Dodaj do ulubionych

Kobieta a wierność

09.12.05, 18:07
Prawie każda kobieta byłaby chętnie wierna,
problemem jednak jest to, aby znaleźć mężczyznę,
któremu można dochować wierności.

Czy to prawda?:-)
Obserwuj wątek
    • czarna_rozpacz Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 18:08
      dlatego dopoki jakos wygladaja,
      to ciagle szukaja:)
    • dyskopata Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 18:09
      oczywista prawda aczkolwiek to ze nie moga znalezc tego odpowiedniego faceta
      cieszy je niezmiernie
    • mlynek_kawowy Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:02
      posty w rodzaju: "nie wiem co się stało, miałam naprawdę wspaniałego męża, dwoje cudownych dzieci, ale... blablabla" zmuszają do zweryfikowania Twojej teorii.
      • misio1231 Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:06
        nie sadzę by trzeba było coś weryfikować
        • mlynek_kawowy Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:38
          to po co się pytasz czy prawda skoro _wiesz_lepiej_?
    • widokzmarsa Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:16
      niestety nie, bo fajniejsze jest gonienie króliczka niż jego złapanie)
      • misio1231 Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:20
        biedny(chociaż na pewno nieswiadomy)ten Twój obecny lub przyszly mezczyzna:-)
        • beatka1406 Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:35
          poki w zwiazku sa emocje,namietnosc,nie ma rutyny,oboje z partnerow staraja sie
          by bylo im razem dobrze jest szacunek,milosc,wiernosc...kiedy do zwiazku
          wkracza rutyna...zostaje szacunek,milosc...a wiernosc..pozostaje nad znakiem
          zapytania..
        • mlynek_kawowy Re: Kobieta a wierność 09.12.05, 19:39
          zwłaszcza, że to facet...
    • fajnaret Nie!!!!!!!!!! 10.12.05, 14:57
    • drzazga1 Re: Kobieta a wierność 11.12.05, 03:31
      Jesli z kims jestem to automatycznie oznacza to dochowanie wiernosci. Kocham
      kogos = nie bede go ranic tylko dla wlasnej fanaberii. Inaczej to wszystko nie
      ma sensu i o kant dupy potluc.

      Acha, obowiazuje zasada wzajemnosci:)
    • ladyq Tak oczywiście święta prwada.... 11.12.05, 08:50
      Kobieta aby być wierną potrzebuje odpowiedniego mężczyznę, takiego, którego
      stale będzie kochać, szanować, podziwiać, za jego męskie cechy i pożądać.
      Miałam dwie przyjaciółki, jedna ma męża "chodzącego ideała" jest dla niej
      dobry, nad wyraz wyrozumialy, robi wszystko co ona tylko wskaże paluszkiem,
      puszcza ją na nocne imprezy, dyskoteki, masuje jej stopy jak ona ma stres i
      wiecie co, ona zdradza go na okrągło, ale jak zasugerowałam jej aby się
      rozwiodła i ułożyła sobie szczęśliwe życie, bo z nim tylko z pozoru jest
      szczęśliwa, to ona nie odzywa się do mnie do dziś.
      Druga natomiast męża niby kochała, ale bardziej kochała pieniądze, a więc męża,
      który tych pieniędzy nie potrafił zarobić w inny sposób niż panstwowa posadka
      na etacie, nazywała nieudacznikiem i zdradzała go z facetami, którzy mieli
      polot do zarabiania czy kombinowania pieniędzy.
      Jeszcze inna miała męża totalnego dupka,nieudacznika życiowego,bez zero krzty
      inicjatywy, zero kreatywności, on również robił to co ona paluszkiem wskazała,
      a ona zawsze chciała mieć "prawdziwego mężczyznę", a więc sukała miłośći,
      zdradzała, aż w końcu znalazła swojego mężczyznę. Są już razem szmat czasu a
      jej nawet nie wgłowie spojrzeć na innego mężczyznę, jest obecnie najwierniejszą
      kobietą na ziemi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka