Dodaj do ulubionych

sex z prostytutką

29.03.06, 16:55
Co sądzicie o facetach którzy płacą za sex???...(Pytam bo przerażają mnie
coraz to mądrzejsze pomysły pisuarów....)... moim zdaniem prostytucja nie
tylko nie powinna być tępioną ale całkowicie zalegalizowaną dzialalnością
gosp...w końcu w demokratycznym państwie każdy ma prawo do szczęścia prawda???
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 16:57
      bodajze w Holandii jest taki fundsz, z ktorego placi sie za godzine seksu z
      prostytutka raz w miesiacu dla mezczyzn ulomnych fizycznie. z jednej strony to
      dobrze bo przeciez kazdy ma prawo do szczescia nawet za pieniadze, z drugiej
      strony to jednak krzywda dla tych kobiet( jesli sa zmuszone przez sytuacje
      finansowa albo przez kogos)
      • fr-edza Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:00
        mmm...też masz pomysły.Jeszcze taki syf bedziemy legalizować!
        • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:01
          fr-edza napisała:

          > mmm...też masz pomysły.Jeszcze taki syf bedziemy legalizować!
          > Jestes z PIS czy z LPR
          >
          • fr-edza Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:03
            poprostu nie mam "nasrane" w głowie.
        • mmm3331 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:03
          fr-edza napisała:

          > mmm...też masz pomysły.Jeszcze taki syf bedziemy legalizować!
          >
          >
          jaki syf czemu syf??...skoro seks to naturalna potrzeba każdego człowieka to
          chyba każdy ma do tego prawo..nieprawdaż?
          • fr-edza Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:05
            prostytutki roznoszą rożne "szitexy"...
          • armagedon6661 Re: sex z prostytutką 30.03.06, 11:44
            Podobno brom (nie wiem w jakiej postaci) zmniejsza chcice u ludzi. Jednak
            problem, że jest szkodliwy.
      • fajnaret Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:02
        A ja mam pytanie? Co zrobic z facetami którzy nie maja stałej partnerki bo nie
        maja powodzenia? Oni tez maja potrzeby!
        • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:05
          fajnaret napisał:

          > A ja mam pytanie? Co zrobic z facetami którzy nie maja stałej partnerki bo
          nie
          >
          > maja powodzenia? Oni tez maja potrzeby!
          No własnie chyba lepiej jak taki facet pójdzie do agencji niż miałby gwałcić.
          • fajnaret Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:06
            Zgadzam sie! Im tez sie cos od zycia nalezy!!!!!
        • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 21:54
          Przecież może jeszcze walić konia ... no, chyba, że nie ma rąk i nie jest
          człowiekiem-gumą :)))))) ale wtedy zawsze może się o coś pofroterować :)))))
          Taaaaak, problem nie w seksie, który można mieć u prostytutek, tylko w
          uczuciach i ambicjach .....
          • fajnaret Re: sex z prostytutką 30.03.06, 14:32
            O.K. ale na ręcznym długo nie zajedzie!!!
      • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:04
        khaki3 napisała:


        > z drugiej
        > strony to jednak krzywda dla tych kobiet( jesli sa zmuszone przez sytuacje
        > finansowa albo przez kogos)
        wiekszość prostytutek robi to z własnej nieprzymuszonej woli. Po prostu liczą
        na szybkie, łatwe i duże pieniądze. Oglądałas wczoraj na Polsacie reportaż o
        prostytutkach małolatach?
      • morfeuszka22 Re: sex z prostytutką 30.03.06, 19:06
        Nie w Holandii tylko Danii
    • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:05
      A ja bym to zalegalizowała, nawet żeby prostytutkom stworzyć ludzkie warunki,
      żeby nie musiały stać na ulicy czy na autostradzie.
      • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:06
        danuta.abc napisała:

        > A ja bym to zalegalizowała, nawet żeby prostytutkom stworzyć ludzkie warunki,
        > żeby nie musiały stać na ulicy czy na autostradzie.
        Zgadzam się. Tam gdzie prostytucja jest legalna znacznie ograniczono handel
        kobietami i powiązania prostytucji ze światem przestępczym.
        • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:08
          Skoro jest zapotrzebowanie na tego typu zawód, a jest, więc należałoby im też
          zapewnić miejsce pracy w godnych warunkach. Skoro chca z nich korzystac to
          niech ich nie poniżają
          • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:13
            danuta.abc napisała:

            > Skoro jest zapotrzebowanie na tego typu zawód, a jest, więc należałoby im też
            > zapewnić miejsce pracy w godnych warunkach. Skoro chca z nich korzystac to
            > niech ich nie poniżają
            Masz rację. Myślę jednak że zawód prostytutki powinien jednak mieć jakiś
            specjalny status aby w przyszłości nie doszło do sytuacji jaka miała już
            miejsce w Berlinie że pewnej bezrobotnej kobiecie z powodu braku innych ofert
            pracy zaproponowano pracę prostytutki a w razie odmowy zagrożono odebraniem
            zasiłku. Nie wiem jak cała sprawa sie skończyła ale jest to przegięcie w druga
            stronę.
            • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:15
              W Polsce w jednym miescie tez miał miejsce taki proceder, gdzie agencje
              towarzyskie ogłaszały sie w urzedach pracy, było to w połowie lat 90tych o ile
              dobrze pamietam
              • gomory Re: sex z prostytutką 30.03.06, 09:28
                Opowiadacie obywatelko tzw. urban legend's. Ale jak w kazdej legendzie, w tej
                takze tkwi ziarno prawdy - kobiety dostaly oferte prace w charakterze
                sprzataczki w agencji, ale oburzone odmowily.
            • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 21:56
              To się nazywa stręczycielstwo z urzędu :))))))))))))
              Urząd pracy występuje w roli alfonsa :)))))))))))).
        • vatazhka Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:17
          Nie wiem jak jest "wszędzie", ale ponoć w Amsterdamie większość pań z okien
          słono opłaca się mafii.
      • fajnaret Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:06
        Zgadzam sie!
    • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:10
      Moim zdaniem wszelkie próby karania czy to prostytutek czy to klientów sa po
      prostu głupie. To jest przeciez najstarszy zawód świata i ten któremu udałoby
      sie go zlikwidować przeszedłby do historii jako człowiek wszechczasów.
      Prostytucje powinno sie zalegalizowac aby ograniczyć handel kobietami,
      prostytucję nieletnich i inne kryminalne zjawiska. Prostytucja będzie zawsze
      ponieważ zawsze będą mężczyźni, którzy mają duży popęd a są np. nieatrakcyjni
      albo nieśmiali a z drugiej strony zawsze znajda się kobiety które będa chciały
      w szybkim czasie zarobić duże pieniądze.
      • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:11
        Kaczynski kawał chama z ciebie
      • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 21:59
        A nie może być tak, że seks, to zbyt poważna sprawa, aby to zostawić w
        amatorskich rękch? :)))))))))))))
        Poza tym jak partnerka chce tylko "po Bozemu", to gdzie człowiek ma szybko i
        bez perturbacji spróbować alternatyw? :))))))))))
    • ewelka233 Trole! 29.03.06, 17:13

    • arnold9 Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:15
      Ciekawe czy posłowie PIS i LPR korzystają z usług prostytutek? W końcu sporo
      wśród nich kawalerów bez stałych partnerek więc jakoś sobie chyba musza radzić
      z popędem seksualnym.
      • danuta.abc Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:17
        A ciebie nic to nie obchodzi kto korzysta a kto nie
        • arnold9 Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:18
          Mnie to tylko zastanawia. Nie za bardzo wierze że żyja w celibacie.
          • danuta.abc Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:19
            Tez nie twoja sprawa, po co włazisz komus do łózka? To jest chamstwo
            • arnold9 Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:22
              danuta.abc napisała:

              > Tez nie twoja sprawa, po co włazisz komus do łózka? To jest chamstwo
              To wcale nie jest chamstwo poniewaz nie wymieniłem nikogo z imienia i nazwiska.
              Poza tym to nie ja wywołałem ten temat tylko szanowni posłowie swoim durnym
              pomysłem zwalczania prostytucji.
              • danuta.abc Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 17:24
                Głupota
              • szefu13 Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 21:53
                Może wolą się onanizować? Tanio, zdrowo, skutecznie :)))))))))))))
                Bez zbędnych ceregieli i takich tam :)))))))))
                Poza tym "obywatelu, zrób sobie dobrze sam - w końcu nikt tego nie zrobi tak
                dobrze jak ty ... " :)))))))))))))))))
      • szefu13 Re: Czy posłowie korzystają z usług prostytutek? 29.03.06, 22:00
        Spoko, mogą jeszcze trzepać kapucyna :))))))))))))
    • sabriel Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:20
      Dla mnie facet, który musi płacić za seks jest żałosny.
      Oczywiście nie jestem fanatykiem i nie popieram pomysłu Pis-u.Zresztą nawet
      jakby to wprowadzili to i tak nie zniknie,tylko zejdzie do podziemia.
      • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:22
        Ja uważam że lekkie narkotyki i prostytucja powinny być zalegalizowane
      • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:25
        sabriel napisała:

        > Dla mnie facet, który musi płacić za seks jest żałosny.
        > Oczywiście nie jestem fanatykiem i nie popieram pomysłu Pis-u.Zresztą nawet
        > jakby to wprowadzili to i tak nie zniknie,tylko zejdzie do podziemia.
        Nie przesadzaj kolego. Ktoś może być ułomny, niepełnosprawny, niesmiały albo
        bardzo brzydki tak, że nie ma mozliwości poderwać normalnej dziewczyny. Ktoś
        taki może być jednocześnie wspaniałym, ciekawym, inteligentnym człowiekiem i
        nie masz prawa oceniac go, że jest żałosny. Tak przynajmniej myślę choć
        oczywiście korzystanie z usług prostytutek do nie powód do dumy.
        • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:31
          Dlaczego masz w zwyczaju zwracac sie do ludzi kolego czy złotko czy inne.
          Ludzie mogą sobie tego nie życzyć
          • arnold9 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:35
            danuta.abc napisała:

            > Dlaczego masz w zwyczaju zwracac sie do ludzi kolego czy złotko czy inne.
            > Ludzie mogą sobie tego nie życzyć
            Dlaczego natomiast ty masz w zwyczaju wypowiadać się w imieniu innych osób.
            Może koledze to nie przeszkadza szanowna pani Danuto.
            • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:36
              Tp nawet do swoich klonów sie tak nie zwracaj, bo świadczy to o tym, ze na
              forum panuje chamski zwyczaj
        • sabriel Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:37
          Jestem kobietą kolego Arnold :)))
          Myślisz, że tylko ludzie atrakcyjni znajdują partnerów? czy tylko osoby
          niepełnosprawne,brzydkie korzystają z usług prostytutek?
          Często,gęsto są to panowie,którzy mają kobiety(ba,nawet żony).
        • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:06
          Co Ty chłopie wygadujesz? Na panienki, to się chodzi dla rozrywki, a nie dla
          orgazmu. I to nie jakies brzydale, tylko normalni ludzie (pomijam kwestię bycia
          w związku i tzw. "zdradzania"). I zapewniam Cię, że nie ma takiego brzydala,
          który jak by o siebie zadbał i był na tyle ineligentny, żeby niezły bajer
          wstawić, to nie uwiedzie jakiejś wcale nie najgorszej panienki.
          A z drugiej strony, to potrzeby, o których pisałeś występują u obu płci, a mamy
          już dzisiaj serwisy randkowe, więc uczestnicy spokojnie mogliby sobie takie
          usługi swiadczyć nawzajem :))))))))))))))))).
          Prostytucja jest potrzebna babom dla zarobku i rozrywki oraz chłopom dla
          rozrywki i kształtowania swiadomości :)))))). Oraz na przekór
          ciemnogrodowi :)))).
      • widokzmarsa Re: sex z prostytutką 29.03.06, 18:00
        sam jesteś żałosny.
    • lkfvr Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:40
      Prostytucja to handel żywym towarem. Jeśli płacisz prostytutce, to pieniądze
      zabiera jej alfons albo właściciel burdelu. Zarabianie na cudzym nierządzie
      jest jednym z najobrzydliwszych sposobów zarobkowania, chociaż całe odium w
      oczach większości tradycyjnego społeczeństwa spada na te kobiety. Myślisz, że
      one to robią z przyjemnością, bo tak lubią? Wiele prostytutek jest zmuszanych
      do świadczenia tzw. "usług", a klient się do tego przyczynia, bo płaci. Wyobraź
      sobie, że ktoś ciebie zmusza do udostepniania twojego ciała albo robienia komuś
      laski za psie pieniądze albo pod groźbą bicia czy tortur. Jeśli cię to wszystko
      nie obchodzi, powinieneś odpowiedzieć za swoje postępowanie. Zupełnie tylko nie
      rozumiem, jak można karać klientów a pozwolić dalej działać agencjom. To, że
      prostytucja jest najstarszym zawodem świata na pewno nie znaczy, że nie można
      jej w końcu zlikwidować. Rozwój cywilizacji nie polega na tym, żeby kultywować
      złe tradycje, ale żeby zło usuwać.
      • danuta.abc Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:42
        To nalezałoby zaczac od Mr President
      • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:11
        Tylko zinstytucjonalizowana prostytucja może być taka jak piszesz.
        Bez "obsługi" alfonsa problem znika. Po zalegalizowaniu tego zawodu każda
        prostytutka mogaby wynająć agencję ochrony i byłoby po sprawie. Tak naprawdę te
        wszystkie okropne rzeczy się biorą zwłaszcza z faktu działalności na marginesie
        lub w szarej strefie prawa. A w burdelu najczęściej nikt nikogo do niczego nie
        zmusza - jak się nie podoba, to won. Ale panienki chcą kasy ....
    • mmm3331 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:49
      oczywiście zmuszanie do nierządu powinno być tępione tak jak i inne
      przestępstwa...ale jeśli kobieta sama wybiera taki zawód to czemu
      nie??...tymbardziej że jest wiele osób którzy po prostu mają ogromne problemy ze
      znalezieniem partnerki...nigdy nie uprawiali seksu...to chyba jest ok jeśli
      takie osoby idą do agencji zamiast popadać z każdym dniem w coraz większą
      depresję....
      • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:13
        Jezu.
        Na depresję: "najlepsza dziewica, to własna prawica" :))))). A więc nie o
        oprgazm tu chodzi, tylko o akceptację i uczucie. Tego u prostytutki się nie
        znajdzie, bo one kochaja się tylko w facetach wydrukowanych na banknotach :).
    • ania.downar Re: sex z prostytutką 29.03.06, 17:56
      Uwazam, ze legalizacja w tym przypadku jest o tyle dobra, ze umozliwia kontrole
      przez panstwo. Nie wnikam, jakie instytucje bylyby najbardziej zainteresowane,
      czy Urzedy Skarbowe, czy Inspekscje Pracy, czy inne SANEPIDy. Wyszloby to na
      dobre zarowno klientom, jak i zatrudnionym paniom. Gorzej z wlascicielami
      przybytkow.

      Argument, ze jesli sie nie zalegalizuje, to problem zniknie jest kompletnie bez
      sensu. A odnosnie tego, ze mezczyzni placacy za seks sa zalosni... Hm, bardziej
      zalosni sa tacy, ktorzy w celu zaciagniecia dziewczyny do lozka bajeruja ja na
      maksa zapewniajac o milosci, o tym ze planuja z nia przyszlosc itp. Oczywiscie
      nie jest to meska norma, ale zdarzaja sie tacy przeciez.
      • widokzmarsa Re: sex z prostytutką 29.03.06, 18:19
        tak seks małżeński też powinien być kontrolowany przez państwo i przedmałżeński.
        Kur..a wszystko byście ludzie chcieli mieć kontrolowane przez państwo... co za
        upadek...
        • ania.downar Re: sex z prostytutką 29.03.06, 18:23
          No jasne. Ty jestes za rzadami silniejszego zapewne.
          • mushasi Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:24
            instytucja prostytucji jest starsza nawet od pojęcia pieniądza a nawet państwa.
            Były okresy że była legalna , NAWET w Polsce .
            Oczywiście istnieje problem , ale jest on uzależniony od podejścia organów
            państwowych w danym okresie .
            Kiedyś słyszałem < już nie pamiętam z czyich ust opinię , że prostytucja jest
            wentylem bezpieczeństwa dla zwykłych kobiet ( chodzi o gwałty ) jak się ją to
            zawsze ma to złe konsekwence .
            Nie łudzmy się że problem prostytucji da się załatwić paragrafami czy też innym
            ustrojstwem , w końcu jest to najstarszy zawód świata i szczerze wątpię , w
            jakiekolwiek ograniczenia , czy to administracyjne czy też obyczajowe .
            to zawsze było jest i będzie , dopóki istnieje mężczyzna i kobieta .
      • szefu13 Re: sex z prostytutką 29.03.06, 22:17
        :)))))
        Żałosny, to jest facet, który siedzi i płącze, bo mu źle i nic z tym nie
        potrafi zrobić. A powinien pójść wyszumieć się w burdelu i zacząć rwać
        panienki. Żałośni śa też faktycznie faceci, którzy musza uciekać się do
        oszustwa, czy gwałtu w celu "dopadnięcia" kwiatu :). JA tamzawsze byłem szczery
        i nie wdawałem się w dyskusję pt. "czy ty mnie kochasz?" - szczera odpowiedź
        jest tylko jedna: "teraz nie, ale jak tylko zdejmę Ci majtki, to będę" :))))).
    • sofi84 Re: sex z prostytutką 30.03.06, 09:45
      dla mnie facet ktory placi za seks sam jest bezwartosciowy. musi byc
      beznadzieny skoro sam nie umie czegos wyrwac na miescie
    • qui_pro_quo Re: sex z prostytutką 30.03.06, 11:53
      Takie argumenty, że "prostytucja byłą, jest i będzie" stosują chyba ludzie,
      którzy się z tego utrzymują. Niewolnictwo też jest starsze od pieniądza, ale
      zostało w większości wspólczesnego świata skutecznie zlikwidowane. Więc z
      prostytucją może się stac podobnie, tylko trzeba, żeby rządzący tego chcieli.
      • armagedon6661 Re: sex z prostytutką 30.03.06, 12:23
        Tego jednego chyba nigy w życi nie wyplemi się do końca. Tak jak ktoś powiedział
        zejdzie do podziemia. Zalegalizowanie nie jest do końca dobrym rozwiazaniem. W
        naszym społeczeństwie panują konwenanse, wg których kobieta jest czymś gorszym.
        Nie da się tego już zmienić i to jest najgorsze.
    • daggy4 Re: sex z prostytutką 30.03.06, 12:09
      jestem za legalizacja!
      i tak prostytucja jest faktem. z zalegalizowanej panstwo mogloby sciagac podatki
      • boskii.zavodowiec dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 14:44
        wg mnie nie ma nic podniecajacego w bzykaniu prostytutki, kobiety takie nie
        dosc ze udaja, sa kiepskimi aktorkami, nie staraja sie, sa ozieble, wulgarbne
        czesto, bardzo plytki eintelektualnie, proste,zimne suki,wyrafinowane,z urody
        brzydkie lub przecietne, skad w takim razie tyle burdeli, czy naprawde jest
        tylu frustratow ktorzy tam chodza? frajerow?przeciez po wizycie w burdelu ma
        sie moralnego kaca , przynajmniej ja tak mam,bylem raz i juz wiecej nie pojde,
        jestem zbyt mlody i przystojny i bogaty zeby za to placic, na nieszczescie
        jestem tez bardzo niesmialy, dlaczego latwiej mi pojsc do burdelu niz poderwac
        nieznajoma? brzydze sie dziwkami, wg mnie to nie kobiety tylko szmaty do
        wycierania podlogi, kurcze przez ta wizyte w burdelu stracilem wogole chec to
        nawiazywania kontaktow z kobietami
        • fredrus Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 15:43
          Ja mam podobne odczucia na temat platnego sexu, seks z prostytutka nie jest dla
          mnie satysfakcjonujacy, ale sa foceci, ktorzy ragularnie odwidzja pannienki i
          dzlnich jest to OK.
          A jesli chodzi o twoj problem to nie bierz sobie zbytnio do serca fakt istnienia
          burdeli, czy tez prostytucji w ogolnosci - ogromna wiekszosc kobiet nie jest
          prostytutkami.
          • metwoh Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 16:07
            Zgadza się,są fatalne. Raz wpadłem na loda, bo żona nie uznaje tego. Porażka-
            nie mogłem się podniecić, a potem parę sekund i koniec. Pierwszy i ostatni raz.
            A jak ochota na loda, to tylko lody Koral.
            • nom73 Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 21:11
              A mnie zawsze ciekawiło, ale nie miałem odwagi sprawdzić, czy prostytutka przed
              każdym wykonaniem usługi z klientem bierze prysznic? :-)
              • ania.downar Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 21:13
                Alez naturalnie..... a najczesciej myja sie tirowki.... :-)))
                • starcom1 Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 30.03.06, 22:10
                  szczerze to wole zwalic konia przy pornolu niz isc na dziwki, ale przyznajcie
                  ze wiekszcsoc dziwek na tepy ,prostatcki wyraz twarzy, sa proste, plytkie,
                  poprostu malo inteligente jak zwierzatka
              • metwoh Re: dlaczego prostytutki są aseksualne???? 03.04.06, 09:51
                Tirówka płucze usta wodąmineralną
      • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 06:08
        daggy4 napisała:

        > jestem za legalizacja!
        > i tak prostytucja jest faktem. z zalegalizowanej panstwo mogloby sciagac
        podatk
        > i
        I z tych podatkow szkoly budowac w ktorych by uczyly sie twoje
        dzieci. Ladnie! Czy i czym wy ludzie myslicie? Nawet bez podatkow
        zarobione pieniadze prostytutki i tak wydaja (obrot pieniedzy), czyli
        napedzaja ekonomike. Myslac kryteriami pieniadza to wlasnie takie
        stwierdzenia mozna konkludowac. Pamietaj tez ze prostytutka ktora zaplaci
        pieniadze (podatki) bedzie sie tez miala prawo ubiegac o rozne swiadczenia,
        szczegolnie z zawodem zwiazane. Moze np.wystapic o odszkodowanie gdyz jej
        psychika zostala naruszona i nie jest w stanie podjac zadnej innej pracy
        (prostytutka np. w wieku 40 lat, szczegolnie kiedy swoj zawod rozpoczela
        mlodo, nie wniesie do kasy podatkowej duzo pieniedzy, bo praktycznie nikt
        ich jej nie bedzie chcial zaplacic -za stara) i kto ja bedzie utrzymywal
        przez reszte zycia. Z pewnoscia podatnicy. Prostytucja wnosi choroby, a
        leczenie tez jest kosztowne i nie wiem czy wystarczyloby w niejednym
        przypadku pieniedzy by jej podatki oplacily to leczenie. Tak mozna pisac i
        pisac. Mozna tez upadek moralny czlowieka wyliczac sobie na kalkulatorze i
        podawac liczby jego oplacalnosci, a nawet zyskow w niektorych przypadkach.
        Ta droga do glorii nas zaprowadzi.
    • napaja a sprawa H I V ?? 30.03.06, 22:13
      Nie boicie sie??? Przeciez te kobiety nie badaja sie codziennie, a klientow
      jednego dnia przewija sie sporo...Zabezbieczenie tez nie zawsze zadziala.
      • wielo-kropek Re: a sprawa H I V ?? 02.04.06, 06:33
        napaja napisała:

        > Nie boicie sie??? Przeciez te kobiety nie badaja sie codziennie, a klientow
        > jednego dnia przewija sie sporo...Zabezbieczenie tez nie zawsze zadziala.
        Ja nie korzystam z prostytutek, takze nie moge tu byc "zywym" wkladem.
        Jednak z pewnoscia HIV stanowiloby powazne zastanawianie sie gdym mial
        zmienic zdanie. Nawet seks z inna kobieta wnosi tu pewne zastanawianie sie
        nad tym, a co mowic o prostytutce.
        • napaja Re: a sprawa H I V ?? 02.04.06, 07:07
          nie no seks z inna kobieta i z zabezpieczniem to chyba nie az takie ryzyko.
          • wielo-kropek Re: a sprawa H I V ?? 02.04.06, 07:09
            Nie jest ryzyko w takim stopniu co z prostytutka, ale niestety jest. HIV
            nie tylko prostytutki maja.
    • napaja DO tych CO naprawde byli!!!!! 30.03.06, 22:28
      Kiedys z chlopakiem zaczelam czytac artykul o prostytutkach. Byly tam rodzaje
      prostytutek i takie tam...Zauwazylam ze mojego chlopaka temat ten bardzo
      zainteresowal (moze podniecil) - wiec zaczelam wypytywac. Okazalo sie ze ma
      znajomego ktory tam czesto jezdzi. Moj chlopak bronil go, mowil ze chlopak jest
      malo atrakcyjny, wstydliwy wiec co w tym zlego, podobno cala kase tam
      przepuszcza. Potem okazalo sie ze moj chlopak tez tam byl...w pewnym momencie
      balam sie zadawac wiecej pytan...Podobno byl tam zawiezc kolegow i czekal w
      poczekalni...Nie wiem czy w to wierzyc ale pal licho - nie bylismy jeszcze
      wtedy para. Co jest dziwne...mowil ze te laski sa ladne / jak on to ujal..hmm ,
      ze nawet mozna sie zakochac;)/ Po czym przyznal ze sa glupie. Nie wiem czy on
      ma spaczony gust czy byl w jakiejs super ekstra agencji? Tzn. zawiozl do niej
      kolegow;) Gust chyba ma dobry, bo ja podobno nie jestem brzydka;))
      Wiec jak tam jest w tych agencjach?
      • nom73 Re: DO tych CO naprawde byli!!!!! 01.04.06, 00:30
        napaja napisała:

        > Wiec jak tam jest w tych agencjach?
        Agencje ida z duchem czasu i korzystaja takze z internetu, poszukaj w google
        ogloszen towarzyskich z adnotacja "seks/sponsoring" to zobaczysz jakie
        dziewczyny swiadcza uslugi. :-)
    • netka6666 Re: sex z prostytutką 31.03.06, 09:00
      Prostytucja, czy tego chcemy czy nie, jest ponoć najstarszym zawodem świata. I
      będzie istnieć dalej, tak czy inaczej. Dotarły do mnie słuchy, że laski w
      agencjach nieźle nawet zarabiają. Powinno się zalegalizować tez osobliwy zawód.
      Niech płacą podatki. Tak jak ja. I wy.
      • napaja Re: sex z prostytutką 31.03.06, 22:58
        Ciekawe jakiej emeryturki by sie dorobily. Bo chyba tak jak u policjantow, wiek
        emerytalny bylby dosyc mlody;)
    • mmm3331 Re: sex z prostytutką 01.04.06, 01:49
      piszecie że facet który korzysta z takich usług jest żałosny....może i jest ale
      co ma zrobić jesli od każdej "normalnej" dziewczyny dostaje kosza????
    • lady_za_dolary Re: sex z prostytutką 01.04.06, 05:02
      Wypowiem sie jako byla prostytutka .
      Prostytutka to jak kobieta jedna gorzej ubrana druga lepiej
      i kazda potrafi cos ugotowac albo nie .
      Widzac dziewczyny na wlasne oczy ocenia sie rozne osoby i typy i jak w zyciu
      jedne sa glupie a z drugimi mozna sie zaprzyjaznic i to sa zupelnie normalne
      osoby zarabiajace na zycie .
      Drogi tej nie pochwalam bowiem jest bardzo kreta i latwo zboczyc w alkohol lub
      narkotyki . Trzeba miec silna wole i dazyc do celu , przy tym wiedziec kiedy
      skonczyc inaczej szybko o upadek psychiczny i fizyczny .
      Co do klientow to sa rozne typy : czesc jest zabawowa jak rozni biznesmeni
      z towarzystwem na rozrywce inni to niedobitki zyciowe , ktore maja
      okazje poznac "wielki i zakazany swiat za pieniadze " a jeszcze inni
      chodza dla potrzeby raz w miesiacu bo musza . Dlaczego nie ?
      Dlaczego maja gwalcic jesli maja okazje wyzycia sie i bycia pieknym ?
      Oczywiscie sa zboczency , ktorych praktyki wydaja sie dziwne aczkolwiek
      nieszkodliwe takie przebieranie sie w ponczochy i sukienki o czym zona nie
      wie i jest rodzina bardzo szczesliwa ale chodzenia do prostytutek na
      laske nie rozumiem , co prawda zarabialam na tym pieniadze ale dlaczego
      nie wlasna zona ? Oczywiscie ja w kondonie bo jak inaczej ?
      Co do badan nie wiem jak jest teraz ale kiedys obowiazyawla rejestracja
      i trzeba bylo podsteplowac kartke inaczj areszt :-) i odplyw wplywow
      wieczorowo- nocnych . Dziewczyny dbaly o zabezbieczenia a nie klient .
      Dodam , ze kiedys dawalo sie dzialke portierom w najlepszych hotelach bo tu byl
      biznes lub nightach przyhotelowych a w obecnych burdelach nie wiem jak to
      wyglada bo nie chcialabym byc uzaleznina od bossa ale podejrzewam , ze najmniej
      50 procent przy tym trzeba byc grzeczna
      Ja dawalam 20 procent i zalatwiali mi bojkow zachodnich , po hotelu mozna bylo
      greasowac bez przeszkod a klienci jak najbardziej normalni
      tacy znudzeni delegacja :-)
      Mile wspominam te czasy bo dlaczego nie ? top Qu.. to tez jakies osiagniecia
      w zyciu chociaz przyznam , ze opuscilam studia i wydane pieniadze na bzdury
      chcialabym miec dzisiaj z powrotem ale niestety nie mozna
      Nie ide kupic trzech futer bo nie wiem , ktore wybrac , nie kupie zadnego
      bo mam .
      Jak chcecie piszcie do mnie na adres gazety , moge odpowiadac ale bez jaj
      i jestem w stanie zrozumiec kazdego , szczegolnie kobiety .
      • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 05:46
        Nie moge zrozumiec facetow ktorzy zostawiaja swoje zony w domu i ida do
        prostytutek. Jak mozna tak znizyc swoja zone i dlaczego z nia sie
        wciaz jest, skoro prostytutka ja wyprzedza? Prostytucja wydaje mi sie moze
        byc potrzebna np. w portach i innych podobnych miejscach,choc wydajemi sie, ze
        lepiej by bylo dla zalogi statku miec swoje sponsorowane dziewczyny na
        pokladzie i w ciaglym zasiegu, a w portach za ich i swoja zgoda mozna sie
        nimi wymieniac.
        • napaja Re: sex z prostytutką 02.04.06, 06:00
          to zes wykombinowal;) gratuluje wyobrazni
          • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 06:14
            Nie masz czego gratulowac. Jestem mezczyzna. Wiem ze kobieta musi byc zawsze
            w zasiegu, stad tez rozumiem potrzebe np.marynarzy. Oni nie sa przeciez z
            innej gliny. Jednak jestem zdecydowanie za tym, zeby kazdy mezczyzna mial
            swoja kobiete i nie wloczyl sie pomiedzy innymi za potrzebami. Podobnie tez
            widze kobiety. Dobrze jakby sie jednego trzymala, a nie ze wszystkimi, z
            tej tylko racji ze maja cos dla niej w portfelu.
            • napaja Re: sex z prostytutką 02.04.06, 07:05
              prostytucja to jeden z najstarszych zawodow. Nie zmienisz obyczajow. Myslisz ze
              jakiejs by sie chcialo plywac statkami na morzu:)

              Facet moze wytrzymac bez seksu baaaaaardzo dlugo!
              • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 07:12
                Pewnie ze tak mysle. Nowe porty by zwiedzily, a to ze przez jakis czas
                mialyby tych samych facetow, to w koncu nie tragedia dla nich. Facet bez
                seksu moze wytrzymac...........Tak, pogadaj o tym komus innemu. Ja swoje
                wiem.
                • napaja Re: sex z prostytutką 02.04.06, 07:20
                  Nie wiem, moze Ty w dziecinstwie chciales byc marynarzem, ale plywanie statkiem
                  nigdy nie pociagalo, tym bardziej w roli prostytutki jednego faceta;)

                  Facet moze wytrzymac bez seksu jesli tylko chce. I nie musi zdradzac w kazdym
                  porcie swoja zone.
                  • napaja poprawka 02.04.06, 07:23
                    ale plywanie statkiem
                    >
                    > nigdy K O B I E T nie pociagalo, tym bardziej w roli prostytutki jednego
                    faceta;)
                    • wielo-kropek Re: poprawka 02.04.06, 07:35
                      Na statku jest wiecej niz jeden facet. Mysle ze jedna prostytutka na
                      nim nie rozwiazalaby tu sprawy, jedynie apetytu narobila, choc nie powiem ze
                      ulgi by soba nie wniosla. W dziecinstwie mialem rozne marzenia. Chyba
                      marynarz tez chwilowo mnie imponowal. Nie wiem co ci powiedziec o tym
                      facecie bez seksu. Wydaje mi sie, ze jest to sprawa przyzwyczajenia. Ja
                      np. przyzwyczajony jestem do seksu na codzien. Gdybym byl marynarzem (czego
                      dzisiaj za chiny bym nie chcial) pewnie z musu moglbym dlugo byc bez seksu.
                      Tak to wyglada. Sam fakt tego ze faceci chodza do prostytutek potwierdza to,
                      ze bez seksu nie moga (nie znaczy to, ze jest to koniecznosc bez ktorej sie
                      umrze czy cos w tym sensie).
                      • ania.downar Re: poprawka 02.04.06, 11:40
                        wielo-kropek, alez Ty pierdzielisz... nie dziwie sie, ze nattasha Cie nie lubi.
                        To ze jestes do seksu codziennego "przyzwyczajony", nie znaczy ze bez niego bys
                        umarl (ja pisales zreszta). Gdyby zadnen facet, jak piszesz, bez seksu nie mogl
                        (cokolwiek to znaczy), to roznych zawodow by w ogole na swiecie nie bylo, nie
                        tylko marynarzy. I ostatnia sprawa. Gdyby prostytutki mialy ochote pracowac na
                        statkach, z duzym prawdopodobienstwem robilyby to od stuleci.

                        A fakt, ze faceci chodza do prostytutek nie swiadczy o tym, ze bez seksu nie
                        moga, a raczej ze im wolno do nich chodzic.
                        • wielo-kropek Re: poprawka 02.04.06, 21:30
                          ania.downar napisała:

                          > wielo-kropek, alez Ty pierdzielisz... nie dziwie sie, ze nattasha Cie nie
                          lubi.
                          > To ze jestes do seksu codziennego "przyzwyczajony", nie znaczy ze bez niego
                          bys
                          >
                          > umarl (ja pisales zreszta). Gdyby zadnen facet, jak piszesz, bez seksu nie
                          mogl
                          >
                          > (cokolwiek to znaczy), to roznych zawodow by w ogole na swiecie nie bylo,
                          To ty raczej tu pierdzielisz. Najpierw zacznij moze dokladniej czytac co
                          ja pisze, albo zacznij choc troche szerzej rozumiec co ja pisze. Ja
                          wyraznie napisalem, ze NIE JEST TO KONIECZNOSC (chodzi o sek), bez ktorego
                          bym ja czy ktorykolwiek z mezczyzn umarl. Co do reszty twojego pisania
                          powiem tylko tyle. Prostytutka pojdzie WSZEDZIE gdzie ja mezczyzna
                          zaprowadzi (nawet w slepa uliczke). To, ze na statku ich nie bylo i nie ma,
                          to tylko dlatego, ze mezczyzna tak zadecydowal zeby ich tam nie bylo.
                          Rozumiesz cos z tego?
                          • ania.downar Re: poprawka 03.04.06, 12:11
                            Oczywiscie, ze rozumiem. Troche Cie ponioslo. Idz sobie pouprawiaj.
      • nom73 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:09
        lady_za_dolary napisała:

        > Wypowiem sie jako byla prostytutka .

        A powiedz mi, czy jak miałaś kilku klientów jednego dnia/wieczora to po kazdym
        brałaś prysznic? I czy całowałaś się z klientem jeżeli tego oczekiwał?
        • odtylca Re: sex z prostytutką 03.04.06, 12:20
          A co Ciebie obchodzi jak bzykaly sie prostytutki za komuny? Wazne jak rzna sie teraz :). A teraz biora prysznic przed seksem (czy po, to juz nie wnikam), i jak najbardziej sie caluja. Moze nie leca w sline z klientem ktory dwoma czarnymi pienkami mlaszcze cebulaki? Nie wiem, moze jakies chca byc jak filmowe gwiazdy i zachowuja sie ja Pretty Woman. Ale w takim wypadku lepiej wbijac sie w te bez gwiazdorskiego zadecia :).
    • arnold9 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:37
      Napisał tu ktoś że facet który korzysta z usług prostytutki jest żałosny. Może
      i jest ale wyobraźcie sobie faceta o wyglądzie Jerzego Urbana ale bez jego
      dużej kasy. Czy ktoś taki byłby w stanie poderwać jakąś ładną dziewczynę.
      Szczerze wątpię. Odpowiedzcie sobie same czy poszłybyście z Urbanem biedakiem
      do łóżka.
      • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:43
        Nie wszystkie dziewczyny sa cudownie ladne. Dla brzydkich facetow tez
        sie cos z dziewczyn tych mniej ladnych zawsze znajdzie. Jak nie nogi na
        beczce prostowane, to cos innego..........
        • arnold9 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:45
          Wyobrażasz sobie ta dziewczynę dla Urbana biedaka. Blee
          • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:48
            Wiesz, ja nie lubie krytykowac ludzi za ich wyglad. Urban ma juz swoje lata.
            W tym wieku raczej kazdy mezczyzna nie ma duzo do pokazania sie z tej strony.
            • arnold9 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:50
              Pewnie w młodości był dużo przystojniejszy i laski na niego leciały
              • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 21:56
                Nie jestem z lasek, tak wiec nie wiem zabardzo na co laski leca. Przystojnosc
                zapewne jest jednym z atutow, ale nie zawsze chyba glownym. Pojecie
                piekna jest wzgledne. Wierze ze ci nieprzystojni dla jednych sa przystojni
                dla innych. Tak jak z kobietami. Tobie moze sie podobac Marysia a mnie Krysia.
                • arnold9 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 22:00
                  Nie żartuj sobie. Kurdupel 160 w kapeluszu, nieciekawa twarz do tego zakładamy
                  że nie tak bogaty jak oryginalny Urban. Która by się z takim związała. Sam
                  Urban stwierdził w jednym z wywiadów że gdyby był kobietą to nigdy by się z
                  kims takim jak on nie przespał. Dla takich gości jak on jeśli mają kasę zostaja
                  tylko dziwki albo nic.
                  • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 22:06
                    Nie bede sie z toba sprzeczal, pomimo iz mam troche inne zdanie na ten
                    temat, choc rozumiem tez i twoja strone widzenia. Zostawiam to dla dziewczyn.
                    To one wybieraja, nie ja czy ty. Kogo i czy wybiora, to juz tylko i wylacznie
                    jej/ich sprawa.
                    • arnold9 Re: sex z prostytutką 02.04.06, 22:12
                      wielo-kropek napisał:

                      > Nie bede sie z toba sprzeczal, pomimo iz mam troche inne zdanie na ten
                      > temat, choc rozumiem tez i twoja strone widzenia. Zostawiam to dla
                      dziewczyn.
                      >
                      > To one wybieraja, nie ja czy ty. Kogo i czy wybiora, to juz tylko i wylacznie
                      > jej/ich sprawa.
                      W sumie to masz rację poddaję się. Przecież nasz powiedzmy sobie szczerze
                      nienajpiekniejszy pan prezydent poderwał w młodości co prawda starszą od siebie
                      ale niebywale atrakcyjną pannę Marysię. Niestety brat nie miał tyle szczęścia.
                      • wielo-kropek Re: sex z prostytutką 02.04.06, 22:19
                        W tym "biznesie" wazne zeby kazdy mial szczescie dla siebie. Inni, postronni
                        lepiej byloby zeby o czyims szczesciu nie mowili, bo tak naprawde co oni
                        o nim moga powiedziec. Jedynie oceniac czyjs wyglad, krytykowac..........tak,
                        to latwo mozna robic, zgodnie ze swoim kopytem ukladac galop czyjegos zycia.
    • koren74 Re: sex z prostytutką 03.04.06, 12:31
      Jestem w stałym zwiazku, który daje mi wiele satysfakcji. Sex z partnerką
      dostarcza niesamowitych wrażeń i spełnienia w łóżku. Jednak czasami kieruję
      moje kroki w stronę prostytutki. Nie traktuje tego jak zdradę ale jako miłe
      urozmaicenie, najczęściej jakiejś imprezy z kolegami. W moim środowisku robi
      tak ok. 60% facetów.
      • obca1 Re: sex z prostytutką 03.04.06, 20:24
        dla mnie to jednak chore.. nie tyle fakt że ktoś płaci za przyjemność..ale to że traktuje się drugiego człowieka jak materac..

        to mentalność niedojrzałego zakompleksionego facecika..

        nie wierzę że ktoś kto traktuje sex jako mechniczne włożyć wyjąć może być dla kobiety (nie-prostytutki) dobrym partnerem..

        dla mnie takie zachowanie to coś takiego jakbym patrzyła na dinozaura..albo raczej praprzodka człowieka.. mała żałosna istota kierująca się najniższymi popędami..

        rozumiem że jak ktoś nie ma nikogo to jest mu ciężko.. że każdy ma potrzeby.. a jednak zaspokajanie ich kosztem drugiego człowieka jest zdecydowanie niefajne..

        co do legalizacji to można zalegalizowac usługi towarzyskie.. i nie wnikać w to co wchodzi w pakiet takich usług.. jest to może pewna hipokryzja ale przynajmniej byłby to duży zastrzyk finansowy dla państwa..skoro i tak ten proceder ma miejsce..
        ale spora częśc tych środków powinna pójśc na walkę z handlem kobietami i na pomoc kobietom pozbawionym środków do życia.. żeby miały inne możliwości wyjścia na prostą niż obsługiwanie obleśnych chłopaczków


        • vatazhka Re: sex z prostytutką 03.04.06, 20:38
          Piszesz jakby każda prostytutka była zmuszana do świadczenia usług, a każdy
          klient był li tylko "obleśnym chłopaczkiem". Ta wizja jest za prosta, żeby mogła
          być prawdziwa.
    • kobieta_na_pasach moze zmienisz zdanie, gdy twoj maz zacznie 04.04.06, 09:52
      mmm3331 napisał:

      > Co sądzicie o facetach którzy płacą za sex???...(Pytam bo przerażają mnie
      > coraz to mądrzejsze pomysły pisuarów....)... moim zdaniem prostytucja nie
      > tylko nie powinna być tępioną ale całkowicie zalegalizowaną dzialalnością
      > gosp...w końcu w demokratycznym państwie każdy ma prawo do szczęścia prawda???


      korzystac z agencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka