Gość: maggie
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.10.01, 19:31
napiszcie mi swoje zdanie, bo sama nie wiem, co mam o tym myslec.
kilka dni temu moj chlopak (od ponad roku) zerwal ze mna, poniewz wg. niego
jestem zbyt owlosiona i mocno godzi to w jego poczucie estetyki. szczerze
mowiac, nigdy nie postrzegalam siebie jako wlochatego potwora, wiec lekko mnie
zatkalo. mam co prawda drobny meszek nad gorna warga, ale po pierwsze, jest
bardzo jasny bo jestem blondynką, a po drugie wiekszosc kobiet ma jakis jego
slad. poza tym reszte ciala mam porosnieta (smiesznie to brzmi :) drobnymi
blond wloskami, ale kto nie ma. nie musze chyba dodawac, ze nogi gole
regularnie. ogolnie jestem dziewczyna zadbana, dlatego chce mi sie na przemian
smiac i plakac, jak przypomne sobie te rozmowę. Czy to rzeczywiscie mozliwe, ze
az tak przeszkadzal mu moj wyglad? zawsze wydawalo mi sie, ze jesli sie kogos
kocha, to mozna zniesc i zaakceptowac gorsze rzeczy.
dodam, ze ukladalo nam sie raczej dobrze, dlatego bylo to dla mnie ogromnym
zaskoczeniem.
napiszcie co o tym myslicie? czy to naprawde tak wazny powod?
a moze to ja nieswiadomie jestem estetyczna abnegatką?!?