kingazeppelin
12.04.06, 18:59
Mam mały, duży zależy dla kogo, problem. Jak nazwać miłość do mężczyzny,
kiedy sie wie, iż nie uznaje on miłości, nie interesują go kobiety, jest
lekko zagubiony, ma swą pasję i nie może się od niej oderwać? Czy to nie
nazywa się ślepa miłość? Cierpię, gdy uświadamiam sobie, iż nic z tego nie
wyjdzie. Jest coraz gorzej. Co robić?