Gość: MagdaL
IP: 217.11.144.* / 192.168.100.*
29.10.02, 11:51
Tydzien temu wydarzyla mi sie niesamowita (dla mnie) historia. Bylam na imprezie u
znajomych, poznalam tam chlopaka. Swietnie sie nam rozmawialo i tanczylo... nawet
nie wiem, kiedy to sie stalo, w kazdym razie poczulam, ze jest mi bardzo bliski.
Zaprosilam go do siebie... Kochalismy sie, bylo cudownie, ale gdy obudzilam sie rano,
jego juz nie bylo. Nie zostawil telefonu, moi znajomi tez nie wiedza, kto to byl. Nigdy
nie mialam tego typu historii i teraz nie bardzo potrafie sobie z tym poradzic. Mam go
szukac? Czy raczej powinnam zapomniec?