Dodaj do ulubionych

Przeforsowalam sie... :(((

21.02.06, 10:27
od niedawna wzielam sie za wysilek fiyczny i teraz strasznie napieprzaja mnie
lydki :((( Nie moge prawie chodzic. Kurcze, nie wiem teraz czy mam na jakis
czas przestac cwiczyc, czy dalej trenowac i probowac przezwyciezyc ten bol.
Mial ktos tak?
Obserwuj wątek
    • kaktusik0 Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 10:30
      dalej ćwicz, ale ostrożniej. Jak trochę rozruszasz się to nie będzie tak bolało
      i szybciej kondycji nabierzesz.
      Poza tym fastum polecam.
      • grogreg Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 10:39
        A przedtem wez goraca kapiel.
    • itsnotme Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 10:47
      ćwicz dalej delikatnie i jak najwięcej je rozgrzewaj. Poza tym dużo uciskaj,
      zwłaszcza w miejscach, gdzie zesztywniały, boli, ale w sumie to przyjemny ból:)

      przydałąby się maść znieczulająca i cudze silne palce..;)
    • mon100 Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 11:28
      Też tak miałam, do tego doszły w nocy skurcze łydek. Zaczęłam łykać magnez i
      pomogło :)
    • john_malkovitch Jak przeczytałem temat wątku... 21.02.06, 12:26
      ..to myślałem, że podwyzkę dostałas.. ;-)))

      A z wysiłkami, to juz tak jest..
      Pierwszy raz zawsze boli.. ;)
      Grunt, to potem regularność.. ;-))
      • asiulka81 drogi Johnie 21.02.06, 12:54
        tylko mi nie mow ze nie ma takiego czasownika jak "przeforsować" ? :))) czyzbym
        znowu palnela glupote? :)


        a co do pierwszego razu-to nie zawsze boli! :)))
        • john_malkovitch Droga Asiulko.. 21.02.06, 14:44
          Czasownik w porządku..
          Tak sobie tylko zażartowałem.. ;)

          > a co do pierwszego razu-to nie zawsze boli! :)))

          Oczywiście, ze nie, boli tylko raz..
          • asiulka81 Drogi Johnie 21.02.06, 15:47
            john_malkovitch napisał:

            > Czasownik w porządku..
            > Tak sobie tylko zażartowałem.. ;)


            ufff a juz sie balam :)))

            > > a co do pierwszego razu-to nie zawsze boli! :)))
            >
            > Oczywiście, ze nie, boli tylko raz..


            wcale nie! :)))
            • john_malkovitch Droga Asiulko 21.02.06, 16:50
              asiulka81 napisała:

              > > > a co do pierwszego razu-to nie zawsze boli! :)))
              > >
              > > Oczywiście, ze nie, boli tylko raz..
              >
              >
              > wcale nie! :)))

              "Nie zawsze" zakłada, że jednak czasem boli..
              Skoro nie raz, to ile..?
              Dwa, trzy..?
              • asiulka81 Drogi Johnie 21.02.06, 22:20
                john_malkovitch napisał:

                > asiulka81 napisała:
                >
                > > > > a co do pierwszego razu-to nie zawsze boli! :)))
                > > >
                > > > Oczywiście, ze nie, boli tylko raz..
                > >
                > >
                > > wcale nie! :)))


                > "Nie zawsze" zakłada, że jednak czasem boli..
                > Skoro nie raz, to ile..?
                > Dwa, trzy..?


                oj John czemu jestes taki spiety? ;) masz racje ze "nie zawsze"
                oznacza "czasami", ale pozwol mi czasem na brak precyzji slownej, cio? :)))
    • hymen Najwyraźniej masaż został zamówiony :) / NT 21.02.06, 12:44
    • opadniety_cycek Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 13:20
      Najlepszy bedzie basen, tzn. pływalnia.
      (jak masz w pobliżu)
      Przed i po wysiłku posmaruj się Ben-Gayem (czerwonym)
      (jak nie masz pływalni w pobliżu)
      Powodzenia.
    • kate_mail Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 13:28
      Zwyczajne zakwasy , ciepła kąpiel , dobry żel i zmniejszony wysiłek ale jesli
      coś trenujesz to nie zostawiaj tego bo zakwasy znowu powrócą :)
    • loupiotte Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 17:09
      Już od dawna wiadomo,że ból mięśni po zwiększonym wysiłku nie jest spowodowany
      zaleganiem kwasu mlekowego czyli "zakwasami", bo ten jest usuwany z organizmu
      już po paru godzinach od treningu :P Ból jest związany z powstawaniem
      mikrouszkodzeń we włóknach mięśni które przez to, że ulegają naderwaniu mogą
      póżniej się rozrastać. To jest normalny przyrost tkanki, tyle że przesadziłaś.
      Nie słuchaj tych bredni o rozćwiczeniu tego, tylko daj sobie spokój z ćwiczeniem
      przez kilka dni, aż minie ostry ból. Gdy już znowu zaczniesz ćwiczyć nie będzie
      tak bolało, bo efekt utrzymuje się przez kilka tygodni.
    • widokzmarsa Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 17:16
      łydki mogą boleć nawet przy regularnym ćwiczeniu i to tak że ból budzi w nocy.
      Znam na to świetne ćwiczenie połaczone z masażem ale niestety jestem już poza
      warszawą.
      • asiulka81 Re: Przeforsowalam sie... :((( 21.02.06, 22:21
        widokzmarsa napisał:

        > łydki mogą boleć nawet przy regularnym ćwiczeniu i to tak że ból budzi w nocy.

        buuuuuuu

        > Znam na to świetne ćwiczenie połaczone z masażem ale niestety jestem już poza
        > warszawą.

        a jakie? :) opowiesz mi o nim? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka