Dodaj do ulubionych

czy to zdrada?

28.05.06, 15:00
Jestem zazdrosna, ale tak jak sie to rozumie - dopiero od jakigos czasu. Moj
maz dal mi ostatnio powod do zazdrosci - mam wrazenie ze jest zafascynowany
swoja mloda pracownica. Jestesmy 10 lat po slubie, jedno dziecko. Sadzilam,
ze jestesmy dobrym malzenstwem, choc nigdy nie bylam zaslepiona, aby nie
dostrzegac jakis problemow. Teraz okazalo sie, ze on ma swoj wewnetrzny
erotyczny swiat, o ktorym nie mialam pojecia. Gdy podczas kolejnej rozmowy o
jego mlodej podwladnej zarzucalam mu, ze przyznaje sie tak otwarcie, ze mu
sie podoba jako kobieta (choc zaznacza, ze to nic nie znaczy i nic nie czuje
do niej, ze jest ladna i to swietny pracownik; ba ostatnio bardzo ja
awansowal a zmieniajac dzial ona tez poszla "za nim"!) nadmienil, ze czesto
podobaja mu sie tez inne koniety -"tak jak kazdemu facetowi". Wymienil
wtedy ... moja siostre, moja najblizsza przyjaciolke... a potem przyznal, ze
nawet miewa NIEKONTROLOWANE sny erotyczne o roznych kobietch w tym ... o tej
przyjaciolce!!!!!!.... Dla mnie to byl szok! Rzeczywiscie, ona jest kokietka
o bardzo rozbuchanych potrzbach erotycznych, ale wierna swemu facetowi.
Owszem, flirtowali przez telefon czasami gdy do mnie dzwonila a on podnosil
sluchawke- wydawalo sie to tak niewinnie bo przy mnie... teraz okazuje sie,
ze to wszystko na niego tez dzialalo...
Nie moge dojsc do siebie, mysle o rozstaniu bo czuje sie zdradzona... Nie
wiem dlaczego o tym mi powiedzial, mam wrazenie, ze chcial odciagnac moja
uwage od tej dziewczyny, z ktora obawiam sie jest bardziej emocjonalnie
zaanazowany, choc sadze, ze mnie nie zdradzil. Za bardzo mu zalezy na
rodzinie, wiedzialby ze to definitywny koniec. Zreszta nie wiem, jaki ona ma
do niego stosunek, moze o niczym nie wie. On jest bardzo przystojnym facetem,
mamy po 38 lat, ona 28. Moj maz zaznacza, ze nie powinnam byc zazdrosna
bo .. "ona ma chlopaka" (!). Od dawna czulam , ze nie jestem dla niego
atrakcyjna, choc w lozku nie bylo jakos tragicznie, ale na moj gust za
rzadko - raz na dwa tygodnie, tylko czasem czesciej. Owszem, zbrzydlam i
troche przytylam ale nadal sadzilam, ze jestem niebrzydka kobieta. Teraz mam
poczucie, ze jestem obrzydliwa a ze mna jest tylko dla malzenstwa. Pewnie
mnie kocha, ale nie tak jak kobiete.
Czy wy tez uwazacie, ze to zdrada, czy - tak jak on - "nie ma zadnego
problemu..."? Byl podobno zaszokowany moja reakcja, zapewnia, ze mnie kocha i
ze jestem jego calym swiatem, a on nie ma wyrzutow sumienia, bo nic zlego nie
zrobil...Co wy na to????
Obserwuj wątek
    • apaczka7 Re: czy to zdrada? 28.05.06, 15:43
      po pierwsze nie powinnas mu dawac satysfakcji z tego ,że jestes zazdrosna
      itp.,zacznij wychodzić częściej ze znajomymi płci meskiej i rób to co on, czyki
      dawaj powody do zazdrości a potem wyjaw mu swoje obawy.ja tez tak robiłam ,
      tylko ,że ze swoim chłopakiem, poskutkowało
    • laher Re: czy to zdrada? 28.05.06, 19:20
      Zapuscilas sie? sex raz na 2 tygodnie???
      Kobieto, kobieto, wez sie w garsc! wez sie za siebie!jak ja uwielbiam spotykac
      starsze sexowne zadbane kobiety!jestescie moja inspiracja i nadzija na odlegla
      przyszlosc.Zadbaj o siebie, poswiec czas, pieniadze i wysilek i spraw zeby
      maz 'lecial'na ciebie i jego koledzy tez! on bedzie przekonany ze ma w domu
      skarb a ty bedziesz czula sie pewna siebie.
      Moze za mloda jesem zeby ci doradzac, nie wiem co to malzenstwo ale zycze
      powodzenia.
      • lidka_77 Re: czy to zdrada? 31.05.06, 16:16
        "weź się za siebie"??? "spraw aby mąż leciał na ciebie"??? hmmm przeciez to nie
        zmieni tego, że On będzie miał "niekontrolowane sny erotyczne", nie jest
        przecież bezwolnym workiem... wrrrr
      • hugolinka Re: czy to zdrada? 28.05.06, 22:04
        Moim zdaniem jedyny problem to te sny erotyczne. To ze podobają mu sie inny
        kobiety to normalne. Byloby mi przykro gdyby moj facet powiedzial, ze miewa sny
        erotyczne z inna...
        Moze wyslij do siebie kawiaty. Pogadaj z kolezanka by pisala do ciebie smsy
        jako facet, spraw by Twoj maz je zobaczyl. Pokaz mu, ze nie tylko o niego ktos
        moze zabiegac
    • alicja_wk Re: czy to zdrada? 29.05.06, 11:24
      Nie wiem, czy to, co opisałaś można traktować w kategoriach zdrady, bo kazdy ma
      swoje indywidualne granice, ale jesli Ty czujesz sie zdradzona, to znaczy, że
      zostały one przekroczone. Ja pewnie czułabym sie podobnie, gdybym się
      dowiedziała, że mój facet czyni zachwyty nad inną kobietą i miewa sny erotyczne
      z nią w roli głownej. O ile moge zrozumieć, to, że ktoś może się podobać, bo
      jest ładny, atrakcyjny, to nie wydaje mi się, aby normalnym było snucie
      fantazji na jego temat i zbytnie ekscytowanie się tą osobą, bo poswiecanie
      własnych mysli i uwagi komuś innemu już zakrawa na zdradę psychiczną i
      emocjonalną. A owe sny są jedynie dowodem na to, że ktoś zbyt intensywnie mysli
      o kimś lub o czymś, bo gdy mysli przez cały dzien lub dłuższy czas są czyms
      pochłoniete, to znajdują swoje odzwierciedlenie w czasie snu. Dlatego wydaje mi
      się, że w przypadku Twojego męza zauważalne jest wyraźne zafascynowanie tą
      kobietą, a dla mnie już sam ten fakt jest niepokojący, bo zawsze zaczyna sie od
      myslenia, które wysyła bodziec do działania. Nie twierdzę, że może on posunąc
      się do zdrady cielesnej, ale, że zaprzątniecie umysłu inną osobą, wypiera z
      niego dotychczasowy obiekt zainteresowania, a to może doprowadzić do
      pogorszenia waszych relacji, do tego, że będziesz spotykała się z ciągłą
      krytyką, on podswiadomie bedzie was porównywał, a Ty zawsze wypadniesz gorzej.
      Dla mnie już sam fakt, że ONA ciagle gdzies tam sie przewija, a to w
      pracy "wędruje" wraz z nim do innego działu, a to wypływa temat jej osoby
      podczas rozmowy oraz jego zapewnianie Ciebie o braku powodów do zazrości,
      usprawiedliwianie siebie, które zakrawa na wmawianie samemu sobie, że "przecież
      nic złego nie robię", świadczy tylko o tym, że jego mysli są nia zaprzątnięte
      bardziej niż powinny.
      Nie wiem, co Ty powinnaś zrobić w takiej sytuacji, bo sceny zazdrości,
      obrażanie się, manifestowanie swojego oburzenia do niczego dobrego nie
      doprowadzi, tylko jeszcze utwierdzi go w tym, że tamta jest lepsza.
      Najważniejsze to nie okazywać mu, jak bardzo czujesz sie tym dotknieta i jak
      bardzo jest Ci zle z tego powodu i to nie dlatego, zeby on poczuł sie
      rozgrzeszony, ale aby zachowac poczucie godnosci i nie dac sie pozbawic własnej
      wartości. Postaraj sie odzyskac swoją dawną atrakcyjność, nie tylko ze względu
      na niego, ale przede wszystkim dla swojego lepszego samopoczucia, abyś Ty
      czuła, że taka jesteś i dlatego nie musisz czuć się gorsza od tamtej. Nie wiem
      co dla Ciebie oznaczają te stwierdzenia: "Od dawna czulam , ze nie jestem dla
      niego atrakcyjna", "zbrzydlam i troche przytylam", "Teraz mam poczucie, ze
      jestem obrzydliwa", ale postaraj się zrobić wszystko, abyś nie musiała tak
      mysleć - zbrzydlaś, wnioskuję, ze bylas piekna, a to znaczy, ze znów mozesz
      byc, bo masz to piekno w sobie, tylko je zaniedbałas, przytyłas - postaraj sie
      odzyskac dawna zgrabną figure...
      Moze to bardzo płytkie, ale wygląd jednak jest ważny w relacjach damsko-męskich
      i nie ma co sie oszukiwać. Choc wiadomo, ze nie wystarczający, dlatego postaraj
      sie również zachowac swoje wewnętrzne piękno, to, czym kiedyś zachwyciłas
      swojego męża. Badz dla niego dobra, miła uprzejma, życzliwa, czuła, kochająca,
      a wtedy na pewno takiego skarbu nie bedzie chciał zamienic na zaden inny
      klejnot. Wiem, ze to brzmi toroche niesprawiedliwie, bo to oboje powinniscie
      zabiegac o siebie cały czas, ale tak to juz niestety jest, ze zawsze ta strona,
      której bardziej zalezy musi z siebie wiecej dawac.
      Powodzenia i nie załamuj sie! Daj znac jak sie sprawy mają ;)
      • aiczka Re: czy to zdrada? 29.05.06, 11:49
        > emocjonalną. A owe sny są jedynie dowodem na to, że ktoś zbyt intensywnie mysli
        >
        > o kimś lub o czymś, bo gdy mysli przez cały dzien lub dłuższy czas są czyms
        > pochłoniete, to znajdują swoje odzwierciedlenie w czasie snu.

        Tu bym chciała pocieszyć: to nie jest jednoznaczne! Snów się nie kontroluje i
        nie można o nie ludzi obwiniać.
            • alicja_wk Re: czy to zdrada? 29.05.06, 14:44
              Cokolwiek by to nie było, to nie czytam takich bzdur :)
              A tak w ogóle to rozumiem, że czasem pojawiają się różne sny, które faktycznie
              biorą się niewiadomo skąd, ale nie powiesz mi, że to przypadek, że facetowi
              snią sie rózne erotyki w głownej roli z kobietą, która mu sie podoba, bo tego
              akurat nie ukrywa. To na pewno dziwny zbieg okoliczności!
              • aiczka Re: czy to zdrada? 29.05.06, 15:55
                To nie znaczy, że on chce, żeby mu się śniła. Może być z tego niezadowolony i
                czuć się z tym źle.
                Sny są jednak wynikiem pewnego tasowania wspomnień, z jakichś powodów mózg
                zafundował naszemu bohaterowi sen erotyczny i spośród możliwych bohaterek wybrał
                tę, nie pytając świadomości o zdanie.
                • alicja_wk Re: czy to zdrada? 31.05.06, 10:17
                  > To nie znaczy, że on chce, żeby mu się śniła. Może być z tego niezadowolony i
                  > czuć się z tym źle.
                  Taaa, pewnie tak bardzo nie chce, zeby mu sie sniła jak bardzo nie chce, zeby
                  mu sie podobała i na pewno jest z tego niezadowolony, że kręci się wokół niego
                  atrakcyjna babka - jak każdy facet z resztą ;)
                  Nie twierdzę, czy chce, czy nie chce tych snów, tylko, że mimo, iż nie ma na
                  nie wpływu, to one nie biorą się znikąd.
                  Zastanów sie logicznie, jak nasz umysł moze przetwarzać informacje, których w
                  nim wczesniej nigdy nie zakodował? Nagle w czasie snu, przylatuje do nas zły
                  duszek i wpycha nam to wszystko do naszej głowy? Zgadzam się jedynie z tym, że
                  po części nie mamy wpływu na to, co akurat danej nocy nam sie przysni i nie
                  możemy dokonać selekcji danych, bo to wtedy własnie nasza podswiadomosc za nas
                  decyduje. Zazwyczaj w snach pojawiają się pewne zdarzenia, czy osoby, które w
                  jakis sposób zostały zakodowane przez nasz mózg, które wywołują w nas jakies
                  przeżycia. Prosty przykład: przez kilka nocy sniło mi się, że chodzę po
                  castoramie i wybieram wyposażenie do łazienki. Co robiłam kilka dni wczesniej i
                  co pochłaniało moje mysli? Baz przerwy zastanawiałam się nad wyposazeniem
                  łazienki i byłam na zakupach z tym związanych... Następnej nocy nawiedził mnie
                  sen o badanich krwi, które miałam mieć robione następnego dnia. Mogłabym tu
                  jeszcze wiele takich przykładów podawać, a wydaje mi się, że nie jestem
                  odosobnionym przypadkiem, tylko, niektórzy po prostu nie zastanawiają się nad
                  tym i nie łacza tych faktów, nie zdając sobie sprawy z tego, jaki mają związek
                  z rzeczywstością lub po prostu nawet nie pamietają swoich snów.
    • roza1232 Re: czy to zdrada? 30.05.06, 21:39
      A jednak czuje sie zdradzona... Jedna rzecz to moje niesprawdzone podejrzenia
      co do zainteresowania meza jego podwladna z pracy a druga rzecz to jego sny o
      mojej przyjaciolce (jak to boli! jak mam sie teraz wobec niej zachowac?) - to
      dwie rozne kobiety :( i dwa rozne moje problemy... A sny wedlug psychologow
      (nie wrozek!) to odzwierciedlenie naszych ukrytych pragnien, ktore wlasnie
      podczas niekontrolowanych snow sa w stanie sie ujawnic... (Freud?). Dzieki
      Alicja_wk za bardzo cieple slowa i rady, choc takie niepokazywanie po sobie
      uczuc jest kompletnie nie w moim stylu. Jestem na to zbyt dumna. Oczywiscie
      wiem, ze uroda jest bardzo wazna, ale sadzilam, ze spotkala mnie milosc
      niezalezna od niej - piekno zewnetrzne przemija a prawdziwa milosc powinna byc
      ponad tym. Piszac milosc mam na mysli rowniez pragnienie. Pragnienie do
      osoby ,ktora sie kocha jak czlowieka a nie jej cialo. I sa mezczyzni, ktorzy
      potrafia tak kochac. Znalazlam pewna strone w inernecie, nastepnym razem
      umieszcze link do niej, musze najpierw ja odnlezc.

      • alicja_wk Re: czy to zdrada? 31.05.06, 10:41
        A ja Cie rozumiem i wcale nie uważam, że jesteś jakaś nienormalna czy chociażby
        przewrażliwiona tylko dlatego, że coś Cię zmartwiło w tej sytuacji i czujesz
        się z tym źle. Każdy człowiek jest wielką indywidualnością i nie można od razu
        uznać go za dziwaka tylko dlatego, że ma odmienne poglądy i reakcje na pewne
        sytuacje. Według większości wypowiadających się tu osób fantazje i sny
        erotyczne z udziałem innego partnera niż jego są czymś zupełnie naturalnym i
        oczywistym. Jednak skoro ktoś wybiera dla siebie życiowego partnera, z którym
        chce stać się jednością duchową i cielesną, to własnie on powinien
        być "przedmiotem" jego mysli, marzeń, obiektem uczuć i pożądania. Takie snucie
        fantazji o innej osobie wprowadza jedynie w związek dysharmonię i zakłócenia,
        bo nie ważne, czy ten trzeci wchodzi tylko do naszej głowy czy też łóżka,
        przecież nasz umysł ma ogromny potencjał i to własnie tam jest centrum
        dowodzenia. Dlaczego nieraz się mówi, że zdrada psychiczna jest gorsza od
        samego faktu odbycia stosunku z kimś?! Bo przecież całe nasze zaangazowanie w
        związek wypływa z umysłu a nie z krocza (przepraszam za dobitność). Wystarczy,
        że swoje myśli poświęcimy innej osobie, a już nasze relacje z partnerem
        zaczynają kuleć.
      • aiczka jeszcze o snach 31.05.06, 15:08
        > dwie rozne kobiety :( i dwa rozne moje problemy... A sny wedlug psychologow
        > (nie wrozek!) to odzwierciedlenie naszych ukrytych pragnien, ktore wlasnie
        > podczas niekontrolowanych snow sa w stanie sie ujawnic... (Freud?).
        Jest to tylko jedna z teorii wyjaśniająca znaczenie i pochodzenie niektórych
        snów. Poza tym są sny związane ściśle ze wspomnieniami, sny o tym, że już
        właśnie wstaliśmy i myjemy zęby (kiedy organizm chce sobie "kupić" jeszcze kilka
        chwil snu a my już powinniśmy wstawać), męczące sny będące wynikiem choroby,
        stresu, złego stanu organizmu, sny "zwariowane", które zwykle kojarzy się z
        porządkowaniem informacji przez mózg, sny o tym, że robimy wreszcie coś, czego
        perspektywa zaprzątała nas ostatnio. Chyba nawet Freud nie twierdził, że
        wszystkie sny mają cokolwiek wspólnego z ukrytymi pragnieniami.
        A nie nigdy nie śniło Wam się coś, co po przypomnieniu sobie snu budziło Wasze
        obrzydzenie, przerażenie, wstyd etc.?
    • aureliana Re: czy to zdrada? 30.05.06, 22:34
      sie naczytali ludzie poradnikow i zwierzajasie zkazdej fantazji erotycznej....
      moglby chlop cicho siedziec. ciebie nigdy wzyciu nie krecil zaden apetyczny
      kolega meza? sny tow ogole jakisabsurd przeciez nie mamy kontroli nad tym co na
      sie sni.
      • aureliana Re: czy to zdrada? 30.05.06, 22:39
        oczywiscie, ze milosc sie pojawia bez wzgledu na wyglad zewnetrzny (nawet jesli
        brzmi to jak banal to jest to prawda o ile sa zachowane warunki o ktorych
        zaraz), ale przeciez trzeba o siebie dbac. nie mozna sie zapuscic dla siebie i z
        szacunku dla parntera, mamy sie podobac i sobie i jemu a nie spoczac na laurach
        i myslec, ze skoro juz po slubie to mozna wyglad olac.
        sny niekoniecznie odzwierciedlaja nasze marzenia;albo inaczej: nie sa az takie
        wazne. czy tobie zawsze sie snia same powazne rzeczy, dokladnei takie o ktorych
        marzysz? nie mialas nigdy jakis surrealistycznych snow albo nie daj boze
        erotycznych? czy jesli komus sni sie gwalt albo seks ze staruszkiem (fuj) to
        znacyz ze naprawde o tym dana osoba marzy? w to trzeba wejsc znacznie glebiej
        niz tylko 'on chce sie kochacz moja przyajciolka'.
        ja wciaz powtarzam; facet to tez czlowiek, taki sam jak ty. nie wierze ze tobie
        ngidy sie zaden facet z otoczeniameza nie podobal i ze nigdy nie mialas zadnego
        snu erotycznego/ fantazji zwiazanej z nnym mezczyzna niz twoj slubny.
    • roza1232 Re: czy to zdrada? 31.05.06, 00:51
      A jednak nie mialam snu erotyczngo z zadnym facetem... kurcze, a moze ja jestem
      nienormalna;))?! I nikt mi sie z facetow nie podobal w moim otoczeniu, no moze
      jeden kiedys, ale nie pozwolilam sobie na dalsze marzenia... A z tymi
      zwierzeniami o snach ... to on nie czyta poradnikow, przyznal mi sie o nich
      podczas jednej z rozmow-klotni dotyczacej tej jego kolezanki z pracy...
      Przeciez nie przedstawilam calej naszj sytuacji w poscie a jest tego troche
      wiecej... Najgorsze (dla mnie) jest to, ze to nie jedyna kobieta o ktorej snil,
      ale jedyna sposrod nich jest moja przyjaciolka. A z moim zaniedbaniem to chyba
      tez nie jest az taka tragedia jak przedstawiasz. Kazdy sie zmienia, 10 lat
      robi swoje u wiekszosci kobiet a kobieta, ktora czuje sie zdradzana -chocby w
      snach - czuje sie podle i na pewno mniej atrakcyjnie. Ja akurat czuje sie
      odrazajaca. Nie wiem jak jest obiektywnie.
      A najbardziej interesowal mnie nie problem: powiedzial - nie powiedzial tylko:
      jak sie odnalesc w nowej sytuacji, czy tylko dla mnie jest to zdrada czy dla
      wiekszosci osob podobna sytuacja bylaby odczuwana podobnie? Co z przyjaznia?
      Gdyby ona nie byla taka napalona kokietka flirtujaca ze WSZYSTKIMI facetami (co
      nie znaczy , ze sie z nimi puszcza - wrecz przeciwnie!) nie mialabym tego
      dylematu...
      • aureliana Re: czy to zdrada? 31.05.06, 02:01
        sen jest zdrada?! no chyba zartujesz! jezeli nigdy nie mialas tej przyjemnosci
        snic o jakims facecie to faktycznie moze tobie byc trudno to zrozumiec. ale
        jakies- jakiekolwiek sny chyba mialas? wiesz chyba, ze nad tym sie nie panuje?
        ze to wcale nie jest takie proste- snila mu sie babka= zdradza ciebie z nia.
        mnie sie np dzisiaj snila stara sasiadka ktora na mnie wrzeszczala,ze robie
        glosna impreze. ani sie jej nie boje ani mnie nie podnieca;) ot, sen.
        bezsensowny i niewiadomo skad sie wzial.
        wspolczuje tobie braku erotycznych snow, moze ich nie pamietasz. a krotkie
        fantazjowanie naprawde krzywdy nie robi, racej wprost przeciwnie. nikomu nie
        ubedzie jesli i ty i maz sobie pofantazjujecie od czasu do czasu. i daj lepiej
        spokoj juz mezowi, znasz zasade samospelniajacego sie proroctwa? biedny chlop
        zapewne niczdroznego sobie nie pomyslal a ty mu wciskasz i kobite z pracy i
        przyjaciolke. no i skoro to przyjaciolka to chyba nie problem jej powiedziec '
        mojego meza prosze nie podrywac'?
    • bri Re: czy to zdrada? 31.05.06, 09:54
      Dziewczyno! Opamiętaj się! Skup się na poprawianiu relacji ze swoim mężem,
      budowaniu intymności zamiast robić mu pretensje, że widzi atrakcyjność innych
      kobiet i że miewa sny erotyczne. Jesteś na dobrej drodze, żeby rozwalić dobry
      związek z powodu jakiś głupich przesądów i kompleksów.

      Wspominasz Freuda - to cała Twoja wiedza na temat psychologii? Kieruj się nią
      dalej a daleko zajdziesz. Równie dobrze możesz swojemu dziecku przystawiać
      pijawki żeby je wyleczyć z kataru.
      • tazzy Re: czy to zdrada? 31.05.06, 10:07
        I bardzo dobrze, że robi. Nie ma problemu kiedy mąż widzi atrakcyjność innych
        kobiet, problem zaczyna się wtedy gdy zaczyna widzieć atrakcyjność jednej,
        wybranej kobiety, z którą poza tym spędza bardzo dużo czasu wspólnie w pracy.
        Ja bym tego nie lekceważyła, bo już to przerobiłam na własnej skórze i właśnie
        nie widziałam nic złego w opowiadaniach mojego męża.
            • aureliana Re: czy to zdrada? 31.05.06, 11:05
              jezeli maz faktycznie chcialby miec romans z ta babka z pracy to bedzie go mial
              bez wzgledu na to czy zona mu bedzie robic awantury czy to oleje. ale jezel
              idorosly facet po 10 latach malzenstwa (!)w klotniach mowi o snie erotycznym z
              przyjaciolkazony... to jaw ogole nie wiem jaki to ma zwiazek i z czym;) wydawalo
              mi sie, ze dorosli ludzie w taki sposob sie nie kloca i nei mowia sobie takich
              rzeczy. tzn ja sie o to tez kiedys klocilam, ale jak mialam16lat.
    • obywatel_korowiow Wolałabys, żeby 31.05.06, 11:07
      zachował to dla siebie? Powiedział, bo wszystko jest ok. Gdyby zaczął robić tajemnice... wtedy mogłabyś mieć powód do niepokoju. Zresztą, forum to chyba nienajlepsze miejsce na "porady małżeńskie". Ile ludzi tyle opinii. Nikt nie jest tak blisko sprawy jak Ty więc nie licz na to, że ktoś znajdzie za Ciebie rozwiązanie. Pogadaj z nim. Zaufaj albo nie ufaj. To Wasze małżeństwo. Moim zdaniem pomóc może tylko szczera rozmowa. Powim Ci, że każdy facet ma sny erotyczne i to najczęściej z nieznajomą. To normalne. Każdy facet ma kolegów, koleżanki. Czy sądzisz, że każdy mąż czeka tylko aż jakaś młoda "gwiazda" rzuci mu uwodzicielskie spojrzenie, że gotów jest wtedy zostawić rodzinę??? To nieprawda. Byliście długo razem, jeśli te lata były "dobre", nie wierz, że facet tak od razu pódzie do innej. Ja bym się na Twoim miejscu nie martwił :). Jak już pisałem, oceń sama sytuację (najlepiej na chłodno), przemyśl sobie wszystko, zastanów się. Będzie ok :)
    • lidka_77 to nie zdrada 31.05.06, 16:33
      to nie jest zdrada... powiedział Ci szczerze o wszystkim. wolałabyś, żeby nic
      nie mówił, ale za to zdradzał Cię dyskretnie, tak, że nic byś nie wiedziała?
      nie wiem co Ci poradzić, ja osobiście mam dosyć par, które ciągle się kłócą o
      wyimaginowane zdrady.
      może odeślij go tutaj, niech sobie poczyta o Twoich obawach i komentarze
      innych, wtedy zrozumie, jak ważne to dla Ciebie jest i jakoś się na nowo..
      dotrzecie.
      Ty chyba trochę przesadzasz, On chyba troszkę to bagatelizuje, co tylko
      świadczy na jego korzyść.
      Have a nice.. life...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka