khaki3
27.01.06, 21:12
Najsmieszniejszy jaki slyszalam:
Musisz wyjsc za maz,
musisz urodzic dzieci,
musisz byc ulegla dla meza,
musisz spelniac obowiazek malzenski( maksimum raz w tygodniu)
Zastanawiam sie dlaczego kobiete stereotypy traktuja przedmiotowo.Kobieta
musi,ma obowiazek,ale nie ma wolnej woli.Kobieta to narzad do rodzenia
dzieci,gotowania,sprzatania,i charowania w domu.Kobieta nie jest czlowiekiem
jest podgatunkiem.A jak zyje w konkubinacie to jest be i fe,ksiadz po
koledzie nie chce zajsc bo przeciez niewierzacy,stare babcie patrza spod byka
i czatuja,zeby tylko od grzesznic albo jeszcze gorzej powyzywac.Chyba cofamy
sie do ciemnogrodu.Dzis kobieta ma rodzic dzieci,bo przyrost jest ujemny.A
jak rodzi w konkubinacie to jest be,ale jak urodzi po slubie to juz cacy.
Albo malzenstwa zawierane na potrzebe.Dziewczyna w ciazy i sie spiesza bo
trzeba bo musza!! wziasc slub, bo tak trzeba!i idzie taka pannica z brzuchem
do slubu,ksiadz patrzy niechetnie ale slub daje,i niby okidoki juz nie sa
grzesznikami.bo slub maja.a i babcie zadowolone.stereotypy powinno sie
tepic,a przynajmniej te,ktore traktuja ludzi jak przedmioty dla dobra
kraju,narodu,kosciola,spoleczenstwa.