Dodaj do ulubionych

Seks z nieznajomym

IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 29.10.02, 11:51
Tydzien temu wydarzyla mi sie niesamowita (dla mnie) historia. Bylam na imprezie u
znajomych, poznalam tam chlopaka. Swietnie sie nam rozmawialo i tanczylo... nawet
nie wiem, kiedy to sie stalo, w kazdym razie poczulam, ze jest mi bardzo bliski.
Zaprosilam go do siebie... Kochalismy sie, bylo cudownie, ale gdy obudzilam sie rano,
jego juz nie bylo. Nie zostawil telefonu, moi znajomi tez nie wiedza, kto to byl. Nigdy
nie mialam tego typu historii i teraz nie bardzo potrafie sobie z tym poradzic. Mam go
szukac? Czy raczej powinnam zapomniec?


Obserwuj wątek
    • matrek Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 11:54
      Gość portalu: MagdaL napisał(a):

      > Tydzien temu wydarzyla mi sie niesamowita (dla mnie) historia. Bylam na
      imprezi
      > e u
      > znajomych, poznalam tam chlopaka. Swietnie sie nam rozmawialo i tanczylo...
      naw
      > et
      > nie wiem, kiedy to sie stalo, w kazdym razie poczulam, ze jest mi bardzo
      bliski
      > .
      > Zaprosilam go do siebie... Kochalismy sie, bylo cudownie, ale gdy obudzilam
      sie
      > rano,
      > jego juz nie bylo. Nie zostawil telefonu, moi znajomi tez nie wiedza, kto to
      by
      > l. Nigdy
      > nie mialam tego typu historii i teraz nie bardzo potrafie sobie z tym
      poradzic.
      > Mam go
      > szukac? Czy raczej powinnam zapomniec?
      >

      Po co ? Gdyby chciał utrzymywać znajomość, nie zniknąłby bez śladu.
    • xeptrek to na pewno był bukowski n/txt 29.10.02, 12:01

      • muszek0 to na pewno nie był bukowski 29.10.02, 12:45
        on zostawił by na prześcieradle czerwoną różę z wydłubanymi kolcami. to nasz
        stary zwyczaj. absolwenci szkoły 'fantastycznych kochanków' opuszczają miejsce
        aktu płciowego z klasą. żeby nie utrwalał się stereotyp nienasyconego samca,
        który zaspokoił swoją chuć i zniknął bez pożegnania.
    • nell26 Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 12:01
      Gość portalu: MagdaL napisał(a):

      > Tydzien temu wydarzyla mi sie niesamowita (dla mnie)
      historia. Bylam na imprezi
      > e u
      > znajomych, poznalam tam chlopaka. Swietnie sie nam
      rozmawialo i tanczylo... naw
      > et
      > nie wiem, kiedy to sie stalo, w kazdym razie poczulam,
      ze jest mi bardzo bliski
      > .
      > Zaprosilam go do siebie... Kochalismy sie, bylo
      cudownie, ale gdy obudzilam sie
      > rano,
      > jego juz nie bylo. Nie zostawil telefonu, moi znajomi
      tez nie wiedza, kto to by
      > l. Nigdy
      > nie mialam tego typu historii i teraz nie bardzo
      potrafie sobie z tym poradzic.
      > Mam go
      > szukac? Czy raczej powinnam zapomniec?
      >
      >

      Hlip, hlip, hlip
      Chyba sie wzruszylam...
      To bylo jak lzawy scenariusz filmu klasy D...
      A on po tym wszystkim zostawil u niej buta...
      A ona go potem szukala z tym butem w reku, szukala az
      znalazla za gorami, za lasami , ocienionej drzewami
      plebanii, gdzie byl ksiedzem..
      A potem zyli dlugo i szczesliwie...
      • Gość: MariaL Seks z nieznajomym wyjasnienie IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 29.10.02, 14:02
        To niestety nie bylo , jak w filmie, choc w piatek obejrzalam film klasy A na ten sam temat.
        John and Mary. Moze ja nie do konca dobrze to wszystko opisalam. Nie jestem jakos
        imprezowa panienka. Do tej pory mialam stalych partnerow. Od trzech miesiecy jestem
        sama, ale nie samotna. Tyle, jesli chodzi oszczegoly... Dlatego zupelnie nie moge
        zrozumiec swojego zachowania. Nie bylam pijana ani nic w tym stylu. Mialam nadzieje,
        ze komus tez cos takiego sie zdarzylo. Oczywiscie moge mowic, ze to byla milosc o
        pierwszego wejrzenia, ale wtedy to bys napisala, ze to film kategorii E.
    • Gość: grogreg Re: Seks z nieznajomym IP: proxy / 212.160.165.* 29.10.02, 12:04
      A co tu zbierac.

      Takie "przygody" sa na krotka mete przyjemne (fizycznie). Ale budzenie sie obok
      obcej kobiety do ktorej sie nie ma zadnych emocjonalnych odczuc jest bardzo
      dolujace.
    • Gość: Olica Re: Seks z nieznajomym IP: lonhhsgdpx* / *.uk.deuba.com 29.10.02, 12:07
      nie rozmyslaj
      nie szukaj
      nie zaluj
      ciesz sie ze bylo fajnie, bedzie co mile wspominac
    • _joe_ Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 13:08
      o szukaniu go zapomniec a o tym jak bylo pamietac i wspominac ohhhhh....
    • agick sorry, że tak rzeczowo.. 29.10.02, 14:32
      podejdę do tematu - a zabezpieczyłaś się..?
      bo jeśli nie, to sprawdź czy Twój jednorazowy kochanek nie sprzedał Ci jakiejś
      przypadłości... i nie mówię tego ze złośliwością.
      poważnie - teraz bardzo łatwo złapać coś niepożadanego....

      Pozdrawiam,

      ps. nie dołuj się - potrzebowałaś tego, jesteś bez zobowiązań - to twoje życie
      a innym od niego wara.
      tylko uważaj na takie kontakty... nie tylko o zdrowiu myślę - mam nadzieję, że
      sobie nie odbił kluczy do Twojego mieszkania i nie czeka Cię fajna
      niespodzianka... moze lepiej zmienić zamki...? życie to nie bajka ani nie
      romans z happy endem.
    • pajdeczka A co z rodowymi srebrami? 29.10.02, 15:19

      A co z innymi kosztownościami? A obrączkę ślubną też zabrał?
      Ja myślałam, że takie numerki zdarzają się raczej facetom, a tu -
      równouprawnienie.
      • ko_bie_ta Re: A co z rodowymi srebrami? 29.10.02, 15:51
        Najpierw zrób test na HIV, a potem w zależności od wyniku będziesz wiedziała
        czy go szukać, czy nie ;-)
    • flora1 Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 15:55
      Hmm, chyba każda kobieta marzy o dzikim seksie z przystojnym-tajemniczym
      nieznajomym, lecz nie każda ma odwagę to marzenie zrealizować...
    • nikt_inny Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 17:38
      Zatrudnij detektywów niech zbiorą ślady (odciski palców, włosy etc. i inne
      wydzieliny ;))
      Jeśli był notowany powinni go znaleźć po odciskach.
      Sprawdź też czy nie zginęło Ci coś cennego (oprócz cnoty, oczywiście) ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka