hugolinka
10.02.06, 20:26
Do tej pory myślałam, że mam naprawde cudownego faceta, że dba o mnie i o
nasza przyszłość. Mieszkamy razem i postanowiliśmy postarać sie o dzidziusia.
Ja usilnie szukałam pracy a on miał zacząć chodzić w soboty do pracy...
Mieliśmy odkładać. Ja prace znalazłam. Pracuje fizycznie i nie jest mi lekko.
Moj ukochany poszedł w dwie soboty i na tym koniec. Już sama nie wiem. Boli
mnie to, ze ja sie staram a on to olał. Kolejna nie dotrzymana obietnica:(