/weze/poliuretanowe/ikony/big/dopuszczenie-do-kontaktu-z-zywnoscia-white.ico.jpg

                  Jeśli coś jest sprzedawane jako produkt do użytku kuchennego, to najczęściej
                  jest bezpieczne dla zdrowia. Nie ma się czym martwić smile
              • jola_ep Re: mole 23.01.10, 19:37
                > U nas jedynym ustrojstwem, które działa na mole jest kratka Globol

                Mam taką. Ale na opakowaniu informują, że nie zaleca się do stosowania w pomieszczeniach, gdzie jest przygotowywana żywność.
                Więc - przynajmniej moja wink - kuchnia odpada.

                Walczyłam z molami latem: w sumie zrobiłam ze dwie "czystki" w szafach: przegląd, pakowanie w puszki, potem oglądanie zawartości puszek, niektóre, co "smaczniejsze" produkty podpiekłam w piekarniku (np. suszone grzyby, wyglądały dobrze, nie widziałam śladów szkodników i szkoda mi było je wyrzucać). w szafkach, pod szafkami, za szafkami... Nie licząc oczywiście normalnego sprzątania i okresowej "kontroli".

                Rzeczywiście mole mogą się do puszek dostać (szczególnie do niektórych typów), ale mimo wszystko jest im wtedy trudniej (znalazłam np. zasuszonego biedaka, który wcisnął się pod uszelkę zakrętki, ale dalej już nie dał rady przeleźć)

                Na razie - odpukać - pomogło.

                Cykl życiowy szkodnika to około 3 miesiące: 1-2 tygodnie na wyklucie się z jaj, 7 tygodni na gąsienice, do 3 tyg na wyklucie się motyla.

                Z tego co zauważyłam, gąsienice tuż przed przeobrażeniem się w motyle wypełzają i szukają spokojnego miejsca: te znalezione za szafką nie żerowały, tylko czekały na kolejny etap rozwoju.

                Jeśli po gruntownej "czystce" jeszcze przez jakiś czas będą się pojawiać "motylki", to nie należy tym się zbytnio przejmować: może sprzatanie było skuteczne, tylko wyłażą z zakamarków te, które zdążył się najeść przed zagładą innych wink

                Pozdrawiam
                Jola
                • anajasiel Re: mole 25.01.10, 19:40
                  dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź- znaczy się ten tydzień
                  wyłażenia gąsiennic przede mną... brrr
                  w jakiej porze dnia one wyłażą? rano, w ciągu dnia, wieczorem czy
                  bez względu na porę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka