Dodaj do ulubionych

wieczór we dwoje

11.05.06, 19:56
jak spedzacie sobotnie wieczory??
Obserwuj wątek
    • potworski Re: wieczór we dwoje 11.05.06, 20:10
      Umawiamy się do lasu i przez 45 minut zbieramy szyszki. Ten kto uzbiera mniej
      ten biegnie do kiosku 15 kilometrów i kupuje 1000 panoramicznych krzyżówek.
      A jeśli jest brzydka pogoda to układamy piramidy ze słoików w piwnicy.
        • potworski Re: wieczór we dwoje 11.05.06, 20:28
          magdalena-ska napisała:

          > ale jestes zabawny, normalnie ubaw po pachy:/
          > jak ci sie cos nie podoba to nie pisze,nikt cie o to nie prosi

          Ale właśnie mnie się bardzo podoba.
          • megrath Re: wieczór we dwoje 11.05.06, 21:43
            magdalenko, to może wolisz usłyszeć coś takiego:

            Sobotni wieczór to dla nas obojga wypoczynek po całym tygodniu cięzkiej pracy. W
            sobotni wieczór zawsze staramy się z Ukochanym zaplanować coś nadzwyczajnego. On
            zabiera mnie do jakiejś małej, uroczej knajpki. Przy świecach i winie patrzymy
            sobie głęboko w oczy, zajadając ostrygi. Albo i nie ostrygi, przecież są też
            knajpy bez ostryg, chociaż przyznam, że lubimy te skorupiaste stworzenia i
            staramy się bywac w miejscach, gdzie je podają. Potem idziamy na romantyczny
            spacer albo na plażę potańczyć w świetle księżyca. Wspaniałe, kiedy fale
            delikatnie pieszczą stopy, a my upajamy się sobą nawzajem. Czasem idziemy też
            pofantazjować przed witryną sex shopu, ale nigdy nie wchodzimy do środka.
            Uznalibyśmy to chyba oboje za świętokradztwo. Zresztą, czy jest taka potrzeba?
            Mój Ukochany bez żadnych seksownych akcesoriów mówi do mnie "mój perwersiku".
            Potem zaś... zasuńmy na dalszą część wieczoru zasłonę milczenia. Pruderia
            autorki i głęboki szacunek wobec pruderii czytelnika (-czki), a nade wszystko
            czołobitność wobec superpruderii krytyka nie pozwala na przytoczenie szczegółów
            i perypetii każdego z sobotnich wieczorów...
    • megrath Re: wieczór we dwoje 11.05.06, 20:21
      Zawsze biegam z chłopakiem po dzielnicy i zrywam berety z głów starszym paniom.
      Oczywiście ubieramy kominiarki, żeby nadać zajęciu pozory autentyczności. Potem
      wprowadzamy schwytane berety do naszej kartoteki: liczą się materiał, kolor,
      średnica i stopień zużycia. Jak jest mokro, to zbieramy dżdżownice i dajemy do
      jedzenia domowemu kretowi. czasami sami smażymy sobie na kolację, bo wiadomo,
      studenci, nie zawsze lodówka pełna. Ale powiem Ci, że np. dżdżownice panierowane
      samkują zupełnie jak kurczak. Nie narzekamy.
    • nastka22 Re: wieczór we dwoje 11.05.06, 20:24
      sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sexsex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sex sexsex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sex sex sexsex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sex sex sex sexsex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex sex
      sex sex sex sex sex sex sex
      Czy wspominałam juz o sexie??
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka