Dodaj do ulubionych

Najlepszy mąż-polski mąż

28.11.02, 09:39
Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
męża.
Obserwuj wątek
    • matrek pajdeczka 28.11.02, 09:44
      Mogę Cię o coś zapytać ?
      Pytam, aby znowu nie było, że uwziąłem się na Ciebie...
      • pajdeczka Matrek 28.11.02, 09:51
        matrek napisał:

        > Mogę Cię o coś zapytać ?
        > Pytam, aby znowu nie było, że uwziąłem się na Ciebie...
        >


        Odpowiadam. Nie żebym była znowu złośliwa...
    • Gość: grogreg Tylko bez sarkazmu prosze n/t IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 09:48
      • pajdeczka Grogreg 28.11.02, 09:52
        Gredziu, czy Ciebie na rybach pogięło? O co Ci chodzi?
        • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 09:59
          Pozwol ze sie Ciebie zacytowac odwaze: "Akt odwagi". To o malzenstwie bylo.

          Z wczesniejszy Twoich wypowiedzi wywnioskowac mozna, zes kobieta ktora w
          malzenstwie czescia nie znalazla. Dletego zakladac sie osmielam, ze twa oda
          do "Meza - Polaka" zlosliwoscia jest jeno.
          • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 10:42
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Pozwol ze sie Ciebie zacytowac odwaze: "Akt odwagi". To o malzenstwie bylo.
            >
            > Z wczesniejszy Twoich wypowiedzi wywnioskowac mozna, zes kobieta ktora w
            > malzenstwie czescia nie znalazla. Dletego zakladac sie osmielam, ze twa oda
            > do "Meza - Polaka" zlosliwoscia jest jeno.


            Akt odwagi - bo trzeba mieć nie ada odwagę, żeby wyjść za takiego ideała.
            Co do "Ody do męza-Pijaka" może nie tyle jest to złośliwość, ile ciekawość.
            Wszak nie było do tej pory takiego wątku. Jest to poniekąd zemsta za wątek o
            urodzie Polek.
            • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 11:44

              > Akt odwagi - bo trzeba mieć nie ada odwagę, żeby wyjść za takiego ideała.


              Syyyyyyyyyyarkazm.



              > Co do "Ody do męza-Pijaka" może nie tyle jest to złośliwość, ile ciekawość.
              > Wszak nie było do tej pory takiego wątku. Jest to poniekąd zemsta za wątek o
              > urodzie Polek.
              >
              Czyli zlosliwosc pierwszej wody.
              • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 11:46
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                >
                > > Akt odwagi - bo trzeba mieć nie ada odwagę, żeby wyjść za takiego ideała.
                >
                >
                > Syyyyyyyyyyarkazm.
                >
                >
                >
                > > Co do "Ody do męza-Pijaka" może nie tyle jest to złośliwość, ile ciekawość
                > .
                > > Wszak nie było do tej pory takiego wątku. Jest to poniekąd zemsta za wątek
                > o
                > > urodzie Polek.
                > >
                > Czyli zlosliwosc pierwszej wody.


                Gredziu, czy znasz kobietę bez cienia złośliwości? To jest wpisane w naturę
                kobiecą.
                • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 11:54
                  No widzisz. Mnie nie zwiedziesz.
                  • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 11:57
                    Gość portalu: grogreg napisał(a):

                    > No widzisz. Mnie nie zwiedziesz.


                    Nawet nie miałam zamiaru Cię zwodzić, może raczej uwodzić:))))
                    Wszak sam napisałeś, że świat widzimy takim, jakim chcemy.
                    Jak mnie widzisz - tak mnie piszesz.
                    • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 12:01
                      > Nawet nie miałam zamiaru Cię zwodzić, może raczej uwodzić:))))

                      Przeciez to to samo.

                      > Wszak sam napisałeś, że świat widzimy takim, jakim chcemy.
                      > Jak mnie widzisz - tak mnie piszesz.

                      Raczej jak piszesz tak cie widze.
                      • agick Re: Grogreg 28.11.02, 12:10
                        wiesz, ja Cię podziwiam... poważnie..
                        jestem pod wielkim wrażeniem...

                        Panie, które są Grogrekiem zainteresowane i wykazują pewne zapędy
                        do "prywatyzowania" go, oświadczam, że mój podziw dla Niego jest bez
                        podtekstów... proszę zatem o nie wydrapywanie mi oczów w akcie zazdrości...:)
                        • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 12:31
                          > wiesz, ja Cię podziwiam... poważnie..
                          > jestem pod wielkim wrażeniem...

                          Co?
                          Podpucha?
                          Prowokacja?


                          > Panie, które są Grogrekiem zainteresowane i wykazują pewne zapędy
                          > do "prywatyzowania" go, oświadczam, że mój podziw dla Niego jest bez
                          > podtekstów...

                          Jak juz na jakiejs wrazenie wywre to platonicznie...
                          Ja to mam przechlapane.
                          • agick Re: Grogreg 28.11.02, 13:04
                            ani podpucha ani prowokacja...
                            czysty, żywy podziw..

                            dlaczego..?
                            między innymi za umiejętnoiść pływania w wodzie w sąsiedztwie rekinów...:)

                            ps. jeśli twierdzisz, że zainteresowanie jest li tylko platoniczne - ja nie
                            powinnam tego komentować, w końcu to Ty wiesz najlepiej jak jest z
                            ziantersowaniem, jakie budzisz w płci przeciwnej...

                            zadziwiona agick
                            • pajdeczka A czemuż to zdziwienie? 28.11.02, 13:11
                              agick napisała:

                              > ani podpucha ani prowokacja...
                              > czysty, żywy podziw..
                              >
                              > dlaczego..?
                              > między innymi za umiejętnoiść pływania w wodzie w sąsiedztwie rekinów...:)


                              Grogreg jest zapalonym wędkarzem, więc nawet rekiny dla niego niestraszne.



                              >
                              > ps. jeśli twierdzisz, że zainteresowanie jest li tylko platoniczne - ja nie
                              > powinnam tego komentować, w końcu to Ty wiesz najlepiej jak jest z
                              > ziantersowaniem, jakie budzisz w płci przeciwnej...
                              >
                              > zadziwiona agick
                              >
                              >
                              • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 13:18
                                "każdemu wolno kochać" - jak mówią słowa piosenki.
                                • pajdeczka Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 13:22
                                  agick napisała:

                                  > "każdemu wolno kochać" - jak mówią słowa piosenki.
                                  >

                                  A on już o tym wie?
                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 13:34
                                    intuicja Ci się włączyła i zaczynasz wysuwać wnioski...?
                                    to przenośnia była - nie tyczyła się nikogo.

                                    ps. zaprawdę.... Twoja intuicja zwiedzie Cię na manowce..
                                    chciałam też zauważyć, że to nie ja komentuję Twoje posty - tylko Ty moje. To
                                    tak w gwoli ścisłości - żeby nie było, że znowu Cię prześladuję.
                                    • pajdeczka Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 13:38
                                      agick napisała:

                                      > intuicja Ci się włączyła i zaczynasz wysuwać wnioski...?
                                      > to przenośnia była - nie tyczyła się nikogo.
                                      >
                                      > ps. zaprawdę.... Twoja intuicja zwiedzie Cię na manowce..
                                      > chciałam też zauważyć, że to nie ja komentuję Twoje posty - tylko Ty moje. To
                                      > tak w gwoli ścisłości - żeby nie było, że znowu Cię prześladuję.
                                      >
                                      >

                                      Ha, ha. A słyszałam , że jesteś TAKA inteligentna.
                                      I owszem. Ale inteligentna inaczej.
                                      • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 13:53
                                        Pajdeczko - może i jestem inteligentna inaczej... nie zaprzeczam, nie
                                        potwierdzam... nie mnie to oceniać....
                                        skoro Ty pokusiłaś się o wyrażenie opinii na mój temat - odwdzięczę się tym
                                        samym (bo to nie ładnie nie dać nic w zamian...)

                                        Cenię Cię bardzo za konsekwencję w budowaniu wizerunku clown'a (żeby ne było
                                        wątpliwości - KLAUNA)tego forum - poważnie.. masz wiele samozaparcia by
                                        wszystkich przekonać, że to co podejrzewają jest prawdą..

                                        człowiek człowiekowi człowiekiem.
                                        • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 14:06
                                          O to jak sie konczy zostawienie rekinow bez opieki. Moze troche przystopujecie?
                                          • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:13
                                            nie zaczynałam więc nie wiem co mam stopować - to po pierwsze..
                                            po drugie mój post był adresowany do Ciebie a nie do Pajdeczki - nie wiem po co
                                            zaczepne kometarze... ostatnio jej kometarze zakończyły się wnioskiem, że
                                            jestem lesbijką, czego nie omieszkała zakomunikować na forum.

                                            a jej komntarze są z lekka irytujące i nie muszę pozostawać obojętna (bo
                                            właściwie dlaczego miałabym..??)

                                            nie mam natury kąślwiej ale jak ktoś przegnie - to przykro mi.... a Ona
                                            przegięła.

                                            to wszystko.
                                          • pajdeczka Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:15
                                            Gość portalu: grogreg napisał(a):

                                            > O to jak sie konczy zostawienie rekinow bez opieki. Moze troche
                                            przystopujecie?
                                            >


                                            E tam. Teraz mikołaje są na tapecie. Na tę panią szkoda czasu.
                                            • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 14:26
                                              Takie duze rybki a zupelnie jak ikra sie zachowuja.
                                              Podac sobie pletwy na zgode.
                                              • pajdeczka Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:27
                                                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                                                > Takie duze rybki a zupelnie jak ikra sie zachowuja.
                                                > Podac sobie pletwy na zgode.


                                                Ona jest ryba-piła, a ja nie piję.
                                                • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:34
                                                  pajdeczka napisał:

                                                  > Gość portalu: grogreg napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Takie duze rybki a zupelnie jak ikra sie zachowuja.
                                                  > > Podac sobie pletwy na zgode.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Ona jest ryba-piła, a ja nie piję.

                                                  a koleżanka ryba - młot pneumatyczny..?
                                                  • swietny_mikolaj Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:35
                                                    nie, udar...mózgu .....
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 14:39
                                                    wiesz... zaraz padnie oskarżenie, że z jednego TWA jestesmy...:)
                                                    a tak w ogóle - będzie śnieg w grudniu..? najlepiej w połowie i od
                                                    południa...:))
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 16:50
                                                    Bo co? Na Snowboard sie wybierasz ?
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 16:53
                                                    nie - na narty, a co..?
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 16:54
                                                    A nic. Bo ja na snowboard`a.
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 16:56
                                                    próbowałam.... mój rekord przejechania wynosi 1 metr....
                                                    na nartach mi wygodniej..

                                                    próbowałeś na wodnych..?
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 16:57
                                                    Nie jezdzilem ani na jednej ani na dwu deskach. To bedzie pierwszy raz.
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 17:06
                                                    ho, ho, ho...
                                                    twardy masz (sorry) tyłek..?
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 17:08
                                                    No, nie musze kupowac dziadka do orzechow.
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 17:10
                                                    to szybko się nauczysz...:)
                                                    dlaczego decha a nie dwie dechy..?
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 17:15
                                                    Bo na deskorolce jesdzilem, a na wrotkach nie.
                                                  • agick Re: A czemuż nie..? 28.11.02, 17:20
                                                    hmm... nie rozważałam tego w taki sposób.
                                                    w sumie ja jeździłam na wrotkach i łyżwach.
                                                    narciocgy fajna sprawa - w sumie w ogóle sporty zimowe są fajne.. zwłaszcza
                                                    przepijane "grzańcem"..
                                                  • Gość: grogreg Re: A czemuż nie..? IP: proxy / 212.160.165.* 29.11.02, 08:06
                                                    A to mozna prowadzic narty po pijanemu?
                                                    I dlaczego do grzanca sypia cukier? Nie cierpie tego.
                      • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 12:13
                        Gość portalu: grogreg napisał(a):

                        > > Nawet nie miałam zamiaru Cię zwodzić, może raczej uwodzić:))))
                        >
                        > Przeciez to to samo.
                        >
                        > > Wszak sam napisałeś, że świat widzimy takim, jakim chcemy.
                        > > Jak mnie widzisz - tak mnie piszesz.
                        >
                        > Raczej jak piszesz tak cie widze.


                        No i właśnie vice versa.
                        Co Ty masz za doświadczenia z kobietami, że zwodzenie porównujesz z uwodzeniem?
                        • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 12:34
                          > Co Ty masz za doświadczenia z kobietami, że zwodzenie porównujesz z
                          uwodzeniem?

                          Na tyle zle aby nie brac wac zbyt powaznie.
                          Na tyle dobre aby zacowac chlopieca naiwnosc.
                      • pajdeczka Jeszcze jedno Grogreg 28.11.02, 12:15
                        Naucz się czytać między wierszami.To bardzo przydatne w kontaktach
                        internetowych.
                        • Gość: grogreg Re: Jeszcze jedno Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 12:38
                          Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
    • balkan Re: Najlepszy mąż-polski mąż 28.11.02, 09:50
      pajdeczka napisał:

      > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
      > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
      > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
      > męża.

      To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odejdzie do żadnej
      Unijki.....:)
      • matrek :) 28.11.02, 09:52
        balkan napisała:

        > pajdeczka napisał:
        >
        > > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
        > > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
        >
        > > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
        > > męża.
        >
        > To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odejdzie do
        żadnej
        > Unijki.....:)


        Brawo balkan :)
        • pajdeczka Oklaski dla balkonu 28.11.02, 10:44
          matrek napisał:

          > balkan napisała:
          >
          > > pajdeczka napisał:
          > >
          > > > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
          > > > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, cz
          > uły i
          > >
          > > > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodn
          > iego
          > > > męża.
          > >
          > > To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odejdzie do
          > żadnej
          > > Unijki.....:)
          >
          >
          > Brawo balkan :)
          >

          A za co te oklaski? Co może jakiś balkon wiedzieć o Pajdeczce? Wysiliła się na
          złośliwość i to jej cały sukces.
          • matrek Re: Oklaski dla balkonu 28.11.02, 13:16
            pajdeczka napisał:


            > > >
            > > > To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odejdzie
            > do
            > > żadnej
            > > > Unijki.....:)
            > >
            > A za co te oklaski? Co może jakiś balkon wiedzieć o Pajdeczce? Wysiliła się
            na
            > złośliwość i to jej cały sukces.

            Nie wiem jak tam z Twoją zaradnością, ale forumowy wizerunek masz taki, że
            trudno posądzić Cię o czułość i wrażliwość.
            • pajdeczka Re: Oklaski dla balkonu 28.11.02, 13:28
              matrek napisał:

              > pajdeczka napisał:
              >
              >
              > > > >
              > > > > To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odej
              > dzie
              > > do
              > > > żadnej
              > > > > Unijki.....:)
              > > >
              > > A za co te oklaski? Co może jakiś balkon wiedzieć o Pajdeczce? Wysiliła si
              > ę
              > na
              > > złośliwość i to jej cały sukces.
              >
              > Nie wiem jak tam z Twoją zaradnością, ale forumowy wizerunek masz taki, że
              > trudno posądzić Cię o czułość i wrażliwość.
              >


              Twój wizerunek też pozostawia wiele do życzenia,a mimo to się go nie czepiam.
      • pajdeczka Balkan 28.11.02, 09:53
        balkan napisała:

        > pajdeczka napisał:
        >
        > > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
        > > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
        >
        > > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
        > > męża.
        >
        > To też bądź zaradna, inteligentna, czuła i wrażliwa, to nie odejdzie do
        żadnej
        > Unijki.....:)

        A nie jestem?
      • agick Re: Najlepszy mąż-polski mąż 28.11.02, 10:01
        dla mnie tak - najlepszy mąż to polski mąż...

        wszędzie dobrze gdzie nas nie ma - cudze chwalimy swojego nie znamy...
      • Gość: lala Re: Najlepszy mąż-polski mąż IP: 195.94.196.* 28.11.02, 10:01
        Jesteś coraz głupsza albo głupszy
        • pajdeczka Re: Najlepszy mąż-polski mąż 28.11.02, 10:45
          Gość portalu: lala napisał(a):

          > Jesteś coraz głupsza albo głupszy


          Głupsza.
    • tetsuo_nakamura Re: Najlepszy mąż-polski mąż 28.11.02, 10:11
      najlepszy maz to moj maz ( zalozmy ze go mam :) ).
      • vika411 troche to twierdzenie zmodyfikuje:-))))) 28.11.02, 10:41
        Najleprzy maz to cudzy maz:-)
        Pomyslcie tyko przychodzi taki wprost od zony.Nakarmiony,oprany,domyty i
        ogolnie zadbany.Przynosi kwiaty i inne prezenty.Poniewaz zazwyczaj z zona jest
        nieszczesliwy i nia zmeczony u kochanki szuka przyjemnych przezyc i rozrywek
        oraz wiadomo,ze sobie wroci pozniej do domu do zony i glowy duperelami nie
        zawraca.Pewnie,ze leprzy cudzy:-))))))))))
    • Gość: KR$ Re: Najlepszy mąż-dobry maz IP: *.riz.pl 28.11.02, 11:49
      i to taki, za ktorego wyszlo sie z milosci i z checi bycia z dobrym czlowiekiem
      a nie ze wzgledu na to, ze latwiej bedzie sie przy jego boku zylo (chodzi mi o
      kobiety ktore 'poluja' na meza by poprawic swoj byt materialny.
      • Gość: fredek Re: Najlepszy mąż-dobry maz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 11:55
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > i to taki, za ktorego wyszlo sie z milosci i z checi bycia z dobrym
        czlowiekiem
        >
        > a nie ze wzgledu na to, ze latwiej bedzie sie przy jego boku zylo (chodzi mi
        o
        > kobiety ktore 'poluja' na meza by poprawic swoj byt materialny.
        > i potem wyrażają się o nim niechlujnie "facet" i boją się wejścia do Uni.
        Wtedy zaleje nas masa pięknych i madrych kobiet z całego świata.
      • pajdeczka Re: Najlepszy mąż-dobry maz 28.11.02, 12:01
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > i to taki, za ktorego wyszlo sie z milosci i z checi bycia z dobrym
        czlowiekiem
        >
        > a nie ze wzgledu na to, ze latwiej bedzie sie przy jego boku zylo (chodzi mi
        o
        > kobiety ktore 'poluja' na meza by poprawic swoj byt materialny.


        Aha, a one poprawią tylko sobie byt czy również dzieciom zrodzonym ze związku z
        mężczyzną? Pewnie, najlepiej kochać się beztrosko całe życie i nie martwić czy
        przez niezaradność faceta grozi nam utrata dachu nad głową lub nie będziemy
        mogli wykształcić dzieci, bo mamy za mało pieniędzy.
    • pajdeczka Czy kobieta, która się ciągle dziwi... 28.11.02, 13:13
      ...to dziwka? Śmieszne skojarzenie w sumie.
      • agick najlepszy mąż - mąż stanu..... 28.11.02, 13:23
        :)
        zgadzam się z KR$, że najlepszy mąż, to ten kochający... nie książe z bajki -
        facet, który jest normalny i odpowiedzialny.... bo bycie z drugą osobą to jest
        odpowiedzialność... a nie wszyscy panowie mają pocz odpowiedzialności - kobiety
        zresztą też.
      • fe_male No skoro, ta która się ciągle... 28.11.02, 13:34
        śmieje to śmieszka, to stosując analogiczne przekształcenie...

        A tak na poważnie jakie jest polskie określenie na wiecznie zdziwioną, o
        płaczących czy opłakujących można powiedzieć płaczka, płaksa, beksa, a o
        zdziwionych jak?

        fe_Pa
        • pajdeczka Re: No skoro, ta która się ciągle... 28.11.02, 13:42
          fe_male napisała:

          > śmieje to śmieszka, to stosując analogiczne przekształcenie...
          >
          > A tak na poważnie jakie jest polskie określenie na wiecznie zdziwioną, o
          > płaczących czy opłakujących można powiedzieć płaczka, płaksa, beksa, a o
          > zdziwionych jak?
          >
          > fe_Pa


          Oczywiście, że właśnie dziwka. Bo niewiadomo dlaczego puszczającą się niewiastę
          tym mianem obdarzono. Tak, więc mamy na forum parę dziwek. Palcami wytykać nie
          będę, bom kulturalna za bardzo na taki gest.
          Zajrzyj do wątku Św. Mikołaja.
          • swietny_mikolaj Re: No skoro, ta która się ciągle... 28.11.02, 14:15
            znasz bajkę o Bazyliszku ?
            to lepiej nie zaglądaj do lustra , bo zobaczysz następną i to z kamienia
            • pajdeczka Re: No skoro, ta która się ciągle... 28.11.02, 14:18
              swietny_mikolaj napisał(a):

              > znasz bajkę o Bazyliszku ?
              > to lepiej nie zaglądaj do lustra , bo zobaczysz następną i to z kamienia


              Najpierw była Pizdencja, teraz swietny mikolaj. Nudne jestes (pisze w rodzaju
              nijakim, bo płec nijaka). Z okazji swiąt wielkanocnych proponuję
              nick "wydmuszka". Puste, jak ty.
    • pajdeczka Re: Najlepszy mąż - martwy mąż. 28.11.02, 14:55
      To z serii horrorów.
      • Gość: grogreg O! Tutaj nie ma sladu sarkazmu. n/t IP: *.univ.szczecin.pl 28.11.02, 17:10
        • pajdeczka Re: O! Tutaj nie ma sladu sarkazmu. n/t 29.11.02, 12:06
          A ile w tym stwierdzeniu nadziei!
    • fe_male Re: Najlepszy mąż - to kobieta. 28.11.02, 17:19
      Przecież nawet Kopernik była kobietą!

      fe_Pa
      • viki2lav Re: Najlepszy mąż - to kobieta. 28.11.02, 17:33
        kobieta i mezem w jednym

        najgorszy maz to maz stanu, chyba..
    • Gość: Mrufka Re: Najlepszy mąż-polski mąż IP: *.abo.wanadoo.fr 28.11.02, 22:04
      pajdeczka napisał:

      > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
      > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
      > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
      > męża.

      Pajdeczka, jak sie nie bylo zona cudzoziemca/ow, to sie nie wygaduje takich
      glupot( chodzi mi tu wylacznie o tytul!)
      Co to ma do rzeczy, czy mezczyzna jest Polakiem czy nie??
      Jesli chodzi o mnie to moj maz moglby nawet pochodzic z Laponii, a i tak bym za
      niego wyszla.
      A jesli chodzi o to, ze nie chcesz Unii, bo sie boisz, ze zachodnia kobieta
      odbierze Ci Twojego wschodniego meza to Ci powiem, ze jak tak czytam NIEKTORE z
      twoich postow to mysle, ze nawet najglupsza Polka moglaby Ci tego twojego
      wschodniego mezczyzne zabrac.

      Mrufka.
      • pajdeczka A bo Ty się mrufka... 29.11.02, 12:04

        ..na żartach kompletnie nie znasz. Jak ten mąż z Tobą wytrzymuje?
        A nawiązując jeszcze to Twojej sugestii, że jak się nie miało za męża
        obcokrajowca to co można wiedzieć na ich temat, to uważasz, że teraz powinnam
        wyjść za cudzoziemca, czy być zamężna z cudzoziemcem zanim sobie wzięłam Polaka
        za męża? Coś kręcisz.
        I sie tak nie pultaj.




        Gość portalu: Mrufka napisał(a):

        > pajdeczka napisał:
        >
        > > Po prostu brakuje mi słów na określenie licznych przymiotów urody i
        > > charakteru przeciętnego Polaka. A jaki zaradny, jaki inteligentny, czuły i
        >
        > > wrażliwy. Nie chcę do Unii , bo zachodnia kobieta odbierze mi wschodniego
        > > męża.
        >
        > Pajdeczka, jak sie nie bylo zona cudzoziemca/ow, to sie nie wygaduje takich
        > glupot( chodzi mi tu wylacznie o tytul!)
        > Co to ma do rzeczy, czy mezczyzna jest Polakiem czy nie??
        > Jesli chodzi o mnie to moj maz moglby nawet pochodzic z Laponii, a i tak bym
        za
        >
        > niego wyszla.
        > A jesli chodzi o to, ze nie chcesz Unii, bo sie boisz, ze zachodnia kobieta
        > odbierze Ci Twojego wschodniego meza to Ci powiem, ze jak tak czytam NIEKTORE
        z
        >
        > twoich postow to mysle, ze nawet najglupsza Polka moglaby Ci tego twojego
        > wschodniego mezczyzne zabrac.
        >
        > Mrufka.
        • Gość: Mrufka. Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 13:25
          pajdeczka napisał:

          > ..na żartach kompletnie nie znasz.

          Specyficzne te twoje zarty.

          >Jak ten mąż z Tobą wytrzymuje?

          Nie martw sie o niego, daje sobie swietnie ze mna rade. Nawet go za to
          podziwiam.

          > A nawiązując jeszcze to Twojej sugestii, że jak się nie miało za męża
          > obcokrajowca to co można wiedzieć na ich temat, to uważasz, że teraz powinnam
          > wyjść za cudzoziemca, czy być zamężna z cudzoziemcem zanim sobie wzięłam Polak
          > za męża? Coś kręcisz.

          Chodzilo mi o to, ze nie mozna pisac o czyms o czym sie nie ma zielonego
          pojecia. Przeprowadzalas ankiety na calym swiecie, ze wiesz, ze Polak jest
          najlepszym mezem ???

          > I sie tak nie pultaj.

          Przepraszam, ale kompletnie nie mam pojecia co to znaczy "pultaj"
          Widocznie obracamy sie w roznym towarzystwie.

          • pajdeczka Re: A bo Ty się mrufka... 29.11.02, 13:50
            Gość portalu: Mrufka. napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > ..na żartach kompletnie nie znasz.
            >
            > Specyficzne te twoje zarty.
            >
            > >Jak ten mąż z Tobą wytrzymuje?
            >
            > Nie martw sie o niego, daje sobie swietnie ze mna rade. Nawet go za to
            > podziwiam.
            >
            > > A nawiązując jeszcze to Twojej sugestii, że jak się nie miało za męża
            > > obcokrajowca to co można wiedzieć na ich temat, to uważasz, że teraz powin
            > nam
            > > wyjść za cudzoziemca, czy być zamężna z cudzoziemcem zanim sobie wzięłam P
            > olak
            > > za męża? Coś kręcisz.
            >
            > Chodzilo mi o to, ze nie mozna pisac o czyms o czym sie nie ma zielonego
            > pojecia. Przeprowadzalas ankiety na calym swiecie, ze wiesz, ze Polak jest
            > najlepszym mezem ???
            >
            > > I sie tak nie pultaj.
            >
            > Przepraszam, ale kompletnie nie mam pojecia co to znaczy "pultaj"
            > Widocznie obracamy sie w roznym towarzystwie.
            >


            Widocznie sie obracamy. Wiesz, ja jestem prosta kobieta i obce mi są salony
            (tym bardziej paryskie).
            Adieu!
            • Gość: Mrufka Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 13:56
              pajdeczka napisał:

              > Widocznie sie obracamy. Wiesz, ja jestem prosta kobieta i obce mi są salony
              > (tym bardziej paryskie).
              > Adieu!

              Jest roznica pomiedzy byciem prosta kobieta a prostacka. A po francuskich
              salonach sie nie obracam, bo wole wydawac pieniadze na meza, ktory ciezko na
              nas pracuje i dzieci.


              • pajdeczka Re: A bo Ty się mrufka... 29.11.02, 14:12
                Gość portalu: Mrufka napisał(a):

                > pajdeczka napisał:
                >
                > > Widocznie sie obracamy. Wiesz, ja jestem prosta kobieta i obce mi są salon
                > y
                > > (tym bardziej paryskie).
                > > Adieu!
                >
                > Jest roznica pomiedzy byciem prosta kobieta a prostacka. A po francuskich
                > salonach sie nie obracam, bo wole wydawac pieniadze na meza, ktory ciezko na
                > nas pracuje i dzieci.
                >
                >

                Klasę kobiety rownież poznać po tym, jak odnosi się do innych . Dotyczy to
                także Ciebie.
                A co do wydawania pieniędzy ciężko zarobionych to chyba nie zrobisz mężowi
                żadnej łaski jeśli na niego je wydasz. Siedzisz w domu, piszesz bzdury na
                komputerze, a on on tam gdzieś pod Paryżem kopie rowy.
                • Gość: iwa Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 29.11.02, 17:45
                  Pajda twoja frustracja zyciowa jest porazajaca. Najpierw wypisujesz ze polskie
                  kobiety sa najpiekniejsze (forum o urodzie Polek), potem pleciesz jakies bzdury
                  ze unijki zabiora ci meza (tak jakby odnowienie genow komus zaszkodzilo) a
                  teraz wyzywasz mrufke. Kompleksy jakies masz czy co? Idz do psychologa i
                  poszukaj fachowej pomocy. Z takim nastawieniem do zycia nie znajdziesz nigdy
                  zadnego przyzwoitego faceta. W koncu oni tez cos w glowie maja i slepi ani
                  glusi nie sa.
                  Jak cie ma chlop opuscic dla unijki, to niech idzie. Ale ty masz problemy.
                  Wiekszych glupstw to ja nie slyszalam.
                  • Gość: .................. Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 01.12.02, 02:36
                    Gość portalu: iwa napisał(a):

                    W koncu oni tez cos w glowie maja i slepi ani
                    > glusi nie sa.
                    * Pozwole Cie iwa troche sprostowac. My mamy dwie glowy i
                    kazda ma swoja waznosc. Pozdrawiam
                    • Gość: liloom Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.11.vie.surfer.at 01.12.02, 02:41
                      Gość portalu: .................. napisał(a):

                      > Gość portalu: iwa napisał(a):
                      >
                      > W koncu oni tez cos w glowie maja i slepi ani
                      > > glusi nie sa.
                      > * Pozwole Cie iwa troche sprostowac. My mamy dwie glowy i
                      > kazda ma swoja waznosc. Pozdrawiam
                      Kropeczki siedzisz w Vancouver????
                • Gość: iwa Re: A bo Ty się mrufka... IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 29.11.02, 17:50
                  A tak w ogole to smieszy mnie ten twoj jad. Ze niby jej maz pod paryzem rowy
                  kopie i w ogole. Zeby przypadkiem tej mrowie nie bylo lepiej za ta zagranica
                  niz tobie.
                  Wiesz, cos ci powiem: nawet gdyby jej maz tylko rowy kopal to jej jest i tak
                  wsrod tych Francuzow lepiej, niz gdyby miala w Polsce sluchac gadki osob takich
                  jak ty. Przynajmiej ma wokol siebie przyjaznych ludzi i ladniejsza pogode.
      • jendza1 Spoko, Dziewczeta! 29.11.02, 14:20
        • pajdeczka Re: Spoko, Dziewczeta! 29.11.02, 14:23
          A bo mnie wkurzyła! Założyłam sobie wątek , bo mnie wkurzył wątek o urodzie
          Polek, zażartowałam sobie, a mrówa wyjeżdza mi z krytyką. Jak się nie zna na
          żartach to niech nie zabiera głosu. Poza tym strasznie kreuje się na damę, dla
          mnie damy wyginęły wraz z II wijną światową.
          • jendza1 Re: Spoko, Dziewczeta! 29.11.02, 14:29
            Mrufka jest ok., naprawde!
            Czasem czlek nie doczyta czegos, nie wszystko pojmie, a czasem
            cos go gdzies ugryzie i mu smutno...
            W zabolandii pogoda do chrzanu kompletnie.
            Moze drinia?
            Wysciski nieustajace!
            j
      • jendza1 Pliiiizzz!!!!!! 29.11.02, 14:22
        Sorry, poprzedni post mi sie wypsnal...
        Co to chcialam rzec...?
        Moj to taki jest ni rak, ni ryba.
        Znaczy Polak z urodzenia, na tych francuskich
        salonach/rowach/czy co kto chce od wielu lat.
        A dla mnie jest jedyny!!!!

        Pozdrawiam burzowo (bo tu burza...)
        j
        • Gość: Mrufka Do Pajdeczki IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 19:42
          Pajdeczka,
          Skoro juz sie uczepilas rekawa mojego meza to Ci powiem slonko, ze on skonczyl
          paryska "Centrale" i to z wyroznieniem, takze rowy, o ktorych wspomnialas
          pozostaja dla takich jak Ty. "Centrale" jest jedna z dwoch najlepszych szkol we
          Francji, jesli nie najlepsza, powie Ci to kazdy Francuz.
          A jesli chodzi o mnie to najpierw zajmowalam sie kosmetyka,ale po urodzeniu
          dzieci postanowilam zrezygnowac i teraz mam tzw. wolny zawod, ktory sprawia mi
          ogromna satysfakcje i pracuje w domu. Tak wiec, nie wypisuj wiecej bzdur.

          Zegnam.
          • jendza1 A moj maz/przyjaciel/brat 29.11.02, 21:00
            kopie rowy.
            Czy to znaczy, ze jest gorszy?
            A jesli ja sprzatam cudze katy/prasuje cudze majtki/
            opiekuje sie staruszkami, to jest powod,
            by mnie za gorsza uwazac?
            To nie jest pytanie tylko do Mrufki, wbrew pozorom...
            j
            • Gość: Mrufka Re: A moj maz/przyjaciel/brat IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 21:09
              jendza1 napisała:

              > kopie rowy.
              > Czy to znaczy, ze jest gorszy?
              > A jesli ja sprzatam cudze katy/prasuje cudze majtki/
              > opiekuje sie staruszkami, to jest powod,
              > by mnie za gorsza uwazac?
              > To nie jest pytanie tylko do Mrufki, wbrew pozorom...

              A moja mama dorabiala jako sprzataczka, chociaz ma piekny zawod. I co ? No i ja
              bedac nastolatka chodzilam sprzatac szkole razem z nia. Bo zadna praca nie
              hanbi. A i teraz jakby mnie zmusily warunki to bym zakasala rekawy.
              Jendzo kochana, to byla moja odpowiedz tylko i wylacznie na wypowiedz Pajdeczki.
              Spojrz, jest napisane w tytule: do pajdeczki.
              Pozdrawiam cieplo.

              Mrufka
              • Gość: Mrufka do Jendzy IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 21:27
                Jendzo, nie rozumiem dlaczego to do mnie skierowalas przede wszystkim swoj
                post? Przeciez te rowy to od Pajdeczki, a nie ode mnie. Ja jej tylko wyjasnilam
                jak sie sprawy maja, poniewaz nie godze sie na obrazanie mojego mezczyzny.
                Na razie,
                • Gość: jendza bo widzisz, IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 21:40
                  Mrufeczko, zzymam sie troche...
                  Bo lubie Was Obie, jestescie madre baby,
                  ale wcale tego nie widac z powyzszych
                  postow.
                  Jedna sobie zazartowala, ze polski maz...
                  druga wziela to na powaznie i zareagowala nerwowo,
                  no to pierwsza poszla na calosc
                  i zrobilo sie brzydko...
                  I po co?
                  Niech wreszcie ktoras bedzie madrzejsza
                  i odpusci...
                  Jak sama piszesz, kopanie rowow to zaden wstyd,
                  zadna praca nie hanbi... itd...
                  Dziewczyny, SZKODA CZASU NA TAKIE DIALOgi!
                  Pozdrawiam OBIE!
                  j
                  • Gość: Mrufka Re: bo widzisz, IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.02, 21:54
                    Gość portalu: jendza napisał(a):

                    > Mrufeczko, zzymam sie troche...
                    > Bo lubie Was Obie, jestescie madre baby,
                    > ale wcale tego nie widac z powyzszych
                    > postow.
                    > Jedna sobie zazartowala, ze polski maz...
                    > druga wziela to na powaznie i zareagowala nerwowo,
                    > no to pierwsza poszla na calosc
                    > i zrobilo sie brzydko...
                    > I po co?
                    > Niech wreszcie ktoras bedzie madrzejsza
                    > i odpusci...
                    > Jak sama piszesz, kopanie rowow to zaden wstyd,
                    > zadna praca nie hanbi... itd...
                    > Dziewczyny, SZKODA CZASU NA TAKIE DIALOgi!
                    > Pozdrawiam OBIE!
                    > j

                    Masz racje, jak sobie czlowiek pomysli, ze on tu sie kloci z jakims nieznajomym
                    o glupoty, a gdzies tam umieraja ludzie, to ten jego problem sprowadza sie do
                    wielkosci...mrufki.
                    Trzymaj sie,

                    ****
                    mrufki sa z natury bardzo wojownicze (melinek)


                    • Gość: J.S. Re: bo widzisz, IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 30.11.02, 03:07
                      Hej Kobiety,
                      Adwent za progiem, a za cztery tygodnie takie pyszne Swieta. Przygotowac sie.
                      Porzucic swary. Wyciagnac rece do zgody.
                      Pozdrawiam serdecznie i optymistycznie jak zwykle,
                      J.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka