olamariola
15.12.05, 15:46
... chce być dobrze obsłużona.
Kieruje nią także czasami ideologia narodowa, idzie kupować do małych polskich
sklepów, gdzie trzy obrażone panie odsyłają ją jedna do drugiej, nie wiedzą,
co mają na półkach a na wredne pytanie o dobry zmywacz bezacetonowy podają
butlę gdzie pod hasłem ingredients stoi: acetone.
Idzie do sklepiku następnego, tam z kolei poszukiwanego towaru w ogóle nie ma,
panie polecają sklep na drugim końcu miasta, no i kończy w Sephorze, obsłużona
elegancko przez miłego pana, krem zapakowany prezentowo, próbka, srubka,
wszystko cacy. O co chodzi???