mmmkkk2
09.04.06, 13:06
Prosze o slowa otuchy.Bo zwariuje, kochalam bardzo mezczyzne, i jeszcze o
kocham , odszedl ode mnie, a moze ja odeszlam, a on mnie nie zatrzymal,
okazalo sie ze ma inna, ktora mi smsem wyjasnila ze bedzie o niego walczyc.
Ucieklam, nie umiem , na zlosc wyjechalam do mojej starej milosci, ale nie
umiem sie tutaj odnalezc, wciaz kocham tego jedynego, czuje sie tak
strasznie, ze chowam sie w lazience, aby plakac. Napiszcie cos