rada od dziewczyn! pomocy!!!

22.05.06, 12:39
Powiem tak: moj narzeczony pracuje od niedawna w malej prywatnej firmie (3
tyg.), w weekend jego kolezanka puscila mu ze 100 sygnalow na komorke i pisze
smsy typu - :). Zadzwonialm do niej (ja mialam akurat jego telefon pod
opieka, nigdy do tej pory nie bylo takiego przypadku, ze ktos puszcza mu
sygnaly)i smiala sie, pytala bezczelnie cemu ON sie do niej nie odzywa???
spytalam sie go pozniej o co jej chodzi, a on na to, ze przede wszystkim
wkurza sie na mnie, ze zadzownilam do niej! mialam prawo to zrobic czy nie? w
koncu trojkat sie z nas zrobil. Ze takie zdziry chodza po swiecie i pchaja
sie na zajetych facetow.... co robic? prosze nie piszcie tylko, ze mem z
palki jej dac :)
    • f_emmefatale Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 12:47
      Ehh..nawet jeśli masz rację to prawa zadzwonić nie miałaś-bynajmniej nie powinnaś.

      Już kiedyś byłam w takiej sytuacji,że zadzwoniła do mnie dziewczyna mojego
      kupmpla ze szkolnej ławki,którego nie widziałam ładnych pare lat,a który to mi
      puścił po jakiś czasie strzałkę-odpowiedziałam na nią i wtedy ona zadzwoniła...

      Powiem Ci,że to ona była dla mnie zdzirą,że tak się zachowała tym bardziej,że
      nigdy nie pociągał mnie jej michałek,który to nosi moje zdjęcie w portfelu.
      Zrobiła mi jazde, że to jej narzeczony, ale ja jestem pyskata dziewczynka i
      zwinnie odbiłam piłeczkę.

      To był jego telefon i nie powinnaś-nawet jeśli miałaś go pod opieką. jak Cię
      kocha to osika ja tak jak ja osikałam narzeczoną mojego kolegi.
    • ania.downar Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 12:59
      Chlopak chyba chce z ta dziewczyna miec kontakt, skoro dal jej swoj numer. Czy
      sie myle?
      Ale raczej sie nie myle, wiec porozmawiaj przede wszystkim z nim.
    • malgorzata_i_mistrz Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:11
      Współczuję facetowi - jedna zazdrosna jak cholera, druga narzuca się z sygnałami :(

      Moja rada: najlepiej przykuj go do kaloryfera. Za jajka, bo jak przykujesz za
      ręce, to i tak może znaleźć sposób, żeby Cię zdradzić...
      • miodzio81 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:21
        No wlasnie nie dokonca jest bez winy, w zasadzie nie wiem co sobie myslec. Dal
        jej nr telefonu, on mial jej nr (tylko z nia ma kontakt na prywatny telefon).
        Czy jestem az tak zazdrosna? Nie wiem. Moze daje mi powody, zebym taka byla?
        Poprostu strasznie go kocham i nie chce zeby jakas dziewczyna mi go odebrala.
        To chyba zrozumiale co. A niestety to ze facet jest zajety dla tamtej nic nie
        znaczy...
        • miodzio81 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:23
          aaa i jeszcze jedno, spytal sie jej czemu ona to robi? Odpowiedziala: chcialam
          sie pobawic z toba w puszczanie sygnałków... (29 letnia kobieta).
          • czekoladkaaa Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:26
            to co, ona nie ma blizszych znajomych?niech sie z nimi pobawi, no chyba ze inni
            maja jej dosyc...
        • nikita696 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:26
          wiesz, w sumie nie powinnaś do niej dzwonić, to raz
          dwa to to, że jeśli ta ilość sygnałów naprawdę była taka duża, to nie dziwię ci
          się,że sie wkurzyłaś...w końcu mogła przecierz zadzwonić normalnie,a nie
          sygnałami napastować:)
          powinnaś pogadać ze swoim facetem i bardziej go mieć "na oku":)(ale
          dyskretnie,bez napadów szaleńczych wyrzutów)
          pozdrawiam
        • malgorzata_i_mistrz Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:29
          > No wlasnie nie dokonca jest bez winy, w zasadzie nie wiem co sobie myslec.
          Najlepiej w takim razie nie myśl w ogóle. To bywa bolesne, a - jak praktyka
          pokazuje - do życia jest głęboko niekonieczne.

          > Czy jestem az tak zazdrosna? Nie wiem. Moze daje mi powody, zebym taka byla?
          Zastanów się, jak musiałby się zachowywać, żebyś nie była. Moim zdaniem,
          przesadzasz, i to grubo.

          A z doświadczenia tej, o którą ktoś był bardzo zazdrosny, powiem Ci, że im
          bardziej się osacza, tym większa chęć, żeby się w jakiś sposób uwolnić.
      • czekoladkaaa Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:22
        najpierw to go ochrzań, ze dal nr tel jakiejs lasce.po drugie, moim zdaniem
        miałas prawo do niej oddzwonić. sory ale jak panna puszcza tyle syg zajetemu
        facetowi, to chyba cos jest nie tak.może ona właśnie chciała was skłócić, bo
        dobrych intencji na pewno nie miała. serdecznie współczuje, bo byłam kidyś w
        podobnej syt, tyle,ze ja do niej nie zadzwoniłam. nie odzywałam się do faceta
        przez tydzień.potem zmądrzał i całkowicie zerwał z tamtą kontakty. teraz już
        nie mam przykrych niespodzianek:) i powtarzam: MIAŁAŚ PRAWO do tej idiotki
        zadzwonić!!!
    • nombrilek Mam lepszy pomysł :) 22.05.06, 13:27
      Ja cie rozumiem, mimo ze naszczescie nie mialam takiej syt, ale jestem pewna ze
      ttez bym zadziałała, ale lepiej mogłas zamiast dzwonic i ja ochrzaniac jako Ty,
      odpisac smsa z jego tel typu: co chcesz? własnie jestem bardzo zajety z moja
      dziewczyna w łóżku, mysle ze lepiej by podziałało, bo dzwoniac moglas sprawic
      jej satysfakcje ze was skłóciła
      • czekoladkaaa Re: Mam lepszy pomysł :) 22.05.06, 13:28
        no, zgadzam sie z nombrilkiem:)Ale by jej w pięty poszło:))
        • malgorzata_i_mistrz Re: Mam lepszy pomysł :) 22.05.06, 13:32
          Taa... "Taki jesteś zajęty, że w trakcie masz czas na SMSy? Buahahahahaha!" ;)))
          Nie każdego peszy samo słowo "seks" ;)
      • miodzio81 Re: Mam lepszy pomysł :) 22.05.06, 13:33
        Ze ja na to nie wpadlam haha, ale mam nadzieje, ze po moim telefonie juz nie
        bedzie takiej okazji... Moze okaze sie NORMALNA W kazdym razie dzieki za
        pomysl.
        • nombrilek Re: Mam lepszy pomysł :) 22.05.06, 13:35
          Pomysł mam akurat z praktyki, mojej kumpeli, która akurat nocowała u faceta, a
          jakas co sam mowil ze mu sie narzuca jakas tam, dzwoni i pisze smsy glupie, to
          jej tak odpisali, od tamtej pory, laska ani jednego smsa nie napisala:)
    • mathias_sammer Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 13:30
      Ze takie zdziry chodza po swiecie "



      W rzeczy samej.

      M.S.
    • lady284 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:17
      No cóż rozwinął się romansik w pracy a twojemu w to graj:) Miał chętkę a ty się
      w to mieszasz:)
      • miodzio81 do lady284: 22.05.06, 14:19
        Aż tak to pewna tego nie jestem :)
      • majki1976 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:20
        własnie, facet miał chęc na romans w pracy a Ty mu szlaban zrobiłaś na to ;-)
        • miodzio81 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:22
          Nie dobijajcie mnie ok? z gory dzieki.
          • lady284 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:24
            nie chodzi o dobijanie, fakt tel. był jego nie powinnaś dzwonić ale same sms-y
            nie dają ci nic do powiedzenia? nie tłumacz tu nikogo dziewczyno, cos było na
            rzeczy, gdyby nie było tak nie pozwoliłby sobie na głupie wydzwanianie jakiejś
            panienki
            • miodzio81 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:25
              To myslicie ze dobrze zrobilam ze zadzwonilam do niej czy niedobrze?
              • majki1976 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:29
                niedobrze, oj niedobrze
              • lady284 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:29
                dobrze, wie że jest ta trzecia - a o reszcie to zadecyduje niestety twój facet
                i dobrze - przekonasz się z kim jesteś, a może do jasnej anielki dowiesz się od
                niego o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi
                • miodzio81 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:31
                  No wlasnie.... czekam na rozwoj wydarzen, w koncu widza sie codziennie nie?
                  Moze bedzie dobrze i sie nie potrzebnie tak przejmuje, albo sobie wywroze i sie
                  faktycznie cos stanie......... :(
                  • lady284 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:33
                    dziewczyny też mają wyobraźnie i tworzą w swoich główkach wiele...może nic się
                    nie stało i może on nie ma na to ochoty ale to jest jedno wielkie MOŻE,
                    porozmawiaj z nim niech ci nakreśli sytuację bez owijania w bawełnę
                  • majki1976 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:33
                    albo bedzie za późno i jak postanowisz zainterweniować to juz bedzie po
                    wszystkim
                    • lady284 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:35
                      równie dobrze już mogli się bzykać:)...do autorki, nie panikuj:)
            • majki1976 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 22.05.06, 14:27
              o , dobrze napisane
    • sharon21 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 31.05.06, 17:01
      miałam kiedyś podobną sytuację, z tym że wtedy mieliśmy z moim chłopakiem
      kryzys i jak sie okazało zauroczył sie w takiej jednej dziewczynie( sam mi o
      tym opowiedzial; nie znam jej i nigdy jej nie widziałam), pisali do siebie,
      kilka razy sie spotkali. Ale stwierdził że mnie bardzo kocha i nikt mi nie
      dorówna, chce ze mną spedzic reszte zycia i takie tam.. Pewnego razu kiedy
      bylismy razem na dyskotece zauważyłam ze z kims pisze sms, poprosiłam zeby dal
      mi przeczytac, no i sobie poczytałam... ze czemu sie nie odzywa, jakie ma plany
      na sylwestra, ze mogłaby mu zrobic striptiz, cos tam o majteczkach...fe. ale
      mnie szarpnęło. Jak wyszedł do ubikacji spisałam jej nr i z mojego tel wysłałam
      jej sms, po czym ona zadzwonila do mojego chlopaka prosząc o wyjasninie. ale
      miałam jazde!!!! ze jak mogłam sie znizyc do tego poziomu i takie tam. ale
      teraz jest spokój, ona czasem napisze ale D. nie odpisuje...
    • paola1981 Re: rada od dziewczyn! pomocy!!! 31.05.06, 17:29
      To wina faceta ze podal nr telefonu, fakt facet jest beznadziejny...Mialam
      podobna sytuacje i pewnie ze adzwonilam-poinformowac ta dziewuche ze facet ma
      kogos a dalej olalam i olewam do tej pory hehe:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja