Dodaj do ulubionych

Miałam sen...

26.02.06, 22:12
Miałam sen ,w którym poznałam mężczyznę -
przystojny,drapieżny ,arogancki ,"zły charakter" .I...zakochałam się bez
pamieci ... Nie mogłam wręcz oddychać ,ból ściskał moje serce -kiedy go
widziałam ,kiedy mnie całował,kiedy gorszył,kiedy był okrutny...Przeżywałam
oragazmy kiedy mnie kochał -było to tak sugestywne ,ze do tej pory czuję ten
dreszcz
Obudziłam się cała drżąca ,z łzami na policzkach ...i nadal czuję to
samo.Tęsknotę .Za nim??
A przecież jestem szczęśliwa mężatka ,mam dziecko.
Czyżby On na mnie czekał? Tam... gdzieś...
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Miałam sen... 26.02.06, 22:14
      no pieknie! jak fragment powiesci erotycznej:)
      moze zacznij pisac? ciekawie sie zapowiada...


      p.s.
      ...i nadal czuję to
      > samo.Tęsknotę .Za nim??

      zapraszam do mojego watku, pt. "Tęsknicie?":)
    • oko_dangmy Re: Miałam sen... 26.02.06, 23:14
      może tu znajdziesz odpowiedź???
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=22839860&a=37502610
      • ivve Re: Miałam sen... 27.02.06, 09:40
        Inkub ,nie inkub - nadal o nim myślę...
        • lenkaaaa Re: Miałam sen... 27.02.06, 10:11
          sen mara Bog wiara.tak zawsze powtarza moja babcia. oprocz tego podobno sny
          sprawdzaja sie na opak. ale nie wiem jak odwrocic ten twoj
    • ticoqp Re: Miałam sen... 27.02.06, 10:22
      czyli wykorzystał i spierdzielił? - faceci to jednak swinie
    • lajton Re: Miałam sen... 27.02.06, 11:08
      On nie czeka na Cie, to Ty czekasz na takiego. podswiadomie, oczywista!
      • promyk.rosy Re: Miałam sen... 27.02.06, 11:23
        To normalne, zakładam, że jesteś szczęśliwa mężatką, masz wspaniałego,
        kochającego, wyrozumiałego, męża, który szanuje ciebie i twoje zdanie. Jednak
        często jest tak, że tęsknimy właśnie za tym czego nie mamy. Masz w domu
        romantycznego kochanka, a z czasem zaczynasz fantazjować o słodkim brutalu –
        silnym, gwałtownym, okrutnym, przy którym jesteś zdominowaną małą kobietką,
        marzącą tylko o tym, by poddać się jego woli.
        Nie popadaj w paranoję, ten sen to nie jest żaden znak od faceta, który na
        ciebie czeka, czasami śnią się nam różne historie. Kiedyś przyjaciółka zwierzyła
        mi się, że śnił jej się gwałt i miała podczas tego snu silny orgazm. Po
        przebudzeniu była przerażona, bo oczywiście nigdy nie chciałaby aby w
        rzeczywistości ją to spotkało, więc przestań o tym myśleć – TO BYŁ TYLKO SEN,
        bardzo przyjemny ale TYLKO SEN.

        P.S. Może czas by coś zmienić w małżeństwie, bo rutyna i przyzwyczajenie
        potrafią zabić najpiękniejsze uczucie.
        • ivve Re: Miałam sen... 27.02.06, 16:20
          Promyku rosy - dobrze to podsumowałaś i chyba masz rację... Dzięki za
          sprowadzenie na ziemię :-) . :
    • boas Re: Miałam sen... 28.02.06, 10:54
      Obawiam się, że gdybyś spotkała w ciemnym zaułku takiego brutalnego zboka to
      chęć na taki typ faceta by Ci szybko przeszła:-)
      Pozdrawiam
      • rodzynek1000 Re: Miałam sen... 28.02.06, 11:43
        Wiecie co, ja tez tak nie raz mam, ze nie wiem, czego mi sie chce. Chcialabym
        zeby sie cos zmienilo w moim zyciu. Zeby sie wydarzylo cos bardzo ciekawego,
        szalonego, zebym sie nagle gdzies przeniosla, ale sama nie wiem gdzie. W sumie
        jestem szczesliwa, ale nieraz mam wlasnie taka nieopisana tesknote. I mysle ze
        takie sny sa wyrazem tej wlasnie tesknoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka