Dodaj do ulubionych

ściana i powój

07.03.06, 12:19
i nie wytrzymuję czasami napięć, jakie od lipca ubiegłego roku narastają w
moim domu, ponieważ od wtedy on nie ma pracy.
Walka o pracę idzie w parze w walce o ciepło i spokój w planowaniu kolejnych
kroków. Kształtuję dom i małżeństwo jakby troszkę sama, niełatwo mi z tym.
Niedawno przeczytałam o tym, że istnieją małżeństwa, w których mężowie
potrafią być powojem, a żony ścianą, po której się pną.
Dlaczego niezależnie od tego, że on nie ma pracy - odnoszę wrażenie, że
pisano o mnie? czy ten moment bezrobocia pokazuje tyle kolejnych punktów
słabości męskiej?
Może jak z kimś pogadam, to nie zwariuję? albo nabiorę obiektywizmu
spojrzenia na to co mam?
Marta
Obserwuj wątek
    • kobietax Re: ściana i powój 07.03.06, 12:20
      on to mój mąż...
    • aga_78 Re: ściana i powój 07.03.06, 19:15
      przykre :(
      mieszkacie w małym miasteczku? czy w większym?
      musisz byc silna i nieustannie motywowac go do tego, zeby dzialal! wiem, ze
      łatwo radzic, a trudniej wykonac, ale... niech sie "chwyta czegokolwiek", byle
      nie siedzial w domu! bo bedzie jeszcze gorzej, bo w koncu nie bedzie mu sie nic
      chcialo :(
      smutne, że Ty jako kobieta musisz być tą ścianą. ale pomysl sobie, że nie Ty
      jedna, ze wiele jest takich rodzin, gdzie to kobieta jest podporą.
      i pomysl sobie, ze bedzie lepiej! ze przyjdzie czas, kiedy Twoj maz wespnie się
      i wyrównacie :)
      trzymam mocno kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka