Dodaj do ulubionych

Jestem kochanką......

    • Gość: ragana Re: Jestem kochanką...... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 21:26
      uważam, że w stosunku do kochanka absolutnie nie jesteś q., bo dajesz mu dla
      przyjemności, natomiast jesteś q. w stosunku do męża, bo dajesz mu za
      pieniądze. alias, jesteś po prostu kobietą, która sobie radzi w
      androcentrycznym świecie. gdybyś utrzymywała się sama, nie musiałabyś sypiać z
      facetem dla forsy. nie wnikam, dlaczego tego nie robisz. może dając kochankowi,
      mścisz się na mężu, od któego zależysz finansowo ("myśli że mnie wykorzystuje,
      a właśnie jest odwrotnie!")? ogólnie imho jesteś ok, najlepszy dowód na to, że
      nie masz wyrzutów sumienia.
      sypiając z kochankiem, wychodzisz jakoś z tego małżeńskiego q-stwa i tyle.
      uczciwe to to nie jest, ale kłamstwo bronią kobiet i niewolników. w nowym roku
      życzę ci chodzenia do łózka wyłącznie dla przyjemności, bo warto :).
      • kamila72 Re: Jestem kochanką...... 02.01.03, 21:44
        Siedzę teraz i czytam to wszystko co na mój temat piszecie..powiem , że bardzo
        mi przykro, nic więcej.Troszkę nie za bardzo sie zrozumieliśmy moi drodzy.Wy
        uwazacie , ze ja tylko cale dnie " leze i pachnę " jak to któras z pan
        napisała.Acha, jeszcze ze " doję " z męża kase na pierdoły...To nie tak.Pisalam
        Wam, że pracuje w domu , to tez praca i to ciężka.Dbam o męża , dziecko,
        mieszkanie, to sie nazywa nicnierobienie?Z kasa jest tak , ze wcale tak duzo
        jej nie mamy, coś się komuś pomylilo piszac że jestesmy Bóg wie jak bogaci.Nie
        stroję się przesadnie, nie wydaję fortuny na kosmetyki, nie chodze do
        kosmetyczki ( nie mam takiej potrzeby, ze swoja uroda daję sobie rade sama ;-))
        do fryzjera tez nie za często.Owszem, jestem zadbana ale nie jest to kosztem
        nie wiem jakiej kasy.Zauwazyłam , ze mój kochanek jakby ostatnio " oklapł " nie
        pisze ostatnio nawet smsów ( ostatni byl na N ROK ) MOŻE ON MA WYRZUTY SUMIENIA?
        Wczoraj napisalam mu zwykłego smsa, nawet nie odpowiedział, ciężko tych facetów
        rozgryżć.
        • nell26 Re: Jestem kochanką...... 02.01.03, 22:05
          kamila72 napisała:

          > Siedzę teraz i czytam to wszystko co na mój temat piszecie..powiem , że
          bardzo
          > mi przykro, nic więcej.Troszkę nie za bardzo sie zrozumieliśmy moi drodzy.Wy
          > uwazacie , ze ja tylko cale dnie " leze i pachnę " jak to któras z pan
          > napisała.Acha, jeszcze ze " doję " z męża kase na pierdoły...To nie
          tak.Pisalam
          >
          > Wam, że pracuje w domu , to tez praca i to ciężka.Dbam o męża , dziecko,
          > mieszkanie, to sie nazywa nicnierobienie?

          To ty nic nie zrozumialas pusta makowko...
        • breza Re: Jestem kochanką...... 02.01.03, 22:09
          kamila72 napisała:

          >>
          > pisze ostatnio nawet smsów ( ostatni byl na N ROK ) MOŻE ON MA WYRZUTY
          SUMIENIA
          > ?
          > Wczoraj napisalam mu zwykłego smsa, nawet nie odpowiedział, ciężko tych
          facetów rozgryżć.

          Ja mysle, ze on nie ma wyrzutow sumienia, tylko mu sie nudzic deczko zaczyna.
          Wiesz, ich calkiem latwo rozgryzc, jednak, zwlaszcza w takim kontekscie...

          pzdr

          brezka
        • Gość: ragana Re: Jestem kochanką...... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 22:28
          kamila72 napisała:

          > Troszkę nie za bardzo sie zrozumieliśmy moi drodzy.Wy
          > uwazacie , ze ja tylko cale dnie " leze i pachnę " jak to któras z pan
          > napisała.Acha, jeszcze ze " doję " z męża kase na pierdoły...To nie
          tak.Pisalam
          >
          > Wam, że pracuje w domu , to tez praca i to ciężka.

          Ale niepłatna i w związku z tym nikt jej nie ceni, a większość jej nawet nie
          postrzega. Mąż prawdopodobnie myśli, że to się wszystko samo robi, a w
          najlepszym wypadku, że ty się spełniasz sprzątając do upojenia. Ale ty szukasz
          czegoś więcej, więc chyba nie jest tak, jak on sądzi. Myślę, że to jest kwestia
          tego, kto się czuje bardziej wykorzystywany w tym układzie i chce to sobie
          zrekompensować. Otóż myślę, że ty. Niezależnie od stanu faktycznego. Emocji się
          nie da przeliczyć na kasę, zresztą. Mężczyznom się często wydaje, że się da, i
          potem oni mają konkretne argumenty, a my, że było nam smutno i samotno samej w
          domu. Jak widziałaś na forum, to dla samców nie jest żaden argument.


          > Zauwazyłam , ze mój kochanek jakby ostatnio " oklapł " nie
          >
          > pisze ostatnio nawet smsów ( ostatni byl na N ROK ) MOŻE ON MA WYRZUTY
          SUMIENIA
          > ?
          > Wczoraj napisalam mu zwykłego smsa, nawet nie odpowiedział, ciężko tych
          facetów
          >
          > rozgryżć.

          To ty masz wyrzuty sumienia. Mam nadzieję, że to nie z powodu tych durnych
          tekstów na jeszcze durniejszym forum :-(. A już mi się podobałaś taka cyniczna..
        • Gość: Tygress Re: Jestem kochanką...... IP: 24.157.199.* 03.01.03, 00:04
          kamila72 napisała:

          >>
          > Wam, że pracuje w domu , to tez praca i to ciężka.Dbam o męża , dziecko,
          > mieszkanie, to sie nazywa nicnierobienie?Z kasa jest tak , ze wcale tak duzo
          > jej nie mamy, coś się komuś pomylilo piszac że jestesmy Bóg wie jak
          bogaci.Nie
          > stroję się przesadnie, nie wydaję fortuny na kosmetyki, nie chodze do
          > kosmetyczki ( nie mam takiej potrzeby, ze swoja uroda daję sobie rade sama ;-
          ))
          >
          > do fryzjera tez nie za często.Owszem, jestem zadbana ale nie jest to kosztem
          > nie wiem jakiej kasy.Zauwazyłam , ze mój kochanek jakby ostatnio " oklapł "
          nie
          >
          > pisze ostatnio nawet smsów ( ostatni byl na N ROK ) MOŻE ON MA WYRZUTY
          SUMIENIA
          > ?
          > Wczoraj napisalam mu zwykłego smsa, nawet nie odpowiedział, ciężko tych
          facetów
          >
          > rozgryżć.

          Jak tak duzo pracujesz w domu to kiedy ty te listy tutaj piszesz? Na to trzeba
          miec cholernie duzo czasu moja droga...
          Poza tym mysle ze w koncu ta zdrada moze tylko i wylacznie na tobie sie skrupic
          bo pomysl o takiej sytuacji...jesli twoj kochanek pracuje u twojego starego to
          moze sie zdarzyc ze raptem straci robote. Kochanek wtedy zly na twojego starego
          wszystko mu opowie bo on chyba rozwodnik tak? Jesli rozwodnik to mu na niczym
          nie bedzie zalezalo. Po prostu sie zemsci. No i tutaj dostaniesz to na co sobie
          zasluzylas . Jak sie chce kochanka miec to takiego ktory nie ma powiazan z
          twoim mezem...hahaha.. jakas ty glupia
          Sama piszesz na koncu ze on na SMS nie odpowiada.. moze poderwal sobie na
          sylwestrze jakas inna ktora do fryzjera chodzi i do kosmetyczki zajrzy mimo ze
          z uroda daje sobie rade:)) Oj glupiutka..i ty masz 30 lat?? Tuman jestes wobec
          tego bo nie nauczylas sie niczego w zyciu.
          • kamila72 Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 10:12
            Gość portalu: Tygress napisał(a):

            > kamila72 napisała:
            >
            > >>
            > > Wam, że pracuje w domu , to tez praca i to ciężka.Dbam o męża , dziecko,
            > > mieszkanie, to sie nazywa nicnierobienie?Z kasa jest tak , ze wcale tak du
            > zo
            > > jej nie mamy, coś się komuś pomylilo piszac że jestesmy Bóg wie jak
            > bogaci.Nie
            > > stroję się przesadnie, nie wydaję fortuny na kosmetyki, nie chodze do
            > > kosmetyczki ( nie mam takiej potrzeby, ze swoja uroda daję sobie rade sama
            > ;-
            > ))
            > >
            > > do fryzjera tez nie za często.Owszem, jestem zadbana ale nie jest to koszt
            > em
            > > nie wiem jakiej kasy.Zauwazyłam , ze mój kochanek jakby ostatnio " oklapł
            > "
            > nie
            > >
            > > pisze ostatnio nawet smsów ( ostatni byl na N ROK ) MOŻE ON MA WYRZUTY
            > SUMIENIA
            > > ?
            > > Wczoraj napisalam mu zwykłego smsa, nawet nie odpowiedział, ciężko tych
            > facetów
            > >
            > > rozgryżć.
            >
            > Jak tak duzo pracujesz w domu to kiedy ty te listy tutaj piszesz? Na to
            trzeba
            > miec cholernie duzo czasu moja droga...
            > Poza tym mysle ze w koncu ta zdrada moze tylko i wylacznie na tobie sie
            skrupic
            >
            > bo pomysl o takiej sytuacji...jesli twoj kochanek pracuje u twojego starego
            to
            > moze sie zdarzyc ze raptem straci robote. Kochanek wtedy zly na twojego
            starego
            >
            > wszystko mu opowie bo on chyba rozwodnik tak? Jesli rozwodnik to mu na niczym
            > nie bedzie zalezalo. Po prostu sie zemsci. No i tutaj dostaniesz to na co
            sobie
            >
            > zasluzylas . Jak sie chce kochanka miec to takiego ktory nie ma powiazan z
            > twoim mezem...hahaha.. jakas ty glupia
            > Sama piszesz na koncu ze on na SMS nie odpowiada.. moze poderwal sobie na
            > sylwestrze jakas inna ktora do fryzjera chodzi i do kosmetyczki zajrzy mimo
            ze
            > z uroda daje sobie rade:)) Oj glupiutka..i ty masz 30 lat?? Tuman jestes
            wobec
            > tego bo nie nauczylas sie niczego w zyciu.
            Sluchaj - CZASU MAM DOSTATECZNIE DUZO NA WSZYSTKO.dZIECKO DO PONIEDZIAŁKU
            będzie u tesciów, więc sam rozumiesz ze nudze się i dlatego piszę na forum .Mam
            tak wiele czasu dzieki temu , ze umiem go sobie zorganizować.Wczoraj np mimo
            że cały dzień ( prawie ) siedziałam w necie, to zdążyłam tez posprzatac,
            ugotować, polatac po sklepach...tAK A PROPOS, sa fajne przeceny kupiłam wczoraj
            sobie pare fajnych rzeczy...( i tu znowu spadna na mnie jak grom z jasnego
            nieba obelgi ze doję z męża kasę ;-)) Jak nie mam czasu to nie siedze w necie!
            Acha, kochanek mój mily odezwal sie dzisiaj rano, stęsknił sie za mną, był
            przepracowany ( nocki i te sprawy ) dlatego nie odpisywal na smsy.I nie
            pier.... mi bzdur że znalazl sobie inna..Jesli sadzisz , że nie nauczyłam sie w
            życiu to ostro sie mulisz , jeszcze ciebie bym sporo mogła nauczyć,
            chlopczyku.Daleko ci do mnie.
            • Gość: Leon Re: Jestem kochanką...... IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 10:50
              kamila72 napisała:
              > Sluchaj - CZASU MAM DOSTATECZNIE DUZO NA WSZYSTKO.dZIECKO DO PONIEDZIAŁKU
              > będzie u tesciów, więc sam rozumiesz ze nudze się i dlatego piszę na
              forum .Mam
              >
              > tak wiele czasu dzieki temu , ze umiem go sobie zorganizować.Wczoraj np mimo
              > że cały dzień ( prawie ) siedziałam w necie, to zdążyłam tez posprzatac,
              > ugotować, polatac po sklepach...tAK A PROPOS, sa fajne przeceny kupiłam
              wczoraj
              >
              > sobie pare fajnych rzeczy...( i tu znowu spadna na mnie jak grom z jasnego
              > nieba obelgi ze doję z męża kasę ;-)) Jak nie mam czasu to nie siedze w necie!
              > Acha, kochanek mój mily odezwal sie dzisiaj rano, stęsknił sie za mną, był
              > przepracowany ( nocki i te sprawy ) dlatego nie odpisywal na smsy.I nie
              > pier.... mi bzdur że znalazl sobie inna..Jesli sadzisz , że nie nauczyłam sie
              w
              >
              > życiu to ostro sie mulisz , jeszcze ciebie bym sporo mogła nauczyć,
              > chlopczyku.Daleko ci do mnie.


              Daleko jej masz racje. Tygress to nie zgnila, zasrana KURWA i daleko jej do
              twojego poziomu.
    • grogreg A ja taki ciekaw jestem 03.01.03, 09:09
      Co bys powiedziala gdyby sie okazalo, ze twoj slubny tak naprawde nie
      jest "zmeczony" dlatego, ze duzo pracuje, ale po pracy idzie sobie do innej?
      • zlotyrybek Re: A ja taki ciekaw jestem 03.01.03, 09:56
        Kamilo, powtórzę się. Zakładając ten wątek chciałaś opinii - to ją masz.

        Prostytucja to zawód (sprzedawanie się za coś ) a kurewstwo to charakter. Nie
        oburzaj się więc, że niektórzy określają cię właśnie w ten drugi sposób. Czyż
        nie jest kurestwem życie na koszt drugiej osoby (dosłownie i w przenośni) i
        jeszcze walenie go w rogi ?
        NIe staje ci w gardle wypracowany przez twojego męża chleb ? Jak ci nie
        odpowiada facet to się wyprowadź , a nie żeruj na nim. Jesteś za głupia, żeby
        znaleźć pracę ale wiesz jak ładować swojego męża, który cię utrzymuje ?
        "Nie przytula mnie, nie głaszcze" - to się diagnozuje - kup sobie psa.
        Jakoś ci to nie przeszkadzało do tej pory i nadal nie przeszkadza w braniu od
        niego kasy.
        Stąd wnioskuję, że to po prostu cecha charakteru. Prostytutką nikt się nie
        rodzi - kurwą bardzo wiele osób - nie tylko kobiet. Twój kochanek też jest
        fajny : nie dość, że ma pracę to jeszcze posuwa żonę pracodawcy. "Kruk krukowi
        oka nie wykole" jak to mawiają.... Zdrada jest zdradą, nieważne czy zdradza
        kobieta czy mężczyzna, więc nie dorabiaj pseudofeministycznych teorii na ten
        temat.

        Zapomniałam : masz ciekawy sposób okazywania mężowi szacunku ("jest pracowity -
        szanuję go za to") nie tylko żresz jego jedzonko, mieszkasz w jego domu i śpisz
        w jego łóżku, ale go za to szanujesz, że ci to wszystko dał. I jak piszesz,
        fajnie spać z dwoma na raz.
        Rewiduję swój pogląd- pasują do ciebie oba określenia: jesteś prostytutką w
        domu (śpisz z mężem za utrzymanie i wikt) i kurwą w domu kochanka (bo kochanek
        cię "głaszcze", a mąż nie). Gratuluję, osiągnęłaś zenit.

        Dużo szczęście w nowym roku - może ci być potrzebne.
        Pozdrawiam


        P.S. Całować się nie będziemy (nawet w plecy) bo do takiego ścierwa się nie
        zniżam.
        • kamila72 Re: A ja taki ciekaw jestem 03.01.03, 10:22
          złotyrybku- bądz bardziej oryginalny, napisz jakiś tekst z jajem , powtarzasz
          sie i przepisujesz tylko swoje drętwe teksty po raz drugi!wiesz , o tym
          całowaniu w plecy to tak tylko napisalam, w zyciu nie pozwoliłabym sobie żeby
          byle szmaciarz całował mnie w zadną część mojego ciała.Zeby mnie pocałowac ,
          trzeba być naprawde kimś, byle szmaciarze moga obejść się smakiem.
          sprowokowales mnie do nazwania cię szmaciarzem, ty mi tez ublizyłeś, zniżyłam
          sie do twojego poziomu.
      • kamila72 Re: A ja taki ciekaw jestem 03.01.03, 10:15
        grogreg napisał:

        > Co bys powiedziala gdyby sie okazalo, ze twoj slubny tak naprawde nie
        > jest "zmeczony" dlatego, ze duzo pracuje, ale po pracy idzie sobie do innej?

        Tego akurat jestem pewna.Ma taka prace , ktora jest ciężka i wyczerpujaca
        psychicznie i fizycznie...dzięki mojemu mężowi taki jak ty moze spokojnie
        chodzić po świecie.Ale co ty mozesz o tym wiedzieć?A gdyby nawet okazało sie że
        spędza czas w innych ramionach to ..no cóz,jego życie , jego wybór.
        • grogreg Re: A ja taki ciekaw jestem 03.01.03, 11:05
          Czyli jest lekarzem?
          Szpitale daja tyle mozliwosci. Te wszyskie pielegiarki.
    • pajdeczka Pytanie do Kamili 03.01.03, 10:33
      Powiedz szczerze: jakiej reakcji się spodziewałaś na swoje wyznanie?
      Zauważyłam, że jesteś oburzona kiedy Cię ktoś obraża i odpłacasz tym samym.
      Moim zdaniem reakcje tu przedstawione są jak najbardziej adekwatne do Twojego
      problemu. Nawet nie potrafisz wyjść z klasą z tej całej dyskusji.
      "Podziwiam" Twój spokój i zacietrzewienie z jakim bronisz swojej, wątplliwej w
      tym wątku, reputacji. Czy chodziło Ci o wywołanie skandalu, czy też uznałaś
      swoje zachowanie za normę obyczajową i oczekiwałaś poklasku?
      Jeśli jesteś mądra to wyciągniesz z tej dyskusji korzystne wnioski. Ale obawiam
      się, że jesteś typem , który jeszcze bardziej utwierdzi się w słuszności tego,
      co robi.
      • kamila72 Re:odp dla pajdeczki 03.01.03, 10:38
        pajdeczka napisał:

        > Powiedz szczerze: jakiej reakcji się spodziewałaś na swoje wyznanie?
        > Zauważyłam, że jesteś oburzona kiedy Cię ktoś obraża i odpłacasz tym samym.
        > Moim zdaniem reakcje tu przedstawione są jak najbardziej adekwatne do Twojego
        > problemu. Nawet nie potrafisz wyjść z klasą z tej całej dyskusji.
        > "Podziwiam" Twój spokój i zacietrzewienie z jakim bronisz swojej, wątplliwej
        w
        > tym wątku, reputacji. Czy chodziło Ci o wywołanie skandalu, czy też uznałaś
        > swoje zachowanie za normę obyczajową i oczekiwałaś poklasku?
        > Jeśli jesteś mądra to wyciągniesz z tej dyskusji korzystne wnioski. Ale
        obawiam
        >
        > się, że jesteś typem , który jeszcze bardziej utwierdzi się w słuszności
        tego,
        > co robi.
        Na pewno nie spodziewałam sie poklasku , ale tez perzyznam ze reakcja osob
        biorących udział w tej dyskusji trochę mnie zaskoczyła.Wiem , ze nie jestem
        święta , ale tez nikt z tych osób nie ma prawa mnie obrzucać blotem i
        wyzwiskami .
        • pajdeczka Re:odp dla pajdeczki 03.01.03, 10:40
          kamila72 napisała:

          > pajdeczka napisał:
          >
          > > Powiedz szczerze: jakiej reakcji się spodziewałaś na swoje wyznanie?
          > > Zauważyłam, że jesteś oburzona kiedy Cię ktoś obraża i odpłacasz tym samym
          > .
          > > Moim zdaniem reakcje tu przedstawione są jak najbardziej adekwatne do Twoj
          > ego
          > > problemu. Nawet nie potrafisz wyjść z klasą z tej całej dyskusji.
          > > "Podziwiam" Twój spokój i zacietrzewienie z jakim bronisz swojej, wątplliw
          > ej
          > w
          > > tym wątku, reputacji. Czy chodziło Ci o wywołanie skandalu, czy też uznała
          > ś
          > > swoje zachowanie za normę obyczajową i oczekiwałaś poklasku?
          > > Jeśli jesteś mądra to wyciągniesz z tej dyskusji korzystne wnioski. Ale
          > obawiam
          > >
          > > się, że jesteś typem , który jeszcze bardziej utwierdzi się w słuszności
          > tego,
          > > co robi.
          > Na pewno nie spodziewałam sie poklasku , ale tez perzyznam ze reakcja osob
          > biorących udział w tej dyskusji trochę mnie zaskoczyła.Wiem , ze nie jestem
          > święta , ale tez nikt z tych osób nie ma prawa mnie obrzucać blotem i
          > wyzwiskami .

          Dałaś im przyzwolenie zwierzając się.
        • kamila72 Re:JESZCZE RAZ DO PAJDECZKI 03.01.03, 10:45
          Całe szczęście, ze dyskusje traktuję z przymruzeniem oka ( chociaż wszystko
          jest prawdą ) Nie wypowiadaja się tu osoby ktore cos dla mnie znacza, z ktorych
          zdaniem sie liczę.Sa to całkiem nieznane i obojetne mi osoby , wiec ich zdanie
          nie jest az tak wazne.Jesli zapragne porady, będę chciala pogadac z kimś dla
          mnie ważnym o tym to mam takie osoby w swoim otoczeniu .I sa jeszcze gabinety
          psychologiczne..wątek tem zalożylam z nudow i ciekawości , jednak nie sadziłam
          że będzie az tyle odpowiedzi z Waszej strony.
          • grogreg Re:JESZCZE RAZ DO PAJDECZKI 03.01.03, 11:12
            Haslo "zdrada" to jak czerwona plachta na byki.

            Muuuuuuuuu!
          • pajdeczka Re:JESZCZE RAZ DO PAJDECZKI 03.01.03, 11:20
            kamila72 napisała:

            > Całe szczęście, ze dyskusje traktuję z przymruzeniem oka ( chociaż wszystko
            > jest prawdą ) Nie wypowiadaja się tu osoby ktore cos dla mnie znacza, z
            ktorych
            >
            > zdaniem sie liczę.Sa to całkiem nieznane i obojetne mi osoby , wiec ich
            zdanie
            > nie jest az tak wazne.Jesli zapragne porady, będę chciala pogadac z kimś dla
            > mnie ważnym o tym to mam takie osoby w swoim otoczeniu .I sa jeszcze gabinety
            > psychologiczne..wątek tem zalożylam z nudow i ciekawości , jednak nie
            sadziłam
            > że będzie az tyle odpowiedzi z Waszej strony.

            Trzeba było tak od razu napisać to bym Cię już na samym początku olała. A tak
            szkoda mojego cennego czasu w pracy.
          • Gość: mathias_sammer do Kamili72 na koniec IP: *. / *.B2.srv.t-online.de 03.01.03, 13:39
            kamila72 napisała:

            > Całe szczęście, ze dyskusje traktuję z przymruzeniem oka ( chociaż wszystko
            > jest prawdą ) Nie wypowiadaja się tu osoby ktore cos dla mnie znacza, z ktorych
            >
            > zdaniem sie liczę.Sa to całkiem nieznane i obojetne mi osoby , wiec ich zdanie
            > nie jest az tak wazne.Jesli zapragne porady, będę chciala pogadac z kimś dla
            > mnie ważnym o tym to mam takie osoby w swoim otoczeniu .I sa jeszcze gabinety
            > psychologiczne..wątek tem zalożylam z nudow i ciekawości , jednak nie sadziłam
            > że będzie az tyle odpowiedzi z Waszej strony.


            Pani stewardessa powiedziala, ze zanim wsiade do samolotu musze zajrzec na forum
            i jeszcze cos dopisac. Nie wiem czy ona- ta stewardessa- ma skrzydla, jak i ten jej
            wielki samolot, niemniej czynie swa powinnosc.

            Kamilo 1 (jeden). Nie jest rzecza prosta i przyjemna wysluchac co mysla o Tobie inni
            (napisalem o tym juz wczoraj, zreszta wiele razy wczesniej). Zdrada jest jedna z
            najwiekszych podlosci jaka czlowiek moze zrobic drugiemu czlowiekowi, niezaleznie
            czy jest kobieta czy mezczyzna. Kiedys i ja zdradzilem swoja zone, ale tylko w
            myslach. Nie bylismy wtedy razem, ale prawda jest, ze obiecalismy sobie, ze
            bedziemy na dobre i na zle. Mimo, ze bylo to tylko w mojej glowie (zdrada psychiczna
            jest gorsza od fizycznej) uwazam, ze to naprawde potworne co zrobilem, myslalem
            jednak, ze skoro moje zycie nie ulozylo sie z roznych powodow to spotykajac kogos
            wyjatkowego mam prawo do kolejnej proby. Nie wiedzialem, ze ten ktos wyjatkowy
            jest z kims rzeczywiscie zwiazany, a tym bardziej z kims kogo znam. Nigdy nie
            odwazylbym sie siegnac po "cudza wlasnosc". . Gdybym wiedzial rowniez ze np.
            ksiezna Diana zyje (...taki tylko przyklad) to pojechalbym na urlop gdzie indziej tzn.
            nie do Rosji. Ot, dygresja- "gdyby babcia miala wasy to bylaby dziadkiem"... Wracajac
            do tematu, osoba wyjatkowa okazala sie niestety mniej wyjatkowa, o czym sama
            doskonale wie i o czym zreszta ze soba rozmawialismy. Mam nadzieje, ze dzisiaj
            znamy sie juz lepiej i owa znajomosc nas samych jak i zaistnialego stanu rzeczy
            pozwoli nam na zachowanie szacunku w stosunku do siebie jak i innych. Musze
            jeszcze podkreslic, ze znajomosc z ta kobieta pozwolila mi rowniez dostrzec to co
            przed laty zgubilem (o tym wlasnie tutaj pisza niektorzy do Ciebie- Kamilo 1). Dzis
            walczymy z zona o to wszystko co stracilismy po drodze, jestesmy ze soba i mam
            nadzieje, ze tak bedzie do konca moich dni. Bardzo kocham moja zone, zawsze Ja
            kochalem, nie zawsze jednak moglismy byc razem...

            Dlatego Kamilo72 -do upadlego bede powtarzal, ze rodzina jest najwieksza wartoscia
            (rowniez przyjaciele, jesli takowych sie posiada) i nalezy o nia dbac. Nie odeszlas
            jeszcze od meza, wiec daj spokoj sobie z kochankiem i jak napisalem wczesniej, badz
            z tym, ktory Cie naprawde kocha.

            Leonie i osoby, ktore potepiaja zdrade (lacznie ze mna). Napisalem, ze kazdy, nawet
            najbardziej podly czlowiek ma prawo do drugiej szansy i to on ze swoimi wyrzutami
            musi zyc. Nie rzucajcie juz obelzywych uwag pod adresem Kamili1, bo ona, jak
            przypuszczam, doskonale zdaje sobie sprawe jaka i komu wyrzadzila krzywde. Prosze
            Was o to, jesli prosba zupelnie nieznanego i obojetnego (tak czy inaczej) czlowieka
            moze cokolwiek tu znaczyc...
            Odnosze sie tylko do Waszych pisemnych reakcji, do sumien nie moge, nie mam
            prawa , gdyz naleza tylko do Was...

            Kamilo2 (Twoja druga strona, Twoja druga twarz). Rozumiem co przezywasz..., ale
            nie mozesz winic kazdego tylko dlatego, ze ma odwage powiedziec prawde, czy
            chocby ma odwage przyznac sie do bledu. Uwierz mi, taka spowiedz publiczna nie
            jest latwa. Odwoluje sie jedynie (po raz kolejny) do Twojego rozsadku i dojrzalosci,
            jaka powinna wynikac z wieku (masz podobno trzydziesci lat). Wiem, ze lubisz zabawe
            na cudzy koszt, dowiodlas to juz tutaj niejednokrotnie, mnie to naprawde specjalnie
            nie interesuje, ale chcialbym, jesli nie szanujesz innych ludzi zaczela przynajmniej
            szanowac siebie. To co teraz napisze bedzie dosc trywialne, ale to prawda. Mialem
            ciezki dzien wczoraj i zawsze kiedy nie wiem jak postapic -ide do kosciola. W ciszy,
            gdy nie ma mszy, slysze jak od murow odbijaja sie moje wlasne mysli. Taki pobyt w
            kosciele, choc jestem agnostykiem bardzo mi pomaga. Odnajduje w tym miejscu, a
            raczej w sobie: spokoj, bezpieczenstwo i jasnosc mysli. Przypuszczam, ze wierzysz w
            Boga, jesli nawet nie to moze warto wyjsc z domu (napisalas, ze nie pracujesz) i pojsc
            do miejsca, aby poszukac jesli nie Boga to... chociaz siebie. To tyle ode mnie. Uwazam
            rozmowe ze swojej strony z Toba za zakonczona, tym bardziej, ze rzeczywiscie
            musze sie oddalic od internetu. Zreszta niczego bardziej w tej chwili nie pragne.
            Gdybys, jak napisalem wczoraj, miala ochote na bluzgi pod moim adresem to
            oczywiscie bedziesz miala moja atencje, ale dopiero za jakis czas.

            M.S. vel Kardiolog


            P.S. Leon, naprawde daruj sobie juz te wszystkie ataki na kobiety i hakerskie sztuczki
            kolegow. W jakim celu chcesz ustalic IP Kamili72? Po co to komu? Chcesz wiedziec z
            jakiego serwera (miejsca zamieszkania) nadaje Kamila72? Przeciez to wiadomo, nawet
            ja wiem. Gdybys chcial ewentualnie przywalic mnie ( w koncu jestem mezczyzna to
            ostrzegam- piesc mam silna, mocno owlosiona i potrafie rozkwasic nos). Uwazaj
            wiec. Niemniej, serdecznie pozdrawiam wszystkich olbrzymich piesciarzy z tego
            watku. I bynajmniej nie o wzrost tu idzie...
            Spadam juz w ..otchlanie piekielne.
            • Gość: Leon Re: do Kamili72 na koniec IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 18:05
              Gość portalu: mathias_sammer napisał(a):
              > P.S. Leon, naprawde daruj sobie juz te wszystkie ataki na kobiety i hakerskie
              s
              > ztuczki
              > kolegow. W jakim celu chcesz ustalic IP Kamili72? Po co to komu? Chcesz
              wiedzie
              > c z
              > jakiego serwera (miejsca zamieszkania) nadaje Kamila72? Przeciez to wiadomo,
              na
              > wet
              > ja wiem. Gdybys chcial ewentualnie przywalic mnie ( w koncu jestem mezczyzna
              to
              >
              > ostrzegam- piesc mam silna, mocno owlosiona i potrafie rozkwasic nos). Uwazaj
              > wiec. Niemniej, serdecznie pozdrawiam wszystkich olbrzymich piesciarzy z tego
              > watku. I bynajmniej nie o wzrost tu idzie...
              > Spadam juz w ..otchlanie piekielne.

              Nie bede jej bil. Chce ja namierzyc aby poinformowac mezowi tej dziwki co i
              jak. Tylko tyle.Niech on robi co chce.Niech da po ryju albo wyrzuci zdomu. Jego
              wybor. To jego zona.
              • kamila72 Re: do Kamili72 na koniec 03.01.03, 19:22
                Gość portalu: Leon napisał(a):

                > Gość portalu: mathias_sammer napisał(a):
                > > P.S. Leon, naprawde daruj sobie juz te wszystkie ataki na kobiety i hakers
                > kie
                > s
                > > ztuczki
                > > kolegow. W jakim celu chcesz ustalic IP Kamili72? Po co to komu? Chcesz
                > wiedzie
                > > c z
                > > jakiego serwera (miejsca zamieszkania) nadaje Kamila72? Przeciez to wiadom
                > o,
                > na
                > > wet
                > > ja wiem. Gdybys chcial ewentualnie przywalic mnie ( w koncu jestem mezczyz
                > na
                > to
                > >
                > > ostrzegam- piesc mam silna, mocno owlosiona i potrafie rozkwasic nos). Uwa
                > zaj
                > > wiec. Niemniej, serdecznie pozdrawiam wszystkich olbrzymich piesciarzy z t
                > ego
                > > watku. I bynajmniej nie o wzrost tu idzie...
                > > Spadam juz w ..otchlanie piekielne.
                >
                > Nie bede jej bil. Chce ja namierzyc aby poinformowac mezowi tej dziwki co i
                > jak. Tylko tyle.Niech on robi co chce.Niech da po ryju albo wyrzuci zdomu.
                Jego
                >
                > wybor. To jego zona.
                Leonku- skoro jego żona to PO CO TY SIE W TO MIESZASZ /? JAKIE MASZ DO TEGO
                PRAWO/?JESTES PRZETRĄCONY PSYCHICZNIE!
                • Gość: Leon Re: do Kamili72 na koniec IP: proxy / 219.240.32.* 04.01.03, 03:22
                  > Leonku- skoro jego żona to PO CO TY SIE W TO MIESZASZ /? JAKIE MASZ DO TEGO
                  > PRAWO/?JESTES PRZETRĄCONY PSYCHICZNIE!


                  SAM SOBIE dalem prawo! I tyle! To jest DEMOKRACJA i kazdy maprawo robic co
                  chce, ty tez, ale musi odpowiadac za swoje czyny. OT I TYLE! Ty rob co chcesz,
                  ja zrobie co chce i kazdy kiedys odpowie za swoje czyny. Proste no nie? A twoj
                  maz tez ma prawo robic co chce, ja mu tylko dam szanse podjecia wlasciwej
                  decyzji opartej na wszystkich faktach. Bo ty mu nie powiesz.
    • Gość: Leon Pilne do kamili IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 10:57
      Juz po tobie. Dokladnie od 10minut za ceibie bierze sie pewien moj kumpel,
      informatyk i haker, ktorego poprosilem aby ciebie odszukal. Rzecz dosyc prosta
      wiec oczekuje informacji juz wkrotce. Robie to dla twojego meza, bo ty sie
      nigdy nie zmienisz i bedziesz go wykorzystywac do samego konca. Jesli pisalas
      to z domu lub z jakiegos stalego komputera, to jest juz po tobie. Zamierzam
      twojego meza o tobie poinformowac. Jesli to prawda ze grozil ci smiercia, to
      radze juz sie zdomu wyprowadzaj. Mowilas mi ze jestem za glupi zeby ciebie
      znalezc? Nie trzeba bylo mnie do czynu zachecac.
      • kamila72 Re:uwaga- ogłaszam przerwę! 03.01.03, 11:01
        wychodze i nie bedzie mnie dwie godziny;-)
        • pajdeczka Re:uwaga- ogłaszam przerwę! 03.01.03, 11:33
          kamila72 napisała:

          > wychodze i nie bedzie mnie dwie godziny;-)

          Dziewuszka przestraszyła się wuja leona?
      • zlotyrybek Re: Pilne do kamili 03.01.03, 11:05
        Leon,

        Jak Kamila pisała - nie interesują jej opinie osób jej nieznanych - a więc
        wszystkich forumowiczów. Tak dla jaj sobie nipisała wątek (pewnie po to by
        znaleźć potwierdzenie u innych, że kurestwo jest cool)
        NIe wiem czy naprawdę Twój kolega ją namierzy, choć to możliwe. Nawet jeśli
        nie - życie nauczy ją kiedyś rozumu. Mam nadzieję, że jej mąż jest chociaz w
        tym szczęśliwy.
        Moja koleżanka mawia : "żeby móc jeździć samochodem trzeba zdać na prawo jazdy.
        Żeby mieć dzieci - nie trzeba niczego zdawać. " W tym przypadku szkoda mi tylko
        jej córki. Taki nikt nie powienien się po prostu rozmażać, bo jak ona wychowa
        tą dziewczynkę ? Jakie normy moralne jej przekaże ? Że tatusia można walić w
        rogi ? Suuuper.
        Funkcjonuje pojęcie "dziedziczna bieda" - tu chyba lepsze jest "dziedziczne
        kurestwo"

        Serdecznie pozdrawiam - myślałam, że tylko ja mam takie poglądy
        • Gość: Kiedyś_Zdradzająca Również do Kamili IP: LONS* / 195.50.100.* 03.01.03, 12:16
          Zazwyczaj jestem biernym uczestnikiem tego Forum. Tak sobie włażę i czytam, ale
          dzisiaj złamię tę zasadę.

          Najpierw krótki wstęp. Bywa, że ludzie, mimo, iż pobierają się z wielkiej
          miłości po latach „wyrastają” z siebie, rozwijają się w różnych kierunkach,
          emocjonalnie przestaje ich cokolwiek łączyć. Często mają już wtedy dzieci,
          wspólnie spłacane mieszkania i ponieważ na co dzień nie ma awantur (bo jak mają
          być skoro nie ma rozmów, jest tylko wymiana koniecznych informacji), z czysto
          merkantylnych pobudek są ze sobą, bo tak wygodniej. Żadne nie jest szczęśliwe,
          ale nie na tyle nieszczęśliwe, żeby łamać tę obowiązująca od lat rutynę.
          Czasami wtedy nagle pojawia się KTOŚ. Nie żebyś Go (lub Jej) szukał. Po prostu
          staje na Twojej drodze. I wtedy ta emocjonalna pustka wypełnia się aż po
          brzegi. Wtedy przypominasz sobie, że może być inaczej. I wtedy dochodzi do
          zdrady. Często najpierw emocjonalnej, później fizycznej. Na początku Twoje
          asekuranctwo nie pozwala Ci odejść od tego niekochanego. Z czasem jednak trzeba
          podjąć decyzję. Ja tę decyzję podjęłam. Wyprowadziłam się z domu. Wiem, że
          zdrada, nawet w przypadku, kiedy między małżonkami nie ma już poczucia więzi,
          jest czymś złym, ale czasami potrzebny jest bodziec, żeby zakończyć
          definitywnie to, co tak naprawdę dawno już się skończyło. Często, zdrada nie
          jest przyczyną rozpadu małżeństwa, ale jego skutkiem.

          Wiem, że nie mogę być obiektywna jako ta, która zdrady się dopuściła. Jeżeli
          ktoś uzna, że należy mnie zaliczyć do kategorii k……….. nie mam na to wpływu,
          choć byłoby to przykre.

          A teraz do sedna.

          Kamilo, czytam Twoje posty i widzę, że odbiegasz od tego, co napisałam we
          wstępie. Ty, moim zdaniem, nie spotkałaś kogoś, dla kogo jesteś skłonna zmienić
          całkowicie swoje życie. Ty po prostu szukasz rozrywki. A to, hmmm, skłania mnie
          do przyłączenia się do nieprzychylnego Ci chóru. (Może bez „wyrazów”, bo
          odbiega to od używanych przeze mnie standardów, ale jednak z zachowaniem
          sensu.) Jest coś, co szczególnie mnie zmroziło. To to, z jakim cynizmem piszesz
          o „przechodzeniu z łóżka do łóżka”. Dla mnie wypełnianie „obowiązków
          małżeńskich” (dosłownie!) było jednym z gorszych doświadczeń. Ty piszesz o tym
          tak, jakbyś najchętniej spotkała się z oboma w jednym łóżku. Jakoś nie mogę
          wykrzesać w sobie ani iskierki sympatii dla Ciebie.

          I jeszcze jedno. Klasy to Ty nie masz, dziewczyno.


      • pajdeczka Leon 03.01.03, 11:32
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Juz po tobie. Dokladnie od 10minut za ceibie bierze sie pewien moj kumpel,
        > informatyk i haker, ktorego poprosilem aby ciebie odszukal. Rzecz dosyc
        prosta
        > wiec oczekuje informacji juz wkrotce. Robie to dla twojego meza, bo ty sie
        > nigdy nie zmienisz i bedziesz go wykorzystywac do samego konca. Jesli pisalas
        > to z domu lub z jakiegos stalego komputera, to jest juz po tobie. Zamierzam
        > twojego meza o tobie poinformowac. Jesli to prawda ze grozil ci smiercia, to
        > radze juz sie zdomu wyprowadzaj. Mowilas mi ze jestem za glupi zeby ciebie
        > znalezc? Nie trzeba bylo mnie do czynu zachecac.

        Leon, taki kit możesz wcisnąć tylko Kamilce. Ale tekst niezły. Jeden też mi się
        już odgrażał i co? Ano pstro!
        Pozdrawiam
        • grogreg Re: Leon 03.01.03, 11:38
          Gdyby sie Kamilka nie logowala nie byloby problemu. Fakt to robota na kilka dni
          (ze wzgledu na niepelny IP) ale wykonalna. A poniewaz sie loguje, wiec bez
          wspolpracy admina nic z tego nie bedzie. A adnim pary z pyska nie nie pusci bo
          to czesc jego pracy. I dobrze.
          • Gość: Leon Re: Leon IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 11:42
            grogreg napisał:

            > Gdyby sie Kamilka nie logowala nie byloby problemu. Fakt to robota na kilka
            dni
            >
            > (ze wzgledu na niepelny IP) ale wykonalna. A poniewaz sie loguje, wiec bez
            > wspolpracy admina nic z tego nie bedzie. A adnim pary z pyska nie nie pusci
            bo
            > to czesc jego pracy. I dobrze.

            Zakladasz ze admin ma wszystko w glowie. Wtedy robota byla by trudna bo do
            glowy admina nikt sie nie wlamie. Ale wszystkie dane sa na komputerze,
            komputery do sieci podlaczone wiec wszystko jest dostepne. Wymaga to troche
            roboty, ale kolega jest dobry w tym co robi i sadze ze mu sie uda. Nie mowie ze
            na 100%, ale sa dobre szanse. Beda was informowal jak sie uda.
            • grogreg Re: Leon 03.01.03, 12:09
              Informuje Cie, ze kradziez danych osobowych jest scigana z urzedu.
              • Gość: Leon Re: Leon IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 12:15
                grogreg napisał:

                > Informuje Cie, ze kradziez danych osobowych jest scigana z urzedu.


                Ja jestem za granica. Kolega tez.
                • grogreg Re: Leon 03.01.03, 13:09
                  Czyli przestepstwo byloby popelnione na terenie kraju w ktorym aktualnie
                  przebywacie.
        • Gość: Leon Re: Leon IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 11:38
          pajdeczka napisał:

          > Gość portalu: Leon napisał(a):
          >
          > > Juz po tobie. Dokladnie od 10minut za ceibie bierze sie pewien moj kumpel,
          >
          > > informatyk i haker, ktorego poprosilem aby ciebie odszukal. Rzecz dosyc
          > prosta
          > > wiec oczekuje informacji juz wkrotce. Robie to dla twojego meza, bo ty sie
          >
          > > nigdy nie zmienisz i bedziesz go wykorzystywac do samego konca. Jesli pisa
          > las
          > > to z domu lub z jakiegos stalego komputera, to jest juz po tobie. Zamierza
          > m
          > > twojego meza o tobie poinformowac. Jesli to prawda ze grozil ci smiercia,
          > to
          > > radze juz sie zdomu wyprowadzaj. Mowilas mi ze jestem za glupi zeby ciebie
          >
          > > znalezc? Nie trzeba bylo mnie do czynu zachecac.
          >
          > Leon, taki kit możesz wcisnąć tylko Kamilce. Ale tekst niezły. Jeden też mi
          się
          >
          > już odgrażał i co? Ano pstro!
          > Pozdrawiam


          Jak sie tobie ktos odgrazal to nie znaczy ze ja sie odgrazam. Jestem naprawde
          zszkowany ze cos takiego jak kamila wogole zyje i jesli ja jej nie usune z tej
          ziemi to niech to robi jej maz. Pisze serio, nie blufuje ani sie nie odgrazam.

          P.S. strona techniczna jest dosyc latwa. To dlugo nie potrfa aby ja odszukac.
          • pajdeczka Re: Leon 03.01.03, 11:42
            Gość portalu: Leon napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > Gość portalu: Leon napisał(a):
            > >
            > > > Juz po tobie. Dokladnie od 10minut za ceibie bierze sie pewien moj ku
            > mpel,
            > >
            > > > informatyk i haker, ktorego poprosilem aby ciebie odszukal. Rzecz dos
            > yc
            > > prosta
            > > > wiec oczekuje informacji juz wkrotce. Robie to dla twojego meza, bo t
            > y sie
            > >
            > > > nigdy nie zmienisz i bedziesz go wykorzystywac do samego konca. Jesli
            > pisa
            > > las
            > > > to z domu lub z jakiegos stalego komputera, to jest juz po tobie. Zam
            > ierza
            > > m
            > > > twojego meza o tobie poinformowac. Jesli to prawda ze grozil ci smier
            > cia,
            > > to
            > > > radze juz sie zdomu wyprowadzaj. Mowilas mi ze jestem za glupi zeby c
            > iebie
            > >
            > > > znalezc? Nie trzeba bylo mnie do czynu zachecac.
            > >
            > > Leon, taki kit możesz wcisnąć tylko Kamilce. Ale tekst niezły. Jeden też m
            > i
            > się
            > >
            > > już odgrażał i co? Ano pstro!
            > > Pozdrawiam
            >
            >
            > Jak sie tobie ktos odgrazal to nie znaczy ze ja sie odgrazam. Jestem naprawde
            > zszkowany ze cos takiego jak kamila wogole zyje i jesli ja jej nie usune z
            tej
            > ziemi to niech to robi jej maz. Pisze serio, nie blufuje ani sie nie
            odgrazam.
            >
            > P.S. strona techniczna jest dosyc latwa. To dlugo nie potrfa aby ja odszukac.

            Nie jestem pewna. Jeśli ona pisze tak ja ja to na pewno jej nie znajdziecie.
            • Gość: Leon Re: Leon IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 11:46
              pajdeczka napisał:

              > Nie jestem pewna. Jeśli ona pisze tak ja ja to na pewno jej nie znajdziecie.


              Nie mam pojecia jak ty piszesz. Mozesz mi powiedziec? Z kafejek internetowych?
              Nie wiem czy sie uda, sa szanse ze sie uda i trzeba sprobowac. Facet MUSI
              wiedziec co sie dzieje bo ja to co mu robi jak najbardziej bawi.

              P.S.Jesli sie okaze ze Kamila to jakis chlopak przez ktorego stracilem troche
              mojego czasu, to mam dla niego niespodzianke.
              • pajdeczka Re: Leon 03.01.03, 12:13
                Gość portalu: Leon napisał(a):

                > pajdeczka napisał:
                >
                > > Nie jestem pewna. Jeśli ona pisze tak ja ja to na pewno jej nie znajdzieci
                > e.
                >
                >
                > Nie mam pojecia jak ty piszesz. Mozesz mi powiedziec? Z kafejek internetowych?
                > Nie wiem czy sie uda, sa szanse ze sie uda i trzeba sprobowac. Facet MUSI
                > wiedziec co sie dzieje bo ja to co mu robi jak najbardziej bawi.
                >
                > P.S.Jesli sie okaze ze Kamila to jakis chlopak przez ktorego stracilem troche
                > mojego czasu, to mam dla niego niespodzianke.

                Gdyby był inteligentny to by się domyślił. A może, jak już ktoś tu napisał, on
                robi to samo jej?
            • Gość: brzoskwinka Re: Leon IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.01.03, 12:06
              w kazdym razie konkluzja jest taka: jest to osoba absolutnie bezmyslna i az
              dziw bierze ze tacy chodza po swiecie. W zasadzie kazda jej wypowiedz zawiera
              jakas swoista bzdure, ktora nie do konca wspolgra z wczesniejsza. Np. ostatnia -
              zalozyla watek bo jej sie nudzilo!!! i nie spodziewala sie taaakich slow
              krytyki. Uznala ze skoro jest to forum pod tytulem Kobieta to moze napisac
              wszystko na co ma ochote i inne kobiety zaklaszcza jej jaka jest wspaniala ze
              umie ruchac dwoch facetow!!
              O boska!!
              Naprawde zal jej meza - choc moze to i dobrze ze jest taki wiecznie zapracowany
              i zmeczony - przynajmniej nie dostrzega, jak glupia babe utrzymuje...
              • pajdeczka Re: Leon 03.01.03, 12:21
                Gość portalu: brzoskwinka napisał(a):

                > w kazdym razie konkluzja jest taka: jest to osoba absolutnie bezmyslna i az
                > dziw bierze ze tacy chodza po swiecie. W zasadzie kazda jej wypowiedz zawiera
                > jakas swoista bzdure, ktora nie do konca wspolgra z wczesniejsza. Np.
                ostatnia
                > -
                > zalozyla watek bo jej sie nudzilo!!! i nie spodziewala sie taaakich slow
                > krytyki. Uznala ze skoro jest to forum pod tytulem Kobieta to moze napisac
                > wszystko na co ma ochote i inne kobiety zaklaszcza jej jaka jest wspaniala ze
                > umie

                ruchac dwoch facetow!!?
                A ja myślałam, że to domena mężczyzn. Kobieta całe życie się dziwi.


                > O boska!!
                > Naprawde zal jej meza - choc moze to i dobrze ze jest taki wiecznie
                zapracowany
                >
                > i zmeczony - przynajmniej nie dostrzega, jak glupia babe utrzymuje...
              • Gość: Magda Re: Leon IP: 80.50.133.* 03.01.03, 12:26
                Zgadzam się! Ale w tym wszystkim jest jeszcze dziecko, jak ktoś słusznie
                zauważył, dziecko pozostawione pod opieką tej Pani, jakże pustej i żałosnej
                postaci. Summa summarum trzymam kciuki za to, by spontaniczna akcja Leona, nb
                którego wypowiedzi bardzo mnie oburzyły- na początku wątku, zanim Kamila72
                odsłoniła swoje oblicze: głupota w najdoskonalszej formie; co do tego nie ma
                dwóch zdań- a któremu wkrótce przyznałam rację, przyniosła oczekiwany efekt i
                oby Małżonek głównej bohaterki przejrzał na oczy, jakkolwiek bądź.

                Kamilo72 póki co, opamiętaj się; człowiek z nudów potrafi całkowicie zmienić
                sposób postrzegania świata, mam nadzieję, że, mimo wszystko, tak własnie się
                dzieje w Twoim przypadku, co zdołasz dostrzec- Ty sama lub Twoje najbliższe
                powiernice, o ktorych wspominałaś.

                Pozdrawiam,
                Magda
                • Gość: Leon Re: Leon IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 12:53
                  Gość portalu: Magda napisał(a):

                  > Zgadzam się! Ale w tym wszystkim jest jeszcze dziecko, jak ktoś słusznie
                  > zauważył, dziecko pozostawione pod opieką tej Pani, jakże pustej i żałosnej
                  > postaci. Summa summarum trzymam kciuki za to, by spontaniczna akcja Leona, nb
                  > którego wypowiedzi bardzo mnie oburzyły- na początku wątku, zanim Kamila72
                  > odsłoniła swoje oblicze: głupota w najdoskonalszej formie; co do tego nie ma
                  > dwóch zdań- a któremu wkrótce przyznałam rację, przyniosła oczekiwany efekt i
                  > oby Małżonek głównej bohaterki przejrzał na oczy, jakkolwiek bądź.
                  >
                  > Kamilo72 póki co, opamiętaj się; człowiek z nudów potrafi całkowicie zmienić
                  > sposób postrzegania świata, mam nadzieję, że, mimo wszystko, tak własnie się
                  > dzieje w Twoim przypadku, co zdołasz dostrzec- Ty sama lub Twoje najbliższe
                  > powiernice, o ktorych wspominałaś.
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  > Magda

                  Moja akcja dopiero sie zaczyna. Spontaniczna bo niemialem zamiaru tego robic na
                  ppczatku.Ale Kamila mnie zachecila, wiec sprobuje sil. Obrazilem cie? Moze
                  tylko ja widzialem od samego staru co to za kupa gnoju chodzacego z tej kamili.
                  Jesli akcja sie uda, to maz bedzie wiedzial a kamila bedzie musiala siebie sama
                  utrzymac.
                  • Gość: Magda Re: Leon IP: 80.50.133.* 03.01.03, 13:26
                    Nie obraziłeś, a oburzyłeś- to różnica; moje zachowanie jest zgoła odmienne,
                    więc czym mógłbyś mnie obrazić.

                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Magda
                    • kamila72 Re: Leon 03.01.03, 14:28
                      Słuchaj gówniarzu- zamiast mnie straszyć hehehe, to weż do łapy słownik
                      ortograficzny , bo walisz byki az miło!
                      Po drugie, jesli masz zamiar mnie namierzyć, to proszę bardzo, życzę powodzenia!
                      Dla ulatwienia powiem ze mieszkam w Toruniu, może to ci w czyms pomoże?
                      Czy ty naprawde myślisz ze sie ciebie boję?Mam cie gdzies, ubliżaj , bluzgaj
                      jesli przynosi ci to ulge .Jesteś chorym z nienawiści i zazdrości człowiekiem ,
                      musisz sie leczyć.Radzę ci dobrze, zajmij sie swoją psycha, zanim doprowadzisz
                      swoim kretynizmem do tragedii.
                      • pajdeczka Re: Leon 03.01.03, 14:35
                        kamila72 napisała:

                        > Słuchaj gówniarzu- zamiast mnie straszyć hehehe, to weż do łapy słownik
                        > ortograficzny , bo walisz byki az miło!
                        > Po drugie, jesli masz zamiar mnie namierzyć, to proszę bardzo, życzę
                        powodzenia
                        > !
                        > Dla ulatwienia powiem ze mieszkam w Toruniu, może to ci w czyms pomoże?
                        > Czy ty naprawde myślisz ze sie ciebie boję?Mam cie gdzies, ubliżaj , bluzgaj
                        > jesli przynosi ci to ulge .Jesteś chorym z nienawiści i zazdrości
                        człowiekiem ,
                        >
                        > musisz sie leczyć.Radzę ci dobrze, zajmij sie swoją psycha, zanim
                        doprowadzisz
                        > swoim kretynizmem do tragedii.

                        W sumie lepiej walić byki niż konia, nie? A znasz Nell? Ona też jest z Torunia.
                        Bardzo nieciekawa osoba.
                        • kamila72 Re: Leon 03.01.03, 14:48
                          wiesz co pajdeczko- taki egzemplarz jak ty to jest dopiero nieciekawy! od
                          dawna "cię czytam " i głos się jeży na głowie.zero kobiecości, wcale nie dziwie
                          się ze masz problemy z mężem.
                          czemu niby nell jest nieciekewa?znasz ją ? widziałaś ja ,? rozmawiałaś?
                          • pajdeczka Re: Leon 03.01.03, 14:55
                            kamila72 napisała:

                            > wiesz co pajdeczko- taki egzemplarz jak ty to jest dopiero nieciekawy! od
                            > dawna "cię czytam " i głos się jeży na głowie.zero kobiecości, wcale nie
                            dziwie
                            >
                            > się ze masz problemy z mężem.
                            > czemu niby nell jest nieciekewa?znasz ją ? widziałaś ja ,? rozmawiałaś?

                            O, Boże! Dlaczego ja muszę odpowiadać tej kobiecie. Przyrzekam , że to już
                            ostatni raz.
                            A więc odpowiadam Ci uboga kobieto:
                            po pierwsze - od kiedy to głos jeży się na głowie?
                            po drugie - gdybym z nią nie rozmawiała to bym Cię o nią nie pytała, poza tym
                            macie coś wspólnego (może to nadmierna konsumpcja przypraw korzennych do
                            pierników powoduje takie niekorzystne zminy w mózgach Torunianek).
                            Żegnam.
                    • kamila72 Redo innych. 03.01.03, 14:43
                      Jestescie banda zakłamanych psycholi.Nie chodzi wam ( z wyjatkami , moze 2 albo
                      3 osoby pisały do rzeczy i z kulturą ) o to że mam romans , tylko nie możecie
                      przełknąć tego że mam kupe kasy , nie musze tak jak wy zapierdalać od rana do
                      nocy, mąż z przyjemnością mnie sponsoruje bo chce miec kolo siebie zadbaną
                      kobietę.To jest własnie powód dla ktorego mi ubliżacie.Szczególnie kobiety
                      które tu pisza sa zielone z zazdrości.Tej to dobrze- ma kase , męża,
                      kochanka...która z was by nie chciała tak ;-) ?Mam koło siebie dwoch facetów
                      ktorzy mnie UWIELBIAJĄ, maz nie dowie sie o kochanku nigdy, to wiem na pewno.A
                      kochanek-cóż na pewno nie pochwali sie kumplom z pracy że mnie posuwa, bo wtedy
                      ja zdradze jego wielką tajemnicę ( jest cos o czym mi powiedział) i dodatkowo
                      on straci prace., tak więc nie jest to w jego interesie.Jestem spokojna o swoja
                      przyszlość.Jedna z pań napomknęła tu coś o moim dziecku- wara jędzo od mojej
                      córki! Możesz mi ubliżać ile wlezie, ale od dziecka spierdalaj.Jestem b dobra
                      matka i daję dziecku dobry przykład.DZiecko jest szczęśliwe i o to chodzi .Jest
                      jeszcze malutka, niewiele rozumie.Uwazam , ze jestescie zakłamana bandą
                      idiotow.I dajcie sobie luz z tym wątkiem, niepotrzebnie sie tak rozrósł, szkoda
                      czasu na dalszą rozmowę z wami.
                      • grogreg Re: Redo innych. 03.01.03, 14:47
                        A do mnie osobiscie nic?
                        Czuje sie niedowartosciowany.
                        • pajdeczka Re: Redo innych. 03.01.03, 14:49
                          A co to w ogóle oznacza "redo innych"? Nie żebym się czepiała, tylko z
                          ciekawości pytam.
                          • kamila72 Re: Redo innych. 03.01.03, 14:55
                            pajdeczka napisał:

                            > A co to w ogóle oznacza "redo innych"? Nie żebym się czepiała, tylko z
                            > ciekawości pytam.

                            tak mi sie napisalo.....miedzy re a do nie dalam spacji .pajdeczka jak tam w
                            pracy?zaraz chyba fajrant? dziwie sie jak wy pracujecie- wiecej chyba w tej
                            pracy stukasz na komputerze niz pracujesz.fajna praca,.
                            • pajdeczka Re: Redo innych. 03.01.03, 15:01
                              kamila72 napisała:

                              > pajdeczka napisał:
                              >
                              > > A co to w ogóle oznacza "redo innych"? Nie żebym się czepiała, tylko z
                              > > ciekawości pytam.
                              >
                              > tak mi sie napisalo.....miedzy re a do nie dalam spacji .pajdeczka jak tam w
                              > pracy?zaraz chyba fajrant? dziwie sie jak wy pracujecie- wiecej chyba w tej
                              > pracy stukasz na komputerze niz pracujesz.fajna praca,.

                              No to zrobiłam spację i wyszło mi coś takiego: "Re do innych", dalej nic nie
                              rozumiem.
                              No, fajna praca. Możesz tylko o takiej pomarzyć.
                              I jesteś już nudna.
                            • Gość: mathias_sammer Re: Redo innych. IP: *. / *.B2.srv.t-online.de 03.01.03, 15:43
                              Rozumiecie mnie, ze musialem zalozyc jedna godzine zanim wylece, gdyz
                              dosc istotne wypowiedzi Kamili72. Bylo istotne. Wychylam glowe z otchlani
                              piekielnych i przyznaje, ze pieklo moze byc niestety dosc zabawne. Kamila72
                              napisala:


                              "Jestescie banda zaklamanych psycholi.Nie chodzi wam ( z wyjatkami , moze 2 albo
                              3 osoby pisaly do rzeczy i z kultura ) o to ze mam romans , tylko nie mozecie
                              przelknac tego ze mam kupe kasy , nie musze tak jak wy zapierdalac od rana do
                              nocy, maz z przyjemnoscia mnie sponsoruje bo chce miec kolo siebie zadbana
                              kobiete.To jest wlasnie powód dla ktorego mi ublizacie.Szczególnie kobiety
                              które tu pisza sa zielone z zazdrosci.Tej to dobrze- ma kase , meza,
                              kochanka...która z was by nie chciala tak ;-) ?Mam kolo siebie dwoch facetów
                              ktorzy mnie UWIELBIAJA, maz nie dowie sie o kochanku nigdy, to wiem na pewno.A
                              kochanek-cóz na pewno nie pochwali sie kumplom z pracy ze mnie posuwa, bo
                              wtedy
                              ja zdradze jego wielka tajemnice ( jest cos o czym mi powiedzial) i dodatkowo
                              on straci prace., tak wiec nie jest to w jego interesie.Jestem spokojna o swoja
                              przyszlosc.Jedna z pan napomknela tu cos o moim dziecku- wara jedzo od mojej
                              córki! Mozesz mi ublizac ile wlezie, ale od dziecka spierdalaj.Jestem b dobra
                              matka i daje dziecku dobry przyklad.DZiecko jest szczesliwe i o to chodzi .Jest
                              jeszcze malutka, niewiele rozumie.Uwazam , ze jestescie zaklamana banda
                              idiotow.I dajcie sobie luz z tym watkiem, niepotrzebnie sie tak rozrósl, szkoda
                              czasu na dalsza rozmowe z wami."
                              Do Leona-
                              "Sluchaj gówniarzu- zamiast mnie straszyc hehehe, to wez do lapy slownik
                              ortograficzny , bo walisz byki az milo!
                              Po drugie, jesli masz zamiar mnie namierzyc, to prosze bardzo, zycze
                              powodzenia!
                              Dla ulatwienia powiem ze mieszkam w Toruniu, moze to ci w czyms pomoze?
                              Czy ty naprawde myslisz ze sie ciebie boje?Mam cie gdzies, ublizaj , bluzgaj
                              jesli przynosi ci to ulge .Jestes chorym z nienawisci i zazdrosci czlowiekiem ,
                              musisz sie leczyc.Radze ci dobrze, zajmij sie swoja psycha, zanim doprowadzisz
                              swoim kretynizmem do tragedii."

                              Kamilo nie brnij juz dalej w ten watek! Zyj najlepiej jak potrafisz w mysl i Twojej zasady
                              "zyj i daj zyc innym" Mieszkaj w Toruniu..czy gdziekolwiek sobie chcesz, zarabiaj
                              pieniadze- ile tylko zdolasz, miej kochankow na peczki i daj zwyczajnie innym zyc!! I
                              omijaj szerokim lukiem cala "ta bande zaklamanych psycholi". Tak bedzie z
                              pozytkiem dla bandy jak i Ciebie... Ja bede Cie omijal szeroookim lukiem.

                              A co do zdania do Leona "Jestes chorym z nienawisci i zazdrosci czlowiekiem ,
                              musisz sie leczyc.Radze ci dobrze, zajmij sie swoja psycha, zanim doprowadzisz
                              swoim kretynizmem do tragedii."
                              Nic wiecej nie dodam... ale opowiem Wam w zamian- biegnac juz rzeczywiscie do
                              drzwi- dowcip ku pokrzepieniu serc i na rozweselenie:

                              Umarl Arafat. Wzial karabin maszynowy, puka do bram niebianskich, otwiera Sw.
                              Piotr.
                              -Arafat, mozesz wejsc, ale u nas nie wolno posiadac broni (zadnej..). Musisz karabin
                              zostawic przed wejsciem.
                              Na co Arafat zerkajac Piotrowi przez ramie : No jak to? A tam, ten stary z broda, ten
                              Bog siedzi na tronie a na kolanach ma CKM. To jak to? Bog moze miec karabin, a ja
                              nie?
                              - To jest wyjatek- odpowiada Sw. Piotr- i nie jest to Bog, ale Karol Marks i czeka on na
                              Honecker'a.

                              M.S.- vel Kardiolog vel Thuringen Wurst (ThuWu) vel wal
                              Czolem!
                              • Gość: m.s. Re: Redo innych. IP: *. / *.B2.srv.t-online.de 03.01.03, 15:45
                                Wkradl sie blad w pierwszych zdaniach. Sorki to z pospiechu a nie przez lekcewazenie
                                interlokutorow.
                                Tschüss.
                              • kamila72 Re: do MS 03.01.03, 15:50
                                Gość portalu: mathias_sammer napisał(a):

                                > Rozumiecie mnie, ze musialem zalozyc jedna godzine zanim wylece, gdyz
                                > dosc istotne wypowiedzi Kamili72. Bylo istotne. Wychylam glowe z otchlani
                                > piekielnych i przyznaje, ze pieklo moze byc niestety dosc zabawne. Kamila72
                                > napisala:
                                >
                                >
                                > "Jestescie banda zaklamanych psycholi.Nie chodzi wam ( z wyjatkami , moze 2
                                alb
                                > o
                                > 3 osoby pisaly do rzeczy i z kultura ) o to ze mam romans , tylko nie
                                moz
                                > ecie
                                > przelknac tego ze mam kupe kasy , nie musze tak jak wy zapierdalac od
                                ran
                                > a do
                                > nocy, maz z przyjemnoscia mnie sponsoruje bo chce miec kolo siebie
                                zadban
                                > a
                                > kobiete.To jest wlasnie powód dla ktorego mi ublizacie.Szczególnie
                                kobiet
                                > y
                                > które tu pisza sa zielone z zazdrosci.Tej to dobrze- ma kase , meza,
                                > kochanka...która z was by nie chciala tak ;-) ?Mam kolo siebie dwoch
                                face
                                > tów
                                > ktorzy mnie UWIELBIAJA, maz nie dowie sie o kochanku nigdy, to wiem na
                                pe
                                > wno.A
                                > kochanek-cóz na pewno nie pochwali sie kumplom z pracy ze mnie posuwa,
                                bo
                                >
                                > wtedy
                                > ja zdradze jego wielka tajemnice ( jest cos o czym mi powiedzial) i
                                dodat
                                > kowo
                                > on straci prace., tak wiec nie jest to w jego interesie.Jestem spokojna
                                o
                                > swoja
                                > przyszlosc.Jedna z pan napomknela tu cos o moim dziecku- wara jedzo od
                                mo
                                > jej
                                > córki! Mozesz mi ublizac ile wlezie, ale od dziecka spierdalaj.Jestem b
                                d
                                > obra
                                > matka i daje dziecku dobry przyklad.DZiecko jest szczesliwe i o to
                                chodzi
                                > .Jest
                                > jeszcze malutka, niewiele rozumie.Uwazam , ze jestescie zaklamana banda
                                > idiotow.I dajcie sobie luz z tym watkiem, niepotrzebnie sie tak
                                rozrósl,
                                > szkoda
                                > czasu na dalsza rozmowe z wami."
                                > Do Leona-
                                > "Sluchaj gówniarzu- zamiast mnie straszyc hehehe, to wez do lapy slownik
                                > ortograficzny , bo walisz byki az milo!
                                > Po drugie, jesli masz zamiar mnie namierzyc, to prosze bardzo, zycze
                                > powodzenia!
                                > Dla ulatwienia powiem ze mieszkam w Toruniu, moze to ci w czyms pomoze?
                                > Czy ty naprawde myslisz ze sie ciebie boje?Mam cie gdzies, ublizaj ,
                                bluz
                                > gaj
                                > jesli przynosi ci to ulge .Jestes chorym z nienawisci i zazdrosci
                                czlowie
                                > kiem ,
                                > musisz sie leczyc.Radze ci dobrze, zajmij sie swoja psycha, zanim
                                doprowa
                                > dzisz
                                > swoim kretynizmem do tragedii."
                                >
                                > Kamilo nie brnij juz dalej w ten watek! Zyj najlepiej jak potrafisz w mysl i
                                Tw
                                > ojej zasady
                                > "zyj i daj zyc innym" Mieszkaj w Toruniu..czy gdziekolwiek sobie chcesz,
                                zarab
                                > iaj
                                > pieniadze- ile tylko zdolasz, miej kochankow na peczki i daj zwyczajnie innym
                                z
                                > yc!! I
                                > omijaj szerokim lukiem cala "ta bande zaklamanych psycholi". Tak bedzie z
                                > pozytkiem dla bandy jak i Ciebie... Ja bede Cie omijal szeroookim lukiem.
                                >
                                > A co do zdania do Leona "Jestes chorym z nienawisci i zazdrosci czlowiekiem ,
                                > musisz sie leczyc.Radze ci dobrze, zajmij sie swoja psycha, zanim
                                doprowa
                                > dzisz
                                > swoim kretynizmem do tragedii."
                                > Nic wiecej nie dodam... ale opowiem Wam w zamian- biegnac juz rzeczywiscie
                                do
                                > drzwi- dowcip ku pokrzepieniu serc i na rozweselenie:
                                >
                                > Umarl Arafat. Wzial karabin maszynowy, puka do bram niebianskich, otwiera Sw.
                                > Piotr.
                                > -Arafat, mozesz wejsc, ale u nas nie wolno posiadac broni (zadnej..). Musisz
                                ka
                                > rabin
                                > zostawic przed wejsciem.
                                > Na co Arafat zerkajac Piotrowi przez ramie : No jak to? A tam, ten stary z
                                brod
                                > a, ten
                                > Bog siedzi na tronie a na kolanach ma CKM. To jak to? Bog moze miec karabin,
                                a
                                > ja
                                > nie?
                                > - To jest wyjatek- odpowiada Sw. Piotr- i nie jest to Bog, ale Karol Marks i
                                cz
                                > eka on na
                                > Honecker'a.
                                >
                                > M.S.- vel Kardiolog vel Thuringen Wurst (ThuWu) vel wal
                                > Czolem!

                                Boże, ty jeszcze tu jesteś? Mialo Cie juz godzine temu nie być, a dalej sie
                                produkujesz w tym watku.Teraz mowisz , że naprawde juz Cie nie będzie , a
                                pewnie za godzinke znów sie pojawisz ;-)
                        • kamila72 Re:grogreg.. 03.01.03, 14:51
                          grogreg napisał:

                          > A do mnie osobiscie nic?
                          > Czuje sie niedowartosciowany.

                          wiesz co grogreg- ty to w ogole jesteś egzemplarz nie z tej ziemi, też " ciebie
                          czytuję " i..........eeee, nie powiem co o tobie myslę .Jestes w sumie
                          nieszkodliwy.
                          • grogreg Re:grogreg.. 03.01.03, 15:10
                            No teraz duzo lepiej.
                            Bede sie rozkoszowal tym niedomowieniem.
                            Pozwol ze roniez zachowam dla siebie moja opinie o Tobie.
                            Co szkodliwosci. Szkoda, ze nie da sie tego powiedziec o Tobie.
                      • zlotyrybek Re: Redo innych. 03.01.03, 15:09
                        kamila72 napisała:

                        > Jestescie banda zakłamanych psycholi.Nie chodzi wam ( z wyjatkami , moze 2
                        albo
                        >
                        > 3 osoby pisały do rzeczy i z kulturą ) o to że mam romans , tylko nie możecie
                        > przełknąć tego że mam kupe kasy , nie musze tak jak wy zapierdalać od rana do
                        > nocy, mąż z przyjemnością mnie sponsoruje bo chce miec kolo siebie zadbaną
                        > kobietę.

                        COs ci się pomyliło, kochana. Też mam kupę kasy, nie zapierdalam, tylko pracuję
                        dla przyjemności , mąż mnie tez sponsoruje (według twojej listy wartości), a
                        zadbana jestem i bez tego.

                        To jest własnie powód dla ktorego mi ubliżacie.Szczególnie kobiety
                        > które tu pisza sa zielone z zazdrości.

                        Trudno zazdrościć kurestwa.

                        Tej to dobrze- ma kase , męża,
                        > kochanka...która z was by nie chciała tak ;-) ?Mam koło siebie dwoch facetów
                        > ktorzy mnie UWIELBIAJĄ, maz nie dowie sie o kochanku nigdy, to wiem na
                        pewno.A
                        > kochanek-cóż na pewno nie pochwali sie kumplom z pracy że mnie posuwa, bo
                        wtedy
                        >
                        > ja zdradze jego wielką tajemnicę ( jest cos o czym mi powiedział) i dodatkowo
                        > on straci prace., tak więc nie jest to w jego interesie.Jestem spokojna o
                        swoja
                        >
                        > przyszlość.

                        Możesz się kiedyś zdziwić.


                        Jedna z pań napomknęła tu coś o moim dziecku- wara jędzo od mojej
                        > córki! Możesz mi ubliżać ile wlezie, ale od dziecka spierdalaj.Jestem b dobra
                        > matka i daję dziecku dobry przykład.

                        Dajesz dziecku przykład kurestwa i braku lojalności, uczciwości, wierności.
                        Opowiedz jej jak kochasz tatusia. Może poczekaj aż dorośnie - on ateż cię oceni
                        odpowiednio - zapewniam cię.


                        DZiecko jest szczęśliwe i o to chodzi .Jest
                        >
                        > jeszcze malutka, niewiele rozumie.Uwazam , ze jestescie zakłamana bandą
                        > idiotow.I dajcie sobie luz z tym wątkiem, niepotrzebnie sie tak rozrósł,
                        szkoda
                        >
                        > czasu na dalszą rozmowę z wami.


                        Po prostu dałaś dupy publicznie - i to strasznie cię zadziwiło. NIe jest
                        jeszcze tak źle w tym kraju, że kurestwo jest postrzegane jako wyzwolenie albo
                        objaw zaradności życiowej. To nowa prawda dla ciebie.

                        Pozdrawiam

                        _______________


                        Myśl - to może być n ciekawe doświadczenie.
    • Gość: gonia Re: Re doinnych IP: proxy / *.sycow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 14:59
      Po co się chwaliłaś tym co robisz?Chyba po to aby inni Cię ocenili i właśnie to
      zrobili. Masz co chciałaś kobieto!Więc nie obrażaj się za krytykę. A swoją
      drogą - kiedyś jeszcze dostaniesz za swoje. I przy okazji małe dzieci mają
      ogromny zmysł i często widzą to, czego jak nam się wydaje nie widzą. A z takim
      słownictwem - jak robisz że imponujesz innym facetom. Nie żebym narzekała na
      brak zainteresowania z ich strony...
      gonia
    • leatisia Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 15:04
      kamila72 napisał(a):

      > ...mężczyzny który jest rozwodnikiem, ja mam męża i dziecko.Mój romans trwa
      > dwa miesiące.Męzczyzna ten , jest kolegą mojego męża, spotykamy sie raz w
      > tygodniu u niego.Ja nie mam zadnych wyrzutów sumienia ze to robię.
      Jestes obmierzla osoba. Jesli ktos doprowadzi do tragedii , to na pewno nie
      leon, tylko ty sama.
    • Gość: wierna Re: Jestem kochanką...... IP: *.stat.gov.pl 03.01.03, 15:11
      ...tak dzisiaj czytalam te wszystkie posty i wciagneło mnie to. mimo, ze nie
      mialam zamiaru sie w to wciagac ale postanowilam jednak napisac kamili kilka
      slow nt. jej zachowania.

      jestem kobieta, w marcu koncze 30 lat, mam meza i jedno dziecko, mam dobra
      sytuacje finansowa, pracuje (mimo ze moglabym siedziec w domu bo maz zarabia
      sporo.

      byl moment w naszym malzenstwie ze brakowalo mi dokladnie tego samego co tobie
      (jestem blondynka!!!). spotkalam sie raz jedyny raz z byla sympatia - wydalo
      sie to b. szybko, nic nie bylo miedzy nami, ale moj maz dowiedzial sie o tym
      przez przypadek. Porozmawialismy, wytlumaczylam mu dlaczego, co sie dzialo we
      mnie w srodku i nagle zrozumialam jak bardzo mocno kocham mojego meza.

      Mamy wspolne zycie, mamy dziecko, zalozylismy rodzine, mamy wspolny dom, nie
      zawsze w malzenstwie bywa cudownie, kazdy z nam pragnie byc kochany i
      dowartosciowany, czasami wystarczy to powiedziec drugiej osobie. I jeszcze
      jedno trzeba uwierzyc, ze ta druga osoba to zrozumie.

      Nie mam nic przeciwko zmianie partnera, ale jesli jest dziecko to chyba trzeba
      bardziej rozsadnie o tym wszystkim myslec...

      Chcialam ci jeszcze na koniec napisac,ze bylo miedzy nami (miedzy mna a moim
      mezem)zle. Teraz po tym malym incydencie z moja byla sympatia sytuacja sie
      zmienila i obecnie jestem w 2 m-cu ciazy. Ciesze sie i wiem, ze nie mozna
      patrzec tylko na wlasne zachcianki.
      Pzdr. i sama nie wiem czy życzyć ci aby twoj mąz sie dowiedzial czy nie...????

    • Gość: Leon Jeszcze raz do kamili IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 17:51
      "Słuchaj gówniarzu- zamiast mnie straszyć hehehe, to weż do łapy słownik
      ortograficzny , bo walisz byki az miło!
      Po drugie, jesli masz zamiar mnie namierzyć, to proszę bardzo, życzę powodzenia!
      Dla ulatwienia powiem ze mieszkam w Toruniu, może to ci w czyms pomoże?
      Czy ty naprawde myślisz ze sie ciebie boję?Mam cie gdzies, ubliżaj , bluzgaj
      jesli przynosi ci to ulge .Jesteś chorym z nienawiści i zazdrości człowiekiem ,
      musisz sie leczyć.Radzę ci dobrze, zajmij sie swoją psycha, zanim doprowadzisz
      swoim kretynizmem do tragedii."

      Ja nie mam zamiaru, ja cie namierze.
      Czego mam ci zazdroscic? Ze jestes taka cienka ze bez meza nie dasz sobe rady?
      Ze caly dzien siedziszna tylku? Ze twoja najwieksza ambicja to kurestwo? Mam ci
      tego zazdroscic? Kasy? Przeciez ja zarabiam wiecej niz twoj maz a mam z pracy
      satysfakcje.

      "Jestescie banda zakłamanych psycholi."

      Kto oszukuje meza? TY.Kto oklamuje? TY.

      "Nie chodzi wam ( z wyjatkami , moze 2 albo
      3 osoby pisały do rzeczy i z kulturą ) o to że mam romans , tylko nie możecie
      przełknąć tego że mam kupe kasy "

      Kupe kasy? Wczesniej pisalas ze bogaci nie jestescie. Klamiesz?

      ", nie musze tak jak wy zapierdalać od rana do
      nocy, mąż z przyjemnością mnie sponsoruje bo chce miec kolo siebie zadbaną
      kobietę."

      Ludzie z ciekawymi pracami maja SATYSFAKCJE z pracy. To jest tak ze jak ktos ma
      cos do zaoferowania spolecznosci, to znajdzie ciekawa prace. Ty masz do
      zaoferowania jedynie swoja brudna ciiipe i znalazlas swoj fach.

      "To jest własnie powód dla ktorego mi ubliżacie.Szczególnie kobiety
      które tu pisza sa zielone z zazdrości.Tej to dobrze- ma kase , męża,
      kochanka...która z was by nie chciała tak ;-) ?"

      Naprawde myslisz ze kobiety z karierami, ciekawymi zawodami zazdroszcza ci
      kurestwa i totalnego braku jakichkolwiek umiejetnosci? Bez meza bedziesz ZEREM.

      "Mam koło siebie dwoch facetów
      ktorzy mnie UWIELBIAJĄ,"

      Czekaj, to jednak maz cie uwielbia? Wczesniej pisalas ze ciebie ma w dupie i
      dlatego zdradzasz. Wiec co? Albo klamalas wczesniej albo klamiesz teraz.

      "maz nie dowie sie o kochanku nigdy, to wiem na pewno."

      Dowie sie ode mnie.


      "A
      kochanek-cóż na pewno nie pochwali sie kumplom z pracy że mnie posuwa, bo wtedy
      ja zdradze jego wielką tajemnicę ( jest cos o czym mi powiedział) i dodatkowo
      on straci prace., tak więc nie jest to w jego interesie.Jestem spokojna o swoja
      przyszlość."

      Szantazuje kochanka. Co za kobita.

      "Jedna z pań napomknęła tu coś o moim dziecku- wara jędzo od mojej
      córki! Możesz mi ubliżać ile wlezie, ale od dziecka spierdalaj.Jestem b dobra
      matka i daję dziecku dobry przykład.DZiecko jest szczęśliwe i o to chodzi .Jest
      jeszcze malutka, niewiele rozumie.Uwazam , ze jestescie zakłamana bandą
      idiotow.I dajcie sobie luz z tym wątkiem, niepotrzebnie sie tak rozrósł, szkoda
      czasu na dalszą rozmowę z wami."

      Dziecku dajesz SUPER przyklad. W przyszlosci ma byc kurwa czy dziwka?



      • Gość: maly.k Re: Daj spokoj! IP: *.BrockU.CA 03.01.03, 17:59
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Dziecku dajesz SUPER przyklad. W przyszlosci ma byc kurwa czy dziwka?

        Raczej mitomanka. Daj sobie spokoj z tym 'namierzaniem'. Po pierwsze to
        nielegalne, po drugie - bezcelowe.

        mk.
        • Gość: Leon Re: Daj spokoj! IP: proxy / 219.240.32.* 03.01.03, 18:07
          Gość portalu: maly.k napisał(a):

          > Gość portalu: Leon napisał(a):
          >
          > > Dziecku dajesz SUPER przyklad. W przyszlosci ma byc kurwa czy dziwka?
          >
          > Raczej mitomanka. Daj sobie spokoj z tym 'namierzaniem'. Po pierwsze to
          > nielegalne, po drugie - bezcelowe.
          >
          > mk.

          Bezcelowe? Ma swoj cel. Pisalem juz o tym wczesniej.
          • Gość: julita73 Re: Daj spokoj! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 18:20
            czytam tak te wasze glupoty i czytam...i az żal bierze, że przez jakąś idiotke
            rozpętała sie taka gorąca dyskusja.towarzystwo które zabiera tu głos, jest
            godne pożałowania, z leonem i kamilą na czele.jedno głupsze od drugiego.żal mi
            was.
      • komentarz Do Leona 03.01.03, 18:34
        Twoje tlumaczenie, ze nie jestes w tej chwili w Polsce nie ma nic do rzeczy.
        Kazda proba wlamania do systemow komputerowych jest przestepstwem. Zebys sie
        nie zdziwil kiedy zostaniesz pociagniety do odpowiedzialnosci karnej. Na calym
        swiecie jest to scigane jako powazne przestepstwo.

        Kto Ci dal prawo do sadzania i egzekucji Twojej "sprawiedliwosci"?
        • kamila72 Re: Do Leona 03.01.03, 19:01
          leonek to psychicznie chory człowiek, jeszcze dzisiaj rano myslalam że to
          zwykły smarkacz, teraz widze że to powaznie chory człowiek , ktory potrzebuje
          pomocy.co cie to szczeniaku obchodzi co ja robie?wpisałes tu swoje trzy grosze
          i ok....przeczytalam , pomyslalam, jednak nie spodziewalabym sie że smiesz mi
          grozić.wiesz co- prowadz dalej swoje sledztwo , psychopato- myślisz ze mnie
          durniu znajdziesz .powtarzam JESTEŚ ZBYT GŁUPI ŻEBY MI COS ZROBIC .jestes zero!
          że też takie mendy chodza po swiecie.boszszsz.....naublizałes mi , oplułes i
          czego jeszcze chcesz ?gowno cie idioto obchodzi czy moj maż wie o romansie czy
          nie wie .i kim ty szmato jestes żebyś powiedamial o tym mojego męża, jakie masz
          prawo mieszac sie w nie swoje sprawy .jestes bardzo chorym , nieszczęśliwym
          czlowiekiem.i nie pieprz że siedzisz za granicą, kisisz pewnie w jakiejs
          dziurze zabitej dechami i klepiesz biede .czas uatrakcyjniasz sobie stukając na
          forum z kafejm,i internetowej, sieroto.
          • kamila72 Re: sssss 03.01.03, 19:06
            Boszszsz, ale mnie gowniarz wkurzył.Sorry za ten tekst i za przeklenstwa, ale
            nie moglam sie opanować.Baaaardzo rzadko mi sie zdarza żeby mnie ktoś
            wyprowadzil z rownowagi, zazwyczaj nie używam wulgarnych słów.
            • Gość: a psik Re: sssss IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 19:25
              przeczytalem sobie te watki i ...zal mi ciebie kobieto. Prowadzisz
              ekzhibicjonizm malzenski w celu uzyskanai blogoslawnienstwa swojego
              postepowania - masz romans twoja rzecz, ale wciaganie do opisywania Twojej
              historii opowiesci o mezu to jest cholernie niskie - gdybys miala odrobine
              honoru to bys go opuscila, ale ty honoru nie masz.....bo maz cie sponsoruje jak
              to napsalas ......... sponsoruje twoj kurwstwo emocjonalne.
              • kamila72 Re: sssss 03.01.03, 19:30
                Gość portalu: a psik napisał(a):

                > przeczytalem sobie te watki i ...zal mi ciebie kobieto. Prowadzisz
                > ekzhibicjonizm malzenski w celu uzyskanai blogoslawnienstwa swojego
                > postepowania - masz romans twoja rzecz, ale wciaganie do opisywania Twojej
                > historii opowiesci o mezu to jest cholernie niskie - gdybys miala odrobine
                > honoru to bys go opuscila, ale ty honoru nie masz.....bo maz cie sponsoruje
                jak
                >
                > to napsalas ......... sponsoruje twoj kurwstwo emocjonalne.
                PISZE SIE EKSHIBICJONIZM, TŁUMOKU. NIE DLATEGO Z NIM JESTEM ŻE MNIE
                SPONSORUJE, KRETYNIE.JESTEM Z NIM , BO MI Z NIM DOBRZE I KOCHAM GO!!!PISALAM ,
                ZE NIGDY OD NIEGO NIE ODEJDE , NAWET JAK BEDZIE BIEDNY I STRACI PRACĘ.
                • Gość: a psik Re: sssss IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 19:46
                  jak to poeci pisali : "pierdoli pani trzy po piec" raz pani pisze, ze maz ma ja
                  gdzies, a raz ze uwielbia, raz ze pani jest znudzona zwiazkiem, raz ze
                  zakochana w mezu. Pani nie dama, pani glupa dupa - pani by zostala z mezem
                  jakby on byl biedny ? - pani juz go emocjonlanie opuscila choc ci on bogaty.
                  Dla mnie jest pani tchorzem .....
                  Wytykanie literowek z komplementem tytularnym swiadczy o pani glebokiej wiedzy
                  i elokwencji - znow pani ma tutaj literowke zeby mogla sie pani popastwic -
                  milej zabawy
                  • kamila72 Re: sssss 03.01.03, 19:54
                    Gość portalu: a psik napisał(a):

                    > jak to poeci pisali : "pierdoli pani trzy po piec" raz pani pisze, ze maz ma
                    ja
                    >
                    > gdzies, a raz ze uwielbia, raz ze pani jest znudzona zwiazkiem, raz ze
                    > zakochana w mezu. Pani nie dama, pani glupa dupa - pani by zostala z mezem
                    > jakby on byl biedny ? - pani juz go emocjonlanie opuscila choc ci on bogaty.
                    > Dla mnie jest pani tchorzem .....
                    > Wytykanie literowek z komplementem tytularnym swiadczy o pani glebokiej
                    wiedzy
                    > i elokwencji - znow pani ma tutaj literowke zeby mogla sie pani popastwic -
                    > milej zabawy

                    NIE MAM ZAMIARU PASTWIC SIĘ NAD tOBA, NIE JESTEM POTWOREM.PROSZE , POKAZ MI MOJ
                    POST W KTORYM JA PISZE ŻE MĄŻ MA MNIE GDZIEŚ?I ŻE JESTEM ZNUDZONA ZWIAŻKIEM?NIE
                    PAMIETAM ŻEBYM TO PISALA.
                    • Gość: a psik Re: sssss IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 20:09
                      >Mój mąż jest oschły,zapracowany, nie przytula mnie , nie
                      zwraca się do mnie nawet po inmieniu tylko bezosobowo, nie głaszcze, nie
                      rozmawia nawet......I jak myslisz, ktora kobieta wytrzymałaby w takim zwiazku?<

                      Ten opis jest przykladem zwiazku gdzie maz kocha zone i vice versa.
                      Na poczatku postu probowalas usprawiedliwic swoje postepowanie dlaczego
                      zdradzasz - pozniej w miare rozrosniecia sie zwiazku atmosfera robi sie
                      przyjemniejsza i dochodzisz do wniosku ze w zasadzie to sie wzajemnie kochacie
                      ......to jak on sie do ciebie zwraca bezosobowo jak mowi ze cie kocha ?

                      Potworem moze i nie jestes ale smiesza mnie ludzie ktorzy poprzez literowki
                      oceniaja innch ludzi - widac wtedy ich wysoka klase konwersacji - tez kiedys
                      tak robilem ale to bylo w podstawowce...
                • Gość: brzoskwinka Re: sssss IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.01.03, 20:09
                  no no! kolejna nowosc! a moze przeoczylam ten fragment ze NIGDY OD NIEGO NEI
                  ODEJDZIESZ??? (a moze to dopiero DZIS w trakcie czytania tu tych wypowiedzi
                  doszlas do tego ciekawego wniosku??)
                  Boskie! - co najmniej jak z noweli brazylijskiej - bo sie poplacze

                  Lepiej dalabys sobie spokoj z dopisywaniem swoim wypocin, bo coraz bardziej
                  paplasz sie we wlasnym gownie.

                  Nie jestes w stanie przedstawic zadnych sensownych argumentow - ani jednego -
                  na poparcie twojego zachowania. Nie potrafisz sie wybronic. Jestes pusta.
                  ezmyslna. Idiotka.
    • Gość: iwa Re: Jestem kochanką...... IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 03.01.03, 19:55
      Jestes pusta kobieta. Tez znam taka laske, ktora zdradza swojego meza na prawo
      i lewo, poniewaz ten niby nie prawi jej komplementow. Prawda jest jednak taka,
      ze ten gosc pracuje dzien i noc, aby im (tzn. jej i dziecku)sie dobrze zylo. A
      jej zwyczajnie popieprzylo sie w glowie od nadmiaru czasu. Ciekawe co bedzie ta
      malowana lala robila, kiedy facet sie o wszystkim dowie i podejmie odpowiednie
      decyzje. Prawdopodobnie bedzie sie wtedy oddawala za pieniadz, poniewaz na
      sensowna kariere to raczej u niej nie ma szans (a z czegos zyc trzeba.
    • goga.74 Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 20:31
      > ...mężczyzny który jest rozwodnikiem, ja mam męża i dziecko.Mój romans trwa
      > dwa miesiące.Męzczyzna ten , jest kolegą mojego męża, spotykamy sie raz w
      > tygodniu u niego.Ja nie mam zadnych wyrzutów sumienia ze to robię.

      widze, ze namietna dyskusja sie wywolala (nie wczytywalam sie dokladnie) a mi
      ten post wyglada po prostu na czyjas glupia prowokacje
      • nell26 Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 20:59
        goga.74 napisała:

        > > ...mężczyzny który jest rozwodnikiem, ja mam męża i dziecko.Mój romans trw
        > a
        > > dwa miesiące.Męzczyzna ten , jest kolegą mojego męża, spotykamy sie raz w
        > > tygodniu u niego.Ja nie mam zadnych wyrzutów sumienia ze to robię.
        >
        > widze, ze namietna dyskusja sie wywolala (nie wczytywalam sie dokladnie) a mi
        > ten post wyglada po prostu na czyjas glupia prowokacje


        Przeczytawszy dzisiejsze wypowiedzi kamilki, dochodze do tego samego wniosku;-)
        Ktos wyssal te bzdurki z brudnego, cuchnacego paluszka...
        pozdro:)
        M.
        • kamila72 Re:do Nell 03.01.03, 21:05
          Czytałas Nell, co pajdeczka pisała na Twój temat na tym watku....pisala że
          jestes bardzo nieciekawa osóbką.Ciekawe czemu/ I ponoc jestes z Torunia/
          • nell26 Kamilko 03.01.03, 21:24
            kamila72 napisała:

            > Czytałas Nell, co pajdeczka pisała na Twój temat na tym watku....pisala że
            > jestes bardzo nieciekawa osóbką.Ciekawe czemu/ I ponoc jestes z Torunia/


            hmm...musialam jej niezle dopiec kiedys, ze w tak czuly sposob wspomina mnie w
            co ktoryms watku, nie powiem, mile lechce moja proznosc to, ze tak sie wrylam
            jej w pamiec, to lubie :)))Ogolnie rzecz biorac, nasza forumowa dyzurna jest
            rozbrajajaca, juz real pomylil jej sie z forum i wszystko dokladnie wymieszalo,
            w glowie jak mniemam tez. Niech mowia, chocby zle, przynajmniej wiem, ze mam
            jakas tozsamosc na forum. Pozdrawiam ziomka z Torunia:-))
            • kamila72 Re Nell. 03.01.03, 21:51
              Jak zobaczylam Twoja wypowiedż i podpis Nell, to od razu skojarzyłam że możesz
              być osoba o której pisała pajdeczka.Mnie pytała, czy Cię znam ;-) Tez jestem z
              Torunia.Pozdrawiam , kama,
              • nell26 Kama;-) 03.01.03, 22:07
                kamila72 napisała:

                > Jak zobaczylam Twoja wypowiedż i podpis Nell, to od razu skojarzyłam że
                możesz
                > być osoba o której pisała pajdeczka.Mnie pytała, czy Cię znam ;-) Tez jestem
                z
                > Torunia.Pozdrawiam , kama,

                Gratuluje watku kamo...tak "goracego" tematu nie bylo tu bodajze od roku:-)))
                Zabawa jest przednia.
                Umiesz podsycac atmosfere, masz doprawdy talent- szczerze gratuluje, jestes
                mistrzem!!
                • kamila72 Re: Nell. 03.01.03, 22:12
                  Wiesz co Nell- nie zalożyłam tego watku dla sensacji, no co Ty.. Mam problem ,
                  chcialam znac opinie anonimowych osob z forum, i dostałam nieżle po tyłku.Z
                  chęcia skasowałabym ten watek gdybym mogła.
          • Gość: a psik Re:do Nell IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 21:51
            hej tam - z lenistwa ci sie nie chce poczytac, co jest pare linijek wyzej czy
            tez jak prawdziwa "dama" przemilczysz temat i udasz ze go przeoczylas ?
            konsekwencja w odroznieniu od rzucania epitetami nie jest twoja mocna
            strona.....
            • Gość: a psik Re:do Nell IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 21:52
              to powyzsze do Kamilii
            • kamila72 Re: do apsika.. 03.01.03, 21:57
              Gość portalu: a psik napisał(a):

              > hej tam - z lenistwa ci sie nie chce poczytac, co jest pare linijek wyzej czy
              > tez jak prawdziwa "dama" przemilczysz temat i udasz ze go przeoczylas ?
              > konsekwencja w odroznieniu od rzucania epitetami nie jest twoja mocna
              > strona.....
              Drogi ( a ) apsiku - jesli to do mnie to nie wiem o czym mówisz..
              • Gość: a psik Re: do apsika.. IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.01.03, 22:05
                jak boga kocham "dama" - wybiera wersje przeoczenia (w obecnych czasach ta
                wersja postepowania nazywa sie : udaje glupia)
                a wiec (wiem w szkole ucza zeby nie zaczynac zdania od a wiec) :
                twoje :
                NIE MAM ZAMIARU PASTWIC SIĘ NAD tOBA, NIE JESTEM POTWOREM.PROSZE , POKAZ MI MOJ
                POST W KTORYM JA PISZE ŻE MĄŻ MA MNIE GDZIEŚ?I ŻE JESTEM ZNUDZONA ZWIAŻKIEM?NIE
                PAMIETAM ŻEBYM TO PISALA.
                moje :
                >Mój mąż jest oschły,zapracowany, nie przytula mnie , nie
                zwraca się do mnie nawet po inmieniu tylko bezosobowo, nie głaszcze, nie
                rozmawia nawet......I jak myslisz, ktora kobieta wytrzymałaby w takim zwiazku?<

                Ten opis jest przykladem zwiazku gdzie maz kocha zone i vice versa.
                Na poczatku postu probowalas usprawiedliwic swoje postepowanie dlaczego
                zdradzasz - pozniej w miare rozrosniecia sie zwiazku atmosfera robi sie
                przyjemniejsza i dochodzisz do wniosku ze w zasadzie to sie wzajemnie kochacie
                ......to jak on sie do ciebie zwraca bezosobowo jak mowi ze cie kocha ?
    • Gość: Maruda Re: Jestem kochanką...... IP: *.nyc.rr.com 03.01.03, 22:14
      Wiesz co Kamila, ja juz zupelnie nic nie rozumiem - to Ty w koncu kochasz tego
      swojego meza czy nie???? Jesli tak to tym bardziej nie rozumiem tego, ze w
      calej tej sytuacji nie widzisz problemu - naprawde uwazasz, ze jestes wobec
      niego w porzadku????? Ok, rozumiem, ze masz do meza pretensje, ze Cie
      zaniedbuje, ale moze bys tak postarala sie temu zaradzic, porozmawiac z nim,
      posjc wspolnie na terapie, cokolwiek, a nie szukac lekarstwa poza swoim
      malzenswtem, tym abrdziej, ze to droga do nikad - mozesz mi wierzyc, nie warto,
      w zyciu za WSZYSTKO trzeba placic -predzej czy pozniej w koncu zemsci sie to na
      Tobie.

      A Ty Leon - daj sobie siana z ta cala Twoja 'sprawiedliwoscia' - kim Ci sie
      wydaje , ze jestes???? Czyzby jakas pani doprawila Ci rogi i dlatego tak sie
      teraz podniecasz tym wszystkim??? Ja rozumiem, ze masz swoje emocjonalne
      problemy, ale naprawde, czlowieku, przeginasz. Pilnuj lepiej wlasnej zony,
      jesli takowa posiadasz.
      • nell26 :-) 03.01.03, 22:19
        Marudka, masz @:)a w nim niespodzianka
        Buziaczki:)))

        Dziekuje za list:)) bardzo mnie ucieszyl!
        • Gość: Maruda Neluuus! :-) IP: *.nyc.rr.com 03.01.03, 22:39
          Oooooooooo, sprawdzilam poczte, ale jeszcze nie doszlo:-(
          ech ten hotmail....
          Buzka!
          :-D

          nell26 napisała:

          > Marudka, masz @:)a w nim niespodzianka
          > Buziaczki:)))
          >
          > Dziekuje za list:)) bardzo mnie ucieszyl!
      • kamila72 Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 22:23
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > Wiesz co Kamila, ja juz zupelnie nic nie rozumiem - to Ty w koncu kochasz
        tego
        > swojego meza czy nie???

        Tak! Kocham go ! Wiem ze robię mu straszne swiństwo i że jestem podła ! Ja to
        wszystko wiem.Nie wiem co mi sie stało, odbilo mi , rzucilo mi sie na
        możg...Facet z ktorym sie spotykam tez jest dla mnie wazny, dzięki niemu czuje
        sie pewniej , atrakcyjniej, po prostu lepiej...Kazdy z nich daje mi cos
        innego .Moze zrozumiec mnie tylko kobieta ktora przeżyła to co ja .
        • Gość: Maruda Re: Jestem kochanką...... IP: *.nyc.rr.com 03.01.03, 22:47
          kamila72 napisała:

          > Tak! Kocham go ! Wiem ze robię mu straszne swiństwo i że jestem podła !

          Jak go kochasz to walcz o ten zwiazek - najwyrazniej juz skreslilas swoje
          malzenstwo i stwierdzilas, ze maz nie moze Ci dac tego co potrzebujesz.
          Ale przeciez zawsze tak nie bylo, wiec moze lepiej postarac sie naprawic ten
          zwiazek zamiast 'latac' dziury przy pomocy kochanka. Tym bardziej, ze
          najwyrazniej wcale nie jestes tak bardzo szczesliwa z calej tej sytuacji...
          Szkoda mi Ciebie, naprawde....
          Rozumiem ze w zyciu mozna sie niezle zaplatac, ale prawdziwym zlem jest
          tkwienie w takiej sytuacji.

          • kamila72 Re:Marudko- 03.01.03, 22:56
            dzięki za chociaz jeden " ludzki " glos w tej całej dyskusji.Dzięki.
            • Gość: Maruda Re:Marudko- IP: *.nyc.rr.com 03.01.03, 23:02
              :-)
              Nie mi osadzac Twoje postepowanie, ale wierz mi, sama sobie szkodzisz.
              Zlo wyrzadzone komus zawsze do nas wraca.
              Najzwyczajniej w swiecie nie warto.
              Pozdrawiam:-)
              M.


              kamila72 napisała:

              > dzięki za chociaz jeden " ludzki " glos w tej całej dyskusji.Dzięki.
            • joanna51 Re 04.01.03, 16:49
              Kamilo72, przeczytalam zaledwie kilka watkow, gdyz dzis sobota tzn. czas dla rodziny
              i dzieci po tygodniu pracy. Mysle, ze jedynym wnioskiem jaki wyciagnelas z calej tej
              dyskucji to fakt, ze meza kochasz i z nim powinnas byc. Zgadzam sie z Toba
              najzupelniej, nie tyle w kwestii wyciagania wnioskow ( bo z nich bije jedynie Twoj
              egocentryzm i hipokryzja), ale w kwestii Twojej przyszlosci. Twoj maz jest jedynym
              oparciem jakie, z takim mysleniem, bedziesz mogla znalezc w zyciu.
              Zaluje jedynie, ze nie jestes najmadrzejsza, ale nie mnie mowic ani innym kto czym
              sie legitymuje.

              Leon, nie jestes "sprawiedliwoscia" tego swiata jak napisali inni. Spojrz na siebie i na
              swoje uczynki. Czy Ty jestes w porzadku? Slowa w ustach masz "twarde" ale czy masz
              twardy kregoslup, na tyle twardy, zeby trzymal Twoja glowe prosto?

              Do innych: ten watek to gra, jedna wielka zabawa, pownniscie to dostrzec. Zmuszanie
              innych do myslenia to ingerencja w ich mozgi, a ingerencja w mozgi to juz
              manipulacja. Szkoda jedynie, ze jak zwykle, ze jeden kupuje zabawki po to, aby inny
              nimi sie pobawil.
              Mam tylko jedyne zyczenie, wiecej zyczen nie mam- a mianowicie, ze Ty Kamilo72
              przeczytasz to co ja napisalam i zastanowisz sie choc przez minute nad swoim
              zyciem. Dluzej nie musisz. Leon chcialabym abys choc troche sie zmienil. Czy TY
              jestes tym kierowca ciezarowki, ktorego poznalam na trasie do Poznania i ktory
              podrzucil mnie do Swarzedza? Mowiles, ze pisujesz na forum GW i masz nick Leon.

              Pozdrawiam wszystkich i pedze juz do rodziny (moja siotra ma dzis urodziny)

              Kamila ze Swarzedza
              • kamila72 POMÓŻCIE MI , PROSZE 05.01.03, 15:18
                Naprawde znalazłam sie w sytuacji bardzo nieciekawej, czuje sie podle jak leżę
                obok męża , przytulamy sie i on mówi że mnie kocha.Ja go też kocham , ale nie
                wyobrażam sobie zerwania z kochankiem.Obaj panowie dużo dla mnie znacza .Wiem ,
                że z kochankiem to tylko przygoda , jednak dużo daje mi znajomosć z nim i nigdy
                nie powiem że żałuję tego co zrobiłam .Rozumiecie o co mi chodzi?Obaj sa dla
                mnie wazni.Mąz jest typem faceta ktory nie okazuje uczuć, jest raczej zimny,
                rzadko kiedy przytula mnie ( chyba że chce seksu, to wtedy to robi ) dodatkowo
                jest zestresowany ( taka praca ) Znajomosc z kochankiem to cos podniecającego,
                dowartościowuje mnie, cieszy.Na drugiej " randce " poszłam z nim do łóżka, musi
                do mnie coś czuc , inaczej nie robił by mi w łóżku tego co robił...są to raczej
                rzeczy których nie robi sie osobie obojetnej i takiej ktorej sie nie
                akceptuje.Prosze , doradzcie cos sensownego , nie ublizajcie mi więcej,mnie
                cała ta sytuacja zaczyna męczyć.
                Kama.
      • Gość: brzoskwinka Re: Jestem kochanką...... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.01.03, 22:32
        Powiem krotko: czas konczyc dyskusje.

        Kamila jest za glupia zeby zrozumiec glupote swoich wypowiedzi - bo co do jej
        zycia to ona sama nie potrafi sie zdecydowac na cokolwiek i pisze nam
        odpowiedzi "jak wiatr zawieje horagiewka".
        Nie jest warta by sie nia przejmowac, tylko ze ... No wlasnie!
        • kamila72 Re:brzoskwinka 03.01.03, 22:46
          Brzoskwinka- tez mnie męczy juz ten watek.Podobnie jak Ty , uważam że czas go
          zamknąć.Wiesz co, masz taki ładny nick, a jestes ostra jak ...Nie dopisuj nic
          więcej, moze ten watek umrze smiercia naturalną.Ja wiecej nie pisze na tym
          watku, teraz ide spac, muszę być jutro wypoczęta i w dobrym humorze.
    • sabna Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 23:02
      Boze banda forumowiczów z wypiekami na twarzy kopiaca niewierna żonę i jeden
      psychopata udajacy Leona Zawodowca.......
      Naprawdę tak was emocjonuje Kamila?
      A jedno pytanie całkiem serio: Cały czas pytacie Kamilę po co wysłała ten post,
      a co Wy chcieliscie osiągnąć odpowiadając na jej post? (pytanie nie dotyczy
      Zawodowcam on che ja zabić:)
      P.S. Prosze nie mówić chciałem jej pokazać że robi źle - to banał
      P.S.2. pamietacie ten wątek, czy powiedzieć jego zonie, że on ją zdradza?
      Większość była za tym by nie mówić więc jak to jest?
      • komentarz Re: Jestem kochanką...... 03.01.03, 23:07
        sabna napisała:

        > P.S.2. pamietacie ten wątek, czy powiedzieć jego zonie, że on ją zdradza?
        > Większość była za tym by nie mówić więc jak to jest?

        To jest jak w tym porownaniu:
        Czym sie rozni zdrada meza od zdrady zony?
        Jak maz zdradzi to jest tak jakby ktos splunal za okno.
        Jak zona zdradzi to jest tak jakby ktos naplul przez okno do mieszkania.


        Inna jest ocena zdrady w zaleznosci od "kierunku". W zaleznosci od tego kto
        zdradzil.
    • Gość: Leon Czy coreczka kamili tez bedzie qrwa? IP: proxy / 219.240.32.* 04.01.03, 02:53
      Prostytutka? Dziwka? Qrwa? Smierdzaca osrana swinia? Chyba tak skoro Kamilka
      daje jej dobry przyklad. Ty kamilaidz spac, jutro musisz byc wypoczeta bo znowu
      bedziesz dawala swoja brudna, cuchnaca cipke kochankowi lub mezowi. Ciekawe czy
      coreczka tez bedzie takim bezmyslnym typem jak ty.
      • Gość: Maruda Do Leona IP: *.nyc.rr.com 04.01.03, 20:25
        Sluchaj zulu, moze wez swoja pale 'bejsbolowa' i dla odmiany walnij sie nia po
        swoim ogolonym lbie. Myslalam, ze ty na podstawie wlasnych, najwyrazniej
        przykrych doswiadczen tak ludziom ublizasz, ale przeczytawszy pare innych
        'perelek' twojego autorstwa na innych watkach widze zes poprostu prostak
        pospolity, krancowy miozoginista i tyle.
        Zegnam


        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Prostytutka? Dziwka? Qrwa? Smierdzaca osrana swinia? Chyba tak skoro Kamilka
        > daje jej dobry przyklad. Ty kamilaidz spac, jutro musisz byc wypoczeta bo
        znowu
        >
        > bedziesz dawala swoja brudna, cuchnaca cipke kochankowi lub mezowi. Ciekawe
        czy
        >
        > coreczka tez bedzie takim bezmyslnym typem jak ty.
    • vortex Re: Jestem kochanką...... 04.01.03, 04:40
      nie byłem w stanie wszystkiego przeczytać, nie śledziłem fego wątku, dopiero
      teraz tu zajżałem i jeśli ktoś już zdążył zaprzeczyć temu co zaraz powiem to
      przepraszam z góry.

      Po piewsze mąż kamili to jakiś drań jęsli mówi że żona nie zasługuje na
      komplementy bo są ze sobą już długo. Zwykłe chamstwo.

      Z drugiej strony niektóre wypowiedzi kamili też nie są w porządku, "jestem
      super laska, nie żaluję" itp. w sumie nie powinienem się tym przejmować. Nawet
      punkt dla niej że nie żałuje, jakby żałowała to nie miałoby to sensu i miała
      by przesrane życie z powodu wyrzutów i takich tam. Chodzi mi o to że kamila (w
      tych postach które czytałem) wypowiada się tak jakby chwaliła się kochankiem,
      jest to troche... nie wiem jakiego slowa tu użyć, w każdym bądź razie to
      jakieś brzydkie słowo

      Po trzecie pan Leon to jakiś popierdzielony tetryk. Napisał że kamila sie
      sprzedaje, głupoty gada. Jeżeli kobieta sypia z kimś dlatego że ta osoba daje
      jej to "coś" czego szuka, i jeżeli to jest sprzedawanie to zaiste każda żona,
      dziewczyna czy inna kochanka sprzedaje sie. Totalny bezsens. Zgadzam się z
      leonem pod względem bycia fair w związku (niewiele wiem o mężu kamili, może to
      jeszcze większy cham niż mi się wydaje i może to on jest bardziej nie fair).
      Jeżeli jednak w związku jest wszystko oprócz komplementów i jeżeli kamili tak
      to przeszkadza to powinna chyba rzucić męża i wtedy poszukać kogoś.

      Pozdrawiam
      • Gość: medalik Re: Jestem kochanką...... IP: *.telia.com 04.01.03, 12:21
        ty vortex umiesz czytac to przeczytaj calosc i nie wcinaj sie jak nie znasz
        calosci
        a leon jest tak samo dobry jak kamila wesolo czytac
        • vortex Re: Jestem kochanką...... 04.01.03, 12:41
          poczytałem trochę (ale nie za dużo) i nie chce mi się więcej. Ale kamila
          momentami pisze jak narcyz :P
          • Gość: ragana Re: Jestem kochanką...... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.01.03, 19:43
            ALE JAZZZZDA :DDDDDDD. jesteście wszyscy boscy, chyba z wami zostanę!!!
            CIESZYCIE SIĘ?!!!!! :DDD

            pozdrawiam kurwy i niekurwy płci obojga

            z poszanowaniem
            ragana
    • Gość: Facio Re: Jestem kochanką...... IP: *.chello.pl 05.01.03, 16:26
      Nie czytałem tych wszystkich wypowiedzi, ale uważam że jesteś zwykłą szmatą nie
      spowodu męża ale dziecka, z drugiej strony twój stary pewnie też się pieprzy po
      bokach , bo w życiu tak juz bywa że kto z kim przystaje takim się staje!!!
      • kamila72 Re: Jestem kochanką...... 05.01.03, 17:10
        A ja uwazam , że jesteś zwykłym beznadziejnym burakiem skoro obrażasz nieznana
        kobietę, brak Ci męskości , prawdziwy MĘŻCZYZNA nie wyzywa ŻADNEJ kobiety od
        szmat.Jestes zero.
        • Gość: XXXXXX Re: Jestem kochanką...... IP: *.chello.pl 05.01.03, 22:18
          kamila72 napisała:

          > A ja uwazam , że jesteś zwykłym beznadziejnym burakiem skoro obrażasz
          nieznana
          > kobietę, brak Ci męskości , prawdziwy MĘŻCZYZNA nie wyzywa ŻADNEJ kobiety od
          > szmat.Jestes zero.

          Ciekawe co byś powiedziała gdybyś była na miejscu tego faceta " OJ Jak ja Cię
          bardzo Podziwiam Moje TY KOchanie"?
          Męskość nie ma tu nic do tego, a skoro to Ci się podoba i akceptujesz to, to
          oznacza, że z tej samej gliny ulepione jesteście!!!

          Pozdrawiam
          • grogreg Re: Jestem kochanką...... 06.01.03, 09:42
            Prawda jest, ze uzywanie epitetow wobec kobiet jest karygodne. Ani dla "Facia"
            ani dla "Leona" nie ma usprawiedliwienia.
            Jednak Kamilka powinna wiedziec ze trescia watku sprowokuje takie reakcji,
            wystaczy poczytac sobie archiwom listy.
    • Gość: Mrufka Re: Jestem kochanką...... IP: *.abo.wanadoo.fr 05.01.03, 21:06
      kamila72 napisał(a):

      > ...mężczyzny który jest rozwodnikiem, ja mam męża i dziecko.Mój romans trwa
      > dwa miesiące.Męzczyzna ten , jest kolegą mojego męża, spotykamy sie raz w
      > tygodniu u niego.Ja nie mam zadnych wyrzutów sumienia ze to robię.

      Pff, tez masz sie czym chwalic. Po pierwsze to kazda kobieta moze sobie znalezc
      kochanka. A po drugie to ja ci serdecznie wspolczuje, bo jesli wciskasz sie do
      lozka innemu, to widocznie z Twoim malzenstwem jest cos nie tak.
      Przykre.
      • Gość: medalik Re: Jestem kochanką...... IP: *.telia.com 06.01.03, 12:05
        brawo mrufka b.dobra ocena i tu powinna nastapis zmiana tematu
        czy kamila ma sie rozwodzic czy nie

        bo te krzyki na nie lub poparcia to juz nuda
      • Gość: werona Re: Jestem kochanką...... IP: *.pkesa.com 06.01.03, 12:20
        dawno temu Kant mówił że
        niebo gwiażdziste nad nami a prawo moralne we mnie
        Moze to stare ale jednak aktualne
        • grogreg Re: Jestem kochanką...... 06.01.03, 12:25
          Czytajac powuzsze jakos co tej aktualnosci mam watpliwosci.
    • Gość: julita73 Re: Jestem kochanką...... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 10:11
      Ciekawa jestem , co sie dzieje z Leonkie który straszyłi szantazował
      założycielkę wątku?Czyżby stchórzył?A moze zrozumiał, że się tylko osmieszył?
      • pajdeczka Re: Jestem kochanką...... 07.01.03, 10:27
        Gość portalu: julita73 napisał(a):

        > Ciekawa jestem , co sie dzieje z Leonkie który straszyłi szantazował
        > założycielkę wątku?Czyżby stchórzył?A moze zrozumiał, że się tylko osmieszył?

        Ośmieszyła się Kamila, Leon co najwyżej wygłupił.
        I skończcie już z komentarzami do tego wątku. Nie rozumiem, o co tu kruszyć
        kopie? Baba ma nierówno pod sufitem, przyprawia mężowi rogi, a Wy dorabiacie do
        tego ideoologię.
        Wszak nie osttani to rogacz na tej planecie.
        • Gość: julita73 Re: Jestem kochanką...... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 10:38
          Wiesz pajdeczko, mam trochę inne zdanie na ten temat.Wydaje mi się , że Kamila
          tak na prawdę jest bardzo nieszczęśliwa, nie powinno sie oceniac jej tak
          pochopnie. To że znalazla sobie kochanka o czyms swiadczy...żadna kobieta ktora
          jest szczęśliwa nie szuka nikogo na boku , prawda?I ciekawi mnie jedno- wszyscy
          tutaj jejnublizają, wyzywaja od najgorszej, a czemu nikt nie potępi jej
          kochanka? On tez jest nie w porządku , posuwa w końcu żonę kumpla nie?I czemu
          nikt z Was nie powie o nim złego słowa, cxzepiliście się tej nieszczęsnej
          Kamili...
          • pajdeczka Re: Jestem kochanką...... 07.01.03, 10:43
            Gość portalu: julita73 napisał(a):

            > Wiesz pajdeczko, mam trochę inne zdanie na ten temat.Wydaje mi się , że
            Kamila
            > tak na prawdę jest bardzo nieszczęśliwa, nie powinno sie oceniac jej tak
            > pochopnie. To że znalazla sobie kochanka o czyms swiadczy...żadna kobieta
            ktora
            >
            > jest szczęśliwa nie szuka nikogo na boku , prawda?I ciekawi mnie jedno-
            wszyscy
            >
            > tutaj jejnublizają, wyzywaja od najgorszej, a czemu nikt nie potępi jej
            > kochanka? On tez jest nie w porządku , posuwa w końcu żonę kumpla nie?I czemu
            > nikt z Was nie powie o nim złego słowa, cxzepiliście się tej nieszczęsnej
            > Kamili...

            Oczywiście, że masz prawo do własnego zdania. Nie wiem w ogóle dlaczego Ci
            odpisuję, bo w ten sposób przyczyniam się do rozciągania tego wątku.
            Kamila robi to z nudów. Jeśli kobieta ma jakieś cele w życiu nie ma czasu na
            nudę. Jeśli tym celem nie jest praca tylko dom na przykład to niech się
            bardziej przyłoży do pracy w nim. Trochę już lat żyję na tym świecie (dużo
            więcej niż pokazuje Twój nick) i trochę już wiem o życiu. Zasłużyła sobie na
            takie traktowanie, ponieważ to ona pierwsza zaczęła lekceważyć ludzi w tym
            wątku. Gdybyś post po poście prześledziła jej wypowiedzi oraz innych
            zmieniłabyś zdanie.
            • Gość: julita73 Re: Jestem kochanką...... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 10:57
              Cały ten watek czytalam pobieznie, z braku czasu....Jednak to co najbardziej
              rzuciło mi sie w oczy , to oszczerstwa i bluźnierstwa pod jej adresem...Istna
              nagonka na Kamile...Jesli juz ten watek trwa dalej, to może niech forumowicze
              wypowiedza sie na temat kochanka Kamili....Jesli o mnie chodzi , to wiecej
              szacunku mam do niej niz do tego gościa...gdyby był ok, to nie podrywał by
              żony kolegi.to moje zdanie.
          • zlotyrybek Re: Jestem kochanką...... 07.01.03, 10:50
            Gość portalu: julita73 napisał(a):

            > Wiesz pajdeczko, mam trochę inne zdanie na ten temat.Wydaje mi się , że
            Kamila
            > tak na prawdę jest bardzo nieszczęśliwa, nie powinno sie oceniac jej tak
            > pochopnie. To że znalazla sobie kochanka o czyms swiadczy...żadna kobieta
            ktora
            >
            > jest szczęśliwa nie szuka nikogo na boku , prawda?I ciekawi mnie jedno-
            wszyscy
            >
            > tutaj jejnublizają, wyzywaja od najgorszej, a czemu nikt nie potępi jej
            > kochanka? On tez jest nie w porządku , posuwa w końcu żonę kumpla nie?I czemu
            > nikt z Was nie powie o nim złego słowa, cxzepiliście się tej nieszczęsnej
            > Kamili...

            Jak widzisz nieprawdą jest, że nikt złego słowa o jej kochanku nie powiedział :


            Zlotyrybek :

            Twój kochanek też jest
            fajny : nie dość, że ma pracę to jeszcze posuwa żonę pracodawcy. "Kruk krukowi
            oka nie wykole" jak to mawiają.... Zdrada jest zdradą, nieważne czy zdradza
            kobieta czy mężczyzna, więc nie dorabiaj pseudofeministycznych teorii na ten
            temat.


            Pozdrawiam
            • meduza7 a może by tak się zdecydować? 07.01.03, 15:46
              Hehe. przeczytałam sobie caly wątek, przegląd przez kilka dni i widzę, że
              kamila jest osobą, ktora z godziny na godzinę zmienia zdanie o różnych sprawach
              i coraz bardziej plącze się w zeznaniach. Kocha męża? Nie kocha? On ją
              uwielbia? A może wręcz przeciwnie? Są bogaci czy biedni? Akurat to ostatnie
              niewiele mnie obchodzi (żeby mnie ktoś nie posądził o zazdrość...;)), niemniej
              stanowi kolejny przyklad plątania się Kamili. Wydaje się, jakby dostosowywała
              każdą swoją kolejną wypowiedź do tego, co aktualnie przeczyta. A może by tak
              jednak obrać jakąś spójną linię obrony...?
              mała prośba do leona: człowieku, nie bluzgaj!!! Nie dość już mamy chamstwa w
              realu, żeby jeszcze zaśmiecać nim forum?! Poćwicz wyrażanie nawet najświętszego
              oburzenia w bardziej strawnej formie, chętnie będę ci kibicować. A swoją drogą:
              czy powtórzyłbyś swoje uwagi kamili prosto w twarz, bez bezpiecznej oslony
              internetowej anonimowości? (jakby co, to w Swarzędzu i tak cię znają... ;)))
    • kamila72 Re:podnosze wąek... 10.01.03, 08:42
      bo za bardzo spadł.
      • tse-tse Re:podnosze wąek... 10.01.03, 09:45
        kamila72 napisała:

        > bo za bardzo spadł.

        Wszakze tak umiejetnie ci sie udalo go sklecic, tyle weny twórczej to wymagalo,
        wuobrazni no i czasu.
        Wiec do górrrry:-), co by sie nie zmarnowal i nie pokryl patyna i kurzem
        zapomnienia!!!!
        • nurek69 LUDZIEEEEE !!! Przestańcie cytować bez sensu !!! 11.01.03, 03:32
          Zaoszczędzi się trochę papieru.
          Może nie każdy ma czas, żeby ślepić w monitor, a jak wydrukuje taki wątek,
          to wychodzi stos makulatury ( i tak to zmniejszam i dwustronnie drukuję)


          podniosę i ja :-)
          a dzieje się ostatnio coś w nim nowego?
          Może by go tak zacząć od nowa?

          R
          • nurek69 Wydrukowałem sobie do pociągu i wyszło 126str. :-( 11.01.03, 12:41
            Żebym tylko nie przejechał swojej stacji jak się zaczytam ;-)
            R
            • kamila72 Re: Wydrukowałem sobie do pociągu i wyszło 126str 11.01.03, 15:11
              nurek69 napisał:

              > Żebym tylko nie przejechał swojej stacji jak się zaczytam ;-)
              > R

              ......to co Ty robisz? Drukujesz to wszystko i później czytasz? To mi sie
              podoba, naprawde , świetny pomysł...ale po co to robisz?
        • kamila72 Re do tse-tse 11.01.03, 15:08
          Tak, własnie o to mi chodziło ;-)
        • pajdeczka Re:podnosze wąek... 13.01.03, 15:11
          tse-tse napisała:

          > kamila72 napisała:
          >
          > > bo za bardzo spadł.
          >
          > Wszakze tak umiejetnie ci sie udalo go sklecic, tyle weny twórczej to
          wymagalo,
          >
          > wuobrazni no i czasu.
          > Wiec do górrrry:-), co by sie nie zmarnowal i nie pokryl patyna i kurzem
          > zapomnienia!!!!


          I co by go muchły nie obsrały.
        • pajdeczka Re:podnosze wąek... 13.01.03, 15:12
          tse-tse napisała:

          > kamila72 napisała:
          >
          > > bo za bardzo spadł.
          >
          > Wszakze tak umiejetnie ci sie udalo go sklecic, tyle weny twórczej to
          wymagalo,
          >
          > wuobrazni no i czasu.
          > Wiec do górrrry:-), co by sie nie zmarnowal i nie pokryl patyna i kurzem
          > zapomnienia!!!!


          I co by go muchy nie obsrały!
    • Gość: Sprawiedliwy ... i bardzo dobrze IP: *.toya.net.pl 11.01.03, 23:01
      Tak sobie czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że ludzie wstydu nie mają.
      Gęsto padają epitety, wyzwiska, obelgi, daleko idące opinie...tu kurwa, tam
      dziwka... A ja myślę tak:
      Nikt mi nie mówił, kiedy się rodziłem, że życie jest sprawiedliwe. Jeden musi
      robić, by utrzymać rodzinę(w tym niewierną żonkę), a inny korzysta za friko.
      Dobrze, że Pani Kamila używa życia, bo będzie miała na starość co wspomienać i
      z czego się spowiadać. To, że jej mąż pracuje na jej skoki w bok, to już jego
      pech i ryzyko. Slowem:
      "Nie znajduję w tej kobiecie winy. Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci
      kamieniem":-)
      P.S.
      Pozdrawiam wszystkie niewierne, bo dzięki Wam można się cieszyć życiem nie
      płacąc za to.(...ale koledze bym tego nie zrobił.)

      • Gość: J.S. Re: ... i bardzo dobrze IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 11.01.03, 23:51
        Zmien nika na Libertyn, bedzie pasowal do twoich pogladow.
        J.S.
      • Gość: Mrufka Re: ... i bardzo dobrze IP: *.abo.wanadoo.fr 12.01.03, 15:59
        Gość portalu: Sprawiedliwy napisał(a):

        > Pozdrawiam wszystkie niewierne, bo dzięki Wam można się cieszyć życiem nie
        > płacąc za to.

        Ciekawe, czy ktos juz powiedzial cos takiego Twojej kobiecie :)

        Mrufka.


    • Gość: Kinga Re: Jestem kochanką...... IP: *.wolka-lubelska.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 14:27
      ..i bardzo dobrze, że nie masz wyrzutów sumienia! Twój mąż pewnie też nie..:-)
      A tak swoją drogą, łatwo wam oceniać ludzi, a byliście w takiej sytuacji?
      Jeżeli nie - nie wypowiadajcie się na tematy, o których nie macie zielonego
      pojęcia.
      • grogreg Re: Jestem kochanką...... 13.01.03, 14:45
        W jakim sensie nie bylismy w takiej sytuacji? Autorka watku sama sobie taka
        sytuacje stworzyla. To byl jej wybor.
    • suczka1 Re: ciekawe co słychac u Kamili? 17.01.03, 23:08
      Bardzo interesuje mnie jak rozwija sie jej romans.
      • Gość: sceptyk Re: ciekawe co słychac u Kamili? IP: 24.157.199.* 19.01.03, 18:49
        suczka1 napisała:

        > Bardzo interesuje mnie jak rozwija sie jej romans.
      • Gość: Piotr Re: ciekawe co słychac u Kamili? IP: 24.157.199.* 19.01.03, 18:51
        suczka1 napisała:

        > Bardzo interesuje mnie jak rozwija sie jej romans.

        Jaki romans? To kurwienie sie. Juz jej dawno tu nie bylo wiec pewnie nareszcie
        wziela sie za porzadki uhhh...
        • kamila72 Re: czuję sie super , wszystko ok u mnie ..... 20.01.03, 07:43
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > suczka1 napisała:
          >
          > > Bardzo interesuje mnie jak rozwija sie jej romans.
          >
          > Jaki romans? To kurwienie sie. Juz jej dawno tu nie bylo wiec pewnie
          nareszcie
          > wziela sie za porzadki uhhh...

          Jestem tu cały czas, dziwi mnie tylko osoba która wywleka ten wątek na góre,
          mnie juz przestał bawic i nie zamierzam odpowiadac na inne posty jesli sie
          pojawią.
          • Gość: bump Re: czuję sie super , wszystko ok u mnie ..... IP: 24.157.199.* 26.01.03, 18:25
            narazie
            • kamila72 Re: czuję sie super , wszystko ok u mnie ..... 26.01.03, 19:08
              Gość portalu: bump napisał(a):

              > narazie
              czemu narazie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka