kosmogirl
27.02.06, 19:40
Ostatnio taki jeden stoi koło mnie na przystanku i mówi może dasz buzi a
potem zaczął sie przybliżać..ale naszczęscie autobus przyjechał i uciekłam
ale co gdyby musiała sie bronic??To jak najlepiej??bo wiadomo ze pijany bólu
nie czuje więc uderzać w czułe punkty czy co robić??prosze o odpowiedz bo sie
przestraszyłam w sumie troche:(