hugolinka
11.02.06, 14:49
Pracuje w sklepie miesnym. Rozumiem, że to nie jest szczyt marzen itp. ale
nie chciałam iść na studia - nie za bardzo wierze w to, ze studia ułatwiaja
znalezienie dobrej pracy. Sklep w którym pracuje jest mały, czyściutki i w
ogóle przyjemny - jednak praca jest cieżka. Dziś obsługiwałam moja byłą
nauczycielke. Doprowadziła mnie do łez. Przy klientach krzyczała, że zrobiłam
z siebie pośmiewisko, ze poniżam sie, że powinnam sie wstydzić tego co robie,
stwierdziła, ze zmarnowałam sobie życie. A jak sie dowiedziała, że nie
studiuje to powiedziała, ze jestem głupia a jej jest żal że we mnie wierzyła.
Powiedziała, ze uwarzała mnie za zdolna dziewczyne która ma wiele możliwości
ale teraz widzi, ze jestem nikim