Dodaj do ulubionych

Podawanie reki

13.01.06, 14:36
Mnie osobiscie strzela jak podchodzi do towarzystwa jakis mezczyzna i podaje
reke na przywitanie tylko mezczyznom.A ja kobieta to co?Bez rak jestem?Mnie
nie trzeba podawac?Jak kultura to kultura!Albo siedzimy sobie we dwoje i
podchodzi znajomy Ukochanego vel.Konkubenta i mowi do niego Czesc a ja to co?
Mnie nie ma???Jak ja podchodze to mowie CZESC WAM bez roznicy czy znam
kazdego czy polowe czy jedna stena tego towarzystwa!A jak podaje reke to
kazdemu!Ale facet nie podaje reki kobiecie bo przeciez ona rak nie posiada!
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:38
      Z tym podawaniem ręki w Polsce jest dziwnie. W Niemczech np. normalne jest
      podawanie wszystkim w towarzystwie. W Polsce facet podaje facetowi i czeka aż
      kobieta wyciagnie do niego rękę. A ten drugi przypadek ze znajomym to po prostu
      buractwo i już.
      • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:40
        No jasne!!!!!W Hiszpanii kazdy kazdemu podaje reke naprzywitanie.Kobiety sie
        buziakuje w policzek.Bez roznicy czy sie zna czy sie nie zna!jak wrocilam z
        Hiszpanii to tak przesiaknelam tym zwyczajem ze bylam gotowa obcalowac polowe
        miasta:) Ale zeby kobiete omijac z tym podawaniem reki to juz zenada!Co my rak
        nie mamy?Nam nie trzeba podawac?
        • michalina1974 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:48
          a we Francji tez sie caluja...ech.... :-)



          -----------------------------------------------------
          Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
          • muntu Re: Podawanie reki 16.01.06, 10:06
            Szacunek i dobre wychowanie nakazuja poczekać aż kobieta wyciagnie rękę
            pierwsza.Na początek wystarczy skinienie glowa i usmiech-nie traktujmy kobiet
            jak powietrza. Przykre że pewne, tak "królewskie" zwyczaje są odczytywane za
            szcyt buractwa
        • sagis Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:58
          Ja nie chciałabym buziakować się z każdym:-))))
          Jak patrzę na panienki, które buziakują się, a później za plecami obgadują, to
          mnie bierze obrzydzenie na takie fałszywe objawy sympatii.
          • pan_dit Re: Podawanie reki 15.01.06, 19:30
            tere-fere.

            ja jestem facetem i zawsze z kolei mam problem, ze jak pierwszy podam reke
            kobiecie, to sie nechybnie obrazi "bo to ona powinna pierwsza wyciagnac reke".
            Tak samo jak nie podam reki najpierw sam swjemu szefowi czy osobie duzo
            starszej.

            Przesadzacie, dziewczyny. Wyciagajcie pierwsze reke, to Wasz przywilej.
            • vandikia Re: Podawanie reki 15.01.06, 20:40
              tere fere, reke podaje ten kto dochodzi do grupy, bez wzgledu na to, czy to
              facet czy babka. Kobieta powinna pierwsza wyciagnac reke jesli spotkacie sie
              sam na sam. Ale jesli ona stoi z chlopakiem, to powinienes najpierw jej a potem
              jemu lape podac ;]
        • horpyna4 Re: Podawanie reki 15.01.06, 19:39
          Po prostu zawsze było przyjęte, że starsza osoba pierwsza wyciąga rękę do
          młodszej, a kobieta do mężczyzny. Nie na odwrót. Jeżeli nie podaje pierwsza
          ręki, to znaczy, że nie życzy sobie takiego bezpośredniego kontaktu i
          wystawianie łapy jest w złym tonie.
      • lormarek Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:28
        Nie buracwo tylko dobre wychowanie. Ten pierwszy podaje rękę kto stoi wyżej w
        herarchii, a w dobrym towarzystwie kobieta za taką uchodzi.

        lmr
    • zie-lona Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:48
      Ha a może to i lepiej bo zazwyczaj źle wychowane buraki mają brudne ręce.
      • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:52
        Wiesz jak siedzisz w pubie i nie jest najjasniej to nie widzisz czy czyste czy
        brudne.A przeciez po podaniu reki przez buraka wlasnej wachac nie bedziesz :p
      • rraaddeekk Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:52
        z kim Ty się zadajesz?
        zawsze się podawało i to kobietom na początku, chociaż ostatnio jakieś
        tendencje się pojawiają, że w zależnosći od stanowiska i niektórzy najpierw
        podają rękę prezesowi, a następnie jego asystentce.

        • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:54
          Wiesz w moim stalym towarzystwie kazdy kazdemu podaje reke.Wita sie
          kulturalnie.Ale przeciez bywaja jeszcze znajomosci z liceum,albo Bog jeden wie
          jeszcze z kad.I zawsze wtedy uszczypliwie mowie "wiesz ja tez bym podala Tobie
          reke na przywitanie ale nie moge zostawilam w domu"
          • starawyjadaczka Re: Podawanie reki 15.01.06, 20:11
            khaki3 napisała:

            zawsze wtedy uszczypliwie mowie "wiesz ja tez bym podala Tobie
            > reke na przywitanie ale nie moge zostawilam w domu"


            hehe dobre :) a jak wtedy reaguje delikwent? podaje? a jesli podaje - co
            robisz? odmawiasz podania i dalej twierdzisz, ze zostawilas reke w domu? :)
            • khaki3 Re: Podawanie reki 15.01.06, 22:03
              Delikwent peszy sie strasznie.I juz wiecej takiej gafy nie robi:)Podaje
              reke.Mowie wtedy w pelni zaskoczona" O jeju a jednak ja zabralam z domu.Widzisz
              jaka niespodzianka??" Moze to i nie kulturalne zwrocenie uwagi,ale nigdy nie
              mowie tego uszczypliwie,wrecz przeciwnie.Zawsze z usmiechem i jeszcze nikt
              chyba nie zostal urazony przezemnie:)
    • hadriana_siloe Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:53
      bo zasada "kobieta pierwsza podaje rękę" jest najrestrykcyjniej przestrzeganą
      przez mężczyzn zasadą dobrego wychowania :) I to naprawde nieistotne że inne
      elementy leca wtedy na łeb, na szyję. Kobieta ręke wyciąga pierwsza i już!

      w sumie ma wybór... Może przeciez nie chcieć dotykac ręki jakiegos
      nieprzyjemnego pana. I może sobie w takim wypadku darować, bez oskarżen o brak
      kultury :)
      • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:56
        Z drugiej strony sa nachalnic zasami panowie CALUJE RACZKI.Jak kobieta nie chce
        to na sile a wyrwe jej ta reke ze stawow pocaluje ta raczke,niech wie jaki ze
        mnie kulturalny mezczyzna!Albo nie podaja reki i olewaja albo obslimacza reke
        tak,ze nie wiadomo w co ja wytrzec.Ehhhhh Mezczyzni:/
      • rycesz Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:56
        dobra a jak kobieta siedzi np. przy stoliku w pubie i podchodzi facet to co?
        ona powinna pierwsza wyciagnac reke? przeciez wyciaga reke pierwszy ten, kto
        dolacza do towarzystwa
        • hadriana_siloe Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:05
          no nie powinna, ale ta jak wspomniałam wcześniej wydaje sie, że zasada
          pierwszego wyciągnięcia ręki przez kobietę zakotwiczyła się w polskiej
          mentalności. Przynajmniej ja slyszałam nie raz taką odpowiedź na zapytanie.. "a
          ze mną się nie przywitasz? "
          • rycesz Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:11
            a ja mam ta zasade w nosie. jak podchodze do mieszanego towarzystwa to pierwszy
            wyciagam reke i witam sie najpierw z kobietami. nikt mnie jeszcze nie upomnial
            za wyciagniecie reki jako pierwszemu. jezeli zas ja siedze w grupie ze
            znajomymi, podchodzi facet i wyciaga najpierw do mnie reke to delikatnie
            sugeruje mu glowa, ze najpierw powinien przywitac sie z kobietami. jakby
            wszyscy trzymali se tej zasady to chyba nikt nie mialby wiecej do nikogo
            pretensji
            • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:13
              I to sie nazywa mezczyzna kulturalny!!!!!najpierw z kobietami a pozniej niech
              sie juz macaja z tymi swoimi kolegami:):)))
        • sagis O wilku mowa,a wilk tu:-)))) 13.01.06, 15:09
          rycesz napisał:
          -----------

          Tylko, jakiś nie na białym koniu, bo przez "sz", a nie przez "rz":-)))
          • rycesz Re: O wilku mowa,a wilk tu:-)))) 13.01.06, 15:12
            sagis napisała:

            > rycesz napisał:
            > -----------
            >
            > Tylko, jakiś nie na białym koniu, bo przez "sz", a nie przez "rz":-)))
            >

            bo to biale to nie kon tylko bmw :P
            • sagis Re: O wilku mowa,a wilk tu:-)))) 13.01.06, 15:16
              Ja wolę tamte białe:-)))
              • rycesz Re: O wilku mowa,a wilk tu:-)))) 13.01.06, 15:19
                sagis napisała:

                > Ja wolę tamte białe:-)))
                >

                rozumiem, ze nie chodzi o konia ;-)
                • sagis Re: O wilku mowa,a wilk tu:-)))) 13.01.06, 15:33
                  Nie o takiego, którego masz na myśli:-))
      • rycesz Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:56
        dobra a jak kobieta siedzi np. przy stoliku w pubie i podchodzi facet to co?
        ona powinna pierwsza wyciagnac reke? przeciez wyciaga reke pierwszy ten, kto
        dolacza do towarzystwa
        • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 14:58
          No niby tak:)Ja tam nigdy pierwsza reki nie wyciagam.Chyba ze jest to ktos kogo
          znam:) A jak ktos sie ze mna nie przywita to potrafie jeszcze dopiec ze moja
          reka nie gryzie:)albo jeszcze cos innego palnac.
          • funia81 Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:33
            Kobieta pierwsza wyciaga reke - jezeli chce sie przywitac, byc przywitana, czy
            jak to sobie tam napiszesz. Ja chetnie korzystam z tego "prawa do odmowy
            witania" - nie podaje reki obcym; wystarczy skinienie glowy i "czesc".
            No, ale tez z natury nie jestem tak wredna jak khaki3 :-)))
            f.
    • harriet_makepeace Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:01
      ja szczerze mówiąc nie przepadam za kontaktem fizycznym z obcymi osobami - a
      juz najbardziej nie znosze hiszpańskiego zwyczaju obcałowywania wszystkiego co
      się rusza ;-)))) zwłaszcza że oni całują się 2 razy a jak są w Polsce to czasem
      próbują 3 i wychodzi z tego tylko zamieszanie.
      Jeżeli mogę tego uniknąćto witam sie mówiąc cześć i podnosząc rękę
      jak "Indianin" ;-) - takie ogólne cześć do wszystkich.
      w biznesowych kontaktach natomiast muszę czasem nieźle walczyć z facetem ;-
      )))))))))), który próbuje mi rekę ustawić w pozycji horyzontalnej i złożyć na
      niej pocałunek, a ja zawsze podaję ją w pozycji kciuk do góry, do uścisku.
      • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:02
        "Indianin" mnie rozbawil.Takie Howk!A co do biznesowych a jak takiemu panu
        CALUJE RACZKI wsadzisz palucha do oczka???
        • harriet_makepeace Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:05
          może się oduczy ;-)))))))))
          • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:06
            Widzisz i zasada kary i nagrody znowu sie sprawdza;)))))) Za kare paluch w oko
            i ma za swoje:))))))))))))
    • sagis Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:02
      Ja nie obrażam się i nie mam nic do tego, że mężczyźni spotkawszy się podają
      sobie ręce, a mnie i inne kobiety pomijają. Widocznie nie potrzebuję, aby na
      każdym kroku okazywano mi sympatię.
      Wielokropek, czy TomasDyg. kiedyś tutaj fajnie to wytłumaczył, że bierze się to
      jeszcze z czasów rycerskich na znak, że ma się pokojowe/przyjazne zamiary.
    • jolantas1955 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:13
      Kobieta oczywiście powinna decydować o podaniu ręki, ale chyba wiem o czym khaki
      pisze! Gdy pojechałam po raz pierwszy do rodziny męża, to tam się właśnie z tym
      zetknęłam! To było kompletne lekceważenia! Jakby stało puste kezsło!!Tak
      zgłupiałam, że nie wiedziałam co mam robić,ale ponieważ jestem wredna, więc
      palnęłam "ja tez tu jestem". Na drugi raz było tak samo! Oczywiście nie dotyczy
      to mojego męża i jego brata z rodziną, ci bowiem przeginają w drugą strone
      (całuski! których nie cierpię)
      • khaki3 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:15
        Jolu to wspolczuje:)Polacy maja gest calowania z nadmierna iloscia sliny:)
        Taaaakie slimaki albo w ogole zero powitania.Puste krzeslo jak to Jolka pisze:)
        Takie zlewanie kobiet to juz mnie czasami do szalu doprowadza.Bo co my gorsze
        jestesmy?
        • nikita696 Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:26
          Mnie tez to denerwuje;/Mialam taka sytuacje,jak bylam z moim mezczyzna na
          zakupach,podszedl do niego kolega przywital sie(czesc i reka)a na mnie nawet
          nie spojzal!Jakbym niewidzialna byla!heh..moj ukochany zwrocil mu na to uwage a
          ten sie spojzal na niego jakby mowil mu o latajacych myszach:)
          tragedia...speszyl sie i szybko odszedl;)
    • grogreg Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:20
      Czy mezczyzna wyciagajacy reke jest w starszy wiekiem, lub stoi wyzej w
      cherarchi zawodowej?
      • sagis Re: Podawanie reki 13.01.06, 15:32
        To dobre pytanie:-))
        • grogreg Re: Podawanie reki 16.01.06, 13:51
          Oczywiscie, ze dobre.
          Podwladny czeka az pryncypal wyciagnie do niego reke.
          Analogicznie mlodzian wzgledem starszego.

          Jesli takie wyciagniecie reki nie nastapi to trudno.
    • ironia222 Re: Podawanie reki 13.01.06, 20:44
      khaki3 napisała:

      > Mnie osobiscie strzela jak podchodzi do towarzystwa jakis mezczyzna i podaje
      > reke na przywitanie tylko mezczyznom.

      kobieta powinna pierwsza wyciagnac reke, to po pierwsze, po drugie jezeli nie
      zna tej kobiety, to nie podaje jej reki do czasu, az nie zostanie jej
      przedstawiony, ale wtedy i tak kobieta powinna pierwsza wyciagnac reke (a jak
      nie chce podac wystarczy jego uklon).

      poza tym macanie wzajemne rak jest nieprzyjemne i prowadzi do infekcji, tak ze
      trzeba pamietac zeby nie drapac sie potem po ci..ie, zwlaszcza w towarzystwie.
      • nikita696 Re: Podawanie reki 13.01.06, 20:47
        no moze sie myle.......czy jednak??pierwsze slysze zeby to kobieta pierwsza
        podawala reke..
        • veeto1 Re: Podawanie reki 13.01.06, 21:51
          nikita696 napisała:

          > no moze sie myle.......czy jednak??pierwsze slysze zeby to kobieta pierwsza
          > podawala reke..


          No to mało słyszałaś i musisz się douczyć. Tak, to kobieta podaje rękę pierwsza.
        • lukeb79 Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:57
          Jasne,że mężczyna nigdy nie wyciąga pierwszy łapy do kobiety. To podstawowa
          zasada sovoir-vivre. Przykro jest, kiedy laska patrzy na ciebie jak na buraka,że
          nie podałeś jej ręki, podczas, gdy sama ma braki w wychowaniu. Podobnie żenujące
          jest zachowanie kumpli, którzy "dyskretnie sugerują" żebyś najpierw przywitał
          się z koleżanką. Wtedy wystarczy głośno powiedzieć, że "facet nigdy nie wyciąga
          ręki do kobiety" i sprawa załatwiona.
          Nie zgadzam się z Ryceszem,że podawanie ręki wszystkim, będąc świadomym,że tego
          się nie robi załatwia sprawę. Po co równać w dół? Wciąż mamy dużo do nadrobienia
          po 50 latach PRL. Do roboty! Bo inaczej czeka nas taka sytuacja jak w
          Chinach,gdzie za rzadów Mao, dobre maniery uważano za wymysł "reakcyjnego
          kapitalizmu", a teraz kursy savoir-vivre są drogie jak cholera i zapchane do
          ostatnich miejsc.
          A co do ignorowania kobiet w ogóle to zgadzam sie,że to straszne buractwo. :-)
    • raar2 Re: Podawanie reki 13.01.06, 21:25
      w Egipcie buziakuja sie faceci na powitanie
      • untochables Re: Podawanie reki 15.01.06, 20:28
        w krajach arabskich mężczyźni którzy dobrze sie znają i nie widzieli sie od
        pewnego czasu całują sie w policzki na przywitanie
    • zeussss Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:43
      Przeciez to jest taka bzdura, po co poswiecac temu uwage? Nie masz zadnych
      zainteresowan, czy co?
      • veeto1 Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:49
        zeussss napisał:

        > Przeciez to jest taka bzdura, po co poswiecac temu uwage? Nie masz zadnych
        > zainteresowan, czy co?

        Dlatego, że ludzie elementarne podstawy savoir vivru traktują tak ja ty, mamy
        tyle hamstwa i braku kultury.
        • zeussss Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:51
          Pojawil sie gdzies post, ze wkurza hiszpanski zwyczaj. Ile autorka ma
          stycznosci z Hiszpanami, zeby moglo jej to w jakikolwiek sposob przeszkadzac,
          na przyklad. No i gdzie to moje chamstwo?
    • majki_mymy Jest taki fajny sposób, "trick" :) 15.01.06, 18:48
      A mnie na kursie tańca starszy już wiekiem instruktor nauczył fajnego "tricku".
      Otóż jeśli chciałbym przywitać się z kobietą, a szanuję zasadę by nie wyciągać
      pierwszy ręki do kobiety na przywitanie, to można zamarkować taki ruch ręką
      jakby wyciągało się ją z kieszeni. Takie zamarkowanie wyciągania dłoni dobrze
      wykonane powoduje, że kobieta śmiało wyciąga swoją łapkę :) i wtedy już
      oficjalnie dokańczamy ruch swoją ręką.
      A co do powitania jakiejś pary to hasła "cześć, jak się macie" itp wypowiadam
      do kobiety. To szansa pokazania szacunku kobiecie bez wymuszania by podała
      dłoń. Moja siostra ceni sobie możliwość wybierania facetów, którym poda rękę.
      Więc bądź tu mądry i zgadnij czy dana kobieta czeka aż podasz jej rękę czy woli
      podawać sama tylko wtedy gdy sama zechce...
      • orchidee Nie lubię jak podaje mi się rękę.. 15.01.06, 19:02
        Ja nie czuję sie urażona, jak mężczyzna mi nie podaje ręki.. Są inne sposoby
        okazania kobiecie szacunku... Jeżeli chodzi o kontakty biznesowe, w niektórych
        środowiskach całowanie kobiety w ręke jest na porządku dziennym.. i cofnięcie
        ręki mogło by być poczytane jako afront... Bardzo to ryzykowne.. I nie uważam,
        żeby mężczyzna całujący kobietę w rękę miał jakieś nieczyste zamiary i musiał
        sie od razu ślinić.. Moi koledzy i przyjaciele z kolei w większości nie
        traktują mnie jak swoich kolegów (znajomych płci męskiej) i mi się to podoba..
        Gesty takie jak otwieranie i przepuszczanie w drzwiach, odpalanie papierosa,
        powstrzymywanie się od niektórych tematów, przekleństw, niektórych zachowań
        zupełnie wystarczy... denerwuje mnie tylko, że jak ktoś inny, z zewnątrz widzi
        takie zachowanie- uważa że są w nim jakieś podteksty.. Tylko zauważam, że nie
        traktują oni tak wszystkich kobiet, tylko niektóre... I zupełnie nie wiem, co
        to oznacza, dlaczego tak sie dzieje... Może mnie ktoś oświeci????
    • movisz Re: Podawanie reki 15.01.06, 18:55
      Jak podchodzi mezczyzna do stolika z mieszanym towarzystwem i np zna wszystkich
      a wita sie tylko z mezczyznami to burak. Zadaniem mezczyzn jest powiedzenie mu
      ze tu sa takze kobiety i nalezy sie z nimi przywitac. Natomiast jak przy
      stoliku siedza mezczyzni i kobiety a on zna tylko mezczyzn to wita sie tylko z
      nimi a wlasnie zadaniem tych siedzacych mezczyzn jest teraz poznac ciebie z
      nim. Zawsze zaczyna sie witac z osoba ktora sie zna. Zatem ja widze wieksza
      role towarzyszacych ci mezczyzn w rozwiazaniu tego problemu anizeli twoja. Oni
      tez maja buzie i jako ze sa z toba to powinni przejac role opiekuncza i
      pokierowac tym. Oni maja obowiazek bys ty sie dobrze czula na spotkaniu skoro
      jestes z nim/nimi a nie jakis obcy, podchodzacy chlopak. Takze jak podchodzacy
      chlopak nie widzi cie a partner nie reaguje to obaj sa buraki.
      • buba011 Re: Podawanie reki 15.01.06, 19:42
        Movisz!
        Mężczyzna nie podchodzi do stolika i nie podaje dłoni siedzącym panom, też.
        Podchodzi na taką odległość aby siedzący mężczyźni mogli powstać(
        wyjątek :papież ale tylko oficjalnie na tronie, złamany kręgosłup, brak
        obycia), czeka aż będzie przedstawiony. Witamy się wyłącznie na stojąco
        (panowie), o ile mówimy o zasadach savoir vivru. Nie witamy się przez : stoły,
        okna aut, ogrodzenia, z osobami które mają zajęte lub zabrudzone ręce, trzeba
        dać szanse przyjęcia właściwej postawy. SV upraszcza nam stosunki międzyludzkie
        a nie odwrotnie. Powitanie a właściwie, jak to robimy, bardzo dużo mówi kim
        jesteśmy. Wypowiadając się na temat SV nie wypowiadamy inwektyw, bo to też o
        nas źle świadczy.
        buba
    • nos83 czy to bedzie poprawnie ????????????????????????? 15.01.06, 19:06
      Jest tak: duzy stół siedza pary, ja witam się poklei z jednej strony stołu i
      potem z drugiej strony. Chyba nie logiczne by było żeby najpierw witac się z
      kobietami, żeby potem wracac i podawac reke facetom
      • polla4 Re: czy to bedzie poprawnie ????????????????????? 15.01.06, 19:14
        no trochę to głupie by było :)))
      • meek45 Re: podawanie ręki owszem 15.01.06, 19:18
        ale nie w kazdej sytuacji.Przy przedstawianiu sie czy pierwszym spotkaniu to
        tak. Zresztą kobieta powinna pierwsza wyciągnąc rękę.Przełożony też.Bardziej
        utarte podawanie reki jest w środowisku męskim kobiety raczej czują się źle
        przy takich uściskach , chociaż po sposobie uścisku można poznać częśc
        charakteru danego osobnika.znam kobiety ,które nie lubią tego typu powitań-
        wystarczy im uśmiech i skinienie głową zamiast obmacywania po rekach
        uważają ,że jest to niehigieniczne
      • buba011 Re: czy to bedzie poprawnie ????????????????????? 15.01.06, 20:07
        Nosie!
        Witamy osoby stojące, nie ochodzimy długich stołów, nie przeciskamy się między
        siedzącymi. W dużych grupach /socjologia/ podanie każdemu dloni mija się z
        logiką i jest sztuczne /osoby się przemieszczają/, a nie o to chodzi.
        buba
    • jkmjkm Re: Podawanie reki 15.01.06, 21:15
      Kobito, spotkałaś się prawdopodobnie pierwszy raz z wyrobionym mężczyzną i
      zgłupiałaś, po prostu. Tak, mężczyzna nie powinien wyciągać pierwszy ręki do
      kobiety. Jeśli czujesz się tym urażona, to doucz się troszeczke, poczytaj,
      postudiuj i załapiesz z czasem...
    • amel.ka Re: Podawanie reki 15.01.06, 21:55
      podobno facetowi nie wypada podawac puerwszemu reki kobiecie, jesli ona chce sie
      z nim w ten sposob przywitac, to powinna pierwsza podac. z czesc jest juz inaczej.
    • zbyszko hahaha 15.01.06, 21:57
      ..ten mezczyzna co Ci tak podchodzi i nie podaje to on jest ten nieliczny
      sprawiedliwy ...ten lepiej wychowany ... o tempora o mores chce sie powiedziec
      ..powszechny brak manier sprawia , ze zgodnie z przyjetymi zasadami -czekajac az
      kobieta wyciagnie reke - odczuwam dysonans, przykre jak polska telenowala
      • khaki3 Re: hahaha 15.01.06, 22:12
        Lepiej wychowany?Jesli widzi grupke osob (grupa mieszana) wita sie tylko z
        mezczyznami nie mowi nawet do kobiet czesc,witaj,hey ( zadnej reakcji na nasze
        towarzystwo) to jest lepiej wychowany?Pozatym jesli jest to znajomy,powinien
        przywitac sie z kazdym jesli juz nie chce podawac reki kazdemu to niech chociaz
        powie CZESC WAM.My kobiety,tez posiadamy rece.Tez potrafimy ja podac.Nie trzeba
        nas tresowac.Jesli facet nie wykazuje zainteresowania moja osoba,zeby sie
        przywitac to co?mam wyciagac reke i pod oczy mu podstawiac?Szacunek do kobiety
        powinien byc wyrazany chociaz samym przywitaniem.Skoro ciezko mu podac reke
        kobiecie to niech chociaz sie z nia przywita.I to jest oznaka kultury?My
        kobiety nie gryziemy jesli podacie nam reke na przywitanie.Nie mamy takiego
        zwyczaju.
        • lukeb79 Re: hahaha 15.01.06, 22:15
          khaki3 napisała:

          >My kobiety nie gryziemy jesli podacie nam reke na przywitanie.Nie mamy takiego
          > zwyczaju.

          Nie dość,że nie wychowana, to jeszcze uparta.... :-)

          • khaki3 Re: hahaha 15.01.06, 22:17
            Kurde wydalo sie :((( No tak przyznaje sie jestem niewychowana,uparta i tak
            naprawde to gryze jak ktos mi podaje reke ale wiesz....
            • lukeb79 Re: hahaha 15.01.06, 22:30
              Ale masz rację,że są kolesie, którzy po prostu ignoruja kobiety- oni są
              burakami. To chyba wynika z ich kompleksów wobec płci pieknej... :-)
              • fan.darwin Re: hahaha 15.01.06, 22:42
                lukeb79 napisał:

                > Ale masz rację,że są kolesie, którzy po prostu ignoruja kobiety- oni są
                > burakami. To chyba wynika z ich kompleksów wobec płci pieknej... :-)

                Fakt. Chyba lepiej nie ciągnąć tego dłużej - jest przecież wiele ciekawszych
                tematów?
                • lukeb79 Re: hahaha 15.01.06, 22:47
                  fan.darwin napisał:

                  > Fakt. Chyba lepiej nie ciągnąć tego dłużej - jest przecież wiele ciekawszych
                  > tematów?

                  Fakt. Finito. :-)
                  • baguita Re: Nie masz racji khaki3 16.01.06, 06:58
                    Ja mam lat 50+, a mieszkam w Anglii. Jest to dla mnie nie do zniesienia, ze
                    tutuejsi faceci bez obycia, a zwlaszcza ci mlodzi,funduja mi pierwsie lape,
                    w przekonaniu, ze sa bardzo grzeczni. Nie sa. Czy podali by lape
                    pierwsi krolowej? Moze krolowa to ja nie jestem, ale w hierarchii
                    spolecznej, jako kobieta w pewnym wieku i o pewnym prestizu zawodowym
                    mam miec prawo do wyboru, kogo chce czy nie chce dotykac. Ci chlopcy nie chca
                    zle, wiec trudno sie na nich gniewac, ale sa bez pojecia.

                    Powinno byc tak, ze facet mowi "dzien dobry" i milo daje kontakt wzrokowy kobiecie.
                    Jak ona chce, to wyciaga lape, a jak nie, to nie. I juz.
        • zbyszko Re: 17.01.06, 20:04
          hej

          ..no to jesli znow powtarzasz pytanie czy nie masz rączek , to moja propozycja
          jest następująca: urzyć ich :) nam w koncu tez jest glupio jesli czekamy az
          podzasz a nie podajesz

          ps
          uwazam zmienianie tego rodzaju zwyczajów za niepotrzebną komplikację

          pozdrawiam
    • brzydula13 Re: Podawanie reki 16.01.06, 08:42
      Mhm.. wiele wypowiedzi na temat "kto pierwszy" a mnie bardzo denerwuje coś
      zupełnie innego...
      Jeżeli już witam się z mężczyzną przez podanie dłoni, to moja ręka nie jest
      zwiewną chusteczką tylko ręką! Oczekuję uścisku dłoni, a nie delikatnego
      pomacania, jakby zaraz miała jakaś galareta wypłynąć czy coś jeszcze innego...
      normalnie jakby ktoś ślimaki zbierał. Czy was to nigdy nie spotkało?
      • id_jot_ka A ja własnie poprosiłam kolegów... 16.01.06, 09:11
        ...o to, żeby nie witali się ze mną codziennie przez podanie ręki, bo właśnie
        jakoś tego nie lubię. Co innego przy spotkaniach towarzyskich, ale ten
        codzienny rytuał jest dla mnie nie do zniesienia. Każdy najpierw odbywa
        kwadransową rundkę i podaje wszystkim w biurze rękę :)) To taki męski zwyczaj i
        miło poprosiłam Panów o wyłączenie mnie z tego. Mam nadzieję, że żadnego nie
        uraziłam, bo nie było to moim zamiarem.
        A to o czym piszesz spotykało mnie raczej ze strony dziewczyn, kiedy witałyśmy
        się poprzez podanie ręki.
        Pragnę również nadmienić, że raczej nie spotkałam się z ignorowaniem pomimo
        braku uścisku ręki.
      • nil739 Re: Podawanie reki 16.01.06, 09:26
        Zgadzam się, ale wyobraż sobie, co czuje mężczyzna który podaje rękę oczekując
        uścisku, a dostaje do uściśnięcia od innego mężczyzny, coś co nazywam "zdechłym
        śledziem"... ;-((( We mnie to budzi zwykła odrazę... Jest to tym bardziej
        dziwne, że często ci mężczyźni robią wrażenie osób bardzo energicznych i
        z "ikrą". Jeśli chodzi o dość silny uścisk kobiecej dłoni, zawsze bardzo
        pozytywnie mnie zaskakuje ;-))
    • qanz Re: Podawanie reki 16.01.06, 10:17
      Proponuję rozróżnić dwie sprawy. Podawanie ręki kobiecie to jedno a witanie się
      z nią poprzez skinienie głową, dzień dobry lub cześć to drugie. Niewyciąganie
      pierwszemu ręki do kobiety to przejaw przestrzegania pewnych ogólnie
      obowiązujących zasad i oznaka dobrej kultury osobistej. Nieprzywitanie się z
      nią w inny sposób, poprzez słowo dzień dobry, cześć lub witam to objaw
      lekceważenia, braku kultury lub po prostu skrępowania jej osobą. Jeśli kobiecie
      bardzo na uścisku dłoni zależy, to powinna pierwsza wyciągnąć rękę,
      odpowiadając w ten sposób na przywitanie słowne mężczyzny. Jeśli takiego
      przywitania z jego strony nie było, to oczywiście wyciąganie ręki ani inne
      inicjowanie przywitania wymagane nie jest. I wtedy smiało - można się obrażać.
      Poruszony wątek to ogólny problem dzisiejszych kobiet. Wyemancypowanych,
      bardziej lub mniej aktywnych feministek, które nie zawsze chcą lub umieją
      przyjąc zachownie mężczyzn dyktowane dobrą kulturą osobistą i ogólnie
      przyjętymi normami kulturalnego zachowania w towarzystwie.
      Pozdrawiam
      PS Przy okazji nie omieszkam skorzystać z okazji - serdeczne pozdrowieni dla
      mojej idolki - może to czyta. Całuski Pani Kazimiero.
      • khaki3 Re: Podawanie reki 17.01.06, 20:13
        Mnie chodzi o sam fakt:podchodzi do stolika znajomy mojego partnera,wita sie z
        nim przez podanie reki a ja jestem niewidzialna i ze mna sie nie wita.Mowie o
        czysto prywatnych spotkaniach.Pomijajac sluzbowe.Nie mowie tu o wieku,czy tez
        stanowisku zajmowanym przez druga osobe.Ale o czysto towarzyskim psotkaniu
        gdzie podchodzi do naszego towarzystwa,mimo,iz zostalam mu juz przedstawiona
        wczesniej widywal mnie juz kilka razy,rozmawialismy to przy nast okazji
        spotkania ze mna sie nie wita.Zadne czesc czy pocaluj mnie w zadek,zadnego
        podawania reki.A jesli juz podam reke na przywitanie to traktuja mnie jak UFO,i
        patrza zdziwieni!

        Pominmy spotkania sluzbowe,pominmy stanowisko w pracy.Mowmy o czysto
        towarzyskich np, w pubie czy restauracji,teatrze,kinie itp itd
        • ironia222 Re: Podawanie reki 17.01.06, 23:36
          jeszcze sie dziwisz??? ja juz nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka