Dodaj do ulubionych

Po jednym pytaniu do K i M

IP: *.itpp.pl 22.12.02, 01:49
Do K:

Czy wyobrażasz sobie związek z facetem, który byłby słabszy fizycznie (lub
znacznie niższy np o głowę) od Ciebie?


Do M:

Czy wyobrażasz sobie związek z dziewczyną, która byłaby silniejsza fizycznie
(lub znacznie wyższa np o głowę) od Ciebie?
Obserwuj wątek
    • Gość: renia Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: *.athens.access.acn.gr 22.12.02, 10:17
      Nie, facet nizszy ode mnie o glowe musialby miec jakies 140 cm wzrostu i
      naprawde nie wyobrazam sobie. Natomiast wydaje mi sie, ze gdybm miala 190
      wzrostu, to moglabym sobie wyobrazic zwiazek z facetem 170. Co do sily
      fizycznej - juz bardziej potrafie sobie to wyobrazic. W sumie fajne pytanie.
    • perotin Re: Po jednym pytaniu do K i M 22.12.02, 10:59
      Gość portalu: XX i XY napisał(a):

      > Do M:
      >
      > Czy wyobrażasz sobie związek z dziewczyną, która byłaby silniejsza fizycznie
      > (lub znacznie wyższa np o głowę) od Ciebie?

      Silniejszych to ja znam na peczki (sam jestem b. silny), wiele mnie bardzo
      pociaga, choc ani ciezary ani nic podobnie "meskiego", co do wzrostu... zle bym
      sie na pewno czul, ale zblizony wzrost, tak do 180, bez roznicy.
    • Gość: fiona Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: uroczysko:* / 10.140.114.* 22.12.02, 11:06
      Sama jestem wysoka 178 i nie wyobrażam sobie takiego zwiazku, moze dlatego że
      jako kobieta szukam w facecie oparcia, bezpievczeństwa... może dlatego nie mam
      nikogo... Pozdrawiam
      • Gość: HH Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 13:01
        Gość portalu: fiona napisał(a):

        > Sama jestem wysoka 178 i nie wyobrażam sobie takiego zwiazku, moze dlatego że
        > jako kobieta szukam w facecie oparcia, bezpievczeństwa... może dlatego nie
        mam
        > nikogo... Pozdrawiam

        Tak z ciekawosci, mozesz napisac jak masz na imie i skad jestes ?
        Bo nie wiem, czy przypadkiem Cie nie znam...
        Pozdrawiam
    • Gość: Starlette Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 17:40
      Nie wyobrazam sobie związku z męzczyzną niższym o głowę, ale z trochę niższym
      tak. Lepiej zeby nie był do tego szczuplejszy ode mnie, wtedy jest ok. Taki
      jest mój facet, wolałabym zeby był ciut wyższy...ale cóż :)
      • grogreg Re: Po jednym pytaniu do K i M 23.12.02, 10:59
        Jestem niski, wiec z definicji trafialem na wyzsze kobiety. Jakos mi to nie
        przeszkadzalo, im chyba tez.
        Co do sily fizycznej. Tu akurat nie mam co narzekac , ale jakie to ma
        znaczenie? Przeciez bycie razem to nie zapasy.
    • lyche1 Re: Ja zauważyłam 23.12.02, 08:53
      że mężczyźni niscy zawsze wolą wyższe od siebie kobiety. I analogicznie. Słabsi
      psychicznie wybierają kobiety silniejsze. Na zasadzie, że przeciwieństwa się
      przyciągają.
      Podobnie jak Renia jestem niska, więc facet niższy ode mnie żadko się zdaża,
      natomiast mam silny charakter i osobowość i zauważyłam, że pociągam facetów
      nazwijmy to ( aby nikogo nie urazić) o bardziej zniewieściałym charakterze.
      Dodam jeszcze do tych spostrzeżeń iż brzydki mężczyzna będzie się uganiał za
      ładną kobietą a brzydka ( choć podobno takowych nie ma) kobieta wybierze sobie
      na partnera dużo przystojniejszego partnera.
      Z wiekiem takich związków wszystko zaczyna się wyrównywać ( oprócz oczywiście
      wzrostu). Słaby mężczyzna nabiera pewności siebie, silna kobieta nabiera
      łagodności, brzydka ładnieje..... A wszystko to polega na eliksirze jakim jest
      miłość:)). Piękno leży w oku patrzącego.
      • aguszak Lyche :) 23.12.02, 12:44
        lyche1 napisała:

        > że mężczyźni niscy zawsze wolą wyższe od siebie kobiety. I analogicznie.
        Słabsi
        >
        > psychicznie wybierają kobiety silniejsze. Na zasadzie, że przeciwieństwa się
        > przyciągają.
        > Podobnie jak Renia jestem niska, więc facet niższy ode mnie żadko się zdaża,
        > natomiast mam silny charakter i osobowość i zauważyłam, że pociągam facetów
        > nazwijmy to ( aby nikogo nie urazić) o bardziej zniewieściałym charakterze.
        > Dodam jeszcze do tych spostrzeżeń iż brzydki mężczyzna będzie się uganiał za
        > ładną kobietą a brzydka ( choć podobno takowych nie ma) kobieta wybierze
        sobie
        > na partnera dużo przystojniejszego partnera.
        > Z wiekiem takich związków wszystko zaczyna się wyrównywać ( oprócz oczywiście
        > wzrostu). Słaby mężczyzna nabiera pewności siebie, silna kobieta nabiera
        > łagodności, brzydka ładnieje..... A wszystko to polega na eliksirze jakim
        jest
        > miłość:)). Piękno leży w oku patrzącego.

        Ładnie to wszystko ujęłaś :)))
        • lyche1 Re: To chyba nie ja... 23.12.02, 13:13
          aguszak napisała:

          > Ładnie to wszystko ujęłaś :)))
          Tzn ostatnie zdanie jest chyba z "małego księcia" "miej serce i patrzaj w
          serce" Mój ulubiony cytat:)))
    • Gość: suri Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 12:58
      dobre pytanie, ja zawsze powtarzam, ze najwazniejsze kryterium 'zewnetrzne'
      jakie mezczyzna musi spelniac, to bycie PRZYNAJMNIEJ mojego wzrostu (178).
      fajnie jest wtulac sie w meska piers i nie schylac w tym celu, fajnie zadzierac
      glowe do calusow.
      ale wiesz jak jest, feromony robia swoje :)
      i kazdy lubi co innego, cale szczescie...
      pzdr
    • lalka74 Re: Po jednym pytaniu do K i M 23.12.02, 13:05
      nie wyobrażam sobie, bo tacy faceci to są przeważnie w wieku 11 lat, później
      już są i wyżsi i silniejsi ode mnie więc problem rozwiązany.
      • Gość: vava Re: Po jednym pytaniu do K i M IP: *.itpp.pl 11.01.03, 13:51
        Ciekawe jaki wpływ ma tu kultura i obyczaje (np facet młodszy od kobiety to coś
        dziwnego, a odwrotnie czyli ona młodsza od niego to już normalne). Jestem
        ciekawa ile dziewczyn rezygnuje z chłopaka tylko z powodu tego, że jest on
        niższy (ile chłopaków rezygnuje z dziewczyny tylko z powodu różnicy wzrostu) i
        (dziewczyna lub on, lub oboje) boi (boją) się braku społecznej akceptacji
        takiego związku (np co ludzie powiedzą)? Oczywiście zakładam, że obojgu różnice
        we wzroście nie przeszkadzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka