Dodaj do ulubionych

"Męska" kobieta

12.02.06, 16:00
Mam takie pytanie.Otóż, dajmy przykład, rodzice urodzili dziewczynkę.Miała ona siostrę parę lat starszą.W miarę jej rozwoju (ogólnego), dziewczynka zaczęła przejawiać typowo chłopięce zachowania np. bawiła się klockami, samochodzikami, wolała bawić się z chłopcami, chodzić po drzewach, ubierać długie koszule (typu męskiego) itd.
W trakcie dojrzewania również okazywała męskie zachowanie, wstydziła się piersi, które skrzętnie ukrywała pod bluzami.
Kiedy już osiągnęła pełną dojrzałość, dziewczyna rozumie, że nie może się tak zachowywać i próbuje stać się kobieca, ale przychodzi jej to z dużym trudem.
Nie umie być taka jak inne koleżanki, nie potrzebuje malować oczu, zakładać sukienki, spódnice, ładnie się czesać itp.Przeszkadza jej to, ponieważ bardzo by chciała.Poznaje chłopaka, przy nim zaczyna czuć się kobieco, ale wciąż coś jest nie tak.Źle się czuje w swoim ciele, mimo to dba o siebie, chce być atrakcyjna dla swojego chłopaka.Zazdrości swojej siostrze, która potrafi być taka "kobieca", a ona nie.Chciałaby być normalna, ale to niemożliwe.Jest kobietą, ale czuje się mężczyzną, jej myśli czasem również są typowo męskie.
Co z nią jest? Czy jej mózg w trakcie narodzin stał się męski?
Kobiece ciało + umysł mężczyzny ? Czy to możliwe? Co o tyym sądzicie?Dlaczego takie dzieci się rodzą?I czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:02
      "Czy jej mózg w trakcie narodzin stał się męski?"

      ?????????
      W trakcie narodzin???????? Pstryk i już??????????
      • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:14
        sorry, nie o to mi chodziło, źle ujęte:> no nie w trakcie urodzin, ale w życiu płodowym, kiedy dziecko zaczęło się rozwijać.
    • kaktusik0 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:15
      spotkałam się. ale co z tego? do czego zmierzasz?
    • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:18
      Gdyby wszyscy byli jednakowo męscy lub żeńscy byłoby nudno.
      Zależy tylko, czy tej kobiecie przeszkadza jej ciało tak dalece, że chciałaby to
      zmienić (czuje się mężczyzną) czy tylko jest to społeczne niedopasowanie, a
      raczej nieumiejętność naśladowania trendów i mód. Kobieca kobieta nie musi
      malować oczu i chodzić w spódnicach.
      • kaktusik0 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:21
        die_schweiz napisała:

        > Gdyby wszyscy byli jednakowo męscy lub żeńscy byłoby nudno.
        > Zależy tylko, czy tej kobiecie przeszkadza jej ciało tak dalece, że chciałaby t
        > o
        > zmienić (czuje się mężczyzną) czy tylko jest to społeczne niedopasowanie, a
        > raczej nieumiejętność naśladowania trendów i mód. Kobieca kobieta nie musi
        > malować oczu i chodzić w spódnicach.


        społeczne niedopasowanie??
        nieumiejętność naśladowania trendów i mód??

        zupełnie inaczej to postrzegam.
        Dla mnie jest coś więcej. Wynika to trochę z wychowania, i w bardzo dużym
        stopniu z charakteru, z wnętrza. To nie jest coś czego można się nauczyć, albo
        to zmienić ot tak sobie.
        • dorianne.gray Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:23
          Autorce wątku może też chodzić o zwyczajny transseksualizm, tylko ta sugestia
          została mocno zawoalowana. Z niewiadomej przyczyny.
        • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:28
          Owszem, ale nadal jest to tylko nieprzyjęcie pewnego modelu zachowań.
          Chodzi o to, że nawet jeśli źródło jest czysto biologiczne to skutek i tak
          jedynie społeczny. Nie widzę problemu w nieumalowanych kobietach. Są męskie???
          • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:39
            O co mi chodzi... chodzi mi o to, dlaczego dziewczynka, skoro urodziła się dziewczynką, posiada cechy męskie, które zaczynają jej przeszkadzać? Czy jeżeli źle się czuje w swoim ciele, musi ukrywać swoje "prawdziwe oblicze", może uzyskać jakąś pomoc? Czy takie zachowanie można zmienić, 'wyleczyć'?Chciałaby wewnątrz być kobietą, a nie mężczyzną.
            • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:45
              Płeć można zmienić, priorytetem jest zawsze to, jak się ktoś czuje, nie jak
              wygląda. Co to znaczy, że posiada cechy męskie? fizycznie? Ale piszesz potem, że
              wewnętrznie chciałaby być kobietą, czyli z ciałem wszystko się zgadza. Więc o
              jakie cechy chodzi?
            • kaktusik0 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:55
              do pewnego stopnia taka właśnie jestem, co nie przeszkadza że dobrze się czuję w
              swoim ciele. Bawiłam się samochodami, biłam się z chłopakami, chodziłam po
              drzewach, płotach itp. Znajomych mam praktycznie tylko facetów, studiuję na
              wybitnie męskim kierunku, a sukienki noszę jak już naprawdę muszę. Czy to źle?
              Ja się z tym dobrze czuje. Mojemu chłopakowi to nie przeszkadzało nigdy. Dla
              niego jestem najpiękniejsza i najbardziej seksowna. Po co ukrywać swoje oblicze?
              Trzeba się zaakceptować, niektórzy mają klaustrofobię, ja źle się czuję w
              towarzystwie samych dziewczyn. Taka sama wada jak inne. Czasami chciałabym być
              bardziej kobieca, ale nic na siłę. Ci którzy mnie znają, lubią mnie właśnie za
              to że nie biegam jak oparzona gdy mi się paznokieć złamie, że potrafię nosić
              plecak cięższy ode mnie i nie stękać, że nie zastanawiam się czy kolor butów
              pasuje mi do guzików.
              Może też nigdy nie byłam aż tak "męska" jak dziewczyna o której piszesz. Nigdy
              nie ukrywałam biustu, lubię pewne elementy mojej "kobiecości" - mojego kobiecego
              ciała. Wiem że nawet w jeansach i rozciągniętej bluzie potrafię być seksowna. To
              mi wystarcza.
    • 36mayfair Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:38
      Slyszalam o przypadkach ludzi, ktorzy do tego stopnia nie identyfikowali sie ze
      swoja plcia, ze poddawali sie operacji jej zmiany. Nie wiem, czy przypadek
      dziewczyny, o ktorej piszesz jest tak ekstremalny. Jest wiele ludzi, ktorzy w
      roznym stopniu nie pasuja do tego, co uwazamy za kobiecie i meskie. Znam
      dziewczyny, ktore sa z facetami, o ktorych ja mysle "zniewiesciali", ale tym
      kobietom jakos to nie przeszkadza.
      Jest duzy problem kiedy dziecko rodzi sie obojniakiem i rodzice zeby w ich
      pojeciu ulatwic mu zycie decyduja jakiej bedzie plci i usuwaja operacyjne jedne
      organy. Potem gdy dziecko dojrzewa okazuje sie, ze dokonali zlego wyboru.
      Mysle, ze lepiej byloby gdybys poczytala fachowe artykuly na ten temat.
      • dorianne.gray Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:42
        Warto by było, żebyś Ty również poczytała - nie ma czegoś takiego jak
        dziecko "z dwoma organami" :)
        • magnusg Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:49
          Oczywiscie ,ze sa takie przypadki.N.p rodzi sie na pozor dziewczynka,ktora ma
          jednak obok jajnikow rowniez jadra(czesto schowane wewnatrz ciala).Albo chlopcy
          z penisem i jednoczesnie posiadaajcy zenskie organy rozrodcze
          (macica,jajniki).Tez nie jestem specjalista w tym temacie,ale obojniaki nie sa
          wymyslem sciece fiction.A to co opisuje kolezanka w pierwszym poscie,to
          najprawdopodobniej przypadek transseksualizmu,kiedy kobieta czuje sie mezczyzna
          lub vice versa.
          • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 16:57
            Nie, nie, nie, nie.Chodzi mi o poczucie, że jest w głębi mężczyzną, wszystkie narządy są na swoim miejscu! Jest po prostu dziewczyną, ale zachowaniem przypomina mężczyznę.
            • magnusg Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:03
              Ja rozumiem.To jest wlasnie przypadek transseksualizmu,ze kobieta rodzi sie w
              ciele mezczyzny albo na odwrot.Masz dusze mezczyzny,ale cialo kobiety lub vice
              versa.Takim ludziom pomaga sie(po dokladnych testach psychologicznych) najpierw
              terapia hormonalna,a na koncu operacja zmieniajaca organy plciowe.Latwiejsza
              jest przy tym oczywiscie zmiana z mezczyzny na kobiete.W druga strone jest
              troszke trudniej,bo trzeba "wykreowac" penisa,a to nie takie latwe.

              To z tymi podwojnymi narzadami,to przypadki obojniakow-cos zupelnie innego.
            • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:30
              Co to znaczy "zachowaniem przypominać mężczyznę"?
              • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:36
                o rany...np. chodzi jak mężczyzna, nie maluje paznokci itp.
                • magnusg Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:41
                  Domyslam sie,ze chodzi o ciebie,a nie jakas wymyslona kolezanke.Wrzuc sobie na
                  googlu haslo transseksualizm,sprawdz czy objawy sprawdzaja sie z twoja psychika
                  i wtenczas bedziesz wiedziala na czym stoisz.To,ze kobieta nie maluje
                  paznokci,to jeszcze nie oznacza,ze ma jakies problemy psychiczne,ale jesli
                  czujesz sie mezczyzna,to masz powazny psychiczna problem,ktorego nie da sie tak
                  poprostu usunac kilkoma wizytami u psychologa.
                • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:43
                  Za mało dałaś przykładów, i qrka, nie maluje paznokci=zachowuje się jak
                  mężczyzna??!! Chodzi jak mężczyzna?! rozejrzyj się ilu jest wokół mężczyzn,
                  inaczej chodzi X, inaczej Y, inaczej Z, który jest tancerzem.
            • horpyna4 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:58
              Jaa, myślę że problem jest niewłaściwie przedstawiony. Opiera się na
              stereotypach. A przecież nie jest prawdą, że wszystkie dziewczynki lubią się
              bawić lalkami. Stereotypy należy po prostu olać. I mogę Cię zapewnić, że
              istnieją mężczyźni lubiący kobiety "bardziej męskie", bo łatwiej się z nimi
              dogadują. Pozostaje tylko problem seksu. Jeżeli taka kobieta nie jest w stanie
              wspóżyć z mężczyzną (chodzi o psychikę), to wtedy mamy do czynienia z
              transseksualizmem. A jeżeli jest w stanie stworzyć szczęśliwy związek, to
              wszystko w porządku.
    • 36mayfair Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:37
      Powinnas porozmawiac z psychologiem. Jak Twoj chlopak reaguje na
      Twojej "meskie" zachowanie? Jesli chcesz byc z nim, a on wolalbys zebym byla
      bardziej kobieca, to postaraj sie dla niego. Chyba ze bedzie to bardzo wbrew
      Tobie. Nie znam facetow, ktorym podobaja sie "meskie" kobiety.
    • bitch.with.a.brain Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:39
      ale ona czuje się mężczyzną,to znaczy ma wrażenie,że jest uwieziona w cudzym
      ciele czy? Bo podzial zabawek na te dla dziewczynek i dla chlopcow jest glupi i
      sztuczny i o niczym nie świadczy.
      A co to są typowo męskie mysli?
      • magnusg Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 17:45
        "A co to są typowo męskie mysli?"

        Tego wam nigdy nie zdradzimy:)))
        • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 18:00
          Nie chodzi o mnie. Pytam z ciekawości.
          Kobieta powinna być kobieca, prawda? Przecież wiecie o co mi chodzi.A ona nie jest kobieca i to jest jej problem.Nie umie być kobieca.
          Jest kobietą, z uwięzionym w jej psychice mężczyzną.Tak to można nazwać;)
          • die_schweiz Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 18:01
            Nie ma jednej definicji kobiecości.
          • 36mayfair Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 18:30
            Kobieta nic "nie powinna". Wiadomo jednak, ze nie zyje na wyspie, ale wsrod
            ludzi i jesli nie bedzie wygladala kobieco, to bedzie traktowana jak lesbijka
            (w odmianie "meskiej", bo sa lesbijki wygladajace kobieco). Problem wynika tez
            z tego, ze facet tej kobiety na pewno nie jest zachwycony, ze ona nie wyglada
            jak kobieta. Znacie faceta, ktoremu podobaja sie meskie kobiety? Jesli chce te
            problem rozwiazac tak, zeby nie stracic faceta, to niestety musi sie przelamac
            i ubierac jak kobieta. Powinna tez pogadac z psychologiem.
          • bitch.with.a.brain Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 18:49
            no ja wlasnie nie wiem na czym polega kobiecosc,jak wygladaja jesj typowo meskie
            mysli.jest jej źle z tym jaka jest?czy po prostu brakuje jej akceptacji innych?
            • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 23:26
              Tak jak mówiłam- jest jej z tym źle.No po prostu nie jest "dziewczęca", ale musi się na siłę starać taką być.
              Nie jest transseksualistką, nie przebiera się w męskie ciuszki itd.Robi wszystko, aby mimo wszystko znaleźć w sobie ten kobiecy pierwiastek...Bo w głębi duszy jest mężczyzną!
              A jeśli chodzi o zabawki, że jest podział dla chłopców i dziewczynek- jest taki podział, ponieważ którą dziewczynkę cieszyłyby samochodziki, samolociki,pistolety czy żołnierzyki?
              Dziewczynki inaczej myślą, wolą lalki, dziewczęce zabawy.
              I chodzi mi o to, dlaczego taka się urodziła?To faktycznie sprawa hormonów?
              • jaa3 Re: "Męska" kobieta 12.02.06, 23:33
                Tfu, pomyłka. Pomyliło mi się z transwestytyzmem.
                Czyli jednak jest transseksualistką.
                I jedyną metodą- zmiana płci drogą chirurgiczną.
                No to nieciekawie.
              • dunia77 Re: "Męska" kobieta 13.02.06, 09:24
                > podział, ponieważ którą dziewczynkę cieszyłyby samochodziki, samolociki,pistol
                > ety czy żołnierzyki?

                No mnie cieszyly. Bawilam sie chetniej ciezarowkami niz lalkami. A do
                transseksualizmu mi bardzo daleko, jedynie zawod mam "meski" ;-)

                Strasznie upraszczasz cala sprawe, naprawde zabawa samochodami czy niemalowanie
                paznokci nie ma nic wspolnego z transseksualizmem. Jesli "kolezanka" ma problem,
                to powinna przede wszystkim pogadac z fachowcem, a nie wysluchiwac "madrosci
                ludowych" na forum.
                • jaa3 Re: "Męska" kobieta 13.02.06, 11:32
                  Ok, dzięki wszystkim za odpowiedzi.
                  Pozdrawiam.
    • grogreg Re: "Męska" kobieta 13.02.06, 11:34
      To juz seksuolog musi sie wypowiedziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka