Dodaj do ulubionych

czy krótki ale intensywny związek ma szanse?

19.01.06, 13:06
znamy sie 1,5 miesiaca... oficjalnie razem jesteśmy 2 tygodnie... w sferze
erotycznej dość daleko zaszliśmy, jak na tak krótką znajomość(o ile można
wyznaczyć tutaj jakieś granice).nikt nikogo do niczego nie namawia, wszystko
dzieje się za obopólną zgodą dwóch stron. ale ja mam wrażenie, że to
wszystko dzieje się za szybko. że z uwagi na to tempo, może się wszystko tak
szybko skonczyc jak sie zaczęło. nie chcialabym tego, zależy mi na nim, on
twierdzi ze też mu zależy i ja to czuję. ale ciągle mam obawy i zastanawiam
się czy powstrzymać trochę emocje i odczekać jakiś "przyzwoity" okres czasu
czy poddać się chwili i cieszyć się tym co jest. czy chłopak może mnie
zostawić dlatego, że wcześnie oddałam mu się ? nie jesteśmy już dziećmi,
każde jest po nieudanym związku, nie krępujemy się siebie, rozmawiamy o tym
co się dzieje i że dość szybko. oboje twierdzimy, że jeśli oboje tego chcemy
to jest dobrze. on chce poczekać, jesli tylko ja nie bede chciała się
spieszyć. ale krew nie woda, pociąga mnie bardzo i cięzko mu się oprzeć :-)
macie swoje doswiadczenia, może ktoś się nimi podzieli? co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 19.01.06, 13:09
      Dlaczego chcesz zyc stereotypowo?pasuje Tobie i dla Niego jak jest?To dlaczego
      cos zmieniac?Jakies granice przyzwoitosci to byly 30 lat temu.Teraz kobieta
      zyje jak chce.Powinnas cieszyc sie zyciem,zwiazkiem i pielegnowac go.Wtedy jest
      szansa na cos powazniejszego.
    • natka110 Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 19.01.06, 13:46
      Ja poznalam mojego obecnego nie-meza w koncu maja, w koncu czerwca rozwiazalam
      umowe wynajmu i przenioslam sie do niego. Jestemy razem prawie 2 lata,
      planujemy zostac razem duzo dluzej. Oczywiscie, zadnej gwarancji nikt ci nie
      da. tak samo jak nikt nie da gwarancji, ze ludzie, ktorzy sie znaja 100 lat, i
      sa razem 80, nie znudza sie nagle swoim towarzystwem...
      Mysmy zaryzykowali, moi rodzice byli przeciw, przyslali mi siostre na
      przeszpiegi, ale w koncu jak poznali mojego nie-meza,po ok. 4 miesiacach, to i
      sie przekonali , mimo bariery jezykowej ( Wloch). Nawet moja babcia pyta, czy
      slub bedzie, a jak nie, to moze jakies dziecko:)))
      I popatrz, z eja tez przyjechalam wtedy do Wloch po nieudanym zwiazku, i sie
      zarzekalam ze nigdy wiecej. On od roku byl sam po kilkuletnim zwiazku, baaardzo
      burzliwym. I jakos nam idzie... mimo roznic kulturowych( znowu kluchy na obiad,
      zamiast zupy pomidorowej), nienauczalnego jezyka ( polski dla niego) i jego
      nienawisci do ogorkow kiszonych
      • khaki3 Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 19.01.06, 13:50
        Natko!!!Polka z Ciebie i nie nauczylas Wlocha ogorkow kiszonych jesc?Toc to
        tradycja do wodki na zagryzke;) A tak powaznie to zwiazek nie jest zabawka.Nie
        wiemy czy sie zepsuje czy nie.To test,popelniamy bledy,naprawiamy je.Ciagle cos
        sie dzieje,nawet jesli nic sie nie dzieje.To Wasze zycie Wy o nim
        decydujecie.To najwazniejsze.Jesli Wam odpowiada taki stan rzeczy to dlaczego
        cos zmieniac?

        Powodzenia zycze i owocnych zwiazkow:)
        • arletta.wagner Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 19.01.06, 13:55
          u mnie taki ,,szybki"i bardzo intensywny związek zaowocował szybkim małzeństwem.
          i tez nie byliśmy dziećmi,ja byłam w związku,on zostawił narzeczoną (!!).
          i wiesz co? jesteśmy bardzo szczęsliwi;)a ze tak sie akurat zaczeło-bywa.
          • arletta.wagner Re: suplement 19.01.06, 14:00
            zamieszkalismy razem po ...10 dniach mimo moich obaw.zaręczyliśmy sie po
            miesiącu;)
            • brzyduika Re: suplement 20.01.06, 11:44
              chciałam podziękować za Wasze wypowiedzi.
              ogólnie jestem dość wyzwoloną kobietą, ale nie chciałaym zepsuć czegoś dając
              ponieść się emocjom. jednej strony po co odmwiać sobie tego, na co oboje mamy
              ochote? a z drugiej czy wypada, czy warto? tak sobie myślę, że co ma być to i
              tak będzie, bez względu na to czy będziemy się hamować czy nie. ale obawy
              jednak mnie nachodzą :-(
            • renatulka Re: suplement 20.01.06, 16:13
              tez znam ludzi ktorzy po 2 tygodniach znajomosci zamieszkali razem. teraz są
              malzenstwem :)
    • maximus1982 Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 20.01.06, 15:42
      Związek intensywny ma takie same szanse przetrwania co zwiazek mozolny.

      Ważnym czynnikiem od ktorego może zależeć wasza przyszłość jest pielęgnacja.

      Pielęgnacja Waszych relacji, nie dopuść aby facet czuł że już Cię zdobył, bo on ma zdobywać Cię aż do śmierci.

      Hmm, zdobyliście się już na odważną intymność, teraz czas chyba na motylki, kolacje przy swiecach, zaskoczenie, odbicia wasze w waszych oczach. To wszystko co towarzyszy tradycyjnemu poznawaniu sie, zauroczeniu, zakochaniu az w koncu MILOSCI.

      Życzę powodzenia. Jestem pewny ze jesli obojgu bedzie zalezalo na tym zwiazku, w perspektywie uczuciu, bedziecie zyli razem dlugo i szczesliwie.

    • renatulka Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 20.01.06, 16:07
      miałam podobnie.
      u mnie trwało to miesiąc.
      czysty pociąg fizyczny nic więcej
      • maximus1982 Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 20.01.06, 16:15
        widocznie to nie bylo to.

        Nalezy czerpac nauki z doswiadczen.

        wg, John Gray mamy 5 stopni zwiazku. nalezy zachowac kolejnosc tychze dróg. bo jak sam autor uwaza nie przestrzeganie 5 faz w odpowiedniej kolejnosci prowadzi do rozpadu zwiazku. mam inne doswiadczenia i nie moge do konca sie z tym zgodzic. wiele zalezy od nas samych, naszej padrosci zyciowej, zdrowego rozsadku.
        • renatulka Re: czy krótki ale intensywny związek ma szanse? 20.01.06, 16:20
          to zdecydowanie nie bylo TO ;)
          to byly tylko feromony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka