Dodaj do ulubionych

polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu

18.11.05, 08:42
Nie bedzie doplat do in vitro.
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 08:45
      to, że dopłat nie będzie, to nie nowina :(
      gorzej, że podobno w ogóle mają zakazać tych zabeigów, oszołomy jedne!!!
      • grogreg Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 08:54
        Zartujesz, prawda?
        • aguszak Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:02
          a Ty nie oglądasz debat telewizyjnych i nie słuchasz radia?
          zgroza, co te PiS'y wygadują!
          • grogreg Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:05
            A zeby kuski cwokom poodpadaly.

            Postanowilem. Wybywam z tego kraju. Wroce jak bliznieta odejda.
            • aguszak Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:15
              poczytaj sobie:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3020670.html
              smutno będzie, jak wszyscy wyjadą :(((
              • grogreg Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:19
                IV Rzeczpospolita, nie jest moja Rzeczpospolita. To kraj Leppera, Giertycha,
                Rydzyka. Nie bede ich ofiara.
                • kobieta_na_pasach Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 10:00
                  grogreg napisał:

                  > IV Rzeczpospolita, nie jest moja Rzeczpospolita. To kraj Leppera, Giertycha,
                  > Rydzyka. Nie bede ich ofiara.

                  ale bycie ofiara komunzmu jakos ci nie przeszkadzalo i siedzisz w tym kraju.
              • kobieta_na_pasach Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:59
                aguszak napisała:

                > smutno będzie, jak wszyscy wyjadą :(((
                >
                >
                osobiscie nie lubie tloku.
            • kobieta_na_pasach Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:59
              grogreg napisał:

              > A zeby kuski cwokom poodpadaly.
              >
              > Postanowilem. Wybywam z tego kraju. Wroce jak bliznieta odejda.

              nie jestem pewna czy cie wpusci Lepper. bo po Kaczynskich moze byc juz tylko
              Lepper.
    • maretina Re: polityka prorodzinna blizniat nabiera rozpedu 18.11.05, 09:35
      doplaty jak doplaty. istnieje mozliwosc zablokowania tej procedury medycznej:
      (((((
      w ogole boje sie otwierac gazete, codziennie sie zastanawiam na jaki pomysl
      wpadnie pis. naprawde jestem przerazona. teraz zachciewa sie im skracac
      kadencje prezydentow miast, wojtow, burmistrzow.

      z ustawy znikaja zapisy antykorupcyjne. to ma byc odnowa MORALNA?
      ludzie, czemu glosowaliscie na pis? nie wstydzicie sie? nie boicie? podoba wam
      sie to co zaczyna sie z nami dziac?
    • kobieta_na_pasach i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:42
      • magdas2005 Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:45
        a gdybyś miała wybór,to co byś wybrała?
        • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:49
          magdas2005 napisała:

          > a gdybyś miała wybór,to co byś wybrała?


          adopcje. nawet kiedy bylam panna i chodzilam opiekowac sie dziecmi w domu
          dziecka myslalam o adopcji. majac juz wlasne dziecko i ogladam programy o
          dzieciach z domow dziecka tez nachodzi mnie ogromna chec pomocy ktoremus
          dziecku,ale nie moge sama decydowac , bo mam meza. a ten by sie nigdy nie
          zgodzil.
          • magdas2005 Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:53
            sama widzisz,że nie można generalizować
            • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:56
              magdas2005 napisała:

              > sama widzisz,że nie można generalizować

              a czy ja generalizuje? tylko wypowiedzialam swoje zdanie. moze polowie wyborcow
              w tym kraju wydaje sie, ze Polska jest bogatym krajem i moze sobie na wiele
              pozwolic, ale na szczescie jest to ta polowa, ktora przez najzlizsze cztery
              lata niewiele bedzie maial do powiedzenia. za kilka lat , kiedy nie bedzie
              problemow z ratowaniem chorych na raka np. na pewno zmienie zdanie.
              • magdas2005 Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:03
                a czy jeżeli, odpukać ,nie będziesz mogła mieć dzieci,a mąż stanowczo sprzeciwi
                się adopcji,poczekasz x lat,aż "coś"się zmieni?Czy natura będzie tak łaskawa?
                • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:04
                  magdas2005 napisała:

                  > a czy jeżeli, odpukać ,nie będziesz mogła mieć dzieci,a mąż stanowczo
                  sprzeciwi
                  >
                  > się adopcji,poczekasz x lat,aż "coś"się zmieni?Czy natura będzie tak łaskawa?

                  czy ty czytasz dokladnie? mam juz dziecko i wiecej nie chce miec, tym bardziej
                  ze jestem po40tce. a jelsi kilanascie lat temu okazaloby sie ,ze nie moge miec
                  wlasnego to zaadoptowalabym dziecko. i przynajmniej moglabym sobie wybrac plec:)
                  • magdas2005 Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:09
                    nie śledziłam całego drzewka,ale tą odpowiedzią wyraźnie dajesz do
                    zrozumienia,że punkt widzenia zależy od ...Postaw się w sytuacji takich kobiet
                    • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:11
                      magdas2005 napisała:

                      > nie śledziłam całego drzewka,ale tą odpowiedzią wyraźnie dajesz do
                      > zrozumienia,że punkt widzenia zależy od ...Postaw się w sytuacji takich kobiet

                      przeciez ci juz napislam,ze kilkanascie lat temu zaadoptowalabym, gdybym nie
                      maiala mozliwosci urodzenia.
                      • magdas2005 Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:13
                        rozumiem-Ty byłabyś gotowa to zrobić(mąż ma odmienne zdanie),ale nie wszystkie
                        kobiety podjęłyby się tego
                        • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:21
                          magdas2005 napisała:

                          > rozumiem-Ty byłabyś gotowa to zrobić(mąż ma odmienne zdanie),ale nie
                          wszystkie
                          > kobiety podjęłyby się tego

                          to ich problem. wszystkie dzieci sa nasze:)
              • tezas sama wolalas miec wlasne dziecko niz adoptowane 18.11.05, 11:37
                ... ale uwazasz ze inne powinny raczej adoptowac "bo to tansze" niz staranie
                sie o wlasne? Niesamowite.
                Moze w ogole lepiej zanim rodzic wlasne zaadoptowac juz kilkuletnie (im starsze
                tym lepiej - zawsze taniej wyjdzie wychowac), co? Jak mozna w ogole w takich
                kategoriach rozpatrywac!
                Nie adoptowalas bo co, bo TOBIE maz nie pozwala? LOL. Kazdy uwaza ze jest
                przypadkiem szczegolnym
                • kobieta_na_pasach Re: sama wolalas miec wlasne dziecko niz adoptowa 18.11.05, 12:52
                  nie wolalam tylko tak wyszlo.
                  • tezas tak wyszlo. 18.11.05, 13:26
                    Ach, wiec planowalas adopcje a nie porod? No coz, nadal nie rozumiem dlaczego w
                    takim razie nie adoptowalas mimo wpadki.
                    • kobieta_na_pasach Re: tak wyszlo. 18.11.05, 13:28
                      tezas napisała:

                      > Ach, wiec planowalas adopcje a nie porod? No coz, nadal nie rozumiem dlaczego
                      w> takim razie nie adoptowalas mimo wpadki.

                      gdybys miala takie dochody, jak ja, moze bys zrozumiala. nie wystarczy urodzic
                      lub adoptowac. trzeba miec na to srodki. poza tym mam niewielkie mieszkanie.
                      • maretina Re: tak wyszlo. 18.11.05, 13:38
                        kobieta_na_pasach napisała:

                        >>
                        > gdybys miala takie dochody, jak ja, moze bys zrozumiala. nie wystarczy
                        urodzic
                        > lub adoptowac. trzeba miec na to srodki. poza tym mam niewielkie mieszkanie.

                        no wlasnie. do adopcji trzeba miec sprawe mieszkanie. mojej kolezance odmowili,
                        bo z mezem jest "tylko" 3 lata po slubie i ma "tylko" kawalerke.
                        jak poczeka do wymaganych 5 lat po slubie to wtedy traci szanse na niemowle, bo
                        male dzieci moga isc tylko do mlodych par. nie moze byc duzej roznicy wieku
                        miedzy rodzicem adopcyjnym a dzieckiem. musi tez kupic wieksze mieszkanie, bo w
                        kawalerce na poczatek nie moze byc dziecko i rodzice.
                        mozna ku..cy dostac.
                        • kobieta_na_pasach Re: tak wyszlo. 18.11.05, 13:41
                          reasumujac: sztuczne zaplodnie i adopcja jest dostepna tylko dla bogatych.
                          wiec jesli finansowac in vitro to i rodzicow adopcyjnych. proste jak drut.
                          tylko z czego?

                          maretina napisała:

                          > kobieta_na_pasach napisała:
                          >
                          > >>
                          > > gdybys miala takie dochody, jak ja, moze bys zrozumiala. nie wystarczy
                          > urodzic
                          > > lub adoptowac. trzeba miec na to srodki. poza tym mam niewielkie mieszkan
                          > ie.
                          >
                          > no wlasnie. do adopcji trzeba miec sprawe mieszkanie. mojej kolezance
                          odmowili,
                          >
                          > bo z mezem jest "tylko" 3 lata po slubie i ma "tylko" kawalerke.
                          > jak poczeka do wymaganych 5 lat po slubie to wtedy traci szanse na niemowle,
                          bo
                          >
                          > male dzieci moga isc tylko do mlodych par. nie moze byc duzej roznicy wieku
                          > miedzy rodzicem adopcyjnym a dzieckiem. musi tez kupic wieksze mieszkanie, bo
                          w
                          >
                          > kawalerce na poczatek nie moze byc dziecko i rodzice.
                          > mozna ku..cy dostac.
      • maretina Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 09:46
        tylko glupi wciska dzieci z domow dziecka komus kto ich nie chce.
        adopacja ma byc potrzeba serca, ofiarowania milosci.
        in vitro to metoda do posiadania WLASNEGO dziecka
        . w.k.u.rw.i.a mnie gdy osobom majacym klopoty z plodnoscia wciska sie na chama
        dzieci z domow dziecka. a plodni to co? nie moga sie zlitowac nad biednym losem
        sierot?
        adopcja to nie zakupy w hipermarkecie: nie mam dziecka to sobie je kupie,. jest
        promocja, bo nie ma inv.
        do tego: chyba nie masz pocjecia jak ciezko w polsce zaadoptowac dziecko, jaka
        mase debilnych przepisow i wymogow musza spelniac potemncjalni rodzice. adopcja
        to nie sposob na dziecko. to cos znacznie glebszego.
        • aguszak Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:06
          adopcja, to nie jest alternatywa dla in vitro, czyli posiadania WŁASNEGO
          dziecka. Do adopcji trzeba być wewnętrznie przekonanym, bo można zrobić krzywdę
          sobie, ale przede wszystkim raz już skrzywdzonemu dziecku. Procedury adopcyjne
          może i są długie, ale w założeniu mają weryfikować możliwości i predyspozycje
          przyszłych rodziców do zaopiekowania się tak naprawdę cudzym dzieckiem, które
          dopiero ma się stać ich własnym, a ta droga z jednego końca na drugi wcale nie
          jest łatwa. Jeżeli nie są w stanie przetrzymać procedury adopcyjnej, to chyba
          powinni się zastanowić czy sa gotowi na to dziecko.
          • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:10
            aguszak napisała:

            > adopcja, to nie jest alternatywa dla in vitro, czyli posiadania WŁASNEGO
            > dziecka. Do adopcji trzeba być wewnętrznie przekonanym, bo można zrobić
            krzywdę
            >
            i slusznie. ale trzeba zdac sobie tez sprawe z mozliwosci panstwa w tej
            materii.
            • aguszak Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:16
              ja już nawet nie wymagam od nich, żeby refundowali
              tylko niech nie zabraniają, a takie mają zapędy :(((
              • kobieta_na_pasach Re: i slusznie, adopcja jest tansza btxt 18.11.05, 10:23
                aguszak napisała:

                > ja już nawet nie wymagam od nich, żeby refundowali
                > tylko niech nie zabraniają, a takie mają zapędy :(((
                >
                przeciez jestesmy w Unii, a to tak, jabysmy mieszkali w jednym wielkim kraju.
                wlasnie przezcytalam ,ze w Szwecji ekstrakcja zeba kosztuje 26euro. chyba tyle
                tez palci sie w prywatnej klinice dentystycznej w polsce. wiec jesli nie mozna
                sie zaplodnic w polsce mzona wyjechac do innego kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka