Dodaj do ulubionych

pigułki a ciąża...

08.02.06, 19:33
Mam ważne pytanie...
Jak wielkie jest prawdopodobieństwo, że biorac tabletki-zapomnialam jednej
zażyć na czas-zaszlam w ciążę? okres spóźnia mi się juz ok 4 dni i zaczynam
się martwić..czy to sie może zdarzyć? czy któras kobieta ma jakąś wiedze na
ten temat? dziękuję za powazne odpowiedzi..
Obserwuj wątek
    • zingy Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 20:41
      Nie da się na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć, dużo zależy np. od tego
      która to była tabletka. Poczytaj wątki na forum: ciąża i poród, chociażby ten:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=36359759&v=2&s=0
      Wszystko się moze zdarzyć, ale nie ma co się na zapas denerwować, z
      doświadczenia wiem, że czasami właśnie z powodu takich nerwów może opóźniać się
      @.
      Pozdrawiam.
      • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 20:57
        dzieki wielkie za odpowiedź... i podpowiedź...troszke chyba spanikowałam, ale
        to chyba normale w takiej sytuacji:) juz troszke ochłonęłam:)
        • propecja Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:06
          a jakie tabletki bierzesz? Trójfazowe czy nie? I jak długo spóżniłaś sie z
          połknięciem? Jak do 12 godzin ,to nie ma obawy
          • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:15
            Biorę mercilon....
            i niestety, było więcej niz 12 godz..stąd moja obawa:( inaczej bym się nie
            przejmowała..
    • 22magda Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:14
      maszka82, wiesz w tym akademiku to nigdy nic nie wiadomo :P
      • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:15
        może Ty mieszkasz w akademiku..ja nie...
        • 22magda Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:19
          taaaaa, kłamczucha z wrocławia :P
          • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:21
            mówisz o sobie??:) ja jestem z Krakowa:) i nie jestem kłamczucha:)
            • propecja Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 21:56
              Noo kobieto,przykro mi to pisać,ale możesz zacząć sie bać.Powyżej 12 godzin
              zwłoki w braniu,a póżniej sex bez ograniczeń....To 99% szansy na ciąże.Nie
              wiem,czy sie cieszysz,czy płaczesz.Chyba trzeba sie z tym pogodzić.
              • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 22:07
                jak ochłone to zaczne się cieszyc...mąż się na pewno ucieszy, dawno się domaga
                dziecka..ja po prostu nie chciałam jescze teraz...
                • nikiitaa Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 22:12
                  Niestety...jest duże prawdopodobieństwo,że mogłaś zajść w ciąże ale z drugiej
                  str.to nic pewnego.
                  • propecja Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 22:42
                    Tylko już przypadkiem nie bierz pigułek z nowego opakowania.To niezbyt zdrowe
                    dla dzidziusia
                    • maszka82 Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 23:23
                      dzieki..nie, nie będę zaczynać..najpierw pójde do lekarza:)
    • dorianne.gray Re: pigułki a ciąża... 08.02.06, 23:05
      Co za spekulacje - zrób test i po krzyku, będziesz wiedzieć. Czasem może się
      zdarzyć, że nie nastąpi krwawienie z odstawienia, to nie musi być ciąża. Brałam
      Mercilon przez 3 lata, też czasem zapominałam o jednej tabletce, nie zaszłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka