Smutno

01.03.06, 13:34
Kocham. Snie o nim co nic. Nie potrafie ubrać w słowa tego, co we mnie siedzi.
Cały czas mam nadzieje, ze on zechce mieć mnie w swoim życiu. Tak bardzo mi źle.
    • bezzasadnie Re: Smutno 01.03.06, 17:46
      będzie jeszcze dobrze, na pewno, jeszcze wiosna i u ciebie zagości:)
    • nieobca Re: Smutno 01.03.06, 17:52
      ja mam podobnie...i cały czas wierzę :-)
      • maialina1 Re: Smutno 01.03.06, 18:01
        To moze przestancie bujac w obloczkach i ruszcie do dziela :) Ktos musi zrobic
        ten pierwszy krok. Jesli nie on, to nadzieja pozostaje w was.
        • bigstarka Re: Smutno 01.03.06, 22:57
          Latwo powiedziec. U mnie jest troche gorzej. On zna mojego chłopaka. Całowaliśmy
          sie kilka razy. raz nawet przez niego rozstałam sie na chwile z moim chłopakiem
          - dowiedział sie ze "coś" miedzy nami sie wydarzyło od tego "drugiego' Jednak
          los sprawił ze wrocil do mnie
          . Nie pytajcie dlaczego jestem z kimś. - On jest moim przyjacielem bez niego nie
          potrafie zyc. Ale kocham go jak przyjaciela. Zalezy mi jak na facecie na tym
          2.Ciagle o nim mysle. Wiem ze po tym co napisałam, mozecie mnie oceniać. Ale
          jest mi naprawde ciezko.
          • maialina1 Re: Smutno 01.03.06, 23:16
            Po co jestes z chlopakiem skoro ciagnie cie do innego? Jaki jest sens waszego
            zwiazku?
            Bo "glupio zostac samemu"? :/
            Ok, rozumiem ze to twoj przyjaciel, ale z przyjacielem niekoniecznie trzeba sie
            bzykac. Cos tu jest nie tak. Pomylily ci sie pojecia. Moze naucz sie rozrozniac
            przyjazn od milosci, i jak juz sie nauczysz czym jest jedno a czym drugie to
            zrozumiesz ze prawdziwy przyjaciel pozostanie przyjacielem nawet bez intymnych
            zblizen. Nie jestes mu nic winna, jesli to jest prawdziwa przyjazn.
            Poza tym jesli to prawdziwa przyjazn to zwierz mu sie i powiedz ze lecisz na
            fajniutkiego chlopaka i spytaj tego "przyjaciela" co on sadzi o twoim
            ewentualnym nowym zwiazku.
            • bigstarka Re: Smutno 02.03.06, 00:07
              Poza tym jesli to prawdziwa przyjazn to zwierz mu sie i powiedz ze lecisz na
              > fajniutkiego chlopaka i spytaj tego "przyjaciela" co on sadzi o twoim
              > ewentualnym nowym zwiazku.


              mam zapytać kogos kto mnie kocha, co myśli o moim ewentualnym zwiazku? To by
              było jeszcze bardziej chore. Nie jest głupio zostać samamu. Tylko on cały czas
              powtarza jak bardzo mnie kocha, ze wszystko co robi, robi dla mnie. I to jest
              trudne, powiedziec mu- juz nie chce dzielic z Toba zycia w sposob jaki bys chciał.
              • hmatisse Re: Smutno 02.03.06, 09:06
                Nie chcę znów zaczynać dyskusji o damsko męskiej przyjaźni. Ale jakoś nie
                wyobrażam sobie, że przyjaciel zapewnia o miłości. On jest w tobie zakochany. I
                jak nie chcesz łamać mu serca to lepiej wyjaśnij sobie z nim sprawę od razu.
              • animowa-animka Re: Smutno 02.03.06, 09:13
                bigstarka napisała:

                > Poza tym jesli to prawdziwa przyjazn to zwierz mu sie i powiedz ze lecisz na
                > > fajniutkiego chlopaka i spytaj tego "przyjaciela" co on sadzi o twoim
                > > ewentualnym nowym zwiazku.
                >
                >
                > mam zapytać kogos kto mnie kocha, co myśli o moim ewentualnym zwiazku? To by
                > było jeszcze bardziej chore. Nie jest głupio zostać samamu. Tylko on cały czas
                > powtarza jak bardzo mnie kocha, ze wszystko co robi, robi dla mnie. I to jest
                > trudne, powiedziec mu- juz nie chce dzielic z Toba zycia w sposob jaki bys
                chci
                > ał.


                Czyli uzaleznilas sie od niego.
                To bardzo niezdrowe.
                A jak ci sie oswiadczy to tez mu nie powiesz "nie" bo sie nad nim zlitujesz
                bo "on cie kocha"?? I cale zycie spedzisz z kims kogo nie kochasz? z
                przyjacielem? :/
                Licz sie z tym ze im dluzej trwa ta sytuacja tym smutniejszy bedzie koniec. Na
                koniec jeszcze powie ci ze cie nienawidzi bo go oszukiwalas.
                • bigstarka Re: Smutno 02.03.06, 14:08

                  > Czyli uzaleznilas sie od niego.

                  Dpkładnie tak to mozna nazwac
                  • maialina1 Re: Smutno 02.03.06, 14:22
                    Zareaguj przeciez jakos.
                    Im dluzej bedziesz to ciagnac i go oszukiwac, tym gorzej go zranisz.
    • lidka_77 Re: Smutno i tak już zostanie... 02.03.06, 09:30
      i nie zechce Cię w swoim życiu... i dobrze o tym wiesz... ale rozumiem, że miło
      żyć złudzeniami, powodzenia...
      • bigstarka Re: Smutno i tak już zostanie... 02.03.06, 20:24

        > i nie zechce Cię w swoim życiu... i dobrze o tym wiesz... ale rozumiem, że miło
        >
        > żyć złudzeniami, powodzenia...

        A skad Ty to możęsz wiedzieć...
        • lidka_77 Re: Smutno i tak już zostanie... 04.03.06, 21:52
          po prostu wiem...
    • frezja66 Re: Smutno 04.03.06, 21:56
      a nie możesz po prostu zacząć zyc dla siebie a nie dla swojego przyjaciela?
      a może na niego czeka jakaś kobieta, która jest mu pisana i która bedzie go kochała jak mężczyznę, a nie tylko jak przyjaciela?
    • opadniety_cycek Re: Smutno 04.03.06, 22:01
      > Cały czas mam nadzieje, ze on zechce mieć mnie w swoim życiu.
      Nie ma co się łudzić. Jakby zechciał to by zechciał. A jak nie zechciał to już
      nie zechce.
      Może za 5 lat zechce bo nagle go olśni?
      Faktycznie smutne, nic na to nie poradzisz.
    • oollaa3 Re: Smutno 05.03.06, 09:35
      Ja juz przestałam mieć nadzieję. I czuję się wolna. To zajebiste
      uczucie...wolność
Inne wątki na temat:
Pełna wersja