Dodaj do ulubionych

patyczkować się

22.01.03, 16:12
Co prawda temat nie jest typowo kobiecy, ale od wczoraj dręczy mnie pytanie
skąd się wzięło to określenie i jakie może być jego źródło.

To co przyszło mi do głowy, że może kiedyś w czasach pojedynków panowie
trenowali sobie jakimiś drewnianymi imitacjami szabli (patykami), jak
dochodziło co do czego to przestawali się patyczkować i wyciągali prawdziwe
miecze czy co tam.

fe_Pa
Obserwuj wątek
    • frisky2 Re: patyczkować się 22.01.03, 16:20
      fe_male napisała:

      > Co prawda temat nie jest typowo kobiecy, ale od wczoraj dręczy mnie pytanie
      > skąd się wzięło to określenie i jakie może być jego źródło.
      >
      > To co przyszło mi do głowy, że może kiedyś w czasach pojedynków panowie
      > trenowali sobie jakimiś drewnianymi imitacjami szabli (patykami), jak
      > dochodziło co do czego to przestawali się patyczkować i wyciągali prawdziwe
      > miecze czy co tam.
      >
      > fe_Pa

      A moze w czasie kiedy panowie machali sobie mieczami, panie, w imie
      rownouprawnienia tez sobie chcialy czyms pomachac, a ze patyczki sa nieco
      lzejsze, wiec sobie tak patyczkowaly sie.
      • fe_male Re: patyczkować się 22.01.03, 16:29
        Wg swojej teorii, jak byś zinterpretował to, gdyby Ci jakaś kobietka
        powiedziała, że się nie będzie z Tobą patyczkowała?;)
        • Gość: frisky2 Re: patyczkować się IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 09:37
          fe_male napisała:

          > Wg swojej teorii, jak byś zinterpretował to, gdyby Ci jakaś kobietka
          > powiedziała, że się nie będzie z Tobą patyczkowała?;)


          Ze pewnie odlozylaby patyk i wziela cos ostrzejszego do reki....
    • ydorius wyjasnienie :-) 22.01.03, 16:29

      "Źródłosłów tego powiedzenia, jak zwykle wywodzi się z greckiego. Starożytni
      mawiali: "nec paticos, nec oticos", co w wolnym tłumaczeniu oznaczało: "zbyt
      lekkie zbyt niepoważnym". Samo słowo oznaczało lekkie dotykanie, muskanie, w
      niektórych kontekstach także przepływanie bądź falowanie (w takiej wersji
      odnajdujemy w tekstach rzymskich, którzy greckie "paticos" zmienili w
      łacińskie "paticecos"). Już w XVI wieku na naszych ziemiach funkcjonowało
      powiedzenie: "Patyczkowaniem waść sławy nie zdobędziesz", słowo to swego czasu
      zrobiło nawet małą karierę. Inaczej, niż w przypadku wielu słów praktycznie nie
      zmieniło swojego znaczenia, tak że dziś wciąż jeszcze odnajdujemy w nim grecki
      źródłosłów. Co ciekawe, słowo patyk, patyczek, dziś wciąż obecne w języku,
      powstało dopiero w II połowie XVII wieku."

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: suri Re: wyjasnienie :-) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 16:30

        jestes nieznosnie poprawny!!;)
        • vika411 Re: wyjasnienie :-) 22.01.03, 16:34
          Gość portalu: suri napisał(a):

          >
          > jestes nieznosnie poprawny!!;)
          TO SIE NIE BEDZIEMY Z NIM PATYCZKOWAC!:-)))))))
        • ydorius Re: wyjasnienie :-) 22.01.03, 16:34

          Hm?
          Nie rozumiem..? :-)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • vika411 YDORCIU KOCHANY 22.01.03, 16:40
            ydorius napisał:

            >
            > Hm?
            > Nie rozumiem..? :-)
            >
            > m,
            > .y
            Taki madry z Ciebie chlopak i nie rozumiesz?Dobra !To Ci wyloze kawe na lawe.
            nie bede sie z Toba patyczkowac tylko zapraszam Cie na pogaduchy intelektualne
            przy kawie.Ot co!Zaimponowales mi szalenie.Nie pierwszy raz zreszta:-))))))))
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.
      • fe_male Re: wyjasnienie :-) 22.01.03, 16:33
        Dzięki, z drugiej strony szkoda bo myślałam, że to z jakiś cudacznych, czysto
        polskich zachowań się wzięło.

        fe_Pa
    • ydorius Hm, tego... 22.01.03, 17:16

      dziewczyny...
      chyba nie uwierzylyscie w moja radosna tworczosc, co? :-))))))

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • fe_male Re: Hm, tego... 22.01.03, 17:19
        Eeeee, no teraz to ja już nic nie wiem, to jest z tej łaciny czy tam greki czy
        nie? A jak nie no to skąd się to wzięło?

        No, mądrzy ludzie podzielcie się wiedzą.
        • ydorius Re: Hm, tego... 22.01.03, 17:22

          No widzisz, gdybym to ja wiedzial...
          Ale tekst powyzej, z tytulem "wyjasnienie" z cala pewnoscia jest tylko moja
          radosna tworczoscia (nawet czlowiek nie czuje, jak mu sie rymuje) i mam na
          niego kopyrajta.

          :-)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • vika411 Ydorciu!kawy nie cofam.... 22.01.03, 17:24
            ydorius napisał:

            >
            > No widzisz, gdybym to ja wiedzial...
            > Ale tekst powyzej, z tytulem "wyjasnienie" z cala pewnoscia jest tylko moja
            > radosna tworczoscia (nawet czlowiek nie czuje, jak mu sie rymuje) i mam na
            > niego kopyrajta.
            >
            > :-)
            >
            > m,
            > .y.
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.
            I tak trzeba miec niewaski intelekt aby cos takiego napisac.my kobiety lubimy
            byc zwodone,uwodzone i uwiedzione.-)))))))
            • ydorius Vik. 22.01.03, 17:27

              Obiecuje, ze jak bede w okolicach Wiednia, to dam Ci znac :-) Moze nawet Liloom
              by byla, ale ona mnie nie lubi ;-)

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • vika411 Re: Vik. 22.01.03, 17:32
                ydorius napisał:

                >
                > Obiecuje, ze jak bede w okolicach Wiednia, to dam Ci znac :-) Moze nawet
                Liloom
                >
                > by byla, ale ona mnie nie lubi ;-)
                >
                > m,
                > .y.
                >
                > ----------------------------------
                Nie przejmuj sie.Jakos ja do Ciebie przekonamy:-))))))ona kochana dziewczyna
                jest.chyba,ze jej sie solidnie czyms naraziles...no dobra,jak wpadniesz to
                pogadamy.-)))))
                > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                > Incomplete.
        • fe_male do ydorius 22.01.03, 17:25
          swoją drogą, ładne definicje potrafisz klecić:)
          niebezpieczny z Ciebie człowiek, skoro tak gładziutko potrafisz ściemkę
          wcisnąć, a jaką uczoną...

          fe_Pa

          Teraz się rehabilituj i dawaj prawdziwe źródła patyczkowania, o!
          • ydorius Re: do ydorius 22.01.03, 17:36

            Wedle zyczenia :-)))

            "Określenie "nie patyczkować się" powstało w XVII wieku, gdy wraz z Oświeceniem
            do Polski i innych krajów słowiańskich zawitały wędrowne trupy artystyczne,
            które dawały przedstawienia teatralne. Jak i w wielu innych przypadkach, także
            do nas wszelkie nowinki docierały z opóźnieniem, jak pamiętamy, projekt teatru
            The Globe (który nie był pierwszym, lecz na pewno najbardziej znanym) ruszył na
            Wyspach Brytyjskich blisko wiek wcześniej. Na użytek kształtującego się teatru
            powstało wiele nowych określeń, z których większość jest dziś w powszechnym
            użyciu ("ubiór" pierwotnie oznaczał tylko przebranie aktorskie, później dopiero
            rozszerzył swe znaczenie, "zasłona" pierwotnie była tylko dzisiejszą kurtyną,
            zaś samo słowo kurtyna powstało dopiero w XIX wieku). Patyczkowaniem nazywało
            się sceny, w których aktorzy walczyli ze sobą na scenie drewnianymi mieczami.
            Sceny te były na tyle powszechne, że określenie "nie patyczkować się" weszło do
            powszechnego użycia w znaczeniu dzisiejszego powiedzenia... "grać komedię"!
            Dopiero później nabrało znaczenia, cackania się i udawania."

            I jak?
            podoba sie? :-))))

            modrzew,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • fe_male Definicja nr 3 22.01.03, 19:23
              Wyjaśnienie pierwsza klasa:)

              Ale wniosek wyciągam tylko jeden, jestem, w mordę, zmuszona sama pofatygować
              się do jakiejś biblioteki i tam spróbować szczęścia.

              Moja następna definicja:

              Zwrot ten wywodzi się z zamierzchłych czasów, kiedy to kobiety dbające o swój
              dom oraz domowników wieczory spędzały ręczne robótki wykonując. W bogatszych
              domostwach używały w tym celu prętów metalowych - od których powstało
              określenie "robić na drutach". W uboższych używano w tym celu prostych, równych
              i cienkich gałązek - wykonywanie w ten sposób dzianiny nazywało
              się "patyczkowaniem". Obecnie zwrot ten jest używany, gdy chcemy zaznaczyć, iż
              coś wymaga cierpliwości, uwagi i czasu.
      • Gość: suri Re: Hm, tego... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 17:20
        ale z Ciebie wichrzyciel!
        • ydorius Re: Hm, tego... 22.01.03, 17:25

          "Słowo to zimny powiew nagłego wiatru w przestworze, może orzeźwi Cię, ale
          donikąd dojść nie pomoże" - jak spiewal pewien artysta, ktorego bardziej
          lubilem kiedys niz lubie obecnie...

          Slowa sa fajne, bo mozna je modelowac i nadawac im znaczenie. Tak sie trzeba z
          nimi obchodzic. A jednak... Wiekszosc tresci i tak kryje sie poza slowami :-)))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: suri Re: Hm, tego... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 17:29
            ydorius napisał:

            >
            > "Słowo to zimny powiew nagłego wiatru w przestworze, może orzeźwi Cię, ale
            > donikąd dojść nie pomoże" - jak spiewal pewien artysta, ktorego bardziej
            > lubilem kiedys niz lubie obecnie...
            >
            > Slowa sa fajne, bo mozna je modelowac i nadawac im znaczenie. Tak sie trzeba
            z
            > nimi obchodzic. A jednak... Wiekszosc tresci i tak kryje sie poza slowami :-
            )))

            dlatego forum jest rozwijajace/interesujace tylko do pewnego momentu ;)
            • ydorius Re: Hm, tego... 22.01.03, 17:37

              aha :-)

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • Gość: suri Re: Hm, tego... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 17:45

                aha aha :)
                a jak wiemy trening czyni mistrza ;) wiec ja sie powoli szykuje do wyjscia..
                • aise_ YGREKU - pisze duzymi, zebys zauwazyl 22.01.03, 18:32
                  gratulacje...
                  ubawilam sie jak norka
                  :-)))))
                  • ydorius AISE - ale.... 23.01.03, 10:46

                    Czy akutar Ty mogalbys sie nie ubawic..?
                    Spojrz na swoja sygnaturke :-)))

                    m,
                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
                    • aise_ cholera rzeczywiscie YGREKU... 23.01.03, 12:55
                      wyglada to wszystko jakbys mial wlasny fan-club...
                      :-)))
                      • ydorius Re: cholera rzeczywiscie YGREKU... 23.01.03, 13:37

                        No patrz jak pozory myla...

                        Rzeczywistosc mnie pogryzla. Czy myslisz, ze mogla byc wsciekla?
                        <jeb><jeb><jeb>
                        Zakladam Jednoosobowy Klub Walenia Glowa w Sciane...

                        m,
                        .y.

                        ----------------------------------
                        What is home without Plumtree's Potted Meat?
                        Incomplete.
                        • aise_ YD - jak chcesz to moge 23.01.03, 15:17
                          zalozyc jakis maly fan-klubik, zeby Ci sprawic przyjemnosc...
                          :-))

                          z ta rzeczywistoscia to wiesz jak jest. najlepiej poddaj sie badaniom - teraz
                          to juz nie grozi seria bolesnych zastrzykow w brzuch, tylko raz Cie ukluja i
                          po wszystkim...
                          :-))

                          a tak juz bez zartow to moze na @?
                          te twoje zapowiedzi dlugich listow, to wiesz, obiecanki-cacanki...:-P
    • melinek Patyczkuja sie patyczaki. 23.01.03, 01:34
      Istnieja tez owady patyczaki, ktore gdy znieruchomieją upodabniaja sie do
      galazek na jakich przebywaja. Kamuflaz jest tak znakomity, ze nie sposob ich
      odroznic od galazki. Jest to dopiero mozliwe, gdy sie porusza. Patyczkowac sie
      moze zatem oznaczac rowniez ukrywac sie upodabniajac do otoczenia.
      • vika411 Cos mi sie widzi,ze my tu wszyscy... 23.01.03, 11:06
        bedziemy sie tak patyczkowac z tym patyczkowaniem do konca swiata.zwariowac
        mozna.ile sie mozna z czyms takim uzerac i patyczkowac?COOOOO????
        Wobec tego przestaje sie wyglupiac i oswiadczam,ze zwrot "patyczkowac
        sie"wymyslili partyzanci w latach 1940-1945 w lasach janowskich kiedy zbierali
        patyczki na ognisko.
        • melinek Bez nerwow Vika :)) Mam propozycje. 23.01.03, 13:36
          Patyczkowac sie mozna dlugo i namietnie. Takie male patyczki a tyle emocji juz
          wzbudzaja a dopiero drugi dzien na forum. Wole juz patyczki niz jakas aborcje
          lub inna cholere.

          Czy czasownika "patyczkowac" można by uzywac zamiast czyscic wykalaczka?
          Dla czynnosci czyszczenia zebow wykalaczka nie ma czasownika, wiec proponuje
          przysposobić dla tej operacji niniejsze patyczkowanie, ktore jest lepsze od
          niestosowanego, bo nieistniejącego wykalaczkowania. Na dodatek "patyczkownie
          sie" jest czasownikiem zwrotnym z "sie", ktore lepiej oddaje charakter tej
          manipulacji przy zebach.
          • vika411 Moja uczona i higieniczna Melinku... 23.01.03, 14:04
            Jestem gotowa naukowo udowodnic,ze chodzi o partyzantow a nie o jakies dziurawe
            zeby ,w ktorych trzeba dlupac patyczkami. Z takimi zebami to trzeba do dentysty
            leciec a nie sie z nimi patyczkowac.Partyzanci,ognisko,II wojna swiatowa na
            Lubelszczyznie!!!!!!Kropka.Koniec.
            • fe_male Dowody, dowody proszę... 23.01.03, 14:21
              Patyczkowanie wywodzi się ze środkowej części dawnego województwa łódzkiego, a
              ściślej mówiąc od mieszkańca wsi Szczukwin - Janusza Grądzieli, który to
              wychodząc z tamtejszego kościoła po mszy niedzielnej, na oczach całej wioski do
              dwóch swoich wysokich i szczupłych sąsiadek na pożegnanie gromko krzyknął: "Pa!
              Tyczki." Od tej pory ludziska o jego nieeleganckim zachowaniu wobec kobiet
              gadali. Określenie to weszło do życia szczukwińskiego, rozprzestrzeniło się
              wkrótce po łódzkim i całej Polsce, a określało czynności traktowane bez
              należytej uwagi i powagi. Czas zdarzenia wciąż pozostaje trudny do określenia.
              • vika411 Re: Dowody, dowody proszę... 23.01.03, 14:34
                Mam dowod ,ze PATYCZKOWANIE ma znaczenie zwiazane z partyzantami.
                Oto fragment pamietnikow lubelskiego partyzanta:
                poniedzialek:Zbieralismy PATYCZKI na ognisko gdy zaatakowali nas Niemcy i
                wyrzucili nas z lasu.
                wtorek:Nie PATYCZKOWALISMY sie z Niemcami tylko od rana wyrzucalismy ich z
                lasu ,co nam sie w koncu udalo.
                sroda:wlasnie Niemcy chcieli nas wyrzucic z lasu kiedy przyszedl
                lesniczy,powiedzial,ze denerwujemy zwierzeta i SIE Z NAMI NIE BEDZIE
                PATYCZKOWAL a pozniej wyrzucil nas wszystkich z lasu...
                Prosze bardzo!!!!!!jest napisanie czarno na bialym czy nie!!!!!!!??????
            • melinek Re: Moja uczona i higieniczna Melinku... 23.01.03, 14:34
              Ja bym kropki nad patyczkiem nie stawiala. Tak dobrze zaczetej dyskusji na
              temat nie da sie skwitowac jednym slowem - koniec. Jesli uwazasz twoja
              etymologie za jedynie sluszna, to cie z bledu wyprowadzac nie bede.
              Jednak jesli chesz, by stala sie ona powszechnie uznana, dowody trzeba jak
              najbardziej przedstawic najlepiej, gdy beda poswiadczone przez Instytut Pamieci
              Narodowej.

              Patyczkowc zeby mozna nie tylko z powodu dziur w nich, ale rowniez z powodu
              odstepow miedzy zebami. Domyslam sie przewidujac twoja odpowiedz, ze odstepy
              koryguje aparat ortodontyczny. Wiec spiesze powiadmomic, ze nie wszystkie.
              • vika411 Melinek!sama tego chcialas.... 23.01.03, 14:40
                wiec sie z Toba nie patyczkowalam tylko dowod na jedynie sluszna teorie w
                sprawie patyczkowania masz powyzej.Moja sluszna teoria jest sluszniejsza od
                Twojej slusznej teorii i nie ma sie o co patyczkowac.
                • melinek To juz nie patyczki tylko potyczki. 23.01.03, 15:00
                  Sadzilam, ze dyskusje tego typu jak o wyzszosci Swiat Wielkanocy nad Swietami
                  Bozego Narodzenia przeszly do historii. Przekonywac Cie do moich teorii usilnie
                  Vika nie bede.
                  Kazdy ma prawo uwazac, zwlaszcza w dobie demokracji, swoja teorie za
                  sluszniejsza.
                  Prosze nie brac slowa "doba" zbyt doslownie ;))
                  Proponuje, by kazdy z nas pozostal przy tej teorii, ktora mu najbardziej
                  odpowiada :))
                  • Gość: Vika moja droga Melinku... IP: *.12.14.vie.surfer.at 23.01.03, 15:10
                    melinek napisał:

                    > Sadzilam, ze dyskusje tego typu jak o wyzszosci Swiat Wielkanocy nad Swietami
                    > Bozego Narodzenia przeszly do historii. Przekonywac Cie do moich teorii
                    usilnie
                    >
                    > Vika nie bede.
                    > Kazdy ma prawo uwazac, zwlaszcza w dobie demokracji, swoja teorie za
                    > sluszniejsza.
                    > Prosze nie brac slowa "doba" zbyt doslownie ;))
                    > Proponuje, by kazdy z nas pozostal przy tej teorii, ktora mu najbardziej
                    > odpowiada :))
                    >
                    >
                    jak zwykle znowu nie masz racji!Dla dobra nauki i narodu musimy sie potyczkowac
                    o to patyczkowanie bo to jest twardy patyczek do zgryzienia i moze nam sie
                    rzucic na nerwy i na mozg.Czarno widze:z tym tematem tak sie bedziemy
                    patyczkowc do konca swiata:-((((((((((
                    • melinek Re: moja droga Viko... 23.01.03, 16:23
                      Nie rozumiem Twojej niekonsekwencji. Jeszcze dwa posty wczesniej uwazalas
                      sprawe patyczkow za zamknieta stawiajac nad nim "kropke i koniec".

                      Nie wiem, jaki udzial ma dobro narodu i nauki w debacie nad patyczkami. Sadze,
                      ze zaden. Jesli chcesz sie o tym przekonac, proponuje sporna kwestie patyczkow
                      dolaczyc do czerwcowego referendum unijnego i niech sie narod wypowie. Z badan
                      OBOPu sodujacych nastawienie narodu do tematu referendum wnioskuje, ze i sprawe
                      patyczkow bedzie miec gleboko w ..... uchu ;))

                      Na tym moge zakonczyc nasza dyskusje.
                      Jesli tak czarno to widzisz, Kasandro, jak napisalas i boisz sie konca swiata,
                      moge dla Twojego tym razem dobra kontynuowac niniejszy watek.
                      • vika411 No bo Melinku to jest wina Ydoriusa!!!! 23.01.03, 16:58
                        Najpierw rozpetal intelektualna burze mozgow a teraz niepatyczkujac sie zwial
                        do innych watkow...czy on nie rozumie,ze z tymi patyczkami to jest powazna
                        sprawa naukowa?nie bedziemy sie tu potykac o jakies patyczkowanie sie
                        intelektualne Ygreka.
                        Ygrek!!!!biez sie za myslenie.
                        • ydorius ja juz 23.01.03, 17:19

                          podalem dwie plodne poznawczo definicje. Mam nadzieje, ze rozswietlily troche
                          mrok :-)
                          A na razie sie nie zastanawiam nad innymi :-)

                          mm,
                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                        • melinek Oj, Vika, Vika ;) 23.01.03, 17:41
                          Nie zwalaj na innych ;)) nie ladnie. Jak juz przejelas temat, kontynuuj go
                          konsekwentnie. Burze mozgow rozpetala autorka watku a Ydorius byl jednym
                          z tych zefirkow, korzy ja podtrzymywali.

                          Nikt z bioracych udzial w wymianie domyslow nie zauwazyl roli patyczkow
                          w ogrodnictwie, w ktorym uzywa sie ich do podtrzymywania roslin.
                          Wiec sotosujac ogrodnicza metode uzyje patyczka do podtrzymania tego watku.
                          • vika411 Swietnie,swietnie....zacieram juz rece z uciechy. 23.01.03, 18:32
                            melinek napisał:

                            > Nie zwalaj na innych ;)) nie ladnie. Jak juz przejelas temat, kontynuuj go
                            > konsekwentnie. Burze mozgow rozpetala autorka watku a Ydorius byl jednym
                            > z tych zefirkow, korzy ja podtrzymywali.
                            >
                            > Nikt z bioracych udzial w wymianie domyslow nie zauwazyl roli patyczkow
                            > w ogrodnictwie, w ktorym uzywa sie ich do podtrzymywania roslin.
                            > Wiec sotosujac ogrodnicza metode uzyje patyczka do podtrzymania tego watku.
                            >
                            Podpieraj sobie na zdrowie,tylko pamietaj,ze kazdy patyczek ma dwa konce a jak
                            sie zlamie to nawet cztery...zalezy...:-((((
                            A Ygrek sie wcale nie przejmuje doniosloscia tego watku.Przeciez to jest watek
                            naukowy a on nic....skandal.
                            • melinek Re: Swietnie,swietnie....zacieram juz rece z ucie 23.01.03, 18:48
                              Dziekuje za to zdrowie, jego nigdy dosc. Skoro to takie zdrowe, dlaczego inni
                              tak prostej metody nie stosuja?

                              Od tych polamantych patyczkow niedaleka droga do zapalek. Wiec, Vika nie igraj
                              z patyczkami.

                              Co ma Ydorius wspolnego z nauka? Czyzby byl aplikantem w jakiejs naukowej
                              dziedzinie?
                              • vika411 No jak to?Przeciez Y jest specjalista od... 23.01.03, 19:05
                                melinek napisał:

                                > Dziekuje za to zdrowie, jego nigdy dosc. Skoro to takie zdrowe, dlaczego inni
                                > tak prostej metody nie stosuja?
                                >
                                > Od tych polamantych patyczkow niedaleka droga do zapalek. Wiec, Vika nie
                                igraj
                                > z patyczkami.
                                >
                                > Co ma Ydorius wspolnego z nauka? Czyzby byl aplikantem w jakiejs naukowej
                                > dziedzinie?
                                >
                                formuowania teorii naukowych czego w dziedzinie patyczkow dal niejednokrotny
                                dowod.Nie wtykaj patyczka w mrowisko bo to sie moze zle skonczyc ,Melinku...
                                • melinek Czy dowiem sie od czego jeszcze? 23.01.03, 20:30
                                  Do wtykania w mrowisko patyczek sie nie nadaje, do tego sluzy kij. A propos
                                  konca, jak to sie moze skonczyc? Bo nie wiem, co masz na mysli.

                                  Jesli nawet Ydorius jest specem od teorii, chyba nikt oprocz ciebie tego nie
                                  wie. W dziedzinie patyczkow dowiodl umiejetnosci teoretyzowania, lecz nie
                                  odpowiedzialas mi na pytanie, czy w innych dziedzinach, mam na mysli te
                                  naukowe, tez?

                                  Jest jeszcze sport, w ktorym patyczki, przede wszystkim -tyczki staja sie
                                  osobna dyscyplina.
                                  • fe_male Oj dziewczyny.... 24.01.03, 10:20
                                    Widzicie patyczek w oku bliźniego a w swoim badyla nie zauważacie.


                                    Hehehehe
                                    • melinek Re: Oj dziewczyny.... 24.01.03, 11:14
                                      Czego nie widac, tego sercu nie zal ;))
    • vortex Re: patyczkować się 23.01.03, 23:03
      fe_male napisała:

      > Co prawda temat nie jest typowo kobiecy, ale od wczoraj dręczy mnie pytanie
      > skąd się wzięło to określenie i jakie może być jego źródło.
      >
      > To co przyszło mi do głowy, że może kiedyś w czasach pojedynków panowie
      > trenowali sobie jakimiś drewnianymi imitacjami szabli (patykami), jak
      > dochodziło co do czego to przestawali się patyczkować i wyciągali prawdziwe
      > miecze czy co tam.
      >
      > fe_Pa

      Nie czytałem wypowiedzi na tym forum więc prosze nie naskakiwać na mnie jak
      powiem już coś powiedzianego ale czy patyczkować się nie jest po prostu
      potyczkowaniem się? Zdarza się nam zamieniać jakiś litery a potem się to
      przyjmuje :P albo ktoś ze względów humorystycznych zamienił i tak zostało.
      • melinek Re: patyczkować się 23.01.03, 23:47
        Vortex trzeba bylo przeczytac. Ten humor byl juz opatyczkowany.
        ;))
        • vika411 Melinek ma racje!!!!!! 24.01.03, 12:31
          melinek napisał:

          > Vortex trzeba bylo przeczytac. Ten humor byl juz opatyczkowany.
          > ;))
          >
          Nie taki patyczek straszny jak go maluja.Damy sobie z tym patyczkiem rade.Jak
          go nie innym patyczkiem to go kijem albo pala>:-( TAK!
          • melinek Re: Melinek ma racje!!!!!! 24.01.03, 13:49
            Dziekuje, Viko ze choc w tym jednym sie zgadzamy ;))
            • vika411 Re: Melinek ma racje!!!!!! 24.01.03, 14:27
              W tym nie masz racji bo my sie zgadzamy raczej we wszystkim.my nie jestesmy
              takie zeby "patyczek patyczkowi wilkiem".Nie ma lekko.Zgadzac sie to jest
              sztuka a nie jakies patyczkowanie sie:-)))Dlatego ogolnie mamy racje.
              • vika411 Tyyyy!melinek!powiedz ty mnie w publicznej ... 24.01.03, 14:36
                tajemnicy czy nie przyszlo Ci do glowy,ze my niedlugo przez to patyczkowanie
                sie trafimy dobrowolnie lub pod przymusem do czubkow?Nasz intelekt przerasta
                innych a za to mozna beknac i nikt sie z nami patyczkowal nie bedzie.A
                zwlaszcza admin jak sie zdenerwuje....
                • melinek Nie krzycz, bo admin uslyszy. 24.01.03, 15:24
                  Do glowy mi to akurat nie przyszlo. Jesli jestes tego ;)) bliska, mozesz sie
                  oddac w rece lekarzy dobrowolnie :))

                  Jeszcze mi sie patyczkami nie odbija, wiec nie bekam.

                  Mysle, ze admin tego watku nie usunie, chocby ze wzgledu na jego walory
                  pozawcze. Admina bardziej powinny denerewowac chomiki i poszukiwacz wytrysku.

                  Jesli chodzi o intelekt za niego nie koniecznie mozna trafic do wariatkowa,
                  z wysokim IQ przyjmuja tez do MENSY ;))
                  • vika411 podnioslas mnie na duchu:-) i ugruntowalas 24.01.03, 16:12
                    melinek napisał:

                    > Do glowy mi to akurat nie przyszlo. Jesli jestes tego ;)) bliska, mozesz sie
                    > oddac w rece lekarzy dobrowolnie :))
                    >
                    > Jeszcze mi sie patyczkami nie odbija, wiec nie bekam.
                    >
                    > Mysle, ze admin tego watku nie usunie, chocby ze wzgledu na jego walory
                    > pozawcze. Admina bardziej powinny denerewowac chomiki i poszukiwacz wytrysku.
                    >
                    > Jesli chodzi o intelekt za niego nie koniecznie mozna trafic do wariatkowa,
                    > z wysokim IQ przyjmuja tez do MENSY ;))
                    >
                    moja motywacje co do rozwazan naukowych o patyczkach.tu czy tam?wszystko jedno
                    i tak zrobimy kariere:-)
                    tyle ,ze te patyczki to juz urosly do rozmiarow belek
                    stropowych...Boszeeeeee,ten problem trzeba rozwiazac jak najpredzej.Rysuje mi
                    sie pewna teoria...ale o tym SZA!inni naukowcy w tym watku sa zawistni i o
                    plagiat nie trudno.Melinku!zapomnialysmy sobie pogratulowac wybitnych osiagniec
                    na polu patyczkow!musimy to naprawic.
                    • melinek Re: podnioslas mnie na duchu:-) i ugruntowalas 24.01.03, 18:19
                      Vika, musze twoj entuzjazm ostudzic. Kariery tym watkiem nie zrobimy.

                      Watek porusza zbyt blahy temat, by mogl wzbudzic zainteresowanie powaznego
                      grona naukowego.

                      Poza tym nie mam zludzien, ze ktos jeszcze poza nami go czyta.
                      Nie krepuj sie wal teorie jak kawa na lawe, moze patyczki na lawe - bierki ;))
                      • bp.w Re: podnioslas mnie na duchu:-) i ugruntowalas 24.01.03, 18:59
                        melinek napisał:

                        > Vika, musze twoj entuzjazm ostudzic. Kariery tym watkiem nie zrobimy.
                        >
                        > Watek porusza zbyt blahy temat, by mogl wzbudzic zainteresowanie powaznego
                        > grona naukowego.
                        >
                        > Poza tym nie mam zludzien, ze ktos jeszcze poza nami go czyta.
                        > Nie krepuj sie wal teorie jak kawa na lawe, moze patyczki na lawe - bierki ;))
                        >
                        Mojego zapalu ostudzic juz sie nie da bo sam gasnie.Patyczkow do podgrzewania
                        atmosfery zabraklo:-(teraz mam jakis taki zastoj i potyczkuje sie sie z myslami
                        co by tu i jak bytu...a nic mi na mysl tworczego nie przychodzi:-((((Jednym
                        slowem patyczkuje sie o potyczkach albo odwrotnie.
                        • vika411 Re: podnioslas mnie na duchu:-) i ugruntowalas 24.01.03, 19:09
                          bp.w napisała:

                          > melinek napisał:
                          >
                          > > Vika, musze twoj entuzjazm ostudzic. Kariery tym watkiem nie zrobimy.
                          > >
                          > > Watek porusza zbyt blahy temat, by mogl wzbudzic zainteresowanie powaznego
                          >
                          > > grona naukowego.
                          > >
                          > > Poza tym nie mam zludzien, ze ktos jeszcze poza nami go czyta.
                          > > Nie krepuj sie wal teorie jak kawa na lawe, moze patyczki na lawe - bierki
                          > ;))
                          > >
                          > Mojego zapalu ostudzic juz sie nie da bo sam gasnie.Patyczkow do podgrzewania
                          > atmosfery zabraklo:-(teraz mam jakis taki zastoj i potyczkuje sie sie z
                          myslami
                          >
                          > co by tu i jak bytu...a nic mi na mysl tworczego nie przychodzi:-((((Jednym
                          > slowem patyczkuje sie o potyczkach albo odwrotnie
                          • vika411 O! ktos sobie jaja z nas robi!!!!!!!!! 24.01.03, 19:15
                            Wlasnie to chcialam napisac ale mi sie samo wyslalo...moze sie chce do naszych
                            badan naukowych przylaczyc?:-)))))))
                          • melinek Vika, czy pb.w to bylas Ty? A gdzie tresc? nt 24.01.03, 19:18
                            vika411 napisała:

                            > bp.w napisała:
                            >
                            > > melinek napisał:
                            > >
                            > > > Vika, musze twoj entuzjazm ostudzic. Kariery tym watkiem nie zrobimy.
                            >
                            > > >
                            > > > Watek porusza zbyt blahy temat, by mogl wzbudzic zainteresowanie powa
                            > znego
                            > >
                            > > > grona naukowego.
                            > > >
                            > > > Poza tym nie mam zludzien, ze ktos jeszcze poza nami go czyta.
                            > > > Nie krepuj sie wal teorie jak kawa na lawe, moze patyczki na lawe - b
                            > ierki
                            > > ;))
                            > > >
                            > > Mojego zapalu ostudzic juz sie nie da bo sam gasnie.Patyczkow do podgrzewa
                            > nia
                            > > atmosfery zabraklo:-(teraz mam jakis taki zastoj i potyczkuje sie sie z
                            > myslami
                            > >
                            > > co by tu i jak bytu...a nic mi na mysl tworczego nie przychodzi:-((((Jedny
                            > m
                            > > slowem patyczkuje sie o potyczkach albo odwrotnie
                            • vika411 To jakis szpieg albo dywersant!!!!!!!! 24.01.03, 19:28
                              Strzezmy sie !napewno chce nam ukrasc jakas swiatla i doniosla teorie!
                              Moja najnowsza teoria dotyczy marynarzy.to oni wynalezli bierki i sie nimi
                              patyczkowali!Co Ty na to?
                              Ha ha!!!!!!
                              • melinek Re: To jakis szpieg albo dywersant!!!!!!!! 24.01.03, 19:36
                                Jeli z tymi marynarzami to tylko teoria, niech pozostanie teoria ;))

                                W praktyce trudno bylo grac bierkami na statku, gdy tam ciagle buja.

                                Skoro juz jestesmy przy statkach, czy wiesz, co morze robi z masztami zaglowcow?
    • pajdeczka Female - odpisałam:)) 24.01.03, 14:38
      • fe_male Była, widziała. Opisze później.:) n/t 24.01.03, 15:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka