tygrysek27
07.02.06, 16:54
Dziewczyny, pomóżcie, ja już nic ne rozumiem.
Jestem fajną samodzielną wykształconą kobietką. Fortuny nie mam bom z biednej
rodziny ale sama się utrzymuję i mieszkam już od lat poza rodzinnym domem.
Poznaje facetów:
- 30-paroletnich mieszkających z mamusiami i tatusiami dla których dwie
średnie pensje krajowe z których należałoby się utzrymać samodzielnie to rzecz
niemożliwa;
- facetów którzy większość czasu wspominają jak to kiedyś mieli farta w
interesach i ile to kasy cyt. "trzepali" (obecnie umierają z braku kasy
pracując zawodowo);
- facetów którzy wcale nie pracują i nie umieją znależć sobie pracy:
- facetów z zaburzeniami emocjonalnymi.
Co jest do q...y nędzy??!! Może mnie kto oświeci??!!
-