Dodaj do ulubionych

pomocy maz nie chce sie myc

04.01.06, 21:33
Moj maz myje sie ok raz w tygodniu. Pracuje w domu, nie wychodzi na zewnatrz
codziennie. Kiedys myl sie jesli mial sie z kims spotkac (np. lekarzem), ale
ostatnio nawet to go nie motywuje. Ostatnio jechalismy samochodem i musialam
otworzyc okno, bo smierdzial. Ja biore prysznic 1-2 razy dziennie. Wiele razy
z nim rozmawialam bez rezultatu. Co o tym mysla kobiety i mezczyzni?
Obserwuj wątek
    • mirandel1 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:36
      :(
    • raar2 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:37
      wspołczuje ci szczerze takiego meza, brrr
    • iberia29 widzialy galy co braly, n/t 04.01.06, 21:39
      • mxp4 Re: widzialy galy co braly, n/t 07.01.06, 04:08
        Zagroz mu rozwodem. Powiedz mu wprost, ze brzydzisz sie brudasow.
      • duchociastna.kaczka Re: widzialy galy co braly, n/t 08.01.06, 10:53
        wiesz, czasami jest tak, że mężczyźni przestają dbać o siebie po ślubie. Tak
        jest z moim mężem. Przed Slubem czysty, zadbany, pachnący, a teraz wymięty,
        spocony, niedogolony. Przestał używać dezodorantów. I mówienie mu tego wprost
        nie pomaga. Twierdzi, że on nie wymaga ode mnie żebym była Barbie, i on też
        Kenem nie będzie. A mi chodzi tylko o podtstawy higieny. Tak poza tym to jest
        kochany, ale jest mi głupio, bo ludzie delikatnie zwracają mi uwagę, że od
        niego śmierdzi. Jemu to zwisa, nie rozumiem go.
    • czekoladka_84 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:41
      Postaw sprawę na ostrzu noża, nie ma mycia, nie ma seksu.
      • raar2 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:43
        wogule to jak mozna mowic o sexie w sytuacji gdy od faceta "jedzie" - juz
        lepiej uprawiac go samej
      • mirandel1 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:43
        czekoladka:) przecież ten mąż ją wykończy jeśli ona chce zeby sie kąpał np 2
        razy dziennie;D
        • czekoladka_84 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 22:58
          Tylko, że sama nie wiem co o tym mysleć. Na forum "Na luzie" jest taki jeden
          Waldek i on wszystkich przekonuje, że najlepszym afrodyzjakiem dla mężczyzny
          jest zapach nieumytej kobiety. Może mąż autorki postu myśli, że to też działa w
          odwrotną stronę.
          • mxp4 Re: pomocy maz nie chce sie myc 07.01.06, 04:11
            czekoladka_84 napisała:

            > Tylko, że sama nie wiem co o tym mysleć. Na forum "Na luzie" jest taki jeden
            > Waldek i on wszystkich przekonuje, że najlepszym afrodyzjakiem dla mężczyzny
            > jest zapach nieumytej kobiety. Może mąż autorki postu myśli, że to też działa
            w
            >
            > odwrotną stronę.



            On nic nie mysli on jest doslownie smierdzacym leniem i mu sie nie chce
            fatygowac. Poza tym brak nawyku pewnie tatus byl taki sam.
            A wogole chlopy calkiem nierzadko smierdza i to mlodzi o zgrozo! Polacy to
            BRUDASY!
            • magnusg GLUPIE UOGOLNIANIE!! 07.01.06, 15:28

              A wogole chlopy calkiem nierzadko smierdza i to mlodzi o zgrozo! Polacy to
              > BRUDASY!
              Wypraszam sobie takie glupie uogolnienia!!Pewnie,ze sa tacy faceci i jakies
              obszczymurki,ale nie porownuj nas wszystkich do nich,bo uogolnianie zawsze jest
              niesprawiedliwe i glupie.Ja tam nigdy na mydlo,szampon i perfumy nie zalowalem
              pieniedzy i prysznic biore codziennie.I mysle,ze zdecydowana wiekszosc
              normalnych mezczyzn w Polsce tez o higienie dba.
              • mxp4 Re: GLUPIE UOGOLNIANIE!! 07.01.06, 22:04
                A wogole chlopy calkiem nierzadko smierdza i to mlodzi o zgrozo! Polacy to
                > BRUDASY!
                Wypraszam sobie takie glupie uogolnienia!!Pewnie,ze sa tacy faceci i jakies
                obszczymurki,ale nie porownuj nas wszystkich do nich,bo uogolnianie zawsze jest
                niesprawiedliwe i glupie.Ja tam nigdy na mydlo,szampon i perfumy nie zalowalem
                pieniedzy i prysznic biore codziennie.I mysle,ze zdecydowana wiekszosc
                normalnych mezczyzn w Polsce tez o higienie dba.

                -------------------------------------------------------------

                Tak, to dlaczego w polskich srodkach komunikacji miejskiej tak ludzie smierdza.
                Chyba jezdza same obszczymurki...
                • magnusg Re: GLUPIE UOGOLNIANIE!! 08.01.06, 10:32
                  Qurcze-jak w lecie ludzie wracaja z pracy w rozgrzanym przez slonce autobusie
                  czy tramwaju,to jasne ze moze powietrze najswiezsze nie jest.Ja pracuje akurat
                  w biurze,ale jak ktos pracuje fizycznie i nie ma mozliwosci po pracy sie
                  umyc,to po 8 godzinach moze byc chyba troche nieswiezy jak wsiada do autobusu.A
                  skoro zawsze akurat kolo ciebie smierdzi,to moze z twoja higiena cos nie tak??
    • retkiniowiec Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:48
      Dziekuje za odpowiedzi, ale moze ktos znajdujacy sie w podobnej sytuacji moglby
      mi dac rade.
      • mirandel1 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:51
        wiesz tak na poważnie to tu cięzko cokolwiek radzić skoro piszesz ze nie
        dociera do niego to co mówisz na temat mycia...a ile lat ma twój mąż?
        • sarhaw Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 12:25
          Bierzce prysznic razem - jeśli masz prysznic. Jeśli masz wannę - przygotuj
          romantyczną kąpiel, ze świecami, olejkami itd. Wypijcie w wannie szampana,
          kochajcie się w niej. To powinno go przekonać, że warto uzywać wody i że wiąże
          się z przyjemnością, a nie rutynowym i niepotrebnym obowiązkiem.
          Powodzenia.
      • alicja_alicja Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 21:57
        nie znajduję sie w podobnej sutuacji ale maz bliskiej mi osoby tez sie nie
        myje :( brr.. Nie myje sobie także zebów brr.. Kiedys jak koło niego siadłam na
        sofie coś zaczęło smierdzieć a to po prostu "on" zaczął mówić!!!! Już miałam
        się spytać czy coś im nie zdechło ale się omcknęłam zeby mu sie głupio nie
        zrobiło, bo facet wie ze od niego jedzie. Żona mu to mówi.
        A .. żona na to..
        -nie sypia z nim od 3,5 roku<bo ma brudnego ogórka>..i nie tylko dlatego..<ale
        to już inny temat>
        -nie daje mu buziaków <bo nie myje zębów i wydziela odór>
        -systematycnie pierze mu ubrania
        -nie zmienia mu poscieli <bo ma wstręt- musi zdejmować poszewki>
        -śpi osobno

        a dziecko..<ich> ma 3 lata i jak wiem taki maluch jest bardzo szczery po prostu
        mówi "tata śmierdzisz"

        Wydaje mi się ze to typowe dla komputerowców.

        Szczerze Ci współczję
        • paacynka Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 22:45
          > wydaje mi sie że to typowe dla komputerowców.

          na szczęście chyba nie. ja mam komputerowca czyścioszka.
          ufffff
      • mxp4 Re: pomocy maz nie chce sie myc 07.01.06, 04:14
        retkiniowiec napisała:

        > Dziekuje za odpowiedzi, ale moze ktos znajdujacy sie w podobnej sytuacji
        moglby
        >
        > mi dac rade.


        Jakiej rady ty oczekujesz. Wrzasnij do chlopa: Won pod prysznic bo smierdzisz!!
        i tyle.
    • retkiniowiec Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 22:02
      Ma 40 lat. Nie mieszkalismy razem przed malzenstwem. Zanim sie pobralismy
      pachnial czystoscia, bral prysznic przed kazdym spotkaniem ze mna. Tym wiekszym
      szokiem dla mnie bylo gdy tak bardzo sie zmienil. Smrod potu, tluste wlosy,
      nieumyte zeby. Ale dobry dla mnie jest. Mam ciezki charakter, a on od lat ze
      mna wytrzymuje, akceptuje taka jaka jestem, nie krytykuje, nie oglada sie za
      innymi kobietami, mowi ze tylko ja mu sie podobam ( a nie jestem wyjatkowo
      atrakcyjna). Brak higieny jest jedyna rzecza jaka moge mu zarzucic, ale jest to
      dla mnie wazne.
      • iselle Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 22:09
        No w tym wypadku nieoglądanie się za innymi kobietami nie jest trudne skoro
        każda by uciekła od takiego śmierdziela :>
    • mirandel1 Re: pomocy maz nie chce sie myc 04.01.06, 22:06
      hehe :) ideał z jedną ale wielka wadą.a kiedy z nim rozmawiasz na ten temat jak
      sie broni? czy on wogóle widzi problem w tym ze sie nie myje?
    • czekoladka_84 Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 22:07
      Już wole być starą panną :D
      • alicja_alicja Re: Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 22:22
        Uważam że nie ma nieatrakcyjnych kobiet sa tylko kobiety mniej zadbane. Jak sie
        kochacie i to jest problemem to popracuje and tym.
        Szczerze mówiac ja bym nie chciała byc z kimś kto nie dba o podstawową rzecz-
        higienę osobistą!!!!Cóż to takiego sie umyć??15 min i po bólu/ prysznic/ +
        ząbki/2 minutki/ a dzień to 24 godz - 8 godz. na sen to tylko odrobina czasu w
        ciagu dnia te prawie 20 minut na mycie!!!!
        Sorry ale dobrze ze Twój maż siedzi w domu bo "maż" mojej siostry jeździ
        autobusem miejskim a w lecie FFuujjj!!! Śmierdzący autobus!!
        A niech sobie zosi Twoje humory, niech bedzie kochany dla Ciebie ale neich sie
        umyje też!!! To nic sie ze sobą nie kłóci!
        Żadna ze mnie primadonna bo czasem myłam sie w misce /na wsi-na wyjeżdzie
        wakacyjnym/ warunki zmuszały mnie abym poświęcała na to około 1 godzinę <w
        sumie> ciesz się ze masz prosznic to moze go namówisz do kapieli.
        Jednoczę sie z Toba w cierpieniu :)
        • nocnick Re: Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 22:36
          podoba mi się, że bierzesz prysznic dwa razy dziennie
          co do Twego męża, to on mnie nie interesuje
          • wielo-kropek Re: Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 22:50
            Na mydle i wodzie zaoszczedza dla ciebie dziewczyno.
            • nocnick Re: Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 23:02
              też tak przypuszczam
              pracuje w domu, pilnuje gospodarstwa, oszczędny jakiś
              trzeba to docenić
              • wielo-kropek Re: Podjełam decyzje, nie wychodze za mąż 04.01.06, 23:05
                Byc moze z tego domu nie wychodzi wcale, to i mydla nie wie gdzie kupic.
                A bez mydla nie ma co wode nadarmo wylewac na swoj loj. Autorka sama
                powinna zaczac go myc. Toz to jej chlop.
            • anna.pietras1 Wielo-kropek głupawe żarty na bok ;(( 05.01.06, 12:08
              To jakiś pedał chyba... traci seks bo jajek mu się nie chce wymyć ;((
              • wielo-kropek Re: Wielo-kropek głupawe żarty na bok ;(( 05.01.06, 21:34
                anna.pietras1 napisała:

                > To jakiś pedał chyba... traci seks bo jajek mu się nie chce wymyć ;((
                He, he, pomylka! Pedalki sie pucuja chyba bardziej nawet niz kobiety.
    • paola20002 Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 12:37
      a co ja mam zrobic??moj sie myje ale smierdzi gdy tylko jest jakis wysilek
      fizyczny....a taki wysilek jest prawie zawsze jak np.uprawiamy sex,on sie myje
      raz lub 2 razy dziennie jednak gdy tak ostro sie pobzykamy to strasznie sie
      poci i smierdzi ???a latem jak gdzies szlismy to tez kapa byla???a przeciez nie
      powiem mu po sexie:idz sie umyc bo smierdzisz"zwlaszcza ze myl sie 5 minut
      przed moim przyjsciem...ja wiem ze po sexie mozna sie spocic ale jego pot
      bardzo smierdzi
      • no1teresa Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 13:08
        bardzo smierdzacy pot, jak i b.smierdzace inne wydzieliny, swiadczą o duzym
        zanieczyszczeniu organizmu; we wlasnym (i jego) interesie pomysl o zmianie
        odzywiania, o ziolach, o oczyszczaniu wewnetrznym
        • paola20002 Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 13:13
          hm on i zdrowe odzywianie ???,on tylko mieso by jadl i czekolade i do tego lubi
          sobie wypic wiec pewnie stad ten jego pot,ale napewno na diete i zmiane sposobu
          odzywiania go nie namowie wiec niewiem co mam zrobic....
          • no1teresa Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 13:55
            masz tylko trzy mozliwosci: walczyc, znosic lub zmienic
            • dr.verte Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 14:34
              no1teresa napisała:

              > masz tylko trzy mozliwosci: walczyc, znosic lub zmienic


              Możesz jeszcze wezwać Sanepid.
      • paacynka Re: moj sie myje i tez smierdzi 05.01.06, 22:50
        a dezodoranty? teraz są naprawdę dobre. ukradkiem zmiana żywienia, nie
        radykalna wystarczy że do mięs dodasz naturalnych ziół nie wiem co jeszcze
        pomaga, aha sok z cytryny odtoksycznia, jak pije to niech pije drinka z sokiem
        z cytryny ;)
    • six_a Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 14:38
      ma to mimo wszystko swoje dobre strony, żadna obca go nie tknie na bank :)
      • yoma Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 16:21
        Może by go właśnie spiknąć z jakąś obcą? Po obcej by się umył, żeby żona nic
        nie podejrzewała :)
        • wielo-kropek Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 21:39
          A moze to tymi obcymi od niego tak cuchnie. Coz, mieszanka w wiekszym
          stopniu nawet tych wyperfumowanych, tez niestrawna moze byc, szczegolnie
          kiedy facet jest jej posrednikiem i zarazem roznosicielem.
        • tingavinga Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 21:44
          moze dla obcej by sie umył...
    • czekoladka_84 Jednej rzeczy nie rozumiem 05.01.06, 23:24
      Nie brzydzi was spanie w jednym łóżku z takim "pachnącym" facetem?
    • dr.tapczan Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 23:26
      Generalnie, to jest ok. Masz smell full naturale (akcent na e, francuskie).
      Krotko mowiac Paryz, zamki nad Loara rok 1716.
    • wwladyslaww Re: pomocy maz nie chce sie myc 05.01.06, 23:28
      ZMIEN MEZA I NIE PIEPRZ GLUPOT
      • wielo-kropek Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 21:38
        Meza nie zmieniaj. Zacznij zakladac maske na nos.
    • noelin Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 21:41
      muwiac serjo to moga byc objawy depresji!!!!!!!powinnas namowic go na pujscie
      do specjalisty.pytanie: jak dlugo juz to trwa???i czy zdarza mu sie to
      okresowo????np. na zime, jesien, bo moze to tez byc depresja sezonowa. wpisz w
      wyszukiwarce tematy takie jak: depresja i depresja sezonowa. poczytaj i pomysla
      czy nie wystepuja u twojego meza podobne objawy. jesli tak to zadzialaj.pozdrawiam
      • wielo-kropek Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 21:52
        Wez jakiegos dobrego kija i gon go pod prysznic.
        • horpyna4 Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 22:00
          A ja kiedyś słyszałam, że jak żonaty chłop się myje albo jak zmienia gacie, to
          jest podejrzane, bo znaczy, że wybiera się do innej. Może Twój chce Ci pokazać,
          jaki jest wierny? Bo jeżeli to go dopadło dopiero po ślubie... patrz, zgadza
          się, jak Ciebie podrywał, to był domyty!
          • wielo-kropek Re: pomocy maz nie chce sie myc 06.01.06, 22:11
            A moze byc zupelnie inaczej. Nie myje sie, bo chce zeby zona z daleka
            sie go trzymala.
    • gusia40 Re: pomocy maz nie chce sie myc 07.01.06, 02:25
      Mówisz ,że masz trudny charakter.Może jesteś despotyczna ,może checesz
      wszystkim rządzić wszystko robisz lepiej? Może to jest jego cichy protest?
      Udowadnia swoją wyższość,że może coś zrobić na co ty nie masz wpływu . Może
      masz w małżeństwie większe problemy ,tylko ich nie zauważasz?Przypomnij sobie
      Dulskiego.On wycofał się w milczenie ,a może twój mąż w brud?
    • otakou Re: pomocy maz nie chce sie myc 08.01.06, 02:34
      O matko, na tyle wypowiedzi tylko jedna na poziomie, dotycząca ewentualnych
      zaburzeń nastroju. Pożałowania godne są wypowiedzi w stylu niemal wszystkich
      powyżej, a nie życie z partnerem, który z jakichś powodów się nie chce myć.

      Współczuję Ci, Retkiniowiec, że założyłaś tu wątek na ten temat i pewnie
      przeczytałaś ten cały bełkot dotyczący swojej sytuacji i partnera. Lepiej
      szukaj gdzie indziej porady, bo tu wyraźnie nic Cię ani mądrego, ani
      przychylnego nie spotka. Ja ze swojej strony nie umiem niczego poza tym
      doradzić.


      Pozdrawiam!
      • wielo-kropek Re: pomocy maz nie chce sie myc 08.01.06, 09:20
        To i ten moj kij tez ci sie nie spodobal? My go przeciez jej nie
        umyjemy. Czy mozesz wiec nas zostawic w spokoju. Mialem na mysli -czy
        mozesz nas zrozumiec, ze nie mozemy jej pomoc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka