facio60
22.12.05, 13:26
poznaliśmy się przez net ze dwa miesiące temu.
Spotkaliśmy się kilka razy.Ot tak, prowadzanie się za rękę, drobne czułości.
Potem ja wróciłem (mieszkam poza Polską, ale blisko)do siebie.
Piszemy, dzwonimy.
Teraz na święta znów przyjadę.I mam nadzieję na mile spędzony czas.
Martwi mnie jednak, że gdy ją pytam czy się cieszy,żeby powiedziała po prostu
tak lub nie, odpowiada, że lubi mnie,ale to skomplikowane i nie da się tak
powiedzieć przez telefon.Dodatkowa krępująca sytuacja to to, że ona w domu
nie ma telefonu i dzwonię do jej pracy, a tam wiadomo-siedzą
mocno "zainteresowane" koleżanki.
Trochę mnie to dziwi, ale ona ma sporo problemów w pracy i to bardzo rzutuje
na jej psychikę.
Wiem, że to mało szczegółów ale co o tym sądzicie?