ada16 18.11.02, 14:52 Co grozi kobiecie za dokonanie tego? Co grozi lekarzowi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 18:07 Poruszasz ciagle jeszcze drazliwy w Polsce temat... z tego co wiem obojgu grozi kara... w dalszym ciagu! To straszne zeby w wolnych krajach kobieta nie mogla decydowac o swoim zyciu i prawie do wlasnego ciala. ciaza powinna byc zaproszeniem do zycia a nie zmuszaniem! i gdzie tu Feminizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiapro1 Re: aborcja IP: *.dsl.siol.net 18.11.02, 18:25 Kobieta ponosi odpowiedzialnos a lekarz traci prawo do praktyki lekarskiej i wyrok w zawieszeniu. To totalna bzdura,zgadzam sie z mozliwoscia wyboru a nie bezprawie i ciemogrod! Odpowiedz Link Zgłoś
okruszek_1 Re: aborcja 30.12.02, 21:32 A nie latwiej i taniej tabletki czy inne srodki antykoncepcyjne??? Aborcja powoduje nieodwracalne zmiany w organizmie kobiety, zdarza sie nawet ze kobieta nie moze potem zajsc w ciaze. Do tego faktu doklada sie tez to, ze w Polsce aborcja jest nielegalna wiec czesto i jej jakosc, miejsce gdzie jest wykonywana i warunki w jakich sie to wszystko dzieje. Uwazam, ze powinien istniec przepis ktory zezwala na aborcje gdy zagrozone jest zycie i zdrowie matki i dziecka... I jeszcze kilku przpadkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 30.12.02, 21:40 okruszek_1 napisała: > Aborcja powoduje nieodwracalne zmiany w organizmie kobiety, zdarza sie nawet ze > > kobieta nie moze potem zajsc w ciaze. Do tego faktu doklada sie tez to, ze w > Polsce aborcja jest nielegalna wiec czesto i jej jakosc, miejsce gdzie jest > wykonywana i warunki w jakich sie to wszystko dzieje. Uwazam, ze powinien > istniec przepis ktory zezwala na aborcje gdy zagrozone jest zycie i zdrowie > matki i dziecka... I jeszcze kilku przpadkach... Aborcja dokonana w odpowiednich warunkach jest dla kobiety porównywalnie groźna jak poród. I rzadko kobieta nie może potem mieć dzieci, nie wiem, skąd o tym wiesz, ja na co dzień mam do czynienia ze zdrowiem kobiet (nie,nie lekarzem nie jestem). A w Polsce akurat aborcja jest legalna w kilku przypadkach, ale nikt tej ustawy nie przestrzega i dlatego wiele zabiegów ma miejsce w podziemiu w warunkach niebezpiecznych nie tylko dla zdrowia kobiety ale i jej życia:( Też jestem za tym, by zabieg aborcji był dostępniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia.b Re: aborcja 31.12.02, 11:48 okruszek_1 napisała: > A nie latwiej i taniej tabletki czy inne srodki antykoncepcyjne??? Przeczytaj całą dyskusję, poruszany był już temat dostępności pigułek i kosztów itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 19:22 Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. Tylko musisz sie dowiedziec gdzie je mozesz dostac, Powodzenia M Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 19:26 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. Naprawde?? O cholera...a z jakiego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 19:29 tse-tse napisała: > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > > Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. > > Naprawde?? O cholera...a z jakiego powodu? ================== A to z tego powodu aby nie robic "skrobanki" u lekarza... Jezeli jeszcze nie wiez dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 19:31 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > tse-tse napisała: > > > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > > > > Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. > > > > Naprawde?? O cholera...a z jakiego powodu? > ================== > A to z tego powodu aby nie robic "skrobanki" u lekarza... > Jezeli jeszcze nie wiez dlaczego... Pytam sie o konsekwencje stosowania takich pigulek...znasz je? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 19:42 osobicie nie mialam tego nieszczescia aby zazywac taka tabletke w wiadomym celu... ale z tego co czytalam w prasie to jest ogromnie popularna tu w Szwecji. Nie rozumiem twojego pytania na temat konsekwencji?! Napewna jedno zycie jest uratowane...i to jest naogol cala konsekwencja! Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 19:46 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > osobicie nie mialam tego nieszczescia aby > zazywac taka tabletke w wiadomym celu... > ale z tego co czytalam w prasie to jest ogromnie > popularna tu w Szwecji. > Nie rozumiem twojego pytania na temat konsekwencji?! > Napewna jedno zycie jest uratowane...i to jest naogol cala > konsekwencja! Polecasz cos, a nie znasz konsenkwencji dla zdrowia, po zazyciu tego srodka??? Pytam sie, na jakiej podstawie sadzisz, ze to jest lepsze, niz skrobanka, bo mozna uzyc w domowych pieleszach? To jedyny powod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 19:49 Polecam cos co sama zazylabym gdybym byla w potrzebie. Tak, w domowych pieleszach... a ty co masz "dobrego" do zaproponowania? Oprocz swoich glupich pytan? Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 19:54 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): a ty co masz "dobrego" do zaproponowania? > Oprocz swoich glupich pytan? Po prostu nie zachodzic w ciaze lub sie wysterylizowac. A tak poza tym nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi...ale czego od niektorych wymagac... szanowanko Mucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 20:00 tse-tse napisała: > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > a ty co masz "dobrego" do zaproponowania? > > Oprocz swoich glupich pytan? > > Po prostu nie zachodzic w ciaze lub sie wysterylizowac. > A tak poza tym nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi...ale czego od > niektorych wymagac... > szanowanko =================== Ty glupich odpowiedzi ode mnie nie dostalas, tylko poczulas sie po nich glupio! Ja natomiast od ciebie dostalam ....wyjatkowo durna odpowiedz:"Po prostu nie zachodzic w ciaze lub sie wysterylizowac." Jakze cyniczna i pozbawiona glebszego sensu...poczytaj sobie genetyke... tak do poduszki, bedziesz wtedy wiedziala co to jest rzeczywiscie- "aborcja"..... Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 20:01 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > tse-tse napisała: > > > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > > > a ty co masz "dobrego" do zaproponowania? > > > Oprocz swoich glupich pytan? > > > > Po prostu nie zachodzic w ciaze lub sie wysterylizowac. > > A tak poza tym nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi...ale czeg > o > od > > niektorych wymagac... > > szanowanko > =================== poczytaj sobie > genetyke... tak do poduszki, bedziesz wtedy wiedziala co to jest rzeczywiscie- > "aborcja"..... a ty poczytaj se logike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 29.12.02, 17:49 > Po prostu nie zachodzic w ciaze lub sie wysterylizowac. Nikt w Polsce legalnie nie podda nikogo zabiegowi sterylizacji a z tym niezachodzeniem w ciążę to też dałaś..., to jakbyś radziła ludziom nie oddychać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: aborcja IP: *.509.15.wu-wien.teleweb.at 18.11.02, 20:01 Te pigulki niewolno samemu brac, tylko pod opieka lekarza. Sa trzy. Pierwsza zatrzymuje dalsze rozwijanie sie zarodka. Druga niszczy go, a trzecia pomaga w wydaleniu z macicy. Jest to troche bolesne i w klinice trzeba zostac 3 razy po okolo 6 godzin, bole maja byc podobne do boli przy okresie, tylko mocniejsze. Sama tego nie przezylam, gdy myslalam jednak ze jestem w ciazy zadzwonilam do kliniki by zapytac jakie sa mozliwosci. Kobieta mi dokladnie wszystko wyjasnila. Nie pytalam jednak w Polsce, w Polsce jest aborcja pewnie zabroniona. Pigulki mozna wziasc do 6 (chyba) tygodnia. Usunac (wysysanie zarodka z macicy) od 6 do 12 tygodnia. Sam zabieg trwa kolo 6 min., sam zabieg jest nie grozny, mozna dalej zajsc w ciaze. Wazne jest zeby po zabiegu okolo 4 tygodni nie dostac infekcji. Mi sie na szczescie okres opuznil, ale dowiedzialam sie jakie sa mozliwosci. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 20:03 Gość portalu: m napisał(a): > Te pigulki niewolno samemu brac, tylko pod opieka lekarza. Sa trzy. Pierwsza > zatrzymuje dalsze rozwijanie sie zarodka. Druga niszczy go, a trzecia pomaga w > wydaleniu z macicy. Jest to troche bolesne i w klinice trzeba zostac 3 razy po > okolo 6 godzin, bole maja byc podobne do boli przy okresie, tylko mocniejsze. > Sama tego nie przezylam, gdy myslalam jednak ze jestem w ciazy zadzwonilam do > kliniki by zapytac jakie sa mozliwosci. Kobieta mi dokladnie wszystko > wyjasnila. Nie pytalam jednak w Polsce, w Polsce jest aborcja pewnie > zabroniona. Pigulki mozna wziasc do 6 (chyba) tygodnia. Usunac (wysysanie > zarodka z macicy) od 6 do 12 tygodnia. Sam zabieg trwa kolo 6 min., sam zabieg > jest nie grozny, mozna dalej zajsc w ciaze. Wazne jest zeby po zabiegu okolo 4 > tygodni nie dostac infekcji. Mi sie na szczescie okres opuznil, ale > dowiedzialam sie jakie sa mozliwosci. > Pozdrowienia Dziekuje, o taka rzeczowa odpowiedz mi chodzilo:) pozdroffka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 20:10 tse-tse napisała: > Gość portalu: m napisał(a): > > > Te pigulki niewolno samemu brac, tylko pod opieka lekarza. Sa trzy. Pierws > za > > zatrzymuje dalsze rozwijanie sie zarodka. Druga niszczy go, a trzecia poma > ga > w > > wydaleniu z macicy. Jest to troche bolesne i w klinice trzeba zostac 3 raz > y > po > > okolo 6 godzin, bole maja byc podobne do boli przy okresie, tylko mocniejs > ze. > > Sama tego nie przezylam, gdy myslalam jednak ze jestem w ciazy zadzwonilam > do > > kliniki by zapytac jakie sa mozliwosci. Kobieta mi dokladnie wszystko > > wyjasnila. Nie pytalam jednak w Polsce, w Polsce jest aborcja pewnie > > zabroniona. Pigulki mozna wziasc do 6 (chyba) tygodnia. Usunac (wysysanie > > zarodka z macicy) od 6 do 12 tygodnia. Sam zabieg trwa kolo 6 min., sam > zabieg > > jest nie grozny, mozna dalej zajsc w ciaze. Wazne jest zeby po zabiegu oko > lo > 4 > > tygodni nie dostac infekcji. Mi sie na szczescie okres opuznil, ale > > dowiedzialam sie jakie sa mozliwosci. > > Pozdrowienia > > Dziekuje, o taka rzeczowa odpowiedz mi chodzilo:) > pozdroffka ============================= jakiez to szczescie ze "m" sie nagle zjawila:))9 Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: aborcja 18.11.02, 20:15 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > ============================= > jakiez to szczescie ze "m" sie nagle zjawila:))9 no przynajmniej sie doksztalcilas troszke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: aborcja IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 21:24 Alez oczywiscie ze sie doksztalcilam- odpisujac na pare zjadliwych i pyskatych twoich postow przybylo mi duzo wiedzy...naprawde umieram z nadmiaru... problem jest w tym ze nic nowego na temat "abort- piller" sie nie dowiedzialam, bo i coz tutaj takiego nowego mozna sie dowiedzec! Pomysl sama logicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 29.12.02, 17:46 tse-tse napisała: > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > > tse-tse napisała: > > > > > Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > > > > > > > Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. > > > > > > Naprawde?? O cholera...a z jakiego powodu? > > ================== > > A to z tego powodu aby nie robic "skrobanki" u lekarza... > > Jezeli jeszcze nie wiez dlaczego... > > Pytam sie o konsekwencje stosowania takich pigulek...znasz je? Są bardzo skuteczne, ale należy je przyjąć pod kontrolą lekarza tzn. po zażyciu lekarz musi zbadać, czy pigułka zadziałała i czy przypadkiem nie trzeba dokończyć zabiegu metodą tradycyjną. zaletą jest fakt, że pigułkę łykasz w domu i masz komfort psychiczny. Wadą tejże pigułki jest to, że nie można jej legalnie kupić w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 29.12.02, 17:41 Gość portalu: Magdalenka napisał(a): > Najlepsze wydaja mi sie piguki aborcyjne. > Tylko musisz sie dowiedziec gdzie je mozesz dostac, > Powodzenia > M W Polsce legalnie się ich nie dostanie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: aborcja IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 13:08 a ja ciągle nie umiem zrozumieć, dlaczego ważne jest to, że kobieta chce się pozbyć dziecka, a nie to,że dziecko ma prawo żyć. I dlaczego podstawowe prawo bezbronnej istoty to ciemnogród.czyli w jasnogrodzie zwycięża silniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: aborcja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.02, 13:53 Odpowiedź na twoje pytanie zależy od tego, czy jestes kobietą, czy mężczyzną i jak bardzo temat ciebie dotyczy. Konkretnie, czy tu chodzi o twój BRZUCH. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: aborcja 29.12.02, 18:04 Gość portalu: ona napisał(a): > Odpowiedź na twoje pytanie zależy od tego, czy jestes kobietą, czy mężczyzną Nieprawda. mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 29.12.02, 18:21 maly.ksiaze napisał: > Gość portalu: ona napisał(a): > > > Odpowiedź na twoje pytanie zależy od tego, czy jestes > kobietą, czy mężczyzną > > Nieprawda. > > mk. Prawda to jednak, chociaż nie reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: aborcja 29.12.02, 21:00 Gość portalu: Kobieta napisał(a): > Prawda to jednak, chociaż nie reguła. Kiedy podobno właśnie nie. To znaczy, w badaniach pono wyszło, że stosunek do prawa antyaborcyjnego nie zależy od płci. Już raczej od światopoglądu. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 29.12.02, 17:39 ada16 napisała: > Co grozi kobiecie za dokonanie tego? > Co grozi lekarzowi? Z tego, co ja wiem, kobiecie nic nie grozi, tylko lekarzowi, jak również anestezjologowi czy innym uczestniczącym przy zabiegu. Dodam od siebie, że to głupota, że w ogóle aborcja może być karana, jestem za tym, by kobiety i ich partnerzy sami decydowali o sobie i o usunięciu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz28 Re: aborcja 02.01.03, 21:25 a moze by tak zdecydowali o tym zanim pojawi sie "problem"?? tylko niestety jest tak, ze najpierw czlowiek mysli o przyjemnosc a dopiero potem o konsekwencjach. ODROBINE ODPOWIEDZIELNOSCI!! aha... zeby nie bylo watpliwosci - jestem kobieta, zupelnie zdrowa i normalna Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 29.12.02, 22:50 Ta dyskusja wygląda jak pogaduszki katów, który topór lepszy i czy nie możnaby użyć tasaka. Macie kobiety szacunek dla swojego brzucha, a nie macie za grosz poczucia odpowiedzialności za dziecko (nie zlepek komórek, czy, jak to ładnie ujmujecie "ciążę"), które nie mogło wybierać, czy będzie miało odpowiedzialną matkę, czy "chodzący inkubator", który chce się po prosu pozbyć swojej zawartości.... Oczywiście zaraz usłyszę, że prawa kobiety, że feminizm, a ja to ciemnogród. Ale ja przynajmniej zastanawiam się, co może być efektem tego, że idę z facetem do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: aborcja IP: *.abo.wanadoo.fr 29.12.02, 23:10 niedzwiedziczka napisała: > Ta dyskusja wygląda jak pogaduszki katów, który topór > lepszy i czy nie możnaby użyć tasaka. Macie kobiety > szacunek dla swojego brzucha, a nie macie za grosz > poczucia odpowiedzialności za dziecko (nie zlepek > komórek, czy, jak to ładnie ujmujecie "ciążę"), które nie > mogło wybierać, czy będzie miało odpowiedzialną matkę, > czy "chodzący inkubator", który chce się po prosu pozbyć > swojej zawartości.... > Oczywiście zaraz usłyszę, że prawa kobiety, że feminizm, > a ja to ciemnogród. Ale ja przynajmniej zastanawiam się, > co może być efektem tego, że idę z facetem do łóżka. idz spac Niewiedziczko, idz spac....... Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: aborcja 30.12.02, 12:08 > Ale ja przynajmniej zastanawiam się, > co może być efektem tego, że idę z facetem do łóżka. I całe szczęście, że TY się zastanawiasz. Ale nie każdy ma taką świadomość lub odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: aborcja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 12:09 niedzwiedziczka napisała: Ale ja przynajmniej zastanawiam się, > co może być efektem tego, że idę z facetem do łóżka. Taak, a co, gdy zawiedzie antykoncepcja, a co, gdy kobieta została ofiarą gwałtu, a co, gdy najzwyczajniej w świecie nie ma dostatecznej wiedzy na temat antykoncepcji, bo w szkole tego nie uczą lub uczą niewłaściwie??? I co wtedy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila77 Re: aborcja IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 12:25 > > Taak, a co, gdy zawiedzie antykoncepcja, a co, gdy kobieta została ofiarą > gwałtu, a co, gdy najzwyczajniej w świecie nie ma dostatecznej wiedzy na temat > antykoncepcji, bo w szkole tego nie uczą lub uczą niewłaściwie??? I co wtedy?? > ? Rozczulaja mnie ta troska o biedne zgwałcone i niedouczone dziewuszki. Kobiety! Toż to jest margines! Nie umniejszając wagi tragedii takich przypadków, największe larum w obronie prawa do aborcji podnoszą te najbardziej lekkomyslne i nieodpowiedzialne, ktore chcą sobie zostawić furtkę jesli trzeba się bedzie pozbyc "kłopotu" po upojnej nocy. Żeby była jasność - ja urodzilam mojego syna w wieku 19 lat i ani przez moment nie rozważałam mozliwości "pozbycia się" dziecka.Na tym chyba polega dorosłość co? NA ponoszeniu konsekwencji swoich czynów. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: aborcja 30.12.02, 12:42 > Rozczulaja mnie ta troska o biedne zgwałcone i niedouczone dziewuszki. Kobiety! > Toż to jest margines! Naprawdę??? A przejedź się po polskich wsiach i zobacz, ile dziewczyn wychodzi za mąż w ciąży? W Polsce jest ogólne niedouczenie, jeśli chodzi o antykoncepcję. Nie umniejszając wagi tragedii takich przypadków, > największe larum w obronie prawa do aborcji podnoszą te najbardziej lekkomyslne > > i nieodpowiedzialne, ktore chcą sobie zostawić furtkę jesli trzeba się bedzie > pozbyc "kłopotu" po upojnej nocy. Oczywiście. Na przykład ja, ta lekkomyślna i nieodpowiedzialna. Żeby była jasność - ja urodzilam mojego syna > w wieku 19 lat i ani przez moment nie rozważałam mozliwości "pozbycia się" > dziecka.Na tym chyba polega dorosłość co? NA ponoszeniu konsekwencji swoich > czynów. Jeśli to była wpadka, to istotnie byłaś bardzo odpowiedzialna. Tym bardziej dziwi mnie twoja postawa - powinnaś rozumieć te kobiety, które nie chcą mieć dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila77 Re: aborcja IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 13:03 kini napisała: > > Rozczulaja mnie ta troska o biedne zgwałcone i niedouczone dziewuszki. > Kobiety! > > Toż to jest margines! > > Naprawdę??? A przejedź się po polskich wsiach i zobacz, ile dziewczyn wychodzi > za mąż w ciąży? W Polsce jest ogólne niedouczenie, jeśli chodzi o antykoncepcję Nikt mi nie wmówi,ze jeśli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o antykoncepcji, to się nie dowie z braku źródeł.Przestańmy wreszcie zwalać wszystko na kiepski stam edukacji w szkołach itp.O pigułkach, gumach itd. można sobie poczytać w najbardziej nawet szmatławych tygodnikach. Na wsi też je sprzedają. > . > > > > Nie umniejszając wagi tragedii takich przypadków, > > największe larum w obronie prawa do aborcji podnoszą te najbardziej > lekkomyslne > > > > i nieodpowiedzialne, ktore chcą sobie zostawić furtkę jesli trzeba się bed > zie > > pozbyc "kłopotu" po upojnej nocy. > > Oczywiście. Na przykład ja, ta lekkomyślna i nieodpowiedzialna. > > Na przykład. > > Żeby była jasność - ja urodzilam mojego syna > > w wieku 19 lat i ani przez moment nie rozważałam mozliwości "pozbycia się" > > > dziecka.Na tym chyba polega dorosłość co? NA ponoszeniu konsekwencji swoic > h > > czynów. > > Jeśli to była wpadka, to istotnie byłaś bardzo odpowiedzialna. Tym bardziej > dziwi mnie twoja postawa - powinnaś rozumieć te kobiety, które nie chcą mieć > dziecka. Dzieci nie biorą się "znikąd".Czasem warto się zastanowić, jakie mogą byc konsekwencje pewnych decyzji i hmm...działań. Ależ oczywiście, że rozumiem kobiety, które nie chcą miec dziecka. Tym bardziej dziwi mnie taka lekkomyślność. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: aborcja 30.12.02, 13:14 > Nikt mi nie wmówi,ze jeśli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o antykoncepcji, to > się nie dowie z braku źródeł.Przestańmy wreszcie zwalać wszystko na kiepski > stam edukacji w szkołach itp.O pigułkach, gumach itd. można sobie poczytać w > najbardziej nawet szmatławych tygodnikach. Na wsi też je sprzedają. Ależ oczywiście. Tylko jednocześnie rozprowadzone są informacje typu, że podczas miesiączki nie zachodzi się w ciążę, "pierwszy raz" również ciążą nie grozi, założenie spirali z kolei może spowodować przyrośnięcie jej do głowy ewentualnego płodu, a poza tym to najlepszy jest stosunek przerywany. W jakim ty świecie żyjesz, dziewczyno? Poczytaj sobie, jakie pytania zadają nastolatki w "Bravie" czy innym pisemku, a zorientujesz się, jaki jest ich poziom wiedzy. Zresztą panuje wszechobecny wstyd, dzieczyny wstydzą się iść do ginekologa, wstydzą się kupić globulki czy prezerwatywy. > > > > > > > > Nie umniejszając wagi tragedii takich przypadków, > > > największe larum w obronie prawa do aborcji podnoszą te najbardziej > > lekkomyslne > > > > > > i nieodpowiedzialne, ktore chcą sobie zostawić furtkę jesli trzeba si > ę bed > > zie > > > pozbyc "kłopotu" po upojnej nocy. > > > > Oczywiście. Na przykład ja, ta lekkomyślna i nieodpowiedzialna. > > > > > Na przykład. No comments. Powiem tylko tyle, że warto rozejrzeć się trochę dalej, nie tylko na czubek swojego nosa. I że ja nie urodziłam dziecka w wieku 19 lat, tylko mam w tej chwili 26 lat i jestem bezdzietna, bo wiedziałam, jak się zabezpieczać. > Dzieci nie biorą się "znikąd".Czasem warto się zastanowić, jakie mogą byc > konsekwencje pewnych decyzji i hmm...działań. A ty się zastanawiałaś? Ależ oczywiście, że rozumiem > kobiety, które nie chcą miec dziecka. Tym bardziej dziwi mnie taka > lekkomyślność. Po raz kolejny powtarzam, że wielokrotnie to nie jest lekkomyślność, tylko zwykła niewiedza i pruderia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila77 Re: aborcja IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 14:57 kini napisała: > > Ależ oczywiście. Tylko jednocześnie rozprowadzone są informacje typu, że > podczas miesiączki nie zachodzi się w ciążę, "pierwszy raz" również ciążą nie > grozi, założenie spirali z kolei może spowodować przyrośnięcie jej do głowy > ewentualnego płodu, a poza tym to najlepszy jest stosunek przerywany. W jakim > ty świecie żyjesz, dziewczyno? Poczytaj sobie, jakie pytania zadają nastolatki > w "Bravie" czy innym pisemku, a zorientujesz się, jaki jest ich poziom wiedzy. > Zresztą panuje wszechobecny wstyd, dzieczyny wstydzą się iść do ginekologa, > wstydzą się kupić globulki czy prezerwatywy. > Ach tak. Za to potem nie wstydzą się załatwiać nielegalna skrobankę? . > > No comments. Powiem tylko tyle, że warto rozejrzeć się trochę dalej, nie tylko > na czubek swojego nosa. I że ja nie urodziłam dziecka w wieku 19 lat, tylko mam > > w tej chwili 26 lat i jestem bezdzietna, bo wiedziałam, jak się zabezpieczać. > > Weź pod uwagę fakt,że antykoncepcja też bywa zawodna. > > > Dzieci nie biorą się "znikąd".Czasem warto się zastanowić, jakie mogą byc > > konsekwencje pewnych decyzji i hmm...działań. > > A ty się zastanawiałaś? Tak, chociaż "efekt" był zupełnie nieoczekiwany ;-) > > > > Ależ oczywiście, że rozumiem > > kobiety, które nie chcą miec dziecka. Tym bardziej dziwi mnie taka > > lekkomyślność. > > Po raz kolejny powtarzam, że wielokrotnie to nie jest lekkomyślność, tylko > zwykła niewiedza i pruderia. Pruderia=iść z kims to łóżka bez zabezpieczenia się? A rozwiązłośc = zabezpieczyć się? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: aborcja 30.12.02, 15:21 > Ach tak. Za to potem nie wstydzą się załatwiać nielegalna skrobankę? Pewnie lepsze to niż wytykanie palcami z powodu bękarta. Zwłaszcza jak tatuś nie chce się do dziecięcia przyznać. > Weź pod uwagę fakt,że antykoncepcja też bywa zawodna. Tak, ale chyba lepiej jest ją stosować. Wtedy ryzyko ciąży jest naprawdę nieduże. > > Po raz kolejny powtarzam, że wielokrotnie to nie jest lekkomyślność, tylko > > > zwykła niewiedza i pruderia. > > Pruderia=iść z kims to łóżka bez zabezpieczenia się? A rozwiązłośc = > zabezpieczyć się? Dlaczego tak piszesz? Pruderia to niechęć do rozmawiania o tym, fałszywy wstyd, którego prostym efektem jest niewiedza właśnie. Skąd nastolatka ma wziąć pigułki, skoro wstydzi się iść do ginekologa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila77 Re: aborcja IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 15:38 kini napisała: > > > Pewnie lepsze to niż wytykanie palcami z powodu bękarta. Zwłaszcza jak tatuś > nie chce się do dziecięcia przyznać. Lepsza skrobanka niż wytykanie palcami...No na taki argument to ja nic nie odpowiem. > > Weź pod uwagę fakt,że antykoncepcja też bywa zawodna. > > Tak, ale chyba lepiej jest ją stosować. Wtedy ryzyko ciąży jest naprawdę > nieduże. Jednakowoż istnieje, czego żywym dowodem jest mój siedmioletni synek. > > > > > Po raz kolejny powtarzam, że wielokrotnie to nie jest lekkomyślność, > tylko > > > > > zwykła niewiedza i pruderia. > > > > Pruderia=iść z kims to łóżka bez zabezpieczenia się? A rozwiązłośc = > > zabezpieczyć się? > > Dlaczego tak piszesz? Pruderia to niechęć do rozmawiania o tym, fałszywy wstyd, > > którego prostym efektem jest niewiedza właśnie. Skąd nastolatka ma wziąć > pigułki, skoro wstydzi się iść do ginekologa? A czy nastolatka musi brać akurat pigułki??? Jest parę innych srodków, których stosowanie nie wymaga konsultowania się z lekarzem i całej tej pracochłonnej otoczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: aborcja 30.12.02, 15:49 > Lepsza skrobanka niż wytykanie palcami...No na taki argument to ja nic nie > odpowiem. A co ty myślisz? Że łatwo znieść ostracyzm społeczny? Ciesz się, że nie byłaś w takiej sytuacji, że mimo wpadki ułożyłaś sobie życie, jak domniemywam. Nie wszystkim się udaje. > Jednakowoż istnieje, czego żywym dowodem jest mój siedmioletni synek. Istnieje, ale pewnie gdybyś nie stosowała antykoncepcji, miałabyś dziecko jeszcz wcześniej. Zresztą idąc takim tokiem rozumowania, wychodzi na to, że rzeczywiście najlepszym środkiem antykoncepcyjnym jest abstynencja. Tylko weź to wytłumacz młodzieży. Marzenie ściętej głowy. > A czy nastolatka musi brać akurat pigułki??? Jest parę innych srodków, których > stosowanie nie wymaga konsultowania się z lekarzem i całej tej pracochłonnej > otoczki. Są bardziej zawodne. Poza tym kupując pigułki w aptece dajesz receptę pani w okienku. Nie musisz mówić na cały głos "poproszę prezerwatywy Durex plemnikobójcze i globulki Patentex Oval". Już to widzę, jak robi to dziewczyna w maleńkim miasteczku. Następnego dnia połowa mieszkańców by o tym wiedziała. I skomentowała odpowiednio. W takim kraju żyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 30.12.02, 16:48 kini napisała: > > Lepsza skrobanka niż wytykanie palcami...No na taki argument to ja nic nie odpowiem. Ja też nie znajduję komentarza do takiej wypowiedzi... Pochodzę ze wsi i w latach 80-tych, kiedy byłam nastolatką faktycznie znalezienie informacji o antykoncepcji było co namniej trudne. Ale niech mi dzisiaj nikt nie mówi, podczas gdy w co drugim tygodniku dla pań ukazuje się cykl pt.: Wybierz dla siebie najlepszą metodę antykoncepcji, że młoda dziewczyna jest niedouczona na ten temat. Jeśli tak jest to jest to wyłącznie jej lenistwo i lekkomyślność. > > A co ty myślisz? Że łatwo znieść ostracyzm społeczny? Ciesz się, że nie byłaś w > takiej sytuacji, że mimo wpadki ułożyłaś sobie życie, jak domniemywam. Nie wszystkim się udaje. Znam parę "panien z dziećmi" i znam kobiety, które usunęły dziecko. Samotnym matkom jest może ciężej ale wyłącznie finansowo. Natomiast znane mi mężatki, które usunęły i tak są wytykane palcami (skrobanki i tak wychodzą na jaw, bo koleżanki z pracy i sąsiadki są baaaardzo spostrzegawcze) i jeszcze mają całkiem pokopane relacje z żyjącymi dziećmi. > > > A czy nastolatka musi brać akurat pigułki??? Jest parę innych srodków, > których stosowanie nie wymaga konsultowania się z lekarzem i całej tej pracochłonnej otoczki. Ad. powyższego: a skrobanka nie wymaga pójścia do ginekologa. Moja siostar 20 lat temu chodziła do lekarza w innej miejscowości i nikt o tym nie wiedział. > Są bardziej zawodne. Poza tym kupując pigułki w aptece dajesz receptę pani w > okienku. Nie musisz mówić na cały głos "poproszę prezerwatywy Durex > plemnikobójcze i globulki Patentex Oval". Już to widzę, jak robi to dziewczyna > w maleńkim miasteczku. A dziewczyna z małego miasteczka nie rusza się z niego na krok i nie ma najmniejszej możliwości kupić takich rzeczy gdzie indziej... Następnego dnia połowa mieszkańców by o tym wiedziała. I > skomentowała odpowiednio. W takim kraju żyjemy. Wiesz, czytając Cię mam wrażenie, że to XIX wiek, a nie XXI. Myślę, że nie doceniasz naszej młodzieży ani jej zdolności "zakombinowania" potrzebnych środków. Nie wierzę, że pruderyjna dziewczyna, która się boi zapytać, czy przez pocałunek zachodzi się w ciążę leci z każdym do łóżka. A wypowiedzi panienek z górnej części wątku (patrz hasło "I gdzie tu feminizm?") sugerują, że nie są to pruderyjne dziewczątka, które nie wiedzą, jak się zabezpieczać. One są po prostu za leniwe na to, i w końcu, to tylko ich "brzuchy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 30.12.02, 17:11 Dyskusja ciekawa się robi, ale: -nie zgadzam się, że jestem leniwa, ja akurat łykam pigułki a za aborcją jestem -młodzież nie kupuje czasopism z górnej półki, bo ich nie stać, kupuje Bravo Girl, a tam co znaleźć można wszyscy wiemy-poziom raczej niewysoki -naprawdę nie jest tak super łatwo posiąść rzetelną, podkreślam rzetelną wiedzę na temat seksualności człowieka, antykoncepcji i dojrzewania, bo szkoła tego nie uczy, rodzice często zaniedbują te kwestie, TV też tematu za często nie porusza, gazety po łebkach, a co najgorsze wtrąca się kościół, który wybitnie tematu nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
nell26 Re: aborcja 30.12.02, 17:36 Gość portalu: Marija napisał(a): > Dyskusja ciekawa się robi, ale: > -nie zgadzam się, że jestem leniwa, ja akurat łykam pigułki a za aborcją jestem > -młodzież nie kupuje czasopism z górnej półki, bo ich nie stać, kupuje Bravo > Girl, a tam co znaleźć można wszyscy wiemy-poziom raczej niewysoki > -naprawdę nie jest tak super łatwo posiąść rzetelną, podkreślam rzetelną wiedzę > > na temat seksualności człowieka, antykoncepcji i dojrzewania, bo szkoła tego > nie uczy, rodzice często zaniedbują te kwestie, TV też tematu za często nie > porusza, gazety po łebkach, a co najgorsze wtrąca się kościół, który wybitnie > tematu nie lubi Kosciol... i tu jest pies pogrzebany. O ile sie nie myle, niedzwiedziczka jest bardzo zorientowana na kosciol, a moze sie myle... Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 30.12.02, 19:03 Gdybym prowadziła tą dyskusję z punktu widzenia Kościoła to nie wspomianłabym o antykoncepcji. Czyżby, nell26, jakieś uprzedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
nell26 Re: aborcja 30.12.02, 19:13 niedzwiedziczka napisała: > Gdybym prowadziła tą dyskusję z punktu widzenia Kościoła > to nie wspomianłabym o antykoncepcji. > Czyżby, nell26, jakieś uprzedzenia? Wzgledem Kosciola Katolickiego i pogladu na swiat i na pewne dziedziny zycia, jaki wpaja swym wyznawcom- tak, wzgledem Ciebie niekoniecznie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 30.12.02, 19:20 Gość portalu: Marija napisał(a): > -młodzież nie kupuje czasopism z górnej półki, bo ich nie stać, kupuje Bravo > Girl, a tam co znaleźć można wszyscy wiemy-poziom raczej niewysoki Droga Marijo, całe książeczki na temat antykoncepcji widziałam w Przyjaciółce, Oliwii i Jestem. Nie można powiedzieć, że są to pisma z najwyższej półki, a Jestem jest szczególnie skierowane do młodzieży. > -naprawdę nie jest tak super łatwo posiąść rzetelną, podkreślam rzetelną wiedzę > na temat seksualności człowieka, antykoncepcji i dojrzewania, bo szkoła tego > nie uczy, rodzice często zaniedbują te kwestie, TV też tematu za często nie > porusza, gazety po łebkach, a co najgorsze wtrąca się kościół, który wybitnie tematu nie lubi Jak już poniżej zaznaczyła nell26, jestem praktykującą katoliczką. Ale to wcale nie przeszkadza mi wiedzieć na temat antykoncepcji dość dużo (pewnie dużo więcej niż niektórym ją stosującym). Już kiedyś była na tym forum dyskusja na temat wychowania seksualnego i wszyscy przyznali, że szkoła i rodzice to niezbyt obfite źródło informacji. Ale jeśli młody człowiek umie znaleźć informacje o swoim idolu, czy o ulubionym filmie, to o antykoncepcji też, zwłaszcza teraz, w dobie internetu. Dla mnie niedoinformawanie nie jest wymówką. A jeśli chodzi o aborcję, to uważam, że jest to po prostu zabicie nowego życia. Jeszcze nikt mnie nie przekonał, że płód to nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 30.12.02, 19:54 niedzwiedziczka napisała: > Droga Marijo, całe książeczki na temat antykoncepcji > widziałam w Przyjaciółce, Oliwii i Jestem. Nie można > powiedzieć, że są to pisma z najwyższej półki, a Jestem > jest szczególnie skierowane do młodzieży. Ok, ale nie każdy kupuje jakiekolwiek czasopisma, niektórzy nie wtrzelili się w konkretne wydanie. W dobie AIDS tą wiedzę powinny szerzyć wszelkie media, a szkoła przede wszystkim, bo póki co mamy obowiązek ukończenia szkoły, tylko wiedza powinna być rzetelna!!! Niestety nasza młodzież posługuje się stereotypami, na nich się opiera, bo nikt ich nie łamie, a sama stwierdzasz, że i kościół nie pomaga. To przecież kościół zabrania używania antykoncepcji, a ja pytam czemu? Czemu prezerwatywa ma być zakazana? A HIV/AIDS? A choroby przenoszone drogą płciową? A niechciane ciąże? A czemu nie dopuścić sterylizacji dla ludzi, którzy dzieci mieć nie chcą w ogóle lub dla tych, co już mają i więcej nie chcą lub dla tych,co nie chcą dzieci ale uczuleni są na lateks i miedź i nie mogą korzystać z innej formy antykoncepcji? Dlaczego, dlaczego, dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 01.01.03, 10:27 Gość portalu: Marija napisał(a): > Ok, ale nie każdy kupuje jakiekolwiek czasopisma, niektórzy nie wtrzelili się w > > konkretne wydanie. W dobie AIDS tą wiedzę powinny szerzyć wszelkie media, a > szkoła przede wszystkim, bo póki co mamy obowiązek ukończenia szkoły, tylko > wiedza powinna być rzetelna!!! Niestety nasza młodzież posługuje się > stereotypami, na nich się opiera, bo nikt ich nie łamie, a sama stwierdzasz, że > i kościół nie pomaga. No i tu widzę przede wszystkim rolę rodziców. Jeśli nie umieją rozmawiać na ten temat - niech podsuną książkę, gazetę itp. >To przecież kościół zabrania używania antykoncepcji, a ja > pytam czemu? Czemu prezerwatywa ma być zakazana? A HIV/AIDS? A choroby > przenoszone drogą płciową? A niechciane ciąże? A czemu nie dopuścić > sterylizacji dla ludzi, którzy dzieci mieć nie chcą w ogóle lub dla tych, co > już mają i więcej nie chcą lub dla tych,co nie chcą dzieci ale uczuleni są na > lateks i miedź i nie mogą korzystać z innej formy antykoncepcji? Dlaczego, > dlaczego, dlaczego??? Kościół zabrania antykoncepcji, bo stawia na dojrzałoćś ludzi i ich odpowiedzialność. Wierz mi, metoda naturalnej regulacji poczęć, to nie "watykańska ruletka", jeśli ktoś naprawdę wie o co tam chodzi. Ostatnio robi się popularna nawet w Stanach, bo jest "ekologiczna". Ale jeśli ktoś od razu zakłada, że to nie wychodzi to jego sprawa. A jeśli chodzi o antykoncepcyjne środki hormonalne, to tak naprawdę to stanowisko nie jest jasne. I ja Ci tu na temat niewiele powiem. Lepiej porozmawiaj z jakimś etykiem kościelnym. Ja nie potępiam osób, które ją stosują z konieczności (ale nie wyłacznie dla wygody). Bo lepsza antykoncepcja niż usunięcie ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 30.12.02, 20:02 niedzwiedziczka napisała: > Dla mnie niedoinformawanie nie jest wymówką. OK, a teraz wyobraź sobie taka sytuację: dziewczyna/kobieta wie, o co chodzi (skrót myślowy), idzie do lekarza w rejonie, bo na prywatnego ją nie stać, chciałaby pigułki antykoncepcyjne, a lekarz...ODMAWIA. Niestety tak się zdarza i wcale nie chodzi o przeciwskazania medyczne/zdrowotne, tylko o światopogląd lekarza/lekarki! Mieszkańcom dużych miast pewnie wyda się to dziwne, choć zdarza się również, ale w mniejszych miasteczkach czy wsiach dosyć często (kilka lat temu była nawet głośna sprawa dziewczyny,której lekarz odmówił antykoncepcji i prawił jej morały). Podkreśliłam, że lekarz w rejonie, bo prywatnym raczej nie zdarza się odmawiać. A propos mam namiary na warszawską przychodnię prywatną, w której lekarki nie umoralniają, przepiszą pigułki (ale po badaniach itp-wysoki poziom), przepiszą też tzw. "pigułkę dzień po", bo o takową gdzie indziej trudno. Jeśli ktoś zainteresowany namiarami, proszę o adres mailowy, prześlę. Aha, sama tam uczęszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann.k Re: aborcja IP: 213.17.164.* 31.12.02, 13:39 niedzwiedziczka napisała: > > (skrobanki i tak > wychodzą na jaw, bo koleżanki z pracy i sąsiadki są > baaaardzo spostrzegawcze) i jeszcze mają całkiem pokopane > relacje z żyjącymi dziećmi. o czym Ty piszesz?!? ciaze rzadko widac do trzeciego miesiaca; nierzadko dziewczyna sie o niej dowiaduje dopiero w polowie drugiego; po trzecim sie raczej nie usuwa, bo to juz jest niebezpieczne dla matki; wiec co maja spostrzec te niby spostrzegawcze kolezanki? ze kogos nie bylo piec dni w pracy? urlop mozna wziac w dowolnej porze roku; Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 01.01.03, 10:16 Kochana, jeśli jeszcze nie wiesz, to ciąża to nie tylko brzuszek, ale i nudności, zawroty głowy, powiększone piersi i takie różne (ja domyśliłam się, że jestem w ciąży kiedy pierwszy raz poczułam zawroty głowy pod koniec 2 tygodnia ciąży). I kobieta w stresie (niechciana ciąża) też się inaczej zachowuje. A, jak już wspomniałam, kobiety są bardzo dmyślne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann.k Re: aborcja IP: 213.17.164.* 31.12.02, 13:35 kini, wczoraj probowalam kupic w Warszawie Cilest; kobieta w aptece obrzucila mnie wzrokiem tak pelnym pogardy, ze malo nie schowalam sie za lada; poziom ponizej zerowego o antykoncepcji, metodach (w miare skutecznych) zapobiegania ciazy, jest nie tylko na wsiach, ale i w duzych miastach; mam sporo kolezanek, ktore szly do oltarza z brzuszkiem; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann.k Re: aborcja IP: 213.17.164.* 31.12.02, 13:30 gwarantuje Ci, ze jak sie dobrze zastanowisz i wymyslisz, ze po wizycie w lozku jakiegos faceta mozesz zajsc w ciaze, to wcale nie oznacza to, ze w te ciaze nie zajdziesz; co zas do samej aborcji, to plod do trzech miesiecy nie jest czlowiekiem; przynajmniej nie w takim znaczeniu jak czlowiek narodzony; tyle wynika z biologii; mnie sie kiedys zdarzylo poronic w pierwszym miesiacu; i bez pomocy chemii czy osob trzecich; zwykla niemoznosc organizmu do utrzymania ciazy (w tamtym czasie); tak stwierdzil moj lekarz; naprawde nie mialam i nie mam uczucia, ze 'stracilam dziecko'; byc moze dlatego, ze dowiedzialam sie o tej ciazy kiedy juz bylo po niej; a byc moze dlatego, ze to po prostu nie bylo dziecko; ps. zawiodla gumeczka, po pigulek wowczas stosowac nie moglam; Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 01.01.03, 10:37 Gość portalu: ann.k napisał(a): > gwarantuje Ci, ze jak sie dobrze zastanowisz i wymyslisz, ze po wizycie w lozku > > jakiegos faceta mozesz zajsc w ciaze, to wcale nie oznacza to, ze w te ciaze > nie zajdziesz; Nie chodziło o to, że nie zajdę w ciążę, ale że wezmę na siebie skutki tej "wizyty" > > co zas do samej aborcji, to plod do trzech miesiecy nie jest czlowiekiem; > przynajmniej nie w takim znaczeniu jak czlowiek narodzony; tyle wynika z > biologii; To, widać jesteś ekspertem w dziedzinie biologii. Równie dobrze możesz powiedzieć, że dziecko nie jest takim człowiekiem, jak dorosły (była nawet kiedyś taka dyskusja na dziecku w wątku pt.: Larwa) Może nie jest to człowiek w pełni tego słowa znaczeniu, ale jest to nowe życie, które ma własne, niepowtarzalne DNA i parę innych indywidualnych cech. >mnie sie kiedys zdarzylo poronic w pierwszym miesiacu; i bez pomocy > chemii czy osob trzecich; zwykla niemoznosc organizmu do utrzymania ciazy (w > tamtym czasie); tak stwierdzil moj lekarz; naprawde nie mialam i nie mam > uczucia, ze 'stracilam dziecko'; byc moze dlatego, ze dowiedzialam sie o tej > ciazy kiedy juz bylo po niej; a byc moze dlatego, ze to po prostu nie bylo > dziecko; > ps. zawiodla gumeczka, po pigulek wowczas stosowac nie moglam; A ja znam osoby, które od lat starją się mieć dziecko i poroniły już kilka razy i mają uczucie, że to było dziecko. Nie osądzam Twoich osobistych odczuć, bo to jest wyłącznie Twoja sprawa. A tak nawiasem mówiąc, to ponad połowa ciąż kończy się poronieniami, o których nic nie wiemy bo zdarzają się bardzo wcześnie. Po prostu organizm matki nie toleruje "obcego" organizmu i układ odpornościowy się go pozbywa. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera2 Re: aborcja 01.01.03, 11:38 Przyglądam sie tej dyskusji i jedyne co mogę powiedzieć, to że popieram całkowicie zdanie niedźwiedziczki. Uważam, że dorosła osoba powinna brać odpowiedzialność za swoje życie i podejmowane decyzje, na tym ta dorosłośc w końcu polega. Ostracyzm społeczny, niedoinformowanie - to dla mnie wymówki. Współczuję tym dziewczynom, które zaszły w niechcianą ciążę i uważam, że powinno się je wspierać , a nie obwiniac i pogardzać, ale to nie zmienia faktu, że kazdy musi ponosić konsekwencje swoich czynów, także tych nierozważnych.Wiem,że brzmi to strasznie poważnie, ale nie mam zamiaru tu nikogo potepiać, wychowywać itd. Przedstawiona zasadę stosuję w swoim własnym zyciu i jak na razie sprawdza się. Jeżeli uprawiam seks i zachodzę w ciążę, to uważam, że nie mam prawa pozbawiać życia tej istoty, która poczęła sie we mnie wskutek mojego wyboru, bez znaczenia jest dla mnie czy jest już człowiekiem czy zlepkiem komórek - zdecydowanie żyje, czuje ból i nie było by go, gdyby nie moje działanie - to mi wystarczy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia2000 Re: aborcja IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.01.03, 23:54 Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i bardzo mnie smieszy jedna rzecz. Niedzwiedziczko, skoro plod to juz nowy czlowiek to dlaczego zaden ksiadz nie pochowa dziecka poronionego w 4 miesiacu ciąży? Ano dlatego, ze czlowiek oprocz takich 'niepowtarzalnych cech jak DNA' posiada jeszcze płeć. A wedle mojego skromnego zdania, aborcja powinna byc legalna. Bo to decyzja kobiety i to ona będzie przez kolejnych 20lat zajmowc się tym dzieckiem (nie mozna przecież zapominać, że 'tatuś' może nie brać udziału w wychowaniu). Co do metod naturalnych to rzeczywiscie są skuteczne. Nawet bardzo. W wyizolowanych warunkach. Jesli kobieta nie jest narazona na stres, infekcje itp. No i jesli w okolicy Ziemi nie pojawi sie jakiś większy meteoryt wpływajacy na pływy morskie. A czemu? Odsyłam do podrecznika do fizyki i biologii. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: aborcja IP: *.509.15.wu-wien.teleweb.at 02.01.03, 23:56 popieram kicie!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
claudia.b Re: aborcja 03.01.03, 17:15 Gość portalu: x napisał(a): > popieram kicie!!!!!!!!!!! I ja też. Zwłaszcza, że musicie wszyscy zrozumieć (mówię do przeciwników aborcji), że my, jej zwolennicy nie chcemy by była traktowana jak antykoncepcja, , że zabieg aborcji jest i zawsze będzie trudną decyzją, ale pozwólmy decydować kobiecie i jej partnerowi. Aborcja, o jaką nam (i mnie) chodzi powinna być legalna, a przez to bezpieczna i przede wszystkim rzadka, ale do tego potrzeba lepszej edukacji seksualnej, lepszego (o niebo lepszego!) dostępu do antykoncepcji, czyli jej refundacji i lekarzy, którzy będą chcieli wypisywać recepty i państwa (patrz rządu), który nie będzie bał się kościoła, bo przecież rzekomo jesteśmy państwem neutralnym światopoglądowo. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: aborcja 03.01.03, 22:20 Gość portalu: kicia2000 napisał(a): > Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i bardzo mnie smieszy jedna rzecz. > Niedzwiedziczko, skoro plod to juz nowy czlowiek to dlaczego zaden ksiadz nie > pochowa dziecka poronionego w 4 miesiacu ciąży? Ano dlatego, ze czlowiek oprocz > takich 'niepowtarzalnych cech jak DNA' posiada jeszcze płeć. Widzisz, kiciu, pochówek katolicki przysługuje ochrzczonym. > A wedle mojego skromnego zdania, aborcja powinna byc legalna. Bo to decyzja > kobiety i to ona będzie przez kolejnych 20lat zajmowc się tym dzieckiem (nie > mozna przecież zapominać, że 'tatuś' może nie brać udziału w wychowaniu). Ona wcale nie musi się zajmować dzieckiem. Może je oddać. > Co do metod naturalnych to rzeczywiscie są skuteczne. Nawet bardzo. W wyizolowanych warunkach. Jesli kobieta nie jest narazona na stres, infekcje > itp. No i jesli w okolicy Ziemi nie pojawi sie jakiś większy meteoryt > wpływajacy na pływy morskie. A czemu? Odsyłam do podrecznika do fizyki i > biologii. > Pozdrawiam Znam co najmniej kila osób stosujących takie metody (niekoniecznie ze względów religijnych). A Ty je stosowałaś, że tak doskonale orientujesz się w temacie? Widzisz, a Anglii pojawił się taki mały komputerek ustający dni płodne. Kiedy były płodne - świeciła się czerwona lampka, kiedy nie - zielona. Okazało się, że spory odsetek kobiet było ciężarnych. Przy dokładniejszych pytaniach wyszło, że kochały się, gdy pierwszy dzień świeciła się czerwona lampka. To nie metoda okazała się zawodna, tylko ludzie. Ale nie o antykoncepcji tu mowa, bo przyjęliśmy, że jest dostępna, jeśli bardzo się chce. Mowa o aborcji i odpowiedzialności za konsekwencje swoich poczynań oraz, dlaczego mają ją za nas ponosić istoty, które powołujemy do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka P.S. 03.01.03, 22:21 Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie: dlaczego to ma być wyłącznie decyzja i odpowiedzialność kobiety, skoro rodziców jest dwoje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia2000 Re: P.S. IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.03, 02:30 Witam Nie stosowałam metod naturalnych i nie mam zamiaru, mam nieregularne cykle i czesto podwójną owulację, a stresujaca praca i studia raczej mi dodatkowo nie pomagają. Sama sobie odpowiedz jakie to ma szanse. Ponadto czy Ciebie lekarz nie poinformował jak długo plemnik jest w stanie przeżyć w narządach rodnych kobiety? Albo, że Cie organizm oszuka i 'wyskoczy' z dodatkowym jajeczkiem w końcowych dniach okresu? Bo tak sie składa, że organizmowi zalezy na przedłuzeniu gatunku a natura nie jest głupia. A dlaczego uważam, że to głównie kobieta powinna decydowac (bo tak uważam, wiem że to troche dyskryminujace dla mężczyzn, ale to jest moje zdanie)? Zacznijmy moze od tego, że jesli dziewczyna zostanie z powodu ciazy usunięta ze szkoły, to to ona bedzie miała 'kreche w papierach' a moze nawet stracony rok - a nie tatuś. Ponadto nikt nie zapłaci kobiecie za szkody wynikłe w czasie porodu (a nie oszukujmy sie akcja Rodzic Po Ludzku jest raczej nieciekawa wizytówką naszych szpitali, szczególnie gdy przy kobiecie nie ma kogos bliskiego kto potrząśnie personelem). Nie zapominaj tez, że w naszym kraju 'pro-rodzinnym' za bycie w ciąży mozna stracic pracę (czy myślisz, że szef uwierzy w to, ze dziecko i tak oddasz do adopcji?) Wniosek? To kobieta ponosi wszystkie konsekwencje ciąży, te dobre i te złe, facet nawet jesli bardzo chce w tym uczestniczyć (jesli uczestniczy) nie wyleci za to z pracy, itd. To moje osobiste zdanie. Wyrachowane? Może. Ale tak sie składa, ze mowa o aborcji nie jest z mojej strony gadaniem o czyms o czym nie mam pojecia. Pare lat temu poroniłam ciążę o której jeszcze nie wiedziałam. Przezyłam to bardzo, ale powiem Ci, że wole to niz aborcje której bym sie i tak poddała. A wtedy dramat byłby jeszcze wiekszy. Moja koleżanka nie miała tyle 'szczęścia', poddała sie aborcji. Przy pierwszym podejściu uciekła z fotela. Nie byłysmy lekkomyslne, zawiodła antykoncepcja. Wierz mi aborcja to jest wystarczajacy dramat, po co robic z tego jeszcze wiekszy koszmar dla kobiety? Jest jeszcze jeden aspekt aborcji, może zabrzmi to brutalnie, ale nie wierzę, że kobieta która poddała sie aborcji zrobi to jeszcze raz. Nie ma więc ryzyka, że bedzie ją stosować jako środek antykoncepcyjny. Szanujmy życie, w każdej postaci. Wszyscy krzycza o szacunku i prawach zycia poczetego, a gdzie szacunek i prawa dla ciężarych pracujacych kobiet? Cała ta sprawa jest załatwiana (za przproszaniem) od dupy strony. Szanujmy kobiety i ich prawo wyboru i podejmowania decyzji, dajmy im prawo te decyzje podejmować, przeciez kobieta jest 'zaprogramowana' na matkę, nie morderczynię. P.S. Wiem, że pochówek katolicki przysługuje ochrzczonym. I tu dobijamy to bardzo ciekawej odmiany katolickiego poszanowania zycia poczetego tudziez dziecka. O ile jest Ci wiadomo Jezus mawiał (parafrazuje), przynoscie do mnie DZIECI albowiem one sa czyste itd., nie mówił przynoscie DZIECI OCHRZCZONE. Gdzie tu sens i logika? jak sie walczy o równość to raczej nie nalezy robić wyjatków. (przepraszam jesli sarkazm urazi czyjes uczucia, nie jestem zwolenniczka katolickiego odłamu chrześcijaństwa) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.dark bzdury!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.03, 13:01 jak mnie wkurzaja te idiotyczne wymowki na temat aborcji a to ze nie wiedzialam ze istnieja tabletki antykoncepcyjne ale co robi sie w łózku z chlopakiem to sie wie bardzo dobrze a bo co powiedza sasiedzi i wszyscy dookola ( najwazniejsza w zyciu jest czyjas opinia) oczywiscie wszystkim dziewczynom ktore dokonaly tej zbrodni (aborcja to lagodne okreslenie)pekla gumka zawiodly tabletki antykoncepcyjne, wszystkie faceci zostawili na lodzie, komu wciskacie taka ciemnote- powiedzmy szczerze poprostu jest to pozbycie sie problemu zeby miec wygodne zycie nie wiem jakie z was beda matki swoim corkom tez bedziecie mowily ze aborcja to jest dobra rzecz az przykro czytac co druga zdolna zabic swoje dziecko opamietajcie sie kobiety przestancie zyc jakos bezsensowna rewolucja ktora popiera aborcje rozumiem ze kazda kobieta chce miec swoje prawa ale nie prawo do zabijania nienarodzonych dzieci wiem ze zycie jest ciezkie ale nie tylko dla was kazda z nas dzwiga swoje problemy i aborcja nie musi byc lekarstwem na te problemy urodzilam sie w wyniku wpadki z wadami postawy i bardzo jestem wdzieczna mojej mamie ze mnie nie usunela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jannowak Re: bzdury!!!!!!!!!!!!!!!! a moze nauki koscielne IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.01.03, 14:59 Chyba jestem pierwszym facetem ktory tez chce swoje dwa grosze dodac. Polska jest drugim po Irlandi krajem w Europie gdzie aborcja jest zabroniona, (a gdzie reszta panstw) w Irlandi jak i w Polsce KK ma duze wplywy (moze za duze)i dlatego jest tak jak jest.Mysle ze kazdy powinien sam decydowac jak ma postapic,czasy odgornego dyktowania chyba sie juz skoniczyly, a moze nie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: bzdury!!!!!!!!!!!!!!!! a moze nauki koscielne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.03, 00:15 Gość portalu: jannowak napisał(a): > Mysle ze kazdy powinien sam decydowac jak ma postapic,czasy odgornego dyktowania chyba sie juz skoniczyly, Jasne! Jak chce krasc niech kradnie, jak chce zabijać niech zabija, jak chce gwałcić niech gwałci! Co nam ktoś będzie mówić jak mamy zyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXXXX Re: aborcja IP: *.chello.pl 05.01.03, 15:26 ada16 napisała: > Co grozi kobiecie za dokonanie tego? > Co grozi lekarzowi? Ja zapytam jakim prawem panowie którzy siedzą w sejmie i sami kombinują na bokach z różnymi Kobietami, decydują o ich dupach??? Panowie za to im nie płacicie??? Ale tak juz jest, że ci na górze to bezwartościowi kretyni z przerostem ambicji i prostaty!!! Pozdrowionka dla rządzących :(:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
grajka2 Re: aborcja 05.01.03, 16:16 Czytam ten watek mniej lub bardziej pobieznie i mam pare reflaksji, ktorymi, pozwolicie, podziele sie z Wami. Otoz po pierwsze - rozumiem, ze ktos moze byc zwolennikiem aborcji, ale trzeba , miom zdaniem miec jakies przekonujace argumenty. Pisanie, ze plod to jeszcze nie czlowiek, jest o dupe rozbic, niestety. Zlepek komorek? Jakich komorek? Ludzkich komorek, w ktorych zapisane jest wszystko co potrzebne zeby byc czlowiekiem. Kwestia niezdolnosci do przetrwania poza lonem matki nie pozbawia prawa do nazywania sie dzieckiem. Poza tym tak dlugo jak zarodek jest tylko zlepkeim paru komorek, to niestety nawet jescze nie wiecie ze jestescie w ciazy. Usuwacie ciaze w drugim trzecim, czwartym miesiacu i warto poczytac o zyciu plodowym zamiast wykazywac sie takim lamerstwem jakim promieniuje ten topic. Do Kini - Argumenty, ze aborcja jest fajna, bo pomaga malolatom czytajacym bravo i wsydzacym sie w aptece wyartykułowac PREZERWATYWA sa, wybacz, tragicznie zalosne. Po prostu slow brak. Zamiast krzyczec o legalizowaniu aborcji, moze z laski swojej zakladajcie watki do tego spoleczenstwa, ktore rzekomo wytyka palcami tych, co sie waza stosowac gumki. Sama kupilam w malej miescinie ostatnio paczke prezerwatyw i nikt mnie za to nie szykanuje, no po prostu rece mi opadaja jak czytam cos takiego. Poza tym nie wiem dlaczego droga Kini nie bierzesz pod uwage, ze w malych miescinach poczta pantoflowa dziala tak sprawnie, ze wiesc o tym, ze laseczka usunela ciaze (chocby zrobila to na drugim koncu swiata) rozniesie sie jeszcze szybciej niz to, ze kupila durexy. I takie same szykany, albo jeszcze wieksze, gotowe :)))Tak juz jest na tych polskich wsiach i tak bedzie, to nie jest zaden argument, zeby pozwalac na aborcje. Kicia pisze, ze ma podwojna owulacje, kolejne lamerstwo. Nie ma czegos takiego jak podwojna owlacja, moze masz objawy przedowulacyjne nie zakonczone owulacja i w pozniejszym terminie wlasciwa owulacje, nie gloscie takich bzdur dziewczyny, bo po prsotu sa to poglady godne poczatkow minionego stulecia. Medyczna wiedza na temat plodnosci kobiety jest obecnie taka, ze prawidlowe stosowanie nowoczesnych naturalnych metod regulacji poczec (metoda objawowo termiczna w polaczeniu z metoda objawu szyjki macicy) daje tak wysoki procent pewnosci unikniecia niechcianej ciazy, jak tabletki hormonalne. Takie sa fakty, natomiast problem polega juz nawet nie na tym, ze nie chce Wam sie stosowac tej metody, ale po prsotu na tym, ze nie wiecie na jej temat nic poza to, co gdzies tam uslyszalyscie, zaslyszane mity plus wlasne opinia na temat czegos czego nawet nie wyprobowalyscie. To sie nazywa lamerstwo do kwadratu. Dla jasnosci dodam, ze nie jestem ze stowarzyszenia katolickeigo ani nic z tych rzeczy, sama stosuje antykencepcje, nawet nie jestem absolutnie przeciwko aborcji, uwazam ze sa sytuacje, w ktorych sama tez bym usunela ciaze, mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiala tego robic. Pisze ten post nie dlatego, ze uwazam ze aborcja jest zla, chociaz tak oczywiscie uwazam, ale dlatego, ze denerwuje mnie glupota i niedouczenie. Do tych ktorzy uwazaja, ze zarodek to nie czlowiek, powiedzcie mi zatem, skoro aborcja to rownoznaczne z usunieciem zlepka komorek, dlaczego zatem jest to MNIEJSZE ZLO a nie po prostu zabieg rownej wagi co podciecie wlosow, czy, (zeby nie byc posadzonym o szydzenie), usuniecia wyrostka robaczkowego? Bo to chyba jednak sprzecznosc - stawiac usuniecie paru komorek wyzej w hierarchii zla niz usuniecie paru innych komorek. Tak jednak nie jest, mowicie, ze aborcja to ostatecznosc - i to prawda, bo tak naprawde, nie chodzi o usuniecie paru komorek, wowczas nikt nie mowilby ze to ostatecznosc, tylko o pozbawienie zycia wlasnego niechcianego dziecka.. Problem jest podwojny - raz ze sie splodzilo niechciane dziecko, choc wiadomo, ze niechcianych dzieci odpowiedzialny czlowiek nie plodzi, dwa, ze sie go pozbawia mozliwosci zycia. Generalnie watek do dupy ze wzgledu na brak rzeczowych argumentow poza argumentami, ktore ma Niedzwiedziczka. Druga strona barykady- do dupy niestety. Nie przekonalibyscie nmnie. (a stoje sobie posrodku w tej dyskusji, zapewniam) Odpowiedz Link Zgłoś
raisa Re: ... 05.01.03, 16:52 Przedludzie(P.K Dick) 1974 Przez kępę cyprysów Walter, który bawił się w króla gór, zobaczył białą ciężarówkę i wiedział, co to jest. To ciężarówka aborcyjna, pomyślał, przyjeżdża po jakieś dziecko, żeby je zabrać na skrobankę poporodową w ośrodku aborcyjnym. Może to moi rodzice ją wezwali, pomyślał. Po mnie. Uciekł i schował się w jeżynach czując ukłucia kolców, ale myślał, że lepsze to, niż gdyby mu mieli wyssać powietrze z płuc. Tak oni to robią; zbiorową skrobankę wszystkim dzieciom, które tam mają. Jest taka specjalna duża komora. Dla dzieci, których nikt nie chce. Kryjąc się głębiej w jeżynach nadsłuchiwał, czy samochód się zatrzymuje. Nadal słyszał silnik. - Jestem niewidoczny - powiedział sam do siebie cytując Oberona ze Snu nocy letniej, którego grał w piątej klasie. Po tych słowach nikt go już nie widział. Może to magiczne zaklęcie zadziała i w życiu. Powtórzył więc jeszcze raz "Jestem niewidzialny". Widział jednak, że nie jest. Widział swoje ręce, nogi, buty i wiedział, że wszyscy - jego matka i ojciec, a zwłaszcza obsługa ciężarówki aborcyjnej, też mogą go zobaczyć. Jeżeli go znajdą. Jeżeli to jego szukają tym razem. Szkoda, że nie jest królem. Byłby cały posypany czarodziejskim proszkiem, miałby lśniącą koronę, rządził krainą elfów i mógłby się zawsze zwierzyć wiernemu Pukowi. Albo prosić go o radę. Na przykład, kiedy pokłóciłby się ze swoją żoną Tytanią. Widocznie, pomyślał, zaklęcia nie zawsze się sprawdzają. Mrużył oczy od słońca, ale głównie słuchał silnika ciężarówki aborcyjnej. Nadal było go słychać i w Walterze narastała nadzieja w miarę, jak odgłos się oddalał. Jakiś inny dzieciak zostanie zabrany do ośrodka aborcyjnego, ktoś z drugiego końca ulicy. Roztrzęsiony i podrapany z trudem wyplątał się z jeżyn i na miękkich nogach ruszył w stronę domu. Po drodze rozpłakał się, głównie z bólu od licznych zadrapań, lecz także ze strachu i ulgi. - O Boże! - wykrzyknęła matka na jego widok. - Coś ty, na Boga, robił? - Ja... widziałem... ciężarówkę aborcyjną - powiedział przez łzy. - I myślałeś, że to po ciebie? W milczeniu kiwnął głową. - Posłuchaj, Walterze - powiedziała Cynthia Best przyklękając i ujmując jego drżące dłonie. - Obiecuję ci, ja i twój ojciec obiecujemy ci, że nigdy cię nie odeślemy do Centrum Powiatowego. Zresztą, jesteś już za duży. Zabierają tylko dzieci do dwunastego roku życia. - A Jeff Vogel? - Rodzice oddali go tuż przed wejściem w życie nowego prawa. Teraz zgodnie z prawem nie można by go zabrać. Ciebie też nie mogą zabrać. Zrozum, ty masz duszę. Prawo mówi, że dwunastoletni chłopiec ma duszę. Nie możesz więc być zabrany do Centrum Powiatowego. Rozumiesz? Jesteś bezpieczny. Ilekroć widzisz ciężarówkę aborcyjną, wiedz, że to nie po ciebie. Nigdy po ciebie. Rozumiesz? To po jakieś inne, młodsze dziecko, które nie ma jeszcze duszy, po przedczłowieka. - Nie czuję, że uzyskałem duszę; czuję się tak, jakbym zawsze miał duszę - powiedział ze spuszczoną głową, nie patrząc na matkę. - To kwestia prawna - powiedziała jego matka pośpiesznie. - ściśle uzależniona od wieku. A ty ten wiek osiągnąłeś. Kościół świadków przeforsował w Kongresie ustawę w tej sprawie... właściwie kościół chciał nawet ustalić niższą granicę; twierdził, że dusza wstępuje w ciało w wieku trzech lat, ale uchwalono ustawę kompromisową. Dla ciebie najważniejsze jest, że z punktu widzenia prawa jesteś bezpieczny, niezależnie od tego, co sam czujesz, rozumiesz? - Tak - powiedział kiwając głową. - Przecież wiesz to wszystko? - A wiesz, jak to jest, kiedy się czeka codziennie, czy ktoś nie przyjdzie i nie wepchnie cię do klatki w ciężarówce... - wybuchnął gniewem i żalem. - Twoje obawy są nieuzasadnione. - Widziałem, jak zabierali Jeffa Vogela. Płakał, a oni otworzyli tył ciężarówki, wepchnęli go do środka i zamknęli. - To było dwa lata temu. Jesteś tchórzem. - Matka spojrzała na niego gniewnie. - Twój dziadek by cię wychłostał, gdyby cię teraz zobaczył i usłyszał, co mówisz. Twój ojciec nie. On by się tylko uśmiechał i powiedział coś od rzeczy. Minęły dwa lata i dobrze wiesz, że przekroczyłeś limit wieku! Jak... - szukała odpowiedniego słowa. - Jesteś zdeprawowany. - On już nie wrócił. - Może ktoś, kto chciał mieć dziecko, pojechał do Centrum Powiatowego, znalazł go i adoptował. Może ma teraz lepszy zestaw rodziców, którzy go lubią. Trzyma się je tam trzydzieści dni, zanim się je zlikwiduje. To znaczy uśpi - poprawiła się. Walter nie poczuł się uspokojony. Wiedział, że "uśpić" kogoś to określenie z języka mafii. Odsunął się od matki nie szukając już u niej pocieszenia. Była u niego przegrana; ujawniła coś o sobie, jakieś źródło swoich przekonań, myśli, może nawet czynów. Postępowania ich wszystkich. Wiem, myślał, że nie jestem inny teraz niż dwa lata temu. Jeżeli według prawa mam duszę teraz, to miałem duszę i wtedy albo wcale nie mamy dusz i jedyną prawdziwą rzeczą jest ta okropna ciężarówka z zakratowanymi okienkami zabierająca dzieci nie chciane przez rodziców, którzy korzystają z rozszerzenia starego prawa do usuwania ciąży, pozwalającego na zabijanie nie chcianych dzieci, zanim przyszły na świat. Ponieważ nie miały "duszy" ani "osobowości", wolno było je wyssać pompą próżniową, co trwało mniej niż dwie minuty. Doktor mógł przeprowadzić setkę takich zabiegów dziennie i było to zgodne z prawem, ponieważ nie narodzone dziecko nie było "człowiekiem". Było "przedczłowiekiem". Potem tylko przesunięto datę uzyskania człowieczeństwa. Kongres wprowadził prosty test określający przybliżony wiek, kiedy dusza wstępuje w ciało. Wyznaczała to zdolność rozwiązywania zadań algebraicznych. Do tego czasu były tylko ciała, zwierzęce instynkty i ciała, zwierzęce odruchy i reakcje na bodźce. Jak psy Pawłowa, kiedy widziały strużkę wody sączącą się spod drzwi laboratorium w Leningradzie; "wiedziały", ale nie były ludźmi. Ja chyba jestem człowiekiem, pomyślał Walter, podnosząc wzrok na szarą, surową twarz matki z twardymi oczami i wyrazem ponurej racjonalności. Jestem taki sam jak ty, myślał. Hej, dobrze jest być człowiekiem, nie trzeba się wtedy bać, że przyjedzie po ciebie biała ciężarówka. - Widzę, że ci ulżyło - zauważyła matka. - Obniżyłam twój próg lęku. - Nie jestem taki głupi - powiedział Walter. Przeszło, minęło. Ciężarówka odjechała i nie zabrała go. Ale za kilka dni wróci. Krąży nieustannie. Przynajmniej miał przed sobą te kilka dni. A potem znów ten widok... wolałbym nie wiedzieć, że wysysają powietrze z płuc dzieci, które tam wywożą, myślał. Tak je likwidują. Dlaczego? Ojciec mówił, że tak jest taniej. Oszczędza się pieniądze podatników. Pomyślał o podatnikach i o tym, jak taki podatnik może wyglądać. Jak ktoś, kto wykrzywia się gniewem na widok każdego dziecka. Kto nie odpowiada dzieciom na pytania. Chuda twarz wiecznie skrzywiona, oczy rozbiegane. A może tłusta; jedno albo drugie. Bardziej przerażała go ta chuda; nie cieszyła się życiem i nie chciała nowego życia. Wysyłała komunikat "Umrzyj, idź sobie, przepadnij, zniknij". Ciężarówka aborcyjna jest jej narzędziem i dowodem na jej istnienie. - Mamo - spytał - jak można zamknąć Centrum Powiatowe? Wiesz, klinikę aborcyjną, do której zabierają niemowlęta i małe dzieci. - Należy się zwrócić z petycją do Rady Powiatowej. - A wiesz, co ja bym zrobił? Poczekałbym, aż tam nie będzie dzieci, tylko pracownicy, i wrzucił tam bombę. - Nie mów tak! - przerwała mu gniewnie matka i jej twarz nabrała surowego wyrazu chudego podatnika. Poczuł lęk, własna matka budziła w nim lęk. Zimne i mętne oczy są zwierciadłem pustki, nie ma za nimi duszy. To wy nie macie dusz, pomyślał, wy i wasze chude wezwania do nieistnienia. Nie my. I wybiegł na dwór bawić się dalej. Kilkoro innych dzieci też widziało ciężarówkę. Stały teraz razem przerzucając się co jakiś czas pojedynczymi frazami, ale głównie kopiąc kamyki Odpowiedz Link Zgłoś
raisa Re: ... 05.01.03, 16:54 i piasek, czasem rozdeptując szkodliwego owada. - Po kogo przyjechała ciężarówka? - spytał Walter. - Po Fleischhackera. Earla Fleischhackera. - Złapali go? - Jasne. Nie słyszałśś, jak wrzeszczał? - Czy jego starzy byli wtedy w domu? - Nie, wyjechali wcześniej, powiedzieli mu, że jadą wymienić olej w samochodzie. - Czy to oni wezwali ciężarówkę? - Jasne. Prawo mówi, że to muszą zrobić rodzice. Ale stchórzyli i nie chcieli być w domu, kiedy ciężarówka przyjedzie. A on strasznie wrzeszczał, może byłeś za daleko, żeby usłyszeć, ale naprawdę strasznie wrzeszczał. - Wiesz, co powinniśmy zrobić? - powiedział Walter. - Podpalić ciężarówkę i załatwić kierowcę. Wszystkie dzieci spojrzały na niego z pogardą. - Wpakują cię na resztę życia do domu wariatów, jak zrobisz coś takiego. - Czasami tak robią - poprawił Pete Bride - a czasami dają ci nową, społecznie dostosowaną osobowość. - No to co mamy robić? - spytał Walter. - Ty skończyłeś dwanaście lat i nic ci nie grozi. - A jak zmienią prawo? - Zresztą świadomość, że był teoretycznie bezpieczny, nie przynosiła mu ulgi. Ciężarówka przyjeżdżała po inne dzieci i nadal napawała go strachem. Myślał o młodszych dzieciach tam, w Centrum wyglądających przez druciany płot godzinę za godziną, dzień za dniem, liczących czas z nadzieją, że ktoś przyjedzie i je zaadoptuje. - Byłeś tam kiedy? - spytał Pete'a Bride'a. - W Centrum Powiatowym? Wszystkie te naprawdę małe dzieciaki, prawie niemowlaki, może roczne. Nie wiedzą nawet, co je czeka. - Te małe idą do adopcji - powiedział Zack Yablonski. - To te starsze nie mają szansy i to ich widok jest trudny do zniesienia. Zagadują ludzi, którzy przychodzą i starają się pokazać z najlepszej strony, udają, że są miłe. Ale ludzie wiedzą, że nie oddano by ich tutaj, gdyby nie były... no wiesz, nie chciane. - Wypuścimy im powietrze z kół - powiedział Walter, który nie przestawał myśleć. - W ciężarówce? A wiesz, że jak się wrzuci kulkę na mole do baku, to po tygodniu silnik wysiada? Moglibyśmy to zrobić. - Ale wtedy by nas ścigali - powiedział Ben Blaire. - I tak nas ścigają - zauważył Walter. - Ja myślę, że powinniśmy podpalić ciężarówkę - powiedział Harry Gottlieb - ale w środku mogą być dzieci. Wtedy one też by się spaliły. Ciężarówka zabiera... bo ja wiem... może pięcioro dzieci z całego powiatu. - Wiesz, że łapią też psy? - powiedział Walter. - I koty. Tamtą ciężarówkę widzi się może raz na miesiąc. Nazywa się to hycel. Poza tym wszystko jest tak samo; wpędzają je do wielkiej komory, wysysają im powietrze z płuc i one umierają. Robią to nawet z małymi zwierzętami! - Nie uwierzę, póki nie zobaczę - powiedział Harry Gottlieb szyderczo. - Ciężarówka, która łapie psy, też coś! Walter jednak wiedział, że to prawda. Widział samochód hycla dwukrotnie. Koty, psy i głównie my, pomyślał ponuro. Zresztą, jak zaczęli od nas; to tylko naturalne, że doszli do zabijania zwierząt domowych; różnica między nami nie jest znów taka wielka. Ale jakim trzeba być człowiekiem, żeby to robić, nawet jeżeli jest to zgodne z prawem? "Jedne prawa ustanawia się, żeby je przestrzegać, inne, żeby je łamać" przypomniał sobie zdanie z książki, którą czytał. Powinniśmy zacząć od spalenia ciężarówki hycla, pomyślał, to jest najgorsze. Dlaczego tak się dzieje, rozmyślał, że im bardziej bezbronna istota, tym łatwiej jest ją niektórym ludziom załatwić? Jak dzieci w łonie matki, pierwotne skrobanki, usuwanie płodu czy przedludzi, jak się to dzisiaj nazywa. Jak one się mają bronić? Kto im pomoże? Tyle żywych istot, po setce dziennie na każdego doktora... i wszystkie bezbronne, milczące, a zaraz potem martwe. To świnie, myślał, dlatego to robią. Bo wiedzą, że mogą to robić, wykorzystują swoją siłę. To dlatego maleństwo, które chciało się cieszyć życiem, zostaje wyssane w ciągu niespełna dwóch minut. I doktor przechodzi do następnej kobiety. Powinna być jakaś organizacja, myślał, podobna do mafii. Żeby likwidować likwidatorów. Wynajęty człowiek podchodzi do jednego z tych doktorów, wyjmuje rurę i wsysa do niej doktora, który kurczy się do rozmiarów płodu. Płód doktora ze stetoskopem wielkości główki od szpilki... roześmiał się na samą myśl. Dzieci nie wiedzą? Dzieci wiedzą wszystko, wiedzą za dużo. Ciężarówka aborcyjna w drodze grała wesołą piosenkę. Biegnie z górki dwoje dzieci Od źródełka w parku... System głośników zbudowany specjalnie przez Ampex dla General Motors nadawał nieustannie tę melodię, z wyjątkiem chwil, kiedy ciężarówka zbliżała się do ofiary. Wówczas kierowca wyłączał głośniki i po cichu szukał właściwego domu. Jednak kiedy tylko miał nie chciane dziecko w pudle ciężarówki i albo wracał do Centrum Powiatowego, albo wyruszał po następnego przedczłowieka, włączał z powrotem: Biegnie z górki dwoje dzieci Od źródełka w parku... "Jaś się potknął i już leci na złamanie karku", dokończył w myśli Oscar Ferris, kierowca ciężarówki numer trzy. Czy to aby o kark chodzi? zastanawiał się. Może sobie złamał co innego. Pewnie się tym bawił, sam albo razem z Małgosią. źródełko w parku! Dobrze wiem, co tam robili w krzakach. Tyle że Jaś się potknął i złamał sobie swój interes. - Dobrze ci tak, Jasiu - powiedział na głos z wprawą prowadząc czteroletnią ciężarówkę po łagodnych krzywiznach kalifornijskiej Autostrady Numer Jeden. Dzieciaki to świntuchy, pomyślał, i lubią świńskie zabawy. Okolica była dzika i bezludna, w wąwozach i na polach ukrywało się wiele zbiegłych dzieci, miał więc oczy szeroko otwarte. I słusznie, bo z prawej strony drogi zmykał jakiś może sześcioletni malec. Ferris natychmiast wcisnął guzik uruchamiający syrenę ciężarówki. Chłopiec zamarł przerażony, czekając, aż ciężarówka nadal grając "Biegnie z górki dwoje dzieci" podjedzie i zatrzyma się obok niego. - Okaż kartę C - powiedział Ferris nie wysiadając z ciężarówki; wysunął tylko przez okno rękę, demonstrując brązowy mundur z naszywką, oznaki jego władzy. Chłopiec był wychudzony, jak wielu małych uciekinierów, ale, z drugiej strony, nosił okulary. Potargany, w dżinsach i podkoszulku, wpatrywał się z przerażeniem w Ferrisa nie robiąc żadnego ruchu, żeby okazać papiery. - Masz kartę C czy nie? - spytał Ferris. - C... co to jest karta C? Ferris urzędowym głosem poinformował chłopca o przysługujących mu prawach. - Jedno z twoich rodziców albo twój opiekun prawny wypełnia formularz 36-W, który stanowi legalne potwierdzenie, że jesteś dzieckiem chcianym. Że oni, on lub ona chce cię mieć. Nie masz tego? To z punktu widzenia prawa jesteś pozbawiony opieki, nawet jeżeli twoi rodzice chcą cię zatrzymać. Podlegają karze pięciuset dolarów. - Miałem, ale zgubiłem - powiedział chłopiec. - To kopia będzie w kartotece. Wszystkie te dokumenty są mikrofilmowane. Zawiozę cię do... - Do Centrum Powiatowego? - Patykowate nogi zatrzęsły się ze strachu. - Rodzice mają trzydzieści dni na wypełnienie formularza 36-W. Jeżeli nie dostarczą go do tego czasu... - Moja mama i tata zawsze się kłócą. Teraz jestem z tatą. - I nie dał ci karty C? - W poprzek kabiny była przymocowana strzelba. Przy zatrzymywaniu małego zbiega wszystko może się zdarzyć. Odruchowo Ferris spojrzał na strzelbę. Była na swoim miejscu. Użył jej tylko pięciokrotnie w całej swojej karierze wykonawcy prawa. Mogła roznieść człowieka na strzępy. - Muszę cię zabrać - powiedział otwierając drzwi kabiny i wyjmując z kieszeni kluczyki. - Jest tam już jeden chłopak, nie będzie wam się nudzić. - Nie - powiedział malec. - Nie wsiądę. - Mrugając stał na wprost Ferrisa, uparty i niewzruszony jak kamień. - Pewnie się nasłuchałeś historii o Centrum Powiatowym. Tam się usypia tylko kretynów i zboczeńców. Każde miłe, porządnie wyglądające dziecko zostaje adoptowane. Ostrzyżemy cię i doprowadzimy do porządku; aż będziesz wyglądał jak ktoś profesjonalnie zadbany. Chcemy ci znaleźć dom, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo w 2003 roku IP: *.sympatico.ca 05.01.03, 18:18 nie jestem w stanie pojac jak mozna miec stosunek plciowy z kims przypadkowym bez prezerwatywy. ciaza to male piwo - mozna urodzic i wychowac, miec aborcje, oddac do adopcji ale AIDS? co to znaczy, ze ktos sie wstydzi kupic prezerwatywe - wstyd to krasc. i glupio sie narazac! AIDS nie jest uleczalny! jest zaleczalny, mozna z nim zyc ale jest to bardzo nedzne zycie pelne cierpienia i nieustajacych klopotow zdrowotnych - nic nie usprawiedliwia nie uzywania prezerwatywy w kontaktach z przypadkowymi partnerami. a jesli ma sie stosunki plciowe ze stalym partnerem to warto ustalic, co sie mysli na temat prokreacji i wtedy juz sie mozna umowic na temat sposobow antykoncepcji. tak wiec, obiektywnie rzecz biorac, problem aborcji powinien dotyczyc wylacznie kobiet zgwalconych (oby ich bylo jak najmniej); tych, ktorych zdrowie nie pozwala na donoszenie ciazy tudziez tych, ktore po badaniach prenatalnych nie sa gotowe na urodzenie dziecka z wadami wrodzonymi. wszystkich innych przypadkow po prostu nie powinno byc! a skoro sa to swiadczy to wylacznie o lenistwie, glupocie i krotkowzrocznosci mlodych ludzi podejmujacych zycie plciowe. czyli wszystko sprowadza sie do wychowania i edukacji. wszyscy zwolennicy i przeciwnicy aborcji powinni sie zjednoczyc w zabieganiu o lepsza edukacje seksualna w szkolach. to jedyna droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Dodo IP: *.athens.access.acn.gr 05.01.03, 23:57 MAsz calkowita racje, podobnie jak Grajka2. Nie bede sie rozwodzic, bo uwazam, ze wszystko co trzeba zostalo powiedziane w tych dwu postach. Pozdrawiam. R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marija Re: aborcja IP: *.marketscore.com / *.chello.pl 09.01.03, 18:03 grajka2 napisała: oj, dużo napisała Ale zgadzam się tylko z tym, że społeczeństwo powinno postawić na szeroką, rzetelną, powszechną, łatwo dostępną edukację młodzieży w zakresie seksualności człowieka. Niestety nie zgadzam się jednak z tym, że to załatwi całą sprawę. Zawsze zdarzy się ktoś, kto źle zażył pigułkę, źle założył gumkę itp. a przecież ich uczono! Takie rzeczy się po prostu zdarzają. Poza tym nie ma metody 100%-owej. Ja teraz biorę pigułkę, nie zapominam o niej , czyli ok, ale wiem i jestem przygotowana na jej ewentualną zawodność. I urodzę to dziecko, ale inna dziewczyna/kobieta w mojej sytuacji nie będzie chciała urodzić, bo warunki (różne) jej na to nie pozwalają i co? Zmusić do urodzenia tego dziecka? Dlaczego? A co do podwójnej owulacji, to nie masz racji, takie zjawisko występuje. Zapytaj nawet jakiegoś ginekologa, dokładnie Ci o tym opowie. Odpowiedz Link Zgłoś