Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie.Pytanie.

07.01.06, 14:22
Wydaje mi sie to dziwne, poniewaz zauroczylam sie facetem poznanym poprzez
net- widzielismy sie zaledwie 3 razy, ale spędzając ze sobą po kilka dni. Ze
względu na dużą różnice kilometrów( ja jestem z pomorza, a on z lublina) nie
mozemy sie czesciej spotykac. Pierwsze spotkanie miało miejsce po polrocznej
znajomości internetowej.Zauroczył mnie ten człowiek na tym spotkaniu. Najpierw
ja do niego pojechalam na 3 dni, potem on do mnie na 6 dni, o ostatnio
spędziliśmy ze sobą kolejne 4 dni na mazurach. Bardzo mi przyjemnie w jego
towarzystwie, ale wkurza mnie to ze on nic nie mowi, nie wiem na czym stoje.
Od 2 spotkania spimy razem(nie mam na mysli sexu), tylko spimy, no i w gre
wchodzą pocałunki, nic więcej. Tak sobie mysle ze gdyby mu na mnie nie
zalezalo to nie jechalby tyle km by sie spotkac. Ja przynajmniej do byle
jakiego kolegi bym nie pojechala(gdyby mi na nim nie zależało), by sie tylko
zobaczyc i potowarzyszyc w uroczystości rodzinnej( a on przyjechał). Czy on
moze byc az tak nieśmiały?tak mało wylewny?jak to z niego wyciągnąć? nie
rozumiem mężczyzn.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 15:02
      Jak to śpimy razem i tylko śpimy??Nie kumam tego.Musisz rozewrzeć wrota wreszcie
      głupia babo,chłop jedzie tyle kilometrów i nic z tego nie ma?
      • elutka_111 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 15:05
        Na szczęście nie każdy facet myśli tak jak Ty ... ufff
      • lublinianka05 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 15:19
        Widać jest jednym z wielu którzy są normalni i ma poukładane w głowie, tylko
        szkoda ze taki skryty(z tego co piszesz tak mi sie wydaje ze jest nieśmiały).
    • jonajona Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 17:29
      Hmmm. Mój m. w którym jestem zakochoana, niegdyś jeżdził do koleżanek nawet
      bardzo daleko i nie o sex mu chodzilo i nie o związek tylko koleżeństwo i
      przyjaźń. Nie zakochiwał sie w nich, mimo że spali razem w jesdym łózku i
      czasem sie calowali. Nazywa to calowaniem i dotykaniem po koleżeńsku.
      Ja nie rozumiem tego, ale piszę bys wiedziałe, że róznie bywa.

      Pozdrawiam

      ps. Faceci to zupełnie inny gatunek !! ;)
      • dr.verte Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 18:03
        jonajona napisała:

        > Hmmm. Mój m. w którym jestem zakochoana, niegdyś jeżdził do koleżanek nawet
        > bardzo daleko i nie o sex mu chodzilo i nie o związek tylko koleżeństwo i
        > przyjaźń. Nie zakochiwał sie w nich, mimo że spali razem w jesdym łózku i
        > czasem sie calowali. Nazywa to calowaniem i dotykaniem po koleżeńsku.
        >

        LOL!I co łyknęłaś taką ścieme??
        • agrest15 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 18:12
          Nic nie rozumiem. Przebywaliscie ze soba w sumie prawie dwa tygodnie i nie
          rozmawialiscie? Do tego bylo ci milo.
          • takamala8 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 19:11
            Ano widzisz, żadne z nas sie nie odważyło na rozmowe, a może on nie widzi takiej
            potrzeby, bo traktuje nas jako przyjaciół, a ja po naszych zachowaniach tak nie
            uważam. Wg mnie przyjaciele nie powinni sie tak zachowywać, ale moze nie każdy
            tak myśli. Naprawde mi na nim zależy.
            • lublinianka05 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 23:06
              Kiedyś przemówicie. Powodzenia w związku!
    • szefu13 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 23:28
      A co konkretnie chciałabyś, żeby on Ci powiedział, co? :)
      • takamala8 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 23:32
        Na pewno nie czekam na wyznanie miłości, ale jakiś znak zainteresowania lub
        zejścia na ziemię.
        • szefu13 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 07.01.06, 23:53
          Co to znaczy "znak zejścia na ziemię"? No, a zainteresowanie Ci okazał
          przyjeżdżając, no nie? A jakiego okazania zainteresowania się spodziewałaś?
          Moze lepiej mniej deklaracji, a więcej miło spędzonego razem czasu? Ostatecznie
          język giętki wszystko powie, a życie życiem .... :)))
          • takamala8 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 08.01.06, 00:23
            Zejścia na ziemię- czyli że to ewentualnie tylko przyjaźń. Przyjechał to fakt,
            ale co dalej...? NA odległość się nie da żyć. On długo milczy, potem spotkanie,
            potem znowu dość długo się nie odzywa, potem znowu spotkanie.
            • konim691 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 08.01.06, 01:51
              Bierz to co masz z tego najlepsze-fajne chwile, radosc,
              mile spedzony czas:D.Nie popedzaj,nie wymuszaj,nie wymagaj
              deklaracji - co ma byc to bedzie;)
              I nie osaczaj go, bo cos mi sie wydaje,ze jesli juz zadeklaruje
              ze cos czuje, bedziesz go nekac dlaczego nie dzwoni, co robil,
              czarne mysli itd;)
              zycze powodzenia:)pozdr
              • takamala8 Re: Dziwne zachowanie.Pytanie. 08.01.06, 12:37
                Tak też właśnie myślę, że co ma być to będzie. Może warto jeszcze poczekać. Ehh
                to serce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka