ivve
26.02.06, 22:12
Miałam sen ,w którym poznałam mężczyznę -
przystojny,drapieżny ,arogancki ,"zły charakter" .I...zakochałam się bez
pamieci ... Nie mogłam wręcz oddychać ,ból ściskał moje serce -kiedy go
widziałam ,kiedy mnie całował,kiedy gorszył,kiedy był okrutny...Przeżywałam
oragazmy kiedy mnie kochał -było to tak sugestywne ,ze do tej pory czuję ten
dreszcz
Obudziłam się cała drżąca ,z łzami na policzkach ...i nadal czuję to
samo.Tęsknotę .Za nim??
A przecież jestem szczęśliwa mężatka ,mam dziecko.
Czyżby On na mnie czekał? Tam... gdzieś...