kubusia_pa
14.06.06, 22:49
dlaczego, gdy w grę wchodzi szeroko rozumiana zdrada, obwiniana jest ta
trzcia, a nie facet który zdradza. Przecież to nielogiczne- zdradza nas
osoba, której ufamy, a nie całkowicie obca, która może nawet nie wiedzieć o
naszym istnieniu, a już na pewno nie ma wobec nas żdanych zobowiązań. A więc-
dlaczego??Bo takie rozwiązanie jest prostsze, łatwiejsze do przyjecia??