Znów WYGRANA !!!!!

IP: 213.216.82.* 10.10.02, 16:30
Co jakiś czas wyciągam ze skrzynki pocztowej listy - zawiadomienia o
wygranej.Zwykle 2-3 razy w roku. A teraz jakaś plaga ! Dzisiaj wyjęłam 2 ze
skrzynki. Normalnie drę i wyrzucam ale teraz otworzyłam,żeby zobaczyć przed
podarciem co mnie "ominęło". W jednym - tak pozapiswanym dziwnie,że
wnikliwie musiałam to czytać - "wygrałam" 37 500 zł mam im presłać 10
znaczków po 1,1 zł i przy odbiorze /nie wiem czego?/ zapłacić symboliczną
kwotę 69,90.
W drugim - jakiejś zdrapce "wygrałam" 20 800 tylko mam jak najszybciej
zadzwonić pod nr 701 ... /drobnym druczkiem 4pln/min+VAT/.
Czy ktoś się na to nabiera? Piszą w gazetach, mówią w TV. Przecież już chyba
tak naiwnych ludzi nie ma.
    • liloom Re: Znów WYGRANA !!!!! 10.10.02, 17:52
      Sa sa Lena, w Polsce jest ok.40 Mln ludzi. Oblicz sobie prawdopodobienstwo.
      Pewnie najczesciej rencisci. Czasem jeszcze wysylaja "Nie zglosiles sie po
      wygrana, to Twoja ostatnia szansa" - naiwnych jest napewno sporo
      • Gość: Lena Re: Znów WYGRANA !!!!! IP: 213.216.82.* 10.10.02, 18:01
        10 lat temu - rozumiem ale już we wszystkich środkach masowego przekazu o tym
        mówili/pisali. Wydawałoby się,że każdy przynajmniej kilka razy słyszał o
        tym ... ale masz pewnie racje musi być popyt jeśli jest podaż.
    • zlakobieta Re: Znów WYGRANA !!!!! 10.10.02, 18:01
      To naprawde zalamujace. Nie tylko to zreszta.
      Jeszcze gorsi sa domokrazni sprzedawcy. Moja tesciowa dala sie nabrac 3 razy !!!
      Myslalam, ze sie zaplaczę. Nie ma kobieta pieniedzy, a dala sie naciagnac trzy
      razy pod rzad na jakis chlam wart kilkanascie zlotych, za ktory zaplacila
      kilkadziesiat. Plakala nad swoja glupota ale to nie zmienia faktu, ze nawet
      dwie wpadki nie uchronily ja przed trzecia, a naprawde nie jest jakas
      zdziecinniala staruszka.
      Ciesza sie tylko te dranie z nieuczciwych firm.
      Samo zycie...
    • Gość: Lena Re: Znów WYGRANA !!!!! IP: 213.216.82.* 10.10.02, 18:28
      Masz rację. Mojej teściowej też tak wcisnęli bajecznie drogi filtr do wody
      nic nie wart. "Fachowiec wysokiej klasy" nalał jej wody do szklanki, wrzucił
      coś, pokazał jak brudną ma wodę i jak filtr to oczyści. Wystraszona kupiła to
      dziadostwo i jeszcze podała namiary na znajomych którzy też na pewno będą taki
      filr chcieli.
      • Gość: liloom Re: Znów WYGRANA !!!!! IP: *.11.vie.surfer.at 10.10.02, 19:12
        Oj takie przyklady mona by mnozyc. Jedno dobre: moja kolezanka podala kiedys
        moje namiary na faceta ktory sprzedawal odkurzacze super hiper anty wszystko,
        brakowalo tyko wodotrysku za jedyne 150 euro (specjalna cena dla mnie hehe!).
        Zgodzilam sie na prezentacje tzn. na upranie dywanu w duzym pokoju.
        Nota bene wcale nie bylo rewelacyjnie uprane.
        • Gość: Jo Re: Znów WYGRANA !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 19:30
          A moja ciocia, starsza pani, wydzwoniła chyba z tauzena na audio tele. Jeszcze
          pół biedy, ze ma bardzo wysoką emeryturę...
    • Gość: Lena Re: Znów WYGRANA !!!!! IP: 213.216.82.* 10.10.02, 20:06
      Też miałam taki pokaz odkurzacza Rainbow /znajomi ich podesłali/. Taki super
      jak opisuje liloom. Panowie zachwalali,że nawet dwa takie na Wawel sprzedali do
      czyszczenia arrasów. To było z 10 lat temu a cena za to cudo równa
      cenie "malucha".
      Była jeszcze swego rodzaju plaga Amway'owców. Strach było gdziekolwiek na
      imprezę iść. Znajomi znajomych potrafili przynieść na imprezę urodzinową rzeczy
      Amwaya do sprzedania. Gdy problem narósł zapraszając się
      mówiliśmy "przychodzimy ale bez tych no ...Krecików".
      • mirabilis Głupota moich rodziców... 10.10.02, 21:51
        Moi rodzice dobrych kilka lat temu kupili Rainbowa! To było żałosne: przyszli
        jacyś ludzie i wmówili im, że nasze mieszkanie jest tak brudne, że po prostu
        żyć się nie da - roztocza zjedzą nas żywcem... Cena była rzeczywiście wysoka, a
        w rezultacie była wyższa, bo bank w trakcie zpłaty kredytu coś jeszcze
        naliczył - nie wiem dokładnie co, ale musieli jeszcze coś dopłacać:( Ale mimio
        to nie wyciągneli wniosków, wciąż przysyłają wiadomości o jakiejś wygranej, a
        moi rodzice dzwonią, piszą. Choć lojalnie muszę przyznać, że po tych wszystkich
        latach zaczęli podchodzić do tego sceptycznie (i to jest istny cud) i starają
        się nie odpowiadać.
        Myślę, że ludzie dają się w to wciągać, bo tak bardzo chcą zwiększyć standart
        życia, że są gotowi zaryzykować - faktem jest, że w naszej rzeczywistości nie
        za bardzo widać takich szans, więc dla nich taka niespodziewana wygrana zdaje
        się być jedyną nadzieją na lepsze.
        Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja