kamikadze82
18.04.06, 13:39
Nieiwem jak mam to odbierać..On był w związku 6 lat, teraz od prawie 2 jest
ze mna...On ma 26 lat ja 24. On chce się zenić bo to "juz czas" i chce
zalozyc rodzine "bo jak nie teraz to kiedy"? Dla mnei jest to pierwszy
tak "powazny" zwiazek, dla niego juz nie. Ja nie czyje sie na to gotowa, mam
cheć uceic kiedy mowi mi o jakims slubie. Odnosze wrazenie ze tylko dlatego
ze "juz czas" a nie dlatego ze chce spedzic ze mna reszte zycia, ze chce
mnie, a przeczuwam po porstu ze popada rutyne "bo tak trzeba"! Im bardziej
mi przypomina o tym tym bardziej mam chec uciec...Mamy wspolnych przyjaciol
ktorzy sa sporo mlodsi o nas i czesto slyszy ze jest "stary" a z tego co go
znam bardzo sobie bierze do serca krytyczne slowa o nim. Mam tego dosc.
Jeszcze nie padlo to "powazne" pytanie ale juz mam chec uciec albo sie
odizolowac! Po prostu odczuwam tojako presje wieku i otoczenia,a nie tego ze
on mnei bardoz kocha! Nie chce tak!!