indovina
14.03.06, 08:28
Nie mam żadnyh namacalnych dowodów, ale zauważyłam zmianę w jego zachowaniu.
Bardzo się irytuje, gdy o tym napomknę.
Nie wiem co robić. Nie chcę się bawić w detektywa, bo i po co. Chciałabym,
żeby był ze mną szczery, ale podejrzewam, że gdy spytam wprost, skończy się
na awanturze.
Co byście zrobili na moim miejscu? Pytam Was, bo emocje nie pozwalają mi
jasno myśleć.