Dodaj do ulubionych

Znów dziś płakałam....

08.03.06, 18:28
Minęły już prawie dwa tygodnie. Było coraz lepiej. Zdałam sobie sprawę, że
wcale za nim nie tęsknię, że nie brakuje mi go. Nagle uświadomiłam sobie, że
nie chciałabym go spowrotem, nie jego jako konkretnej osoby, że nie jego
chcę, że tak naprawdę chcę poprostu miłości- obojętnie od kogo. Żeby ktoś się
mną zaopiekował, żeby złapał za rękę, żebym była dla kogoś ważna. Było już
tak dobrze, zaczęłam o siebie dbać, rozmawiać ze znajomymi. A dziś znowu
płakałam. Bo moje życie jest teraz szare, bo z dnia na dzień coraz bardziej
brakuje mi czułości. Rany, stałam się uzależniona od tego, żeby ktoś się mną
zajął, żeby ktoś kochał, był czuły. Co zrobić, żeby moje życie znowu nabrało
sensu? Co zrobić, żeby znowu było kolorowo? Piszcie, rady innych bardzo mi
pomagają... Z góry dziękuję serdecznie...
Obserwuj wątek
    • margie Re: Znów dziś płakałam.... 08.03.06, 19:00
      Pokochac siebie... i czekac, byc otwarta... takie rzeczy dlugo sie goja, 2
      tygodnie to malo.... ja plakalam 8 miesiecy...
      • baciaa Rada 08.03.06, 19:47
        Czesc.Moja rada : Pomysl ze jeszcze tyle cie w zyciu czeka,nie raz bedziesz
        plakała,nie jedna przeszkoda i nie jedna milosc.Nie wiem czy to twoj pierwszy
        tak powazny zwiazek i pierwsze rozstanie ale jezeli tak to ten pierwszy raz
        zawsze boli.Głowa do gory.To od Ciebie zalezy jak dlugo bedziesz sie leczyc i
        czy chcesz.Nie miej nadzieii...lepiej zapomnij wez sie za siebie i sprobuj zyc
        dalej.Wiosna idzie wykorzystaj to...ciesz sie tym co masz a nie patrz w
        przeszlosc.Trzymam kciuki...
    • caterina28 Re: Znów dziś płakałam.... 08.03.06, 21:05
      ja po rozstaniu tez płakałam dzien w dzien... mimo ze to ja zerwałąm i
      wiedziałam ze tak musze postąpic......to jerst ciezkie przezycie...ale to
      minie...czasc zagoji rany i najlepsze co zrobisz to wyciągnij wnooski z tego co
      sie stała....popzdrawiam
    • motylek001 Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 12:08
      A ja powiem tak ... Jesli czujesz się nieszczesliwa pomyśl o tym że na świecie
      jest już meżczyzna który kocha cię całym sercem i choć sie jeszcze nie znacie
      to przechowuje w wyobraźni twój obraz. Pomyśl o tym że już wkrótce Cie
      odnajdzie, a ta chwila nadejdzie szybciej niż myślisz ....
      Możesz pomyśleć że to nierealne i głupie ale uwierz że kiedyś przytrafiło mi
      sie cos podobnego - byłam zrozpaczona i ktos wtedy powiedział mi to co ja teraz
      Tobie - jakaś cząstka mnie uwierzyła w to i nawet rozmawiałam w wyobraźni z tym
      meżczyzna w bezsenne noce, przywoływałam Go do siebie. Nie mineły 2 miesiace i
      odnalazłam Go, a raczej On mnie odnalazł !!! Nie wspominałam mu o tych
      bezsennych marzeniach ale któregoś dnia powiedział ze przez wiele lat śniła mu
      się dziewczyna z kreconymi czarnymi włosami, którą w rzeczywistości zawsze
      starał sie odnaleźć. Nie musze dodawać że własnie ja mam czarne kręcone
      włosy .... Nie wiem, niektórzy mogą stwierdzić że to przypadek, ale ja wierze
      że nasza podświadomość jest silniejsza niż cała otaczająca nas rzeczywistość.
      Po prostu uwierz że jest tam ktoś kto na Ciebie czeka a wtedy nie będziesz
      czułą sie już nigdy taka samotna !!!
      • kiss-of-life Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 19:20
        Gwiazdko, Twoja historia i to co napisałaś jest piękne! Pomyślę o tym dzisiaj,
        kiedy położę się spać...
        A więc wierzycie w przeznaczenie? Wierzycie, że to wszystko ma jakiś sens?
        Możecie napisać jakieś historie z Waszego życia, kiedy los jakoś szczególnie
        miło Was zaskoczył?
    • madzia.k66 Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 12:10
      Nie płacz, bo lepiej się nie poczujesz, zadbaj o siebie, spotkaj się ze
      znajmowymi, wyjdź gdzieś. Jestem pewna,że nowa osoba pojawi się szybciej niż
      myślisz, tylko nie chowaj się w domu i nie użalaj się. Zajmij się sobą i tym co
      sprawia Ci przyjemność, może to banały, ale pomagają. No i nie myśl ciągle o
      tym, jak Ci źle tylko co zrobić żeby było lepiej. Głowa do góry!
      • madzia.k66 Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 12:14
        I jeszcze jedno, to co pisze motylek001, to czysta prawda!
    • garava Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 12:55
      Moi znajomi pobrali się na wycieczce w Grecji. Ślubu udzielał im polski ksiądz
      tam mieszkający. Oczywiście wszystko było zaplanowane troszkę wcześniej. Są
      zachwyceni i wszystkim polecają taką formę ślubu.
    • mathias_sammer Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 13:08
      "Co zrobić, żeby moje życie znowu nabrało
      sensu?"



      Idz na mecz pilki koszykowej, wktorjj zawodnikami sa niepelnosprawni. Moze
      wciagniesz jakies wnioski z tego meczu, jesli nie to nikt Ci nie pomoze.

      M.S.
      • 1natasha Re: Znów dziś płakałam.... 09.03.06, 13:12
        A co? Grasz w drużynie psychopatów?:)
        • oko_dangmy Re: 1natasha 09.03.06, 19:47
          nie zrozumiałaś - to dla Ciebie za trudne.
          • kiss-of-life Re: 1natasha 09.03.06, 19:51
            ???
    • malenka Wypłacz się... 09.03.06, 13:31
      Na razie jest Ci smutno, więc płacz. Rozstanie jest przykre, niezależnie od
      okoliczności. Ale po jakimś czasie to mija, czas leczy rany. Wiem, sama
      wychodzę z dołka po rozstaniu. Minęły dwa miesiące - jest już prawie ok,
      chociaż odrobina smutku w sercu została.

      A poza tym rób wszystko, na co masz ochotę, niezależnie od tego, jak głupie czy
      trudne to jest. To też pomaga ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka