olimpia36
12.05.06, 09:50
Sprawa dotyczy mojej ex parcy na czas okreslony, która zakończyła się
pomyślinie ale konsekwencje są teraz. Otóż jak wcześniej napisałam pracowałam
przez pewien czas, dodam że wszystko układało się dobrze. Poznałam tam
chłopaka, z którym pare razy się spotkałam, znajomość się zakończyła ale
pojawiły się głuche telefony do domu z faxu z zastrzeżonego numeru.
Zaczęłam szukać nowej pracy i udało się ale napotykałam na ciągłe aluzje do
poprzedniej pracy np.: jak mogłam podpisać umowę na zastępstwo, albo próba
wciągnięcia mnie w jakieś plotki dot. poprzedniej pracy. Nie muszę mówić, żę
podwzględem wynagrodzenia, atmosfery i zadań nowa praca jest koszmarem.
Co Wy o tym sądzicie? Ja patrzę na całą sprawę trochę z emocjami, więc jest
mi trudno, poza tym jestem pierwszy raz w takiej sytuacji. Piszcie