Dodaj do ulubionych

Femme fatale???

07.02.06, 16:54
Dziewczyny, pomóżcie, ja już nic ne rozumiem.
Jestem fajną samodzielną wykształconą kobietką. Fortuny nie mam bom z biednej
rodziny ale sama się utrzymuję i mieszkam już od lat poza rodzinnym domem.

Poznaje facetów:
- 30-paroletnich mieszkających z mamusiami i tatusiami dla których dwie
średnie pensje krajowe z których należałoby się utzrymać samodzielnie to rzecz
niemożliwa;
- facetów którzy większość czasu wspominają jak to kiedyś mieli farta w
interesach i ile to kasy cyt. "trzepali" (obecnie umierają z braku kasy
pracując zawodowo);
- facetów którzy wcale nie pracują i nie umieją znależć sobie pracy:
- facetów z zaburzeniami emocjonalnymi.

Co jest do q...y nędzy??!! Może mnie kto oświeci??!!
-
Obserwuj wątek
    • asiulka81 Re: Femme fatale??? 07.02.06, 16:55
      dziecko a czy Ty w ogole wiecz kto to jest femme fatale???
      • tygrysek27 Re: Femme fatale??? 07.02.06, 17:21
        ach, zapomniałam dodać że oczywiście łamię im serca .....
    • 1zeus1 Re: Femme fatale??? 07.02.06, 16:56
      Co fatalna sie aseuruje i otworzyla gabinet wrozbiarski?:)
    • achmielka Re: Femme fatale??? 07.02.06, 17:10
      pech haben po prostu...
    • natka110 Re: Femme fatale??? 07.02.06, 17:16
      Jakbys byla femme fatale, to bys lamala serca bogatym i biednym, a artysci by o
      Tobie pisali, spiewali iplakali w poduszke, ze Cie nie moga miec...
      Raczej jestes Pechvogel- takla odwrotnosc feniksa z popiolow, nie ze sie
      odradza, ale ze wlasnie sprowadza nieszczescie. A ze na wlasne glowe...
      Ja tez takich spotykalam, az sie zawzielam ze ede sam do konca zycia...
      Miesiac poznej poznalam mojego nie-meza i jestem sobie konkubinka Wlocha, ktory
      tez kase mase przepuscil, ale zyje teraz z emna i nie marudzi specjalnie.

      Powodzenia zycze w poszukiwaniach!!!
    • alpepe a już myslałam, ze to o aesce... 07.02.06, 17:25

    • adawozniak1 Re: Femme fatale??? 07.02.06, 18:45
      Moze masz syndrom ofiary i tylko takich przyciagasz, ktorzy beda cie
      wykorzystywac - i finansowo, i emocjonalnie.
      • f_emmefatale Re: Femme fatale??? 07.02.06, 18:46
        Uff..juz myśałam,że to kolejny wątek z pretensjami do mnie :D
        • voker Re: Femme fatale??? 07.02.06, 20:51
          :-*
          • messja Re: Femme fatale??? 08.02.06, 12:13
            voker napisał:

            > :-*
            >

            no to teraz rozumiem skad tem emaile z "dobrymi radami":P
    • messja Re: Femme fatale??? 08.02.06, 12:14
      nie przejmuje sie: prawie kazdej z nas sie tak wydaje, az wreszcie spotykamy
      tego fajnego faceta:)
    • grogreg Re: Femme fatale??? 08.02.06, 13:52
      A co stoi na przeszkodzie abys poznawala innych?
      • tygrysek27 Re: Femme fatale??? 09.02.06, 08:45
        Odpowiem jak mumio:

        "...no, nie wiem ....... "

        O to właśnie was pytam mądralińscy. Aha, zapomniałam dodać - jeszcze byłych
        dealerów spotykam :) co kiedyś mieli fuuuuury kasy .... a teraz siedzą w domu i
        nie pracują....
        Pochlastać się suchym rogalem tylko :(
        • grogreg Re: Femme fatale??? 09.02.06, 11:48
          Moze otoczenie zmien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka