Dodaj do ulubionych

Przemijające wrażenie

IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 13:46
- Jestem naprawde pod wrażeniem- powiedział mężczyzna
- Czy to kolejna rzecz która przeminie? - spytała kobieta

Co robić by wrażenie, które jest poniekąd namiętnością. Podobno po 5 latach
ludzie tracą zainteresowanie sobą. Nawet to najbardziej banalne, czyli
seksualne (kyrde, rymy). Może oboje powinni być niezrównoważeni psychicznie,
albo związek powinien być toksyczny, lub nie powinni się widywać codzinnie,
by każda chwila była rozkoszą?
Obserwuj wątek
    • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 13:49
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > - Jestem naprawde pod wrażeniem- powiedział mężczyzna
      > - Czy to kolejna rzecz która przeminie? - spytała kobieta
      >
      > Co robić by wrażenie, które jest poniekąd namiętnością. Podobno po 5 latach
      > ludzie tracą zainteresowanie sobą. Nawet to najbardziej banalne, czyli
      > seksualne (kyrde, rymy). Może oboje powinni być niezrównoważeni psychicznie,
      > albo związek powinien być toksyczny, lub nie powinni się widywać codzinnie,
      > by każda chwila była rozkoszą?


      Moze?
    • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 13:53
      5 lat?!!

      ja to odmierzam dwu miesiecznymi;)odcinakami z nielicznymi wyjatkami (rymuje
      choc nie probuje;)

      powinni byc nienormalni
      powinna byc amplituda. niekonczaca sie amplituda.
      pasja. wspolna albo odzielne - przynajmniej jedna na dwie glowy ;)

      yo!
      • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 13:56
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > 5 lat?!!
        >
        > ja to odmierzam dwu miesiecznymi;)odcinakami z nielicznymi wyjatkami (rymuje
        > choc nie probuje;)
        >
        > powinni byc nienormalni
        > powinna byc amplituda. niekonczaca sie amplituda.
        > pasja. wspolna albo odzielne - przynajmniej jedna na dwie glowy ;)
        >
        > yo!




        Spox. Może pokręcimy się po kwadracie? :))
        Kobieta z pasją to jest coś... hmm :)))
        • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:04

          > Spox. Może pokręcimy się po kwadracie? :))
          > Kobieta z pasją to jest coś... hmm :)))


          moja pasja Ci sie niestety nie spodoba:))))
          pasjami odkochuje sie w mezczyznach, ktorzy byli interesujacy tylko przez dwa
          miesiace...

          o co Ci chodzi z tym kwadratem?!!
          • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 14:06
            Gość portalu: suri napisał(a):


            >
            > moja pasja Ci sie niestety nie spodoba:))))
            > pasjami odkochuje sie w mezczyznach, ktorzy byli interesujacy tylko przez dwa
            > miesiace...


            A jak czesto sie zakochujesz? Czy tez pasjami co 2 miesiace?
            Swoja droga taka kobieta, ktora sie potrafi odkochac, to jest skarb...
            • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:08
              Gość portalu: frisky2 napisał(a):

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              >
              >
              > >
              > > moja pasja Ci sie niestety nie spodoba:))))
              > > pasjami odkochuje sie w mezczyznach, ktorzy byli interesujacy tylko przez
              > dwa
              > > miesiace...
              >
              >
              > A jak czesto sie zakochujesz? Czy tez pasjami co 2 miesiace?
              > Swoja droga taka kobieta, ktora sie potrafi odkochac, to jest skarb...

              tak. ze mnie jest prawdziwy skarb:)
              • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 14:15
                Gość portalu: suri napisał(a):


                > tak. ze mnie jest prawdziwy skarb:)


                Marzysz o jakims poszukiwaczu skarbow aktualnie?
                • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:16
                  Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                  > Gość portalu: suri napisał(a):
                  >
                  >
                  > > tak. ze mnie jest prawdziwy skarb:)
                  >
                  >
                  > Marzysz o jakims poszukiwaczu skarbow aktualnie?

                  zanim odpowiem chcialabym wiedziec dlaczego pytasz;)?
                  • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 14:24
                    Gość portalu: suri napisał(a):


                    >
                    > zanim odpowiem chcialabym wiedziec dlaczego pytasz;)?


                    Z ciekawosci:)
                    • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:26
                      a! ok:)
                      to jak brzmialo pytanie?
                      • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 15:22
                        Gość portalu: suri napisał(a):

                        > a! ok:)
                        > to jak brzmialo pytanie?


                        Pytanie brzmialo: co bys powiedziala na poszukiwacza-wyzyskiwacza;)
                        • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 15:30

                          > Pytanie brzmialo: co bys powiedziala na poszukiwacza-wyzyskiwacza;)

                          powiedzialabym, zeby szukal dalej :)))
                          • Gość: frisky2 Re: Przemijające wrażenie IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 15:39
                            Gość portalu: suri napisał(a):

                            >
                            > > Pytanie brzmialo: co bys powiedziala na poszukiwacza-wyzyskiwacza;)
                            >
                            > powiedzialabym, zeby szukal dalej :)))


                            Wlasciwie to skarb nie ma wyboru - musi zaakceptowac tego poszukiwacza ktory go
                            znajdzie:))
                            • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 15:44
                              Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                              > Gość portalu: suri napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > > Pytanie brzmialo: co bys powiedziala na poszukiwacza-wyzyskiwacza;)
                              > >
                              > > powiedzialabym, zeby szukal dalej :)))
                              >
                              >
                              > Wlasciwie to skarb nie ma wyboru - musi zaakceptowac tego poszukiwacza ktory
                              go
                              >
                              > znajdzie:))

                              oby sie znalezli:)
          • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:20
            Gość portalu: suri napisał(a):

            >
            > > Spox. Może pokręcimy się po kwadracie? :))
            > > Kobieta z pasją to jest coś... hmm :)))
            >
            >
            > moja pasja Ci sie niestety nie spodoba:))))
            > pasjami odkochuje sie w mezczyznach, ktorzy byli interesujacy tylko przez dwa
            > miesiace...
            >
            > o co Ci chodzi z tym kwadratem?!!


            To straszne. Tylko współczuć :))
            Nic specjalnego...
            • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:25

              > To straszne. Tylko współczuć :))
              > Nic specjalnego...

              tiaaaa, ja tez im wspolczuje :)
              a sama? a sama sie zyciem nie przejmuje:)))
              • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:32
                Gość portalu: suri napisał(a):

                >
                > > To straszne. Tylko współczuć :))
                > > Nic specjalnego...
                >
                > tiaaaa, ja tez im wspolczuje :)
                > a sama? a sama sie zyciem nie przejmuje:)))



                Powalić byka jednym precyzyjnym pchnięciem. Krew mieniła się w słońcu na jego
                dłoniach. Patrzył na nią jak powoli spływa ku nadgarstkowi. Nie była to jednak
                jego krew. Teraz wielki trup byka leżał u jego stóp. "Pewnie myślał, że jest
                niezwyciężony" zastanawiał się. :)))
    • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:03

      Margaret Mead o tym pisala, by co cztery lata zmieniac partnerow, bo co cztery
      lata wygasa fascynacja seksualna... Ma to swoje podloze w biologii - co cztery
      lata jestesmy nowymi ludzmi - w naszym ciele nie ma juz ani jednej komorki,
      ktora byla cztery lata wczesniej (pomijajac komorki mozgowe - one w zasadzie
      tylko obumieraja. W zasadzie, gdyz ponoc w hipokampie - wybaczcie jesli cos
      mieszam, taki ze mnie medyk jak z Xanatosa poligamista (czyli zaden) - powstaja
      nowe komorki mozgowe. Niewazne.)

      Co robic, by to nie zniklo? Nie przestawac sie zmieniac. To mialem na mysli
      piszac do suri, ze poszukiwanie jest szczesciem. Ktos mnie kiedys zapytal, czy
      znalazlem, ja na to odparlem, ze gdybym znalazl, to bym nie zyl...
      Trzeba sie stale zmieniac, trzeba stale byc w ruchu. Wiadomo, ze kto nie idzie
      naprzod ten sie cofa. Dlatego tez nie ufam konserwatystom - wydaje mi sie, ze
      chcac zatrzymac to, co jest, sami sie oszukuja...

      Ma to swoje - jak dzis wiem - minusy. Zmieniajac sie nie akceptuje siebie
      sprzed czterech lat. W ogole nie chce miec z tamtym czlowiekiem nic wspolnego.
      Moze takie zaprzeczenie jest zawsze potrzebne, by moc zbudowac cos nowego i
      uwierzyc, ze jest prawdziwe. Nie wiem.

      Odbieglem od tematu. Ale przynajmniej swoja recepte podalem.

      martwy modrzew,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:06
        ydorius napisał:

        >
        > Margaret Mead o tym pisala, by co cztery lata zmieniac partnerow, bo co
        cztery
        > lata wygasa fascynacja seksualna... Ma to swoje podloze w biologii - co
        cztery
        > lata jestesmy nowymi ludzmi - w naszym ciele nie ma juz ani jednej komorki,
        > ktora byla cztery lata wczesniej (pomijajac komorki mozgowe - one w zasadzie
        > tylko obumieraja. W zasadzie, gdyz ponoc w hipokampie - wybaczcie jesli cos
        > mieszam, taki ze mnie medyk jak z Xanatosa poligamista (czyli zaden) -
        powstaja
        >
        > nowe komorki mozgowe. Niewazne.)
        >
        > Co robic, by to nie zniklo? Nie przestawac sie zmieniac. To mialem na mysli
        > piszac do suri, ze poszukiwanie jest szczesciem. Ktos mnie kiedys zapytal,
        czy
        > znalazlem, ja na to odparlem, ze gdybym znalazl, to bym nie zyl...
        > Trzeba sie stale zmieniac, trzeba stale byc w ruchu. Wiadomo, ze kto nie
        idzie
        > naprzod ten sie cofa. Dlatego tez nie ufam konserwatystom - wydaje mi sie, ze
        > chcac zatrzymac to, co jest, sami sie oszukuja...
        >
        > Ma to swoje - jak dzis wiem - minusy. Zmieniajac sie nie akceptuje siebie
        > sprzed czterech lat. W ogole nie chce miec z tamtym czlowiekiem nic
        wspolnego.
        > Moze takie zaprzeczenie jest zawsze potrzebne, by moc zbudowac cos nowego i
        > uwierzyc, ze jest prawdziwe. Nie wiem.
        >
        > Odbieglem od tematu. Ale przynajmniej swoja recepte podalem.
        >
        > martwy modrzew,
        > .y.
        >
        > ----------------------------------
        > What is home without Plumtree's Potted Meat?
        > Incomplete.




        Kto tu mówił o poligami? A od medycyny mamy speca... :))
      • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:13
        ze ciagla zmiana sie zgadzam, byle by sie drogi za bardzo nie rozjechaly ;)
        przed czym przestrzegam z wlasnego doswiadczenia.
        a wyniki badan m.m. z samoa zostaly przez antropologow podwazone.
        • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:19

          Coz :-)
          Margaret Mead byla dosc nietuzinkowa osoba, a jak wiadomo byt ksztaltuje
          swiadomosc. Jej byt uksztaltowal jej swiadomosc z cala pewnoscia. Mi tez sie
          nie podoba wizja biologicznego determinizmu, w koncu nie po to mamy kulture, by
          byc niewolnikami popedow.

          Co zas do rozjezdzajacych sie drog: jesli czlowiek sam jest szczesliwy, to
          dopiero wtedy moze obdarzac szczesciem innych. Inaczej chyba slabo sie udaje
          (ale moze braknie mi wyobrazni). Moze sie zdarzyc, ze samorozwoj zajdzie w
          takie rejony, ze zwiazek sie rozpadnie. Jednak nie mozna - moim zdaniem -
          ograniczac sie w imie utrzymania status quo, gdyz to jest wlasnie konserwatyzm,
          ktory w zwiazku jest, hmmm... chyba w gruncie rzeczy szkodliwy. Jesli milosc
          (nazwijmy rzecz po imieniu) jest prawdziwa, to owie dwie autonomiczne jednostki
          jej poddane wzajem akceptuja swoje wybory.
          Czy doszlismy do tego, ze podstawa trwalosci zwiazku jest szacunek i zaufanie?
          Byc moze.

          martwy modrzew,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:21

            > Margaret Mead byla dosc nietuzinkowa osoba, a jak wiadomo byt ksztaltuje
            > swiadomosc.


            Akurat tylko u ludzi słabych. Nie u mocnych.
            • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:22
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              >
              > > Margaret Mead byla dosc nietuzinkowa osoba, a jak wiadomo byt ksztaltuje
              > > swiadomosc.
              >
              >
              > Akurat tylko u ludzi słabych. Nie u mocnych.


              Myślę też, że to największa porażka naszych czasów.
              • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:31


                > Myślę też, że to największa porażka naszych czasów.

                dobrze powiedziane :)
            • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:32

              Wychowales sie w Polsce. Myslisz i mowisz po polsku. Caly relatywizm jezykowy,
              czyli teoria mowiaca o tym jak slowa wplywaja na postrzeganie rzeczywistosci, u
              swego podloza ma ciche zalozenie, ze byt ksztaltuje swiadomosc. Poczytaj
              Bernsteina, Halla, Chomsky'ego, czy nawet Nabokova (nie mowie o jego
              powiesciach), a przekonasz sie, ze jezyk, ktorym sie poslugujemy ksztaltuje
              Twoja swiadomosc.

              Jako osoba wychowana w naszym kregu kulturowym nie zrozumiesz teatru kabuki,
              nie pojmiesz czym byla muzyka dla Ajnow, albo na czym polega albanska wendetta.
              Musialbys sie tam urodzic, by to wszystko wlasciwie zrozumiec. Juz na wyzej
              wspomnianym poziomie jezykowym sie to objawia. Edward T. Hall pisal o roznym
              pojmowaniu czasu, zreszta - pod tym wzgledem lepiej siegnac po Malinowskiego
              czy Frazera...

              I co, przyjacielu, bylo najwiekszym bledem naszych czasow?
              Chodzilo Ci zapewne o marksizm, prawda? Ale Marks, oprocz tego, ze byl
              ideologiem, byl takze badaczem i wiele rzeczy udalo mu sie wyjatkowo trafnie
              uchwycic... Oprocz bowiem teorii marksistowskiej jest takze teoria marksowska,
              dzieki ktorej istnieja prawa wyborcze kobiet i zwiazki zawodowe.
              Wiec co takiego bylo najwiekszym bledem?

              Napisalbym cos jeszcze, ale musze isc powalic glowa w sciane.

              martwy modrzew,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:45

                Y! nie prowokoj mnie:)

                podpisano
                antropolozka

                >
                > Wychowales sie w Polsce. Myslisz i mowisz po polsku. Caly relatywizm
                jezykowy,
                > czyli teoria mowiaca o tym jak slowa wplywaja na postrzeganie rzeczywistosci,
                u
                >
                > swego podloza ma ciche zalozenie, ze byt ksztaltuje swiadomosc. Poczytaj
                > Bernsteina, Halla, Chomsky'ego, czy nawet Nabokova (nie mowie o jego
                > powiesciach), a przekonasz sie, ze jezyk, ktorym sie poslugujemy ksztaltuje
                > Twoja swiadomosc.
                >
                > Jako osoba wychowana w naszym kregu kulturowym nie zrozumiesz teatru kabuki,
                > nie pojmiesz czym byla muzyka dla Ajnow, albo na czym polega albanska
                wendetta.
                >
                > Musialbys sie tam urodzic, by to wszystko wlasciwie zrozumiec. Juz na wyzej
                > wspomnianym poziomie jezykowym sie to objawia. Edward T. Hall pisal o roznym
                > pojmowaniu czasu, zreszta - pod tym wzgledem lepiej siegnac po Malinowskiego
                > czy Frazera...
                >
                > I co, przyjacielu, bylo najwiekszym bledem naszych czasow?
                > Chodzilo Ci zapewne o marksizm, prawda? Ale Marks, oprocz tego, ze byl
                > ideologiem, byl takze badaczem i wiele rzeczy udalo mu sie wyjatkowo trafnie
                > uchwycic... Oprocz bowiem teorii marksistowskiej jest takze teoria
                marksowska,
                > dzieki ktorej istnieja prawa wyborcze kobiet i zwiazki zawodowe.
                > Wiec co takiego bylo najwiekszym bledem?
                >
                > Napisalbym cos jeszcze, ale musze isc powalic glowa w sciane.
                >
                > martwy modrzew,
                > .y.
                >
                > ----------------------------------
                > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                > Incomplete.
                • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:50

                  No to witam w klubie humanistow :-)

                  mm,
                  .y.

                  P.S. Widzialem ostatnio wydanie "Zlotej Galezi" chyba z 1932 roku... Jedyne 75
                  zlotych kosztowalo, cholera :-)))

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:59

                    dobrze, ze nie kupiles, przeciez to stek bzdur;)!
                    koles sie nawet zza wlasnego biurka nie ruszyl opisujac 'wszystkie kultury
                    swiata'
                    • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 15:12

                      Raczej jako tekst zrodlowy... Wiesz, dla Malinowskiego bylo inspirujace :-))
                      Poza tym ja sie nie znam na antropologii :-)

                      mm,
                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                      • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 15:37
                        inspirujace do polemiki, z tego co pamietam.
                        tez sie nie znam, interesuje sie tylko mezczyznami.
                        • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 15:39

                          Byc moze :-)
                          Eee.... faceci sa nieinteresujacy :-)
                          Co innego kobiety :-P

                          mm,
                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                          • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 15:46
                            a co w kobietach jest takiego interesujacego;)?
                            • Gość: Xanatos Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 15:50
                              Gość portalu: suri napisał(a):

                              > a co w kobietach jest takiego interesujacego;)?



                              Ktos mówił, że w kobietach nie ma duszy :))) Może to jest takie inspirujące :)))
                              Ale raczej skupiłbym się na zwykłych, przyziemnych zwierzęcych instynktach :)))
                              Nawet poeci tworzą z ich powodu...
                              • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 15:52

                                > Ktos mówił, że w kobietach nie ma duszy :))) Może to jest takie
                                inspirujące :))
                                > )
                                > Ale raczej skupiłbym się na zwykłych, przyziemnych zwierzęcych
                                instynktach :)))

                                wreszcie przemowiles ludzkim glosem ;)
                            • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 15:58

                              Skupiajac sie (mimo wszystko) na przymiotch ducha, to spojrzenie na
                              rzeczywistosc, ktorego nigdy nie bede mial i kobieca intuicje, ktora mam w
                              odwodzie :-))

                              mm,
                              .y.

                              P.S. O cechach fizycznych w rzeczy samej, mozna by napisac (i napisano!)
                              niejedna epopeje :-))

                              ----------------------------------
                              What is home without Plumtree's Potted Meat?
                              Incomplete.
                • Gość: X] Re: Przemijające wrażenie IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 14:51
                  Przyjaciel upraszcza, ja komplikuję.
          • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:29
            a mnie socjobiologia bardzo wciagnela!
            ale nie mam czasu teraz na ten temat:))

            w zwiazku sie liczy wzajemne uskrzydlanie.

            perche martwy modrzew?
            • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:35

              Socjobiologia jest bardzo ciekawa i inspirujaca, jesli sie pamieta, ze jest sie
              czlowiekiem. Dawkins jest bardzo sprytnym slepym zegarmistrzem, ze sie posluze
              ta cienka metafora...

              Och, tak. To temat rzeka.

              martwy modrzew,
              .y.

              P.S. Bo pogryzla mnie rzeczywistosc, a chyba byla wsciekla...

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • Gość: suri Re: Przemijające wrażenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:49


                > P.S. Bo pogryzla mnie rzeczywistosc, a chyba byla wsciekla...

                rzeczywistosc sie nie wscieka tylko skrzeczy;)

                a dlaczego modrzew?:)
                • ydorius Re: Przemijające wrażenie 23.01.03, 14:52

                  Reality bites, podobno.
                  A to ze skrzeczy..? Rozne rzeczy sie zdarzaja. Ogorek nie spiewa, to
                  rzeczywistosc moze skrzeczec...

                  Mysle, ze modrzew (pisany na rozne sposoby) ma cos wspolnego z Monty Pythonem
                  :-)

                  mm,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
    • Gość: eh Re: Przemijające wrażenie IP: w3cachem:* / 195.117.96.* 23.01.03, 14:16
      Co maja powiedziec Ci co to na nich "srebne wesele" przyszło ?
      • Gość: Janusz Nie przeminęło... IP: *.tvk.tpsa.pl 23.01.03, 16:24
        Gość portalu: eh napisał(a):

        > Co maja powiedziec Ci co to na nich "srebne wesele"
        przyszło ?

        Jestm z tych co juz srebrne wesele maja za soba. Za nami
        juz 30 lat znajomości, 26 lat poslubie... I nic nie
        minęło, wprost przeciwnie, miłość jest bardziej dojrzała,
        fascynacja sobą jeszcze większa. Spojrzmy na siebie i na
        otaczający nas świat z perspektywy dojrzałego i
        odpowiedzialnego człowieka. Sądze, ze buty , rękawiczki,
        płaszcz możemy zmieniać w miarę potrzeb, bądź możliwosci
        finansowych, a wspólne zycie wymaga ustępstw i
        kompromisów. Jeżeli potraktujemy je tylko z punktu
        widzenia własnego "JA", to rzeczywiscie - nawet cztery
        lata moga stać sie koszmarem.
        Pozdrawiam - Janusz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka